Mentionsy

Nie tylko o literaturze
06.11.2025 05:06

Futurista i ukryte sensy tekstów Grabaża cz. 3 z 4

Dwa teskty Krzysztofa Grabowskiego z albumu Futurista (1990):


Flim o końcu świata

⁠https://www.youtube.com/watch?v=OjD1VM4QwCI&list=RDOjD1VM4QwCI&start_radio=1⁠

Ulice jak stygmaty

⁠https://www.youtube.com/watch?v=J3sLW5hAgn8&list=RDJ3sLW5hAgn8&start_radio=1⁠


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Boga"

Czyli mamy, skoro ulice jak stygmaty, to w tekście już wiemy, że będziemy mieli coś o Bogu, o Chrystusie, o świecie wartości chrześcijańskich, o funkcjonowaniu cierpienia w świecie, cierpienia Boga w świecie, o zmianie świata poprzez cierpienie Boga

o stale widocznej obecności cierpiącego Boga w świecie, w którym stygmaty nie należą przecież do Chrystusa.

Powiedziałem to wcześniej tak, jakby całe stygmaty odnosiły się wyłącznie do tego cierpiącego Boga, a tymczasem tak nie jest, ponieważ pojęcie stygmatów odnosi się do powielania tych znaków, do obecności, do tego, że chrześcijanie uważają za znak świętości pojawianie się na ciele żyjącego człowieka znaków męki, cierpienia, śmierci Chrystusa.

Śmierć Chrystusa jest czymś, co przekształca świat, jest raną w świecie, raną zadaną światu, raną pokazującą cierpienie świata i jednocześnie cierpienie Boga.

Celem tej śmierci Boga byłoby w tym momencie nie zbawianie świata, lecz tego świata zniszczenie, zmarnowanie świata.

Rozważanie tej pozycji Chrystusa, który może być po stronie Boga tworzącego ten świat, nie byłby wtedy Chrystus czymś, co świat zbawia, tylko byłby siłą...

Bo jeżeli więcej zła, to okazywałoby się, że to, co w naszej wyobraźni funkcjonuje jako dzieło Chrystusa, osiągnięcie Chrystusa, czyli nauczanie ofiara z życia i zmartwychwstanie, byłoby czymś, co przynależy do historii świata i jest bardziej historią człowieka niż Boga.

A jeżeli historią Boga, to historią Boga, który tworzy zły świat przeciwko dobru.

I ta pozycja w tym momencie Boga, jakiego Boga Chrystusa, jakiego Chrystusa, jak działającego...