Mentionsy

Nie tylko o literaturze
Nie tylko o literaturze
12.03.2026 05:06

O (nie)rozumieniu Śląska: Andrzej Karpiński cz. 1 z 2

O modelu sposobu spotrzegania Śląska z puktu widzenia umownej "Warszawy"... Andrzej Karpiński: Jak ja to widziałem. Wspomnienia z życia w trzech ustrojach. Wydawnictwo Oratio Recta, 2024; cz 1 z 2, zapraszam...

Opening/ending: Johann SebastianBach, the Open GoldbergVariations by ⁠⁠⁠⁠Kimiko Ishizaka⁠

⁠⁠⁠https://freemusicarchive.org/music/Kimiko_Ishizaka/The_Open_Goldberg_Variations

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Karpiński"

Wspomnienia z życia w trzech ustrojach Andrzeja Karpińskiego.

Andrzej Karpiński, urodzony w 1928 roku, ekonomista, emerytowany profesor nadzwyczajny Polskiej Akademii Nauk.

Andrzej Karpiński był nie tylko świadkiem, ale też bezpośrednim uczestnikiem tego wszystkiego, co działo się w Polsce.

Książka Andrzeja Karpińskiego, jak ja to widziałem, jest rzeczywiście zgodna z tytułem, czyli to nie jest książka, w której należy spodziewać się

I dlatego książka Karpińskiego rzeczywiście w lekturze przyjazna jako rodzaj wspomnienia stulecia.

No bo w takim właśnie momencie jest autor po dziewięćdziesiątce sięga do tego, aby swoje życie zebrać i przedstawić to w rzadki sposób, ponieważ dzieciństwo Andrzeja Karpińskiego

I również Andrzej Karpiński jest świadkiem tych wydarzeń, które rozgrywały się w Polsce już od lat 90.

Jest to subiektywne, jest to rodzaj zapisu pamięci i raczej widziałbym w tej publikacji Karpińskiego materiał dla historyków rozumiany jako rodzaj osobistego pamiętnika, historii oglądanej z prywatnego punktu widzenia, bo tego w tej książce jest najwięcej.

I to deklaruje Karpiński w tytule.

Zainteresowany anegdotami wszelkiego rodzaju dotyczącymi życia politycznego w Polsce, anegdotami dotyczącymi znanych osobistości życia w Polsce odsyłam już do książki Karpińskiego.

Ale zobaczmy, jak to jest u Karpińskiego.

Historia u Karpińskiego zaczyna się od wspomnień rodzinnych.

Ojciec Karpińskiego.

Polski patriota, jak to pisze Karpiński.

Pokazuje to styl Karpińskiego, czyli właśnie takie pisanie o historii, pisanie o swojej przeszłości z osobistego punktu widzenia, z możliwością czy z zamiarem wykorzystania właśnie jak największej ilości wspomnień, tych prywatnych albo tych o charakterze emocjonalnym.

Co dalej w rodzinie Karpińskiego?

Sygnał pokazujący, jaki sposób rozumienia Śląska reprezentuje Karpiński.

Zaczyna się tutaj już coś dziwnego dziać, tak jakby założeniem oczywistym dla Karpińskiego było, że obecność Polski w Chorzowie jest naturalna, zwyczajna.

I dlatego ta uwaga Karpińskiego, kilkumiesięczny warszawiak, pojawia się na Śląsku.

I wróćmy wobec tego do dalszych uwag Karpińskiego, bo brzmią one rzeczywiście ciekawie, jako zapis pewnego sposobu rozumienia świata.

Za chwilkę będziemy mieli pełne stulecie urodzin Karpińskiego.

Karpiński dalej.

Czytamy dalej u Karpińskiego.

Przypominam, że teraz nie mówię o zarzutach wobec Karpińskiego, mówię teraz o pewnym modelu rozumienia Śląska, który ujawnia się w opowieści Karpińskiego i nie jest on sam w tym sposobie rozumienia Śląska.

Bardziej interesuje mnie ten model, wobec tego w żadnym stopniu nie wygłaszam teraz uwag dotyczących Karpińskiego bezpośrednio.