Mentionsy

Nie-winna Sztuka
Nie-winna Sztuka
26.03.2026 17:34

133. Rosalía fanką mizogina? Co myśli o nadużyciach Pabla Picassa?

W nowym wywiadzie Rosalia powiedziała słowa, za które jej fani chcieli ją scancelować: nie mam problemu z oddzieleniem sztuki od artysty. 

A wiecie, że w przypadku Picassa jest to ogromna kontrowersja, wiedząc ile krzywdy wyrządził swoim partnerkom, dzieciom i wnukom.

Więc w dzisiejszym odcinku podyskutujemy na ten temat, mam nadzieję, że to popchnie Was do pewnych refleksji!

Miłego słuchania, Marika Szwal.

POST PODCASTOWY na instagramie:

https://www.instagram.com/p/DWXAqb0jc6C/?img_index=1

WYWIAD Z ROSALIĄ:

https://open.spotify.com/episode/7F691iWcaGx0LB8CFwKsxH?si=54edf7efc38f41f8

INSTAGRAM:

https://www.instagram.com/marika_szwal_niewinnasztuka/

Zostań Patronką/Patronem: https://patronite.pl/niewinnasztuka

SKLEP: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.szwalmarika.com⁠⁠⁠⁠⁠

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Picasso"

Rosalía powiedziała, że poza Rodko, który jest jedynym artystą, którego sztuka wywołuje w niej płacz, to ona również uwielbia Pablo Picasso.

Ponieważ Rosalía wywołała szum, szczególnie wśród swoich hiszpańskojęzycznych fanów, bo to co powiedziała o Picasso oburzyło właśnie jej fanów i jak to bywa ostatnimi czasy od razu chciano ją skancelować.

Możliwe, że ja bym mogła być skancelowana przez moją miłość do Picasso, ale wydaje mi się, że nie ma jakichś większych powodów ku temu.

czynów albo tego co mówią o Picasso inni ludzie.

Ale zanim się rozpędzę z konkluzjami, to może właśnie omówimy szybko, pokrótce, co takiego Pablo Picasso robił.

Po pierwsze, z wiadomych względów Rosalía nie słucha Nie-winnej Sztuki, a tak to by wszystko widziała o Picasso i innych art-wajdakach, no ale może kiedyś zrobimy wersję po angielsku, kto wie co przyniesie życie, nie?

No dobra, ale już tak poważnie, bo dobrze wiemy o wszystkim co robił Picasso my, nie-winni słuchacze i ja, z jego licznych biografii, rzetelnie napisanych książek, na podstawie listów jego kochanek, partnerek, wnuków, dzieci, przyjaciół czy nawet wrogów.

W każdym razie, żebyśmy mieli właśnie pełny kontekst tego, co się wydarzyło za życia Picasso, najlepiej będzie to zrobić w ujęciu jego najbardziej znanych partnerek.

Jest to już jakiś obraz tego, jakim był mężczyzną Pablo Picasso i tutaj od razu mi przychodzi do głowy, zaraz Wam opowiem o tych jego partnerkach, ale Rosalía pochodzi z Hiszpanii, bo to sprawdziłam, więc jakby Picasso jest bogiem w Hiszpanii, tego nie da się ukrywać, pewnie dumą narodową.

No ale generalnie to fajne historie, ale na przykład Picasso wolał, by Fernanda leżała całymi dniami w łóżku, niż wychodziła załatwiać sprawunki na wzgórzu, żeby przypadkiem żaden absztyfikant się do niej nie dobrał.

I ten cytacik, parafrazę taką przytaczam, żebyście wiedzieli, że Picasso potrafił oczarować kobiety, nawet za czasów, kiedy nikt nie znał jego nazwiska, czyli w teorii było trudniej, prawda?

No bo też Pablo Picasso to jest wielopoziomowa postać, a nie tylko mężczyzna, który w całym swoim życiu naprawdę gnębił wiele kobiet.

No ale Fernanda i Picasso, oni byli bardzo młodzi, dwadzieścia kilka lat mieli, byli biedni, oni naprawdę się kochali, ale no przetrzymywanie swojej dziewczyny w domu z jakiejś tam zazdrości, robienie za nią wszystkiego, trochę pachnie Bliskim Wschodem, tak mi się wydaje.

Sami wiecie chyba najlepiej z odcinka pod tytułem Mój dziadek Picasso, czyli na podstawie jednej z moich ulubionych książek o nim.

Lubiła się pokazywać i brylować na przyjęciach, przy czym Picasso już z wyrobioną marką, był prostym chłopem, czas wolał spędzać z podpitą i brudną bochemką, w ogóle nie zależało mu na tytułach, zawsze był też hojny dla biedaków i to z nimi najlepiej się bawił.

Tutaj kobieta snobka, a Picasso świetny, hojny i po prostu najlepszy na całym świecie.

Bo dobrze wiemy, że Picassowi podobały się wyższe sfery przecież, w które jakby mógł wejść.

Czytam jako Marina Picasso.

Picasso nie jest dla mnie obiektem kultu.

Bo Picasso nie był okrutny tylko dla swoich kobiet, jak bardzo często gdzieś tam podają media, ale też dla niektórych dzieci i wnuków, no bo on miał swoich ulubieńców.

Jeszcze taki znalazłam cytat właśnie w tej książce, gdzie Picasso mawiał, Olga denerwuje mnie, drażni, uważam, że jest głupia, nachalna i płytka.

No i tutaj Marina odnosi się do sposobów, w jaki Picasso zwracał się właśnie do Olgi.

I dlatego ja tak bardzo lubię te pozycje, bo Marina pisząc tę książkę rozlicza się z Picasso całkowicie subiektywnie i jak słyszycie w ostrych słowach, jest to brutalne, szczere i totalnie jednostronne.

A to według mnie zawsze daje pełniejszy obraz, szczególnie kiedy znamy inne perspektywy, no bo jakby tak przeczytać tylko tę książkę, no to wiecie, Picasso byłby

Ta pełnia tego kontekstu Picassa się poszerza i fajnie jest znać z różnych stron, bo jak przeczytasz jedną książkę o Picasso, no to myślisz tak naprawdę tylko w jeden sposób.