Mentionsy
NZ593. Wuchang słucha nacjonalistów, zmiany w recenzjach Steam, Bloodlines 2 chowa kontent w DLC (lub nie), zmiany w Bungie. Hylics, Sezon spadających gwiazd, Życie Kola
Nie wiem, ostatnio wpadłam do kociołka filmów Minecraftowych i jest to na bank inny i nowy kociołek. Tak trochę poza tematem, ale chciałam napisać, że oglądałam sobie ostatnio film co trwa dwie i pół godziny i jest o minecrafcie? Nie wiem, czy ktoś z Was jest czymś podobnym zainteresowany, ale powiem może tak: ja nie […]
Szukaj w treści odcinka
Jest trochę tak, ja miałam jakiś czas temu takie podsumowanie tego, że Sony już się przyznało, że trochę im nie wyszedł plan najlepszego przyjaciela obecnego, to Dominika Gąski, a raczej pana Royana.
Ogólnie rzecz biorąc Sony ostatnio się, tak jak mówię, przyznało, że ten plan kilkuletni, który miał spowodować, że Sony stanie się takim potentatem Games as a Service, może w ten sposób, takich multiplayer dużych gier, trochę nie wypalił.
starali się tam być jakby bardzo autonomiczni, w pewnym momencie Sony kupiło i to miało spowodować to, że ludzie od Halo i Destiny będą takim wciąż autonomicznym, bo to wtedy było coś takiego, że autonomicznym, no ale jakby mając ich, że tak powiem, w swojej stadninie, to będą w stanie korelować różnego rodzaju projekty, no bo Destiny było przecież gigantycznym sukcesem, tak, tego typu.
No i Sony raczej chciałoby go mieć u siebie na pokładzie, jeżeli będą kontynuować różnego rodzaju działania, które mieli wcześniej.
potem wzięte, natomiast samo Sony się trochę z tego wycofuje, więc najprawdopodobniej to też jest duży argument dla pana Parsonsa, żeby odejść w tym momencie z Bungie.
I jak się kupi maraton i się trochę pogra w maraton z kolegami, ale potem gro tych kolegów zacznie grać w GTA, to potem powrót do maratonu po tym czasie, kiedy minie jakby szał na GTA, a powiedzmy sobie większość przyszłego roku ludzie będą grać w GTA pewnie, będzie pewnie trudna i też mi się wydaje, że Sony musi sobie zdawać sprawę z tego typu decyzji.
I teraz czemu Sony?
I tak jak mówiłam wcześniej, Sony stara się wchłonąć Bungie do swoich studiów, tak jak mają tam swojego rodzaju, różnego rodzaju studia.
Wewnątrz studia pewnie Sony odbierało rzeczy na zasadzie takiej, że Miejdowie się jakieś mają stąd, przychodziło Sony, mówiło, że tak, tu się zgadzają, że tutaj jest spoko, a że tutaj nie.
Wydaje mi się, że to po prostu oznacza troszeczkę większą ingerencję Sony, jeżeli chodzi o rzeczy, które się dzieją.
Czyli Sony będzie miało więcej do gadania na takich wcześniejszych jakby poziomach.
Co biorąc pod uwagę, jak dopracowane gry wypuszczają studia kontrolowane przez Sony,
Wyraźnie Sony ma jakiegoś takiego instytucjonalną wiedzę, jak kierować projektami i jak je dowodzić, bo wszystkie te ich właśnie wewnętrzne gry, takie ekskluzywy, no są produkcyjne na bardzo wysokim poziomie.
To jest swoją drogą ta różnica między Sony a Microsoftem, którą coraz bardziej widać, że to podejście...
chwila Spencera, czyli zostawiamy studia w spokoju i niech one sobie robią swoje i my nie będziemy się w to mieszać, skoro to działa, która brzmiała tak fajnie i idealistycznie, jak on o tym mówił pierwszy raz, kiedy robili te pierwsze zakupy, okazuje się coraz bardziej, że nie działa właśnie, a takie jednak patrzenia na ręce i pilnowanie tych studiów, które Sony robi, zdaje się działać, więc to wcale nie brzmi jak głupia propozycja.
Więc taki bad nad głową czasami się sprawdza, szczególnie jeżeli jest, bo Bungie jest wielką firmą, Sony jest
A wydaje mi się, że przez to, że Sony tam teraz troszeczkę wyjdzie mocniej z butami, to może to się uda.
W tym momencie możemy się spodziewać, że... Aha, bo w Bungie też oprócz tego oczywiście, że CEO zrezygnował i też, przypominam, zwalniali dwa ostatnie lata, to też jest tak, że ma dojść do jakiejś restrukturyzacji, więc domniemam, że jeszcze jednej takiej fali większych zwolnień możemy się spodziewać, bo to też pewnie ma związek z tym, że jeżeli Sony ma na przykład zatwierdzać rzeczy już wcześniej, to pewnie niektóre stanowiska będą redundantne.
Mi się wydaje, że realnie może tak być, szczególnie, że Sony już chyba jest dosyć dobre w kalkulowaniu strat, że po prostu Maratom może nie wyjść.
Ja rozumiem to, co powiedziałeś Tomek, że to jest raczej gra, która mogłaby się sprzedać i pewnie coś tam by z tym zrobili, ale wydaje mi się, że to też wizerunkowo, jeżeli Sony by kiedykolwiek chciał wydać grę as a service później, jeżeli wydać kilka dużych flopów, to też im się to trochę nie opłaca, więc nie wiem.
Ostatnie odcinki
-
Tytuł: NZ613. Pozew przeciw Steam, Dispatch oce...
02.02.2026 16:02
-
NZ 612 Xbox Developer Direct, restrukturyzacja ...
26.01.2026 19:28
-
NZ 611. Kiciński kupuje GOG, Sony czyści swój s...
19.01.2026 15:56
-
NZ610. Podsumowanie roku 2025
12.01.2026 20:28
-
NZ609. Ceny kart graficznych, AAA John Wick nad...
05.01.2026 18:29
-
NZ608. Pogadanka świąteczna. Empires of the Und...
29.12.2025 12:53
-
Najlepsza gra roku wg słuchaczy Niezatapialnych
22.12.2025 11:49
-
NZ607. Larian i AI, rekrutacje do Lariana. Cons...
22.12.2025 10:27
-
NZ606. The Game Awards – podsumowanie. Horses, ...
15.12.2025 13:50
-
NZ605. Anulowany projekt Rona GIlberta, kłopoty...
08.12.2025 15:44