Mentionsy
O (nie)rozumieniu Śląska: Andrzej Karpiński cz. 1 z 2
O modelu sposobu spotrzegania Śląska z puktu widzenia umownej "Warszawy"... Andrzej Karpiński: Jak ja to widziałem. Wspomnienia z życia w trzech ustrojach. Wydawnictwo Oratio Recta, 2024; cz 1 z 2, zapraszam...
Opening/ending: Johann SebastianBach, the Open GoldbergVariations by Kimiko Ishizaka
https://freemusicarchive.org/music/Kimiko_Ishizaka/The_Open_Goldberg_Variations
Szukaj w treści odcinka
Wspomnienia z życia w trzech ustrojach Andrzeja Karpińskiego.
Andrzej Karpiński, urodzony w 1928 roku, ekonomista, emerytowany profesor nadzwyczajny Polskiej Akademii Nauk.
Andrzej Karpiński był nie tylko świadkiem, ale też bezpośrednim uczestnikiem tego wszystkiego, co działo się w Polsce.
Książka Andrzeja Karpińskiego, jak ja to widziałem, jest rzeczywiście zgodna z tytułem, czyli to nie jest książka, w której należy spodziewać się
I dlatego książka Karpińskiego rzeczywiście w lekturze przyjazna jako rodzaj wspomnienia stulecia.
No bo w takim właśnie momencie jest autor po dziewięćdziesiątce sięga do tego, aby swoje życie zebrać i przedstawić to w rzadki sposób, ponieważ dzieciństwo Andrzeja Karpińskiego
I również Andrzej Karpiński jest świadkiem tych wydarzeń, które rozgrywały się w Polsce już od lat 90.
Jest to subiektywne, jest to rodzaj zapisu pamięci i raczej widziałbym w tej publikacji Karpińskiego materiał dla historyków rozumiany jako rodzaj osobistego pamiętnika, historii oglądanej z prywatnego punktu widzenia, bo tego w tej książce jest najwięcej.
I to deklaruje Karpiński w tytule.
Zainteresowany anegdotami wszelkiego rodzaju dotyczącymi życia politycznego w Polsce, anegdotami dotyczącymi znanych osobistości życia w Polsce odsyłam już do książki Karpińskiego.
Ale zobaczmy, jak to jest u Karpińskiego.
Historia u Karpińskiego zaczyna się od wspomnień rodzinnych.
Ojciec Karpińskiego.
Polski patriota, jak to pisze Karpiński.
Pokazuje to styl Karpińskiego, czyli właśnie takie pisanie o historii, pisanie o swojej przeszłości z osobistego punktu widzenia, z możliwością czy z zamiarem wykorzystania właśnie jak największej ilości wspomnień, tych prywatnych albo tych o charakterze emocjonalnym.
Co dalej w rodzinie Karpińskiego?
Sygnał pokazujący, jaki sposób rozumienia Śląska reprezentuje Karpiński.
Zaczyna się tutaj już coś dziwnego dziać, tak jakby założeniem oczywistym dla Karpińskiego było, że obecność Polski w Chorzowie jest naturalna, zwyczajna.
I dlatego ta uwaga Karpińskiego, kilkumiesięczny warszawiak, pojawia się na Śląsku.
I wróćmy wobec tego do dalszych uwag Karpińskiego, bo brzmią one rzeczywiście ciekawie, jako zapis pewnego sposobu rozumienia świata.
Za chwilkę będziemy mieli pełne stulecie urodzin Karpińskiego.
Karpiński dalej.
Czytamy dalej u Karpińskiego.
Przypominam, że teraz nie mówię o zarzutach wobec Karpińskiego, mówię teraz o pewnym modelu rozumienia Śląska, który ujawnia się w opowieści Karpińskiego i nie jest on sam w tym sposobie rozumienia Śląska.
Bardziej interesuje mnie ten model, wobec tego w żadnym stopniu nie wygłaszam teraz uwag dotyczących Karpińskiego bezpośrednio.
Ostatnie odcinki
-
Pan tu nie stał Stanisława Barańczaka
09.07.2026 04:06
-
Stanisław Barańczak: Co dziś rzucili
02.07.2026 04:06
-
Stanisław Barańczak - Całe życie na walizkach
25.06.2026 04:06
-
Energia i rytm - o wierszu Barańczaka Jednym tchem
18.06.2026 04:06
-
Ojciec i syn - o powieści Georgi Gospodinowa: O...
11.06.2026 04:06
-
Dlaczego fantastyka? Człowiek w labiryncie Robe...
04.06.2026 04:06
-
Dlaczego fantastyka? Alfred Bester: Gwiazdy moj...
28.05.2026 04:06
-
Dlaczego SF? Arthur C. Clark: Odyseja kosmiczna...
21.05.2026 04:06
-
Dlaczego SF? Harry Harrison: Bill, bohater gala...
14.05.2026 04:06
-
Dlaczego SF? James Blish: Kwestia sumienia
07.05.2026 04:06