Mentionsy

Nie-winna Sztuka
Nie-winna Sztuka
17.08.2023 08:56

65. Francis Bacon: deformacja, chaos i ekspresja.

Francis Bacon to bardzo ciekawa postać w świecie sztuki. Robił to na co miał ochotę, dużo pił z angielską bohemą w Londynie i tworzył dzieła, które zapisały się na kartach historii sztuki. Deformował i poszukiwał. W pracowni, tak jak w życiu, panował chaos, o którym dzisiaj Wam opowiem! Wybitny i intrygujący malarz, który zaczął malować dzięki Pablo Picasso.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Bacon"

Dzisiaj opowiem Wam o Francisie Baconie.

Chyba od cytatu, bo sam Francis Bacon twierdził, że o malarstwie nie da się mówić, można jedynie wokół niego krążyć.

Bacon urodził się w Dublinie w 1909 roku, czyli bardzo dawno temu.

Ojciec Bacona pracował w wojsku, więc kiedy wybuchła I wojna światowa uciekli z Irlandii do Anglii, do Londynu i właśnie w ten sposób wyglądało dzieciństwo Bacona, bo mieszkał na zmianę w tych dwóch miejscach, właśnie w Irlandii i w Anglii i na dodatek chorował na astmę, więc praktycznie nie bywał w szkole.

No i kiedy ten hardy tatuś Bacona wyrzucił swojego syna z domu, no bo przecież mierzenie damskich ciuszków było niewyobrażalne dla jego zacietrzewionej wojskowej głowy.

Był taki powiedzmy 1927 rok, rozpustny Paryż, Mekka najwybitniejszych, a Bacon w samym środku tego wszystkiego.

No i to właśnie w tym okresie powstały pierwsze akwarele Francisa Bacona i tu zaczyna się tak naprawdę historia wybitnego malarza, którą chcę Wam dzisiaj opowiedzieć, mimo że już biadola od tylu minut.

Także niestety Bacon opuszcza rozpustny Paryż i wraca do Londynu.

Więc można powiedzieć, że Bacon ma się czym pochwalić, ale to nie na tym chciał się skupić.

Pomagał mu sprzedawać sztukę i bardzo jarał się stylem Bacona, który tak naprawdę dopiero zaczął się teraz rozwijać.

Zaraz obok prac ulubieńca Bacona, czyli samego Pablo Picasso.

I Bacon jest mega podjarany i bardzo dumny.

No ale oczywiście, jak to bywa w życiu, zawsze piach w oczy, nie tylko mi, ale i Baconowi również, bo kolejne wystawy to klęska.

Oczywiście Bacon się nie poddaje, próbuje, maluje, tworzy nowe rzeczy, ale zanim wyrobi swój styl, taki wiecie, z którym go teraz kojarzymy, no to wypije bardzo dużo drinków z innymi przyjaciółmi, artystami.

I jednym z pierwszych klientów po otwarciu był właśnie Bacon, ale nie tylko on, bo na drinka wpadał tam sam Lucian Freud, czyli też malarz, o którym może kiedyś powstanie podcast.

Ja wiem, że to tak nietematycznie, ale jednak to było kultowe miejsce dla Bacona, więc w sumie bardzo się wpisuje w ramy podcastu.

Sam Francis Bacon pił w nim przez cztery dekady, dlatego mówię Wam, że to jest istotne miejsce dla niego, bez względu gdzie mieszkał, gdzie podróżował, to ten mały bar był jego taką gwiazdą polarną i...

Bacon nie lubił brać narkotyków, z tego co się dowiedziałam, a na pewno nie lubił tworzyć po narkotykach, bo czuł wtedy...

Bacon dużo podróżował, tak jak Wam powiedziałam.

I tutaj widzimy, jak pierwszy raz zestawia typowe dla siebie elementy, takie połacie surowego mięcha, zdeformowane postacie ludzkie, no to było naprawdę typowe dla Bacona, dla jego sztuki,

A zakończył to zmieniając to na postać nieznanego pochodzenia, zdeformowaną bardzo mocno, na tle kawałka mięsa, które było typowe dla Bacona.

Jeden krytyk nawet sugerował, że artysta inspirował się zdjęciem krzyczącego Mussoliniego, przywołując obrazy ludobójstwa, bo w tamtym momencie jakby cała Europa cieszyła się z zakończenia wojny, pierwszej wojny, a Bacon chciał pokazać odwrotność tych wszystkich wydarzeń.

I tutaj przychodzi czas na kolejną i ostatnią przeprowadzkę do miejsca, które przejdzie do historii, ponieważ mamy rok 1961 i Bacon przenosi się na 7th Rees Mews, coś takiego w Londynie, przebudowanej powozowni położonej przy Old Bruntham Road.

Więc mniej więcej tak wyglądała pracownia Francisa Bacona.

Zresztą z ciekawych ciekawostek po jego śmierci zaproponowano oddanie tego miejsca jakby w całości, jak całego domu, całej pracowni, z całą zawartością dla londyńskiej galerii Tate Gallery, ale oni odmówili, więc galeria w Dublinie, skąd pochodził Bacon, zorganizowała...