Mentionsy

Nie-winna Sztuka
Nie-winna Sztuka
15.06.2023 16:37

56. Gustav Klimt: Król secesji, złota i Lafirynd

Gustav Klimt to jeden z najbardziej rozpoznawalnych Artystów na świecie. Zapewne połowa populacji ma filiżankę z reprodukcją jego złotego pocałunku. Ale Gustav Klimt to coś więcej niż tylko obrazy świecące jak miliony monet i opływające w złoto. Wyjątkowy Artysta, dobry człowiek. Poza ogromnym talentem, miał też niesamowitą charyzmę, dzięki której przespał się z połową Wiednia. Bardzo ciekawy życiorys, który z przyjemnością, dla Was przedstawiam w dzisiejszym podcaście, miłego słuchania, Marika Szwal.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Klimta"

I powiem Wam szczerze, że ja nigdy nie byłam fanką jego sztuki i myślę, że wiele moich znajomych artystek i artystów ma bardzo podobne odczucia co do Klimta, dlatego że on głównie kojarzy się ze Złotym Okresem, a niestety według mniej wielu ludzi jest to bardzo przaśny okres.

Ale też zdaję sobie sprawę z tego, że wielu osobom podoba się ten okres i generalnie jest ogrom fanów Gustawa Klimta.

Dlatego dzisiaj chciałabym tak sama sobie odczarować Klimta, bo jego dorobek artystyczny, no moi drodzy, jest ogromny, jego w ogóle wkład w świat sztuki, więc to jest coś więcej niż tylko złoty okres, który się lubi albo nie.

Ale przechodząc do Klimta, moi drodzy, przez to, że dużo zarabiał w tamtym momencie, to było super dlatego, że miał czas na tworzenie własnej sztuki.

Powiem Wam szczerze, że żeby odczarować sobie tego Klimta...

No ale to jest jak zwykle marikowa dygresja, bo wracamy do Klimta.

Ale jest taki pewien paradoks Gustawa Klimta, bo Klimt na początku malował bardzo konwencjonalnie, może tak, ale w końcu zaczął tworzyć takie obrazy jak na przykład Filozofia czy Prawo.

Dobra, ale zaczęłam zdanie od tego, że jest to paradoksem Klimta, a nie dokończyłam oczywiście rozwodząc się jak zwykle.

Tak naprawdę dopiero uczeń Klimta Egon Schiele przełamywał te wszystkie konwenanse.

Wracając do Klimta, to on właśnie w tych swoich pracach akcentował wręcz kontrasty.

Ale przechodzimy dalej, dlatego że zaczęłam czytać po kolei wszystko, co się działo u Klimta i stwierdziłam, że chcę to trochę ustawić w osi czasu.

Kiedy on malował te portrety realistyczne, to już na przykład w obrazie portret pani Heyman z 1894 roku widzimy, że mimo akademickiego sznytu postaci Klimta jakby on zaczyna w końcu eksperymentować, bo jej włosy maluje już w taki sposób mocno impresjonistyczny.

I wiecie, te portrety Klimta były przepiękne.

I w 1898 roku powstał portret Soni Knips i to był początek, który myślę, że zapowiadał późniejsze portrety, które znamy, czyli ze Złotego Okresu, bo taki typ urody, blada cera, melancholijne spojrzenie, wysoki kok u kobiety, no to było coś, co potem przez wiele lat towarzyszyło portretom Gustawa Klimta.

Mamy 1902, 1903 rok powiedzmy, bo to tutaj w portretach powoli wprowadza właśnie takie ornamenty, które będą widoczne w złotym okresie Klimta, który wszyscy uwielbiają.

I dla Klimta Emily była partnerką, co oczywiście czuć patrząc na te obrazy.

Więc gładko teraz przechodzimy do najbardziej znanego obrazu Gustawa Klimta, bo nie chcę Was zanudzać różnymi innymi obrazami, muszę w końcu opowiedzieć o tych dwóch najbardziej znanych obrazach ze Złotego Okresu Gustawa Klimta i powiem Wam szczerze, że te wszystkie jego okresy są mega poplątane i nie ma takiej jednej daty powstania Złotego Okresu, bo to wszystko się przeplatało i myślę, że tak właśnie wygląda proces twórczy, że

No to warsztat Klimta, tak jak już Wam mówiłam, to jest coś wybitnego.

Nie wiem, czy to to złoto, czy ta Renault ma samego Gustawa Klimta.

Ponieważ plotki były ogromne a propos Klimta i Adel i były tym większe, bo sama Adel nawet mówiła tak, że ona woli spać ze swoimi psami niż z własnym mężem.

Kiedy Adel zeszła ze schodów swojego eleganckiego mieszkania do dorożki, czekającej by zawieźć ją do pracowni Gustawa Klimta,

ale prawdopodobnie był, że mówi się, że właśnie kobieta z pocałunku to jest Adel w ramionach samego Gustawa Klimta.

Ej, no nie powiecie, że to nie jest ciekawe w życiu, bym na to nie wpadła, ale może za krótko zawsze zwracałam uwagę na ten wybitny obraz Gustawa Klimta.

Ale dobra, nie będę krytykowała Gustawa Klimta.

Zanim przejdziemy do reszty sztuki, która moim zdaniem jest najciekawszym etapem tworzenia Klimta dla mnie, no to zróbmy tę przyjemność i mi, i Wam i przejdźmy do rubryki miłosnej, do rubryki La Firend, czyli to, co niewinni słuchacze z pewnością kochają, bo inaczej byście nie słuchali tego podcastu, to oczywiste, prawda?