Mentionsy

Nowy Ład
26.01.2026 13:00

Kita, Buca: Co naprawdę dzieli młodych wyborców Lewicy, PiS i Konfederacji? O badaniach Nowego Ładu

ℹ️ Poznaj wyniki badań zleconych przez Nowy Ład, przeprowadzonych w grupie Polaków w wieku 18-29: https://nlad.pl/czy-zwrot-mlodych-w-prawo-bedzie-trwaly-wyniki-badania-nowego-ladu/🔹Młodzi wyborcy Konfederacji i PiS marzą o dzieciach i trwałych związkach? Młodzież wybierająca Razem i Lewicę spędza najwięcej czasu w internecie?🔹Lewica wygrywa wojnę o duszę młodego pokolenia w temacie aborcji, a prawica w temacie imigracji?🔹Sympatycy Koalicji Obywatelskiej obyczajowo bywają bardziej zbliżeni do prawicy niż lewicy?🔹Wyborcy, których partii chcą wyjechać z Polski i nie są dumni z bycia Polakami?🔹Niski poziom poczucia własnej wartości, stany de*resyjne i poczucie bycia kr*ywdzonym - jakie są problemy polskiej młodzieży? Czy ich nasilenie zmienia się wraz z pozycjami ideowymi?Wyniki badań analizują Rafał Buca oraz Kacper Kita.👉Zbiórka na nowy numer Polityki Narodowej: https://zrzutka.pl/t3su4m📖 O Polsce i polskości w XX w. 🛒 https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nowy-Lad.-O-Polsce-i-polskosci-w-XXI-wieku/623835% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/🔴 WSPIERAJ NAGRYWANIE KOLEJNYCH FILMÓW http://wspieram.nlad.pl🔥 BONUSY https://www.youtube.com/@nowyladtv/join👉PATRONITE: https://patronite.pl/nowylad 🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ https://bit.ly/SubskrybujNowLadWspierając nas, zyskujesz dostęp do serwera Discord Nowego Ładu – miejsca, gdzie tworzymy zgraną społeczność, dyskutujemy, zbieramy propozycje tematów, gości i pytań do wywiadów. Publikujemy tam przedpremierowe materiały i angażujemy członków w kolejne inicjatywy.Śledź nasze media społecznościowe: 👉 FACEBOOK: https://www.facebook.com/nowylad/ ➡️ TWITTER: https://twitter.com/nowylad👉 GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/447189470429350„Idea Piastowska” – najnowszy, 33. numer "Polityki Narodowej" kupisz tutaj:Wersja papierowa:🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-33/6278🟫SklepMN: https://sklepmn.pl/pl/p/IDEA-PIASTOWSKA-Polityka-Narodowa-nr-33/101🟫Empik: https://www.empik.com/polityka-narodowa,p1000265110,prasa-p🟫Propatriae: https://propatriae.pl/PN33🟫Nasz Sklep: https://nasz-sklep.net/PN33Wersja elektroniczna (e-book):🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/E-book-Polityka-Narodowa-nr-33/6305🟫Propatriae: https://propatriae.pl/ePN33🟫Nasz Sklep: https://nasz-sklep.net/ePN33🟥Nową Książkę Adama Szabelaka kupisz tutaj:https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nacjonalizm.-Rewolta-przeciw-wspolczesnemu-swiatu-w-XXI-wieku-Adam-Szabelak-/5898Nową książkę Kacpra Kity o Marine Le Pen kupisz tutaj:🟥 https://debogora.com/product-pol-2721-Saga-rodu-Le-Penow.html🎙️NASZE ROZMOWY👇👉Raport z Frontu (Michał Nowak) w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R--44vlpLjKSF5lh4E_RDX45👉Rafał Ziemkiewicz w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-80jeR1AS2RUtLQ0OpQk3n2👉dr Krzysztof Rak w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8wEJI5py8GaUdrBUwtZETK👉Kacper Kita o Francji:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-_pMZ5k_D95kq5W8eGuUriK👉Marcin Palade w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXP🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-32/6158N6R-8s0R96U5G3FMsvhA5g8V6_👉Łukasz Warzecha w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8EpSzBfasKu0tGFamYGESz#wybory #młodzi #Polska

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 473 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

Witam serdecznie, Rafał Buca, Nowy Ład, a ze mną Kacper Kita, Państwa wita.

Witam serdecznie, a zaczynamy kolejny odcinek Przeglądu Politycznego.

Tak jest, wybacz Kacper, zawsze chciałem to powiedzieć, teraz mogę mieć tę przyjemność.

Pierwszy i ostatni raz.

Dobrze, wiem, że to nie był żart, więc jestem bardzo poważny.

Nie, ja jestem bardzo poważny, jeśli chodzi o stosunek do moich, prawda, znaków firmowych.

Tak jest, zastrzeżone, ale wróćmy do spraw, no chociaż też była poważna.

Niemniej mamy bardzo interesujące dane, bo przeprowadziliśmy, zleciliśmy jako nowy ład przeprowadzenie badania na reprezentatywnej grupie 3000 osób młodych ludzi w wieku 18-29, z których można wyciągnąć bardzo ciekawe wnioski i my też je będziemy tutaj...

wyciągać, interpretować.

Oczywiście dostęp do całego badania, do jego wyników będą mieli Państwo w opisie tego filmu, gdzie będziecie mogli sobie dokładnie je przeanalizować.

Tymczasem my skomentujemy te, które naszym zdaniem były jednymi z tych najbardziej interesujących, z których wynika to, że młodzi Polacy bardzo się od siebie różnią.

że Polacy właśnie w tym wieku od 18 do 29 lat wykazują ogromne różnice w takich kwestiach kulturowych, które pokrywają się też z identyfikacją partyjną, z tym kogo oni wybierają, kogo popierają, jakie mają poglądy polityczne i to dzisiaj z Kacperem tutaj przeanalizujemy.

Chciałem też podkreślić, chcieliśmy też podkreślić, że to jest badanie zrobione na naprawdę dużej próbie.

Większość takich sondażem to ma 800 tys.

osób, młodych ludzi reprezentatywnie, jeśli chodzi o województwo, zamieszkanie, jeśli chodzi o...

opłeć i tak dalej.

Więc mamy nadzieję, że rzeczywiście będziemy mogli pokazać tutaj kilka ciekawych zjawisk.

Zależało nam też na tym, żeby pokazać nie tylko te zależności stricte polityczne, ale także w ogóle stan młodego pokolenia, jeżeli chodzi o stosunek do polskości, patriotyzmu.

religii, doświadczeń rodzinnych i podejścia do swojego własnego życia, jeśli chodzi o na przykład kwestie zakładania związków, posiadania dzieci, czy zdrowie psychiczne, bo to też, myślę, jest ważne, żebyśmy mieli świadomość z jakimi problemami

mierzą się dzisiaj młodzi ludzie, problemy demograficzne, problemy tego, na ile Polacy będą zakładać związki, będą mieć dzieci, są oczywiście fundamentalne dla naszego narodu.

Te badania są ważne, no bo rzeczywiście pokazują nam stosunek do tych najważniejszych kwestii w perspektywie przetrwania w ogóle naszego narodu.

Myślę, że możemy zacząć od stosunku do płci przeciwnej, bo mi się wydaje, że jest on...

Co może być w jakimś stopniu zaskakujące, ponieważ bardzo często mówi się dzisiaj o tych prawicowych incelach, którzy nienawidzą kobiet, słuchają Andrew Tate'a i w ogóle to red pill i pogarda dla kobiet jest ogromna.

A okazuje się, że w elektoracie prawicowych partii tej nienawiści czy niechęci do osób innej płci, w domyśle to są też zazwyczaj mężczyźni właśnie głosujący na partie prawicowe, no to tej niechęci jest znacznie mniej niż w elektoracie lewicowym.

Jak patrzę sobie teraz na te statystyki, no to w przypadku wyborców Prawa i Sprawiedliwości 97%

ma pozytywny, bardzo pozytywny lub ewentualnie neutralny stosunek do kobiet, jak odliczymy do płci przeciwnej.

Bo też to obejmuje kobiety wobec mężczyzn, ale naturalnie wiemy też, jakie są struktury tych elektoratów.

Jeśli odrzucimy nawet ten neutralny, to pozytywne jakiekolwiek odczucia, masz 75% elektoratu.

Bardzo podobnie jest w elektoracie Konfederacji, bo to jest też 95% pozytywnych i neutralnych.

Więc jedynie 5% wyborców Konfederacji, jedynie 3% wyborców PiSu ma jakieś negatywne bądź bardzo negatywne odczucia względem płci przeciwnej.

A jak spojrzymy na przykład na lewicę, no to jest inaczej.

No bo pozytywny stosunek do płci przeciwnej ma jedynie połowa, 50% elektoratu lewicowego, a negatywny to aż 19%, czyli prawie 20%.

Czyli rzeczywiście...

zważywszy na to, że te ideologiczne podziały plasują, że feministki to są na lewicy, a redpile i tam incele to rzekomo są na prawicy, no to chyba można wyciągnąć taki wniosek, że rzeczywiście to feminizm nadal jest tym czynnikiem dzielącym, napędzającym tę wojnę płci, a jakieś takie zjawiska tej, nie wiem,

Sean Patroli, czy czegoś takiego.

Są raczej zjawiska memowe, tak, oczywiście, rozmuchane przez media.

W partii Razem jeszcze, żeby dodać, bo to też oczywiście tutaj rozdzielamy, 56% ma pozytywny stosunek do płci przeciwnej, a 12% ma negatywny.

Oczywiście mamy też podział ze względu na płeć, no i to nam też pokazuje, prawda, wśród mężczyzn 37% ma zdecydowanie pozytywny

Wśród kobiet tylko 23%.

W ogóle pozytywny stosunek do płci przeciwnej 73% mężczyzn i 59% kobiet.

Na negatywny stosunek do płci przeciwnej tylko 4% mężczyzn, a ponad 10% kobiet.

Oczywiście to, co cieszy przede wszystkim, to jest to, że zdecydowana większość Polaków, młodych Polaków ma ten stosunek pozytywny.

I także oczywiście cieszę, że ci, którzy mają stosunek negatywny, są wyraźnie mniejszości.

Nie wiem, tak jak Rafał powiedział, mamy nadreprezentację właśnie wśród zwolenników partii lewicowych.

No i to oczywiście nam, cóż, pokazuje dystans między rzeczywistością, a tym, co media, prawda, starają się nam sprzedawać, prawda, o tych straszliwych młodych incelach, którzy nienawidzą kobiet, przez które, prawda,

młode kobiety boją się wychodzić prawie, że na ulicę, prawda?

Całe książki przecież napisane tam, że są te przegrywy, które po prostu dyszą z nienawiści do kobiet.

No, badanie na reprezentatywnej dużej grupie młodzieży z całej Polski pokazuje, że po prostu jest to daleki od prawdy.

Tak, przy czym ja myślę też, że to bodaj nie dotyczy Polaków i tym bardziej tego typu narracje, które ty powiedziałeś, one są w ogromnej mierze przecież przyklejone ze Stanów Zjednoczonych.

Ludzie, którzy próbują przyklejać do Polski problemy, które w Stanach pewnie też są rozmuchane, ale w Stanach mamy, że tak powiem, inne społeczeństwo i...

Bardzo często jest tak, że ludzie próbują, część lewicy liberałów próbuje po prostu przeklejać problemy, zjawiska ze Stanów Zjednoczonych 1 do 1 do Polski.

No to na przykład widzimy w takiej też chłopomanii źle pojętej, to znaczy przedstawianie na przykład, że przeklejanie

że Stany Zjednoczone czy kraje zachodnie to są kraje systemowego rasizmu, wyzysku i tak dalej, bo mają tam historię kolonialną czy niewolnictwa.

W Polsce tego nie ma, no to trzeba sobie wymyślić, że w Polsce też można to jeden do jeden przekleić.

Chłopki, cała ta ludowa historia Polski.

Tak, że to jest dokładnie to samo i Polska też w ogóle, Polska była kolonialna wobec Ukrainy i tak dalej.

Uważajmy na ludzi, którzy...

próbują jeden do jeden przeklejać do Polski narrację, historię, opowieści dotyczące krajów zachodnich.

I możemy przejść tym bardziej do kolejnej bardzo ważnej kategorii, wiążącej się oczywiście z tym, o czym mówiliśmy teraz, czyli w stosunku do tego, czy chce się mieć dzieci.

Zdecydowanie tak odpowiada 43% młodych Polaków.

Tu nie ma już istotnych różnic między płciami.

44% mężczyzn zdecydowanie tak, kobiety 43%, raczej tak, 36% mężczyzn kobiet 30%, więc to minimalna przewaga.

Wśród zdecydowanie nie mamy dwukrotną przewagę kobiet.

To jest 14% młodych kobiet, zdecydowanie nie 7% młodych mężczyzn.

Więc widać, że rzeczywiście istnieje

Istnieje taka grupa młodych kobiet, które są radykalnie niechętne dzieciom, ale też jest to jedna siódma, mniej niż jedna siódma, więc też arebur.

Myślę, że czasami na z kolei prawicy pojawia się taki obraz, że wszystkie młode kobiety dzisiaj budzą się, one myślą, jak ja nienawidzę dzieci, jak ja nienawidzę rodziny.

To też myślę jest niekiedy przejaskrawiony obraz sytuacji.

Jakkolwiek oczywiście wśród kobiet mamy nadreprezentację, to jednak zdecydowana większość kobiet deklaruje, że chce mieć dzieci.

Oczywiście tutaj mamy cały kompleks zagadnień, oczekiwań, wymagań, problemów w komunikacji.

W to nie wchodzę, bo też nie badaliśmy wszystkiego.

Nie mówię, że można wyjść z domu i od tak założyć związek.

Chodzi mi o pewne zjawiska, które, że tak powiem, funkcjonują w debacie publicznej jednak jako rozdmuchane.

Tak jest, ale mimo wszystko istnieje pewne powiązanie między poglądami politycznymi i głosowaniem na konkretne partie polityczne a stosunkiem do posiadania.

dzieci i one są bardzo, bardzo widoczne.

No bo jak spojrzymy na wyborców lewicy i wyborców razem, tutaj zazwyczaj te badania w ogóle się na siebie bardzo nakładają, w sensie wyniki tych badań w kontekście obu tych partii, co pokazuje, że te partie po prostu mają bardzo zbliżone elektoraty.

Że one mogą jakoś tam próbować się od siebie oddzielać, ale chyba w dalszej perspektywie łowią w tym samym stawie.

Tak, przy czym razem jest trochę popularniejsze, tak?

No bo jeżeli ogólnie popatrzymy na poparcie dla partii wśród młodych ludzi, no to razem 14%, lewica 6%, prawda?

Tak, tak, przy czym też oczywiście zaznaczam, że tu 32, zadaliśmy pytanie, do jakiej partii politycznej jest ci najbliżej, 32% deklaruje, że do żadnej, więc tutaj też oczywiście ci, którzy mają, są bardziej zainteresowani polityką, naturalnie deklarują, że jest do jakiejkolwiek im blisko, wiadomo, że to...

Nie jest 1 do 1 to samo, co zagłosowanie w wyborach.

No i oczywiście także zawsze jest tu bardzo duża różnica, jeśli chodzi o płeć.

22% poparcie razem wśród kobiet, 6% dla lewicy, a wśród mężczyzn to razem tylko 9%.

Alewica 2, prawda?

Z kolei u mężczyzn to jest na odwrót.

Konfederacja 24, u kobiet tylko 10.

PiS u mężczyzn 15, u kobiet 9.

Korona u mężczyzn 10, u kobiet 1%.

Więc platforma mniej więcej porówno.

Platforma jest taka uśredniona po środku.

14% mężczyzn, 12% kobiet.

Ale wróćmy do związków.

Do dzieci i potem zahaczymy też o związki.

Słusznie.

Nie da się rozerwać tych obu spraw zazwyczaj.

A przynajmniej nie powinno się.

Mamy wyniki, jeśli chodzi o lewii one są takie, że aż 40% w przypadku razem a 39% w kwestii lewicy, czyli podobnie, około 40%, mówi, że nie chce lub zdecydowanie nie chce mieć dzieci.

Prawie połowa elektoratu.

no to tam odpowiedź, że raczej nie lub zdecydowanie nie, to jest 9%.

Różnica 40 do 9 to dość spora różnica.

Tak, co pokazuje nam, że w tym elektoracie takim prawicowym, w ogóle zwłaszcza konfederackim, bo zaraz porównamy też do innych prawicowych elektoratów, to też jest ciekawe, ten elektorat konfederacki jest najbardziej...

chętny do posiadania właśnie dzieci, do zawierania związków, też deklaratywnie, to też mamy wyliczone w badaniach, ma najwięcej doświadczeń seksualnych na przykład, ta młodzież konfederacka.

Oczywiście to jest deklaratywne, prawda, nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy ktoś mówi prawdę, a wiadomo, że zwłaszcza mężczyźni mogą tutaj, że tak powiem, podkręcać.

Czartowaliśmy sobie przed nagraniem.

Najważniejsza jest ta deklaratywna chęć posiadania dzieci.

Deklaratywna chęć, bo to tak, że zapytaliśmy, deklaratywna chęć bycia w związku.

W przypadku wyborców Prawa i Sprawiedliwości to jest, czy na przykład w przypadku Korony Brauna, te wyniki są już podobne do siebie, mówię o Koronie i PiS-ie, czyli ta chęć do posiadania dzieci, niechęć ilości tych ludzi, którzy mówią zdecydowanie nie lub nie, jest nieco większa niż w przypadku Konfederacji.

Niemniej nadal widać wyraźny trend, że to wyborcy lewicowi z tą zdecydowaniem... W PiS-ie 20%, w Koronie 18%.

10 punktów procentowych więcej.

Więc zdecydowana większość te dzieci chce mieć.

Nawet w przypadku partii lewicowych większość deklaruje, że chce mieć dzieci.

61% wyborców lewicy, 60% wyborców razem, niecałe.

Jakkolwiek też jest tutaj oczywiście różnica zdecydowanie, a raczej chce mieć dzieci, bo wśród wyborców Konfederacji aż 55% deklaruje, że zdecydowanie chce mieć dzieci.

Co ciekawe wyborców Koalicji Obywatelskiej 52%, PiSu 46%, Korony 52%.

No i tutaj właśnie te dwie partie lewicowe wyraźnie od siebie odstają.

24% lewicy, 27% niecały procent partii razem zdecydowanie chce mieć dzieci.

To oczywiście jest zjawisko znane także w innych krajach.

Upraszczając bardziej prawicowy pogląd oznaczają większą chęć rozmnażania się, bardziej afirmatywne podejście do rodziny, natomiast to nam jednak pokazuje skalę tego zjawiska.

Jeżeli to jest różnica ponad dwukrotna...

jeśli chodzi o te, którzy zdecydowanie chcą mieć dzieci, no to to nie jest tam, prawda, trzy punkty, prawda, tylko to jest ponad dwa razy więcej, a w przypadku z kolei tych, którzy zdecydowanie nie chcą albo nie chcą, no to też jest to gigantyczna różnica, tak, no w partii Razem 18%, w Lewicy 22%, zdecydowanie nie chcę mieć dzieci w Konfederacji, tylko trzy, prawda, no to to jest ogromna różnica.

Tak, to jest ciekawe, zwłaszcza, że to też widać dużą korelację, jeśli chodzi o podejście do związków.

I to myślę, że może być kolejna statystyka.

My naturalnie nie poruszymy ich wszystkich, nie opiszemy dokładnie wszystkich badań, chcemy je Państwu zajawić, krótko opisać, żebyście mogli sami zobaczyć je, wejść, przeczytać sobie, przeanalizować.

Niemniej myślę, że po naszym nagraniu te najciekawsze wyniki będziecie już mieli dobrze opisane, więc zachęcam do dalszego nas oglądania.

pewnością będziemy też wracać do tego w kolejnych tekstach i nagraniach, bo to nie jest temat, który wyczerpiemy w jednym programie.

Tak, te badania są bardzo obszerne.

Niemniej zachęcamy też do samodzielnej interpretacji.

Oczywiście.

To, co jest interesujące, myślę, że w kontekście związków, to po pierwsze, i tu znowu

Trzeba lewii prawicę oddzielić od siebie.

W lewicy jest bardzo duża otwartość w stosunku do innych partii na np.

otwarte relacje bez zobowiązań.

Mamy tutaj zdecydowanie wiele relacji bez zobowiązań lub raczej wiele relacji bez zobowiązań.

Jest preferowany jako styl życia z kimś, a nie np.

jeden trwały związek lub raczej jeden trwały związek.

No to w lewicy to aż...

15% i to może wydawać się nie aż tak dużo, niemniej w stosunku do innych partii, gdzie czasem to jest 3% albo jeszcze mniej, no to pokazuje pewną otwartość na tego typu styl życia, zwłaszcza, że jeśli chodzi o wyborców, którzy mówią, że preferują zdecydowanie jeden trwały związek, na lewicy to jest 52%, razem to jest 51%, a na przykład w przypadku wyborców Korony Grzegorza Brauna to jest 80%.

PiSu 72, Konfederacji 65, jeszcze uzupełnię i Koalicji Obywatelskiej 68.

Te wyniki Koalicji Obywatelskiej są ciekawe, bo pokazujesz ten elektorat, wcale nie jest jakiś, no nie wiem.

Zdemoralizowany całkowicie.

Jest wyraźna różnica między elektoratem Koalicji Obywatelskiej a Lewicy, prawda?

To jest takie coś pomiędzy, prawda?

No i jednak też, bądź co, bądź w skali całego społeczeństwa 94% deklaruje zdecydowanie albo raczej jeden trwały związek.

64% zdecydowanie jeden trwały związek.

30% raczej jeden trwały związek.

5% raczej wiele relacji bez zobowiązań.

Tylko 1,6% zdecydowanie wiele relacji bez zobowiązań.

nieco więcej kobiet, co ciekawe, zdecydowanie jeden trwały związek, 66%, a 60% mężczyzn.

To jest o tyle ciekawe, że to jest nieoczywiste, bo kobiety są nadreprezentowane, kobiety jest więcej wśród dyrektoratu lewicowego, więc to też pokazuje, że to nie zawsze jest taki 1 do 1, prawda?

Bo kobiet jest generalnie więcej wśród dyrektoratu lewicowego, ale z drugiej strony ci, którzy wśród dyrektoratu lewicowego deklarują...

że chcą jeden tradycyjny związek, to ciut częściej są kobiety, prawda?

Chociaż tutaj akurat ta różnica nie jest duża, mówię 66 kobiety, 60 mężczyzn.

To jest ciekawe w kontekście tego, co się mówi właśnie teraz na temat kobiet, że to kobiety bardziej zostały jakoś uderzone tą rewolucją obyczajową, że one są częściej tak zwanie postępowe, a z drugiej strony to jednak jest chyba ta naturalna kobieca potrzeba stabilności w relacji, która jest...

która jest czymś takim trochę naturalnym i odwiecznym.

Oczywiście.

To nawet wrzucę taką ciekawostkę historyczną.

W latach 30. w Hiszpanii, kiedy kobiety pierwszy raz głosowały masowo, to lewica się bardzo zaskoczyła, bo masowo zaczęły wybierać CD, czyli Konfederację Prawicy.

Jakoś tak się ta partia nazywała.

To była partia taka koalicyjna, zrzeszająca konserwatystów, a nie wybrała lewicy właśnie dlatego, że lewica zaczęła...

bardzo rozluźniać kwestie małżeństwa, czyli na przykład kwestie aborcyjne zaczęły tam wchodzić, zalegalizowano rozwody i to sprawiło, że kobiety zaczęły się właśnie mobilizować na rzecz prawic, na rzecz stabilności małżeńskiej.

Tak, ale to warto przetoczyć, że kiedyś to było.

Tak, tak, no, w Stanach Zjednoczonych też, prawda, no to było zabawne, jak była wprowadzona prohibicja, prawda, no i to była przeciinicjatywa właśnie organizacji kobiet, tak, w dużej mierze tak jednocześnie naprawdę walczyło o prawo wyborcze dla kobiet i o to, żeby facetom zakazać chlać,

Nie wiadomo co gorsze.

Jest tym logika pewna.

A z drugiej strony w Wielkiej Brytanii też po wprowadzeniu praw wyborczych kobiet, kobiety części głosowały na konserwatywstwo.

Ale oczywiście dzisiaj mamy za sobą rewolucję seksualną lat 60. i to z pewnością.

to z pewnością zmienia trochę sytuację.

Ja bym wtrącił, Katrze, jedną rzecz tutaj, że zauważmy też, że mocnym nośnikiem właśnie rewolucji seksualnej, tych nowych prądów ideologicznych, permisywizmu całego...

są media społecznościowe, serwisy streamingowe.

Jak spojrzymy na te badania, to też jest w naszych właśnie badaniach ujęte, to dużo częściej korzystają z nich kobiety z mediów społecznościowych, więcej tam czasu spędzają oraz właśnie sympatycy partii lewicowych.

I to też myślę, że jest bardzo interesujące, że po prostu częściej zarówno kobiety, jak i lewicowcy siedzą po prostu w internecie i są chyba bardziej też odbiorcami tychże treści.

Do tego za chwilę przejdziemy.

Jeszcze chciałem w kontekście związkowym zwrócić uwagę na trzy ciekawe rzeczy.

Po pierwsze, jeśli chodzi o chęć posiadania dzieci.

Nie ma tak naprawdę istotnych różnic między miastami, bo tutaj też mamy porównanie miasta do 20 tysięcy, miasta 20-100 tysięcy mieszkańców, miasta 100-500, miasta powyżej 500.

W zasadzie nie ma istotnych różnic między nimi.

63% chce mieć dzieci w miastach powyżej 500 tysięcy, 70% chce mieć w miastach do 20.

To jest oczywiście pewna różnica, ale w końcu rzeczy nieduża.

To jest o tyle dobre, że nie wyszło nam tutaj, żeby było tak, że mieszkańcy wielkich miast, a wiadomo, że raczej mamy trend urbanizacyjny, ludzie przenoszą się do większych miejscowości,

automatycznie tracili chęć posiadania dzieci, prawda?

Oczywiście to też jest zawsze, to jest oczywiście deklaratywne, prawda?

Ta chęć życia w jednym trwałym związku także jest generalnie na tym samym poziomie, prawda?

W małych miejscowościach i w dużych miastach.

Ciekawa rzecz, zawsze najciekawsze są te rzeczy, gdzie mamy, czy te wskaźniki, gdzie mamy istotne różnice.

Mianowicie ciut więcej, nieco więcej mężczyzn, prawda, deklaruje, że nie miało za sobą inicjacji seksualnej.

68%, 69, 68, 66 deklaruje, że miało.

76% kobiet, więc jest tutaj trochę więcej kobiet w

wieku 18-29.

Jakkolwiek potem z kolei jest wyraźna przewaga wśród tych, które deklarują tak jeden partner.

42 kobiet, 35 mężczyzn, a potem już więcej partnerów, to w zasadzie nie ma istotnych...

różnic.

A kolejny, więc to nam trochę pokazuje, tu jest troszkę prawdziwe ten stereotyp, prawda, mężczyzn, którzy nie, jest lekka nadreprezentacja mężczyzn, którzy nie wchodzą w relacje, w sensie, no wiadomo jakie.

Z drugiej strony, jeżeli chodzi o pytanie, czy jesteś obecnie w związku, tu też widać bardzo istotną różnicę, to znaczy deklaracje bycia w stałym związku, 57% młodych kobiet, tylko 41% młodych mężczyzn.

Szukam stałego związku, nie jestem, ale szukam 26% mężczyzn, 19% kobiet.

Więc to nam pokazuje, że siłą rzeczy młode kobiety częściej wchodzą w relacje ze starszymi mężczyznami niż mężczyźni ze starszymi kobietami.

Więc to też nam pokazuje rzeczywiście, że ten problem samotności występuje, można powiedzieć, chociaż rzeczywiście mamy to...

to na marginesie mamy oczywiście zawsze też tę mniejszościową grupę mężczyzn, która szuka relacji bez zobowiązań, albo jest w takiej relacji, to jest 11% kobiet 0,6 tylko deklaruje, że szuka relacji bez zobowiązań, to myślę też pokazuje tę potrzebę stabilności, o której mówisz, chociaż myślę też, że czasami jest tak, że, że tak powiem, mężczyzna i kobieta inaczej te relacje nazywają.

Pewnie tak.

Tak, idąc dalej, ciekawym również badaniem jest to określające poczucie krzywdy, które występuje wśród wyborców konkretnych partii, które zastanawiają się w zasadzie, do czego można je sprowadzić, w sensie skąd ta krzywda się wzięła, bo to jest bardzo, bardzo ogólne pytanie, zwłaszcza, że...

tutaj, jakie grupy sympatyków nam się wyłaniają, to jest Prawo i Sprawiedliwość i Razem.

Jako takie grupy właśnie, które odczuwają krzywdę, jakie czują się pewnie wyobcowane.

I zastanawiam się w zasadzie, z czego to może wynikać, jakie można tutaj wnioski wyciągnąć.

Nie wiem, być może wyborcy Prawa i Sprawiedliwości na pewno są dużą mniejszością w grupie młodzieży.

Natomiast wyborcy... Może z tego powodu czują się zmarginalizowani, prawda?

Chociaż też nie jest to aż taka...

aż taka mniejsza, że jednak nam tu wyszło 12,5%, prawda, więc to też nie jest jakaś taka grupa totalnie marginalna, przeciwnie tak naprawdę, tutaj nie ma aż tak dużej różnicy, prawda, jeśli chodzi o to poparcie dla partii.

No tak, ale jednak jest tutaj wyraźnie nakreślająca się przewaga w poczuciu jakiejś krawdy.

Tak, tak, tak, to zdecydowanie, to zdecydowanie.

Prawo i Sprawiedliwość też w swojej retoryce bardzo często odwołuje się do takiej retoryki wrażliwości społecznej.

Może to też jakoś jest z tym powiązane, że są na przykład ludzie, którzy...

Nie wiem, doświadczyli ubóstwa i dlatego też stąd się wzięły ich poglądy takie prosolidarystyczne gospodarczo, no bo też na przykład wyborcy razem tutaj są.

Może w tym kierunku można iść, tylko że to już są takie interpretacje, które są bardzo...

bardzo daleko idące, więc nie chcemy też tutaj uprawiać takiego daleko idącego psychologizowania.

Ale dane są ciekawe, bo dokładnie to pytanie jest sformułowane.

Jak często masz poczucie, że inni cię krzywdzą?

65% wyborców PiSu...

często lub czasem, a dla porównania np.

wyborcy Konfederacji 43%, więc jednak 50% więcej.

Jeśli chodzi o to, że często, no to aż 25% wyborców PiSu młodych często ma poczucie, że ich ktoś krzywdzi, w przypadku Konfederacji 11%, w przypadku Platformy 16%, razem 15%.

Więc to jest ciekawy rzeczywiście wskaźnik.

Tych, którzy nigdy nie mają poczucia, że ich inni krzywdzą.

Brauniści najczęściej.

Sigma.

Rzeczywiście wyszło 21% wyborców braun.

Nigdy nie ma poczucia, że ktoś ich krzywdzi.

18%, prawda, wyciągają gaśnice, idą naprzód.

No a kolejny ciekawy wskaźnik oczywiście, jakie jest twoje poczucie własnej wartości, prawda?

I tu mężczyźni deklarują...

wyższe poczucie, wyższe to, że deklaratywne poczucie własnej wartości niż kobiety.

Kwestia deklaratywności myślę, że tu jest istotna.

Naturalnie, naturalnie.

No i tutaj właśnie też dobrze, że wspomniałeś o tej różnicy.

Wśród kobiet wyższe poczucie, że inni cię krzywdzą, prawda?

Wśród kobiet 17% często mężczyzn, 11%.

Czasem 38% kobiet, 33% mężczyzn, prawda?

Więc łącznie 53% kobiet, 44% mężczyzn.

To nie jest tej metralna różnica, to nam cały czas pokazuje, trochę tak jak żeśmy rozmawiali o tym z Rafem w jednym z naszych poprzednich nagrań w kontekście poparcia dla partii, prawda?

W każdej grupie, w każdej partii znajdziemy ludzi o różnych doświadczeniach życiowych, różnym poczuciu własnej wartości, różnym poziomie religijności, różnych doświadczeniach rodzinnych, etc., etc.

Pokazuje nam to, że prędzej ludzie z pewnej grupy na kogoś głosują, ale to w żadnym razie nie jest tak, prawda, że wszystkie kobiety głosują tak, wszyscy mężczyźni głosują tak, prawda?

To jest jakiś determinizm marksistowski.

Tak, takiego socjodeterminizmu generalnie nie ma, ale to nam pokazuje pewne tendencje.

Wybory polityczne często są uwarunkowane bardzo wieloma różnymi czynnikami.

No i także jeśli chodzi o poczucie własnej wartości.

U mężczyzn 27% wysokie, u kobiet 19%.

średnie u mężczyzn, z tym 50 u kobiet 41, więc łącznie przewaga tych, którzy mają wysokie lub średnie, no to jest bardzo duża, u mężczyzn 77, u kobiet 60, no a z kolei kobiet przewaga spora wśród tych, którzy deklarują niskie poczucie własnej wartości, 20 do 13 i niestabilne, czasem wysokie, czasem niskie, też dwukrotna przewaga kobiet 19 do 10.

Wśród tych ludzi, którzy deklarują niskie poczucie własnej wartości lub to niestabilne, no to też najwyższa jest reprezentacja wyborców razem.

Potem lewicy.

I tutaj znowu ten elektorat lewicowy nam się wyraźnie oddziela od całej reszty.

Natomiast najwyższe poczucie własnej wartości występuje wśród wyborców Konfederacji, a potem bardzo podobne wyniki są przy wyborcach PiSu i Koalicji Obywatelskiej.

młodzi wykształceni z wielkich ośrodków.

Więc to jest też interesujące.

W przypadku Konfederacji te pozytywne odpowiedzi, czyli wysokie lub średnie poczucie własnej wartości, to jest 33% wysokie, 49% średnie, no i 19% zaledwie to są odpowiedzi niskie lub niestabilne.

W przypadku Prawa i Sprawiedliwości 29% wysokie, 46% średnie.

12% niskie i 13% niestabilne.

W kontekście lewicy, no to lewicy zaledwie 11% określa jako wysokie poczucie.

A Konfederacji 33, PiSu 29, Korony 25, prawda?

No to są bardzo duże różnice.

Razem 15, więc tutaj mamy dwu do trzykrotności przewagi, prawda?

I w niestabilnym, no to mamy 26% aż, jeśli chodzi o razem i 20, jeśli chodzi o lewicę.

To takie niestabilne.

W Konfederacji 4.

Oni mają stabilne.

PiS 13, Korona 11, Platforma... Koalicja Obywatelska 7, co ciekawe.

Koalicja Obywatelska ma dość konserwatywne te wyniki.

Relatywnie, prawda?

Tak, że nie są one wiadomo... Właśnie jest bardzo duża różnica między koalicją a lewicą, prawda?

To jest coś takiego najbardziej zaskakującego.

Przynajmniej jak ja tak przeglądałem to, to byłem nieco zaskoczony i pokazuje to, że okej, mamy pewną wojnę kulturową, która w młodzieży oddziałuje.

Nie ma czegoś takiego jak

Pamiętam, były jakieś takie hasła, że młodzi to się powinni wziąć w garść.

Zabierz babci dowód, prawda?

Założyć własną partię i pojawić partię młodych.

Własną firmę z paróweczkami.

Jest po prostu... Młodzież jest różna.

Wielkie zaskoczenie.

Tak, ale to jest bardzo ważne, żeby to podkreślać, bo prawda, media liberalne po prostu do końca świata będą nam próbowały upraszczać rzeczywistość i twierdzić, kobiety są wszystkie za prawami kobiet, młodzi, wszyscy głosują, prawda, na postęp i tak dalej.

No są takie standardowe hasła, które no po prostu są kłamstwami, są ordynarnymi kłamstwami, które po to są wam wkładane do głów,

żebyście mieli poczucie, że przyszłość już nieodwołalnie należy do tamtej strony.

Wielokrotnie już w historii ogłaszano zwycięstwo tej czy innej formy postępu, a później te wszystkie lewackie utopie prędzej czy później kończyły na śmietniku historii.

naprawdę rzeczywistość nie jest zdeterminowana.

Czy jeśli chodzi o kwestie demograficzne, czy jeśli chodzi o kwestie kulturowe.

A z drugiej strony nam to też pokazuje, że są pewne problemy, które są powszechne albo wysoce obecne wśród młodych ludzi w Polsce dzisiaj.

I zaraz do tych problemów przejdziemy.

I właśnie do tego teraz możemy przejść.

Ja tylko dodam w kontekście tego, co Tyka przemówiłeś, że to jest rzeczywiście bardzo istotne, że nam się wmawia właśnie, że jest tylko i wyłącznie jedna droga postępu, że już tak, że młodzi muszą zawsze iść w kierunku takim liberalno-lewicowym, a potem okazuje się, że...

Że wcale partie, które się przesadnie ugrzeczniają prawicowe, nie odnoszą aż tak dużych sukcesów.

Że w Europie wręcz przeciwnie, coraz większe sukcesy odnoszą te partie, które radykalnie, jednoznacznie artykułują swoje przekonania, że ta droga tak zwanej starej chadecji, która przez lata polegała na tym, by ukrywać swoje poglądy, ustępować lewicy w wojnie kulturowej, że ta chadecja powoli, pseudo chadecja, no bo z chadecją to już ma niewiele wspólnego,

Odchodzi powoli w niebyt, to widzimy w Portugalii na przykład, widzimy to w Niemczech, widzimy to w wielu innych krajach, widzimy też w kontekście pewnych przesunięć w Partii Republikańskiej, w Stanach Zjednoczonych.

Ale o tym myślę, dużo, dużo, żeśmy mówili w innych nagraniach.

Oczywiście, warto pokazywać te... To jest esencja w ogóle myśli Nowego Ładu, że my możemy ten postęp zdefiniować po swojemu i dlatego zachęcamy do wspierania nas.

Tworzymy tożsamość przyszłości.

Tak, zachęcamy do wspierania Nowego Ładu, bo tylko dzięki Wam możemy siedzieć w takim wspaniałym studio, możemy analizować takie dane, możemy zlecać różne badania, możemy analizować je właśnie w nasz sposób, pryncypialnie przywiązany do interesu narodowego, do też ponadczasowych wartości chrześcijańskich.

To jest naszą misją i to chcemy robić, by nadać właśnie tej przyszłości tożsamość taką, która jest ponadczasowa.

przyszłość musi być oparta na prawdzie.

My się wiecznej prawdy będziemy zawsze trzymać i jednocześnie właśnie chcemy do rzeczywistości podchodzić w sposób analityczny, poważny, rzetelny.

Stąd na przykład to badanie, które żeśmy zlecili.

No i przechodzimy do pytania właśnie, czy w zasadzie do dwóch zagadnień.

wiążących się z tym, o czym mówiliśmy wcześniej, czyli poczuciem własnej wartości.

Czy przyjmujesz lub przyjmowałeś, przyjmowałaś kiedyś leki antydepresyjne?

I tu się rysuje bardzo poważny problem, bo wychodzi na to, że w zasadzie w każdym elektoracie jest liczna grupa ludzi, którzy przyjmują lub przyjmowali leki antydepresyjne.

nie powiedział, że jest to problem, nie powiedział, że jest to zjawisko społeczne, z którym właśnie należy się zmierzyć, to znaczy nie należy go wypierać, bo z drugiej strony to też nie jest tak, że ludziom powinniśmy mówić, żeby nie przyjmowali, jeżeli potrzebują, prawda?

Przecież nie problem jest przyjmowanie tych leków, ale to, że muszą ludzie je brać.

Tak, tak, tak, ja wiem, tylko chciałem to jakby doprecyzować, prawda?

Tak, słusznie, słusznie.

To jest też kwestia do dyskusji, na ile tam muszą, na ile tam czasami to jest wypisywane.

Bardzo różne są przypadki.

No i oczywiście z jednej strony jest oczywiście różnica między...

Jest pewien stereotyp, który jest częściowo prawdziwy, prawda, właśnie młodych, lewicowych kobiet, feministek, prawda, na antydepresantach, no to jest tylko częściowo prawdziwy, no bo jednak, oczywiście wielkomiejskich, prawda, z psieckiem, no bo jednak widzimy, że owszem, jest nadreprezentacja, 36%.

kobiet przyjmował lub przyjmuje.

19 przyjmuje, 17 deklaruje, że kiedyś tak lub, a teraz nie.

Wśród mężczyzn jest 15 i 13 odpowiednio, więc jest to pewna różnica, ale to też nie jest jakaś drastyczna różnica, tak?

Tak, tak, tak, więc zjawisko, a też na pewno część ludzi się wstydziła do tego przyznać.

Więc zjawisko dotyczy jednej trzeci młodych ludzi, trochę więcej kobiet niż mężczyzn, ale generalnie dotyczy jednych i drugich.

I dodałbym, to też jest bardzo ważne, dotyczy tak samo dużych miast jak wsi i średnich miast.

To znaczy zarówno na wsi 33, czy w miastach do 23...

na wsi 30%, prawda, deklaruje, że przyjmowało depresyjne, w miastach od 20 tysięcy mieszkańców 33%, a w miastach powyżej 500 tysięcy, już pomijam te pośrednie kategorie, też 36%, tak, więc to nie są wcale duże różnice, prawda, wszędzie to orbituje w granicach między 30 a 30 kilka procent.

Więc to pokazuje, że jest to problem ogólnospołeczny, a nie tylko problem, nie tylko zjawisko, które dotyczy właśnie tych stereotypowych kobiet w dużych miastach.

Tak, to pewnie można rozkładać na czynniki pierwsze i analizować, jakie są przyczyny tego, że młodzi ludzie odczuwają depresję lub inne jakieś stany lękowe na przykład, które prowadzą do tego, że...

przepisywane są im te leki antydepresyjne albo zażywają je.

Tak, chociażby jest znana książka Donata Nahajta, który w zasadzie pokazał, moim zdaniem, bardzo mocnymi argumentami i badaniami z różnych krajów, jak wzrost depresji i zaburzeń lękowych, także prób samobójczych, hospitalizacji itd.

Zgrywa się czasowo z pojawieniem się telefonów komórkowych, smartfonów, tak?

Chociaż na pewno nie jest to jedyny czynnik, tak?

Z pewnością także, że na przykład rozkład rodziny jest czymś, co na to wpływa negatywnie.

Tak, no myślę, że akurat jak już mówimy o Jonathanie Heitcie, to możemy też wspomnieć o innej pozycji, czyli rozpieszczonych umysłach, w którym on potwierdza to, że taka filozofia, żeby unikać za wszelką cenę cierpienia,

jakiegokolwiek trudu, też prowadzi do tego, że ludzie w gruncie rzeczy są nieszczęśliwi, że my zmieniliśmy tą definicję z co cię nie zabije, to cię wzmocni, na co cię nie zabije, to cię osłabi.

Czyli, że jeśli wystawia się człowiek na jakiś trud, to wiąże się to z cierpieniem i należy unikać jakiegokolwiek zagrożenia, zamykać się w tych tak zwanych safe space'ach, bezpiecznych przestrzeniach i nie wychodzić na zewnątrz, nie ścierać się z prawdziwym życiem, tylko, no teraz też badania pokazują, że mamy masę gniazdowników na przykład,

I to ludzi, którzy nie tylko mieszkają z rodzicami, nie wiem, pracują, bo nie wiem, bo odkładają na mieszkanie czy coś, bo mieszkania są okropnie drogie, ale po prostu ani się nie uczą, ani nie pracują, tylko siedzą w domu i w zasadzie, nie wiem, grają w gry albo przeglądają media społecznościowe.

I to jest też poważny problem i myślę, że też zazębia się pewnie z tym, że mamy rzeczywiście w Polsce dużą liczbę osób, które z chorobami psychicznymi dzisiaj się zmaga i z różnymi takimi stanami, które są po prostu nabyte bardzo często,

a nie na przykład wrodzone.

Tak, tak, chociaż oczywiście wrodzone też występują, ale myślę, że w dużej mierze jest to kwestia czynników środowiskowych.

Ale to jest osobne zagadnienie, do którego z pewnością będziemy wracać.

I tu też jeszcze w tym wątku warto podkreślić, że jest to także zjawisko, które dotyczy lektoratów wszystkich partii.

Oczywiście jest pewna nadreprezentacja wśród lewicy, nikogo to nie zaskoczy, tak, wśród wyborców lewicy 26% deklaruje, że przyjmuje leki antydepresyjne razem, 22%, no ale Koalicja Obywatelska 22%, PiS 17%, Konfederacja 12%, Korona 11%, prawda, jeśli chodzi o nieprzyjmowanie nigdy, no to w zasadzie nie ma aż tak dużych różnic, tak, jest to wszędzie między 61%,

w przypadku Lewicy do 69% w przypadku Konfederacji.

Jest oczywiście pewna różnica, przepraszam, 77% Brauna.

No ale to jest pewna różnica, ale zjawisko dotyczy wszędzie, nawet wśród młodych braunistów, prawda?

No i to nam pokazuje, że jest to ważne zagadnienie, którego absolutnie nie można lekceważyć.

Jakby dobrostan psychiczny młodych ludzi, dobrostan duchowy, bym tak godał, młodych ludzi, to jest zagadnienie bardzo ważne.

I my musimy walczyć o tych młodych ludzi, musimy walczyć o to, żeby młodym Polakom chciało się żyć, żeby młodzi Polacy widzieli sens przed sobą, żeby młodzi Polacy zakładali rodzinę, żeby młodzi Polacy nie bali się wchodzić w relacje z innymi ludźmi, żeby młodzi Polacy także widzieli, że zaangażowanie na rzecz swoich bliskich, swojej rodziny, swojego narodu może przynosić im coś dobrego, może dawać im właśnie to poczucie sensu.

No dlatego też w ten sposób dobraliśmy te pytania, żeby one dawały nam ten taki całościowy pogląd, w miarę możliwości, no i na ile da się po prostu to zbadać, jaki jest stan współczesnego młodego pokolenia, młodych Polaków, jaki jest ich stosunek do pewnych ważnych rzeczy i w jaki sposób te niektóre cywilizacyjne problemy są też obecne rzeczywiście w Polsce, bo my operujemy tutaj na rzeczywistej analizie i badaniach, a nie jak niektórzy publicyści na przerzucaniu problemów z Ameryki na

jakiejś takiej matrycy i nakładanie ją na Polaków.

Kolejna wartość tutaj, kolejne badanie, to jest wartość z bycia Polakiem, jak ważne jest dla Ciebie bycie Polakiem, ale myślę, że tutaj wyniki są niezaskakujące jakoś szczególnie, więc chyba nie warto się nad nim szczególnie pochylać, ale to, co moim zdaniem jest znów interesujące i powtórzę niestety kolejny raz...

Warto spojrzeć sobie na wyniki koalicji obywatelskiej tutaj, które nie są wcale jakieś bardzo mocno odległe od wyników prawicowych znowu.

Widać, że oczywiście ogromna grupa

Lewicy tutaj jest raczej niezbyt dumna z bycia Polakami, Lewica i Razem, tutaj są najwyższe wyniki procentowe, wśród tych, którzy nie czują szczególnej dumy i przywiązania do polskości, ale w przypadku Koalicji Obywatelskiej, no okej, ludzi, którzy są bardzo dumni z bycia Polakiem jest mniej niż w przypadku elektoratów prawicowych, ale natomiast tych, którzy całkowicie nie czują się związani z polskością jest rzeczywiście mało.

I to jest bardzo interesujące, że ten elektorat może nie jest aż tak patriotyczny, przynajmniej ten młody elektorat Koalicji Obywatelskiej nie jest tak patriotyczny jak ten prawicowy, ale nie jest też aż tak skrajnie kosmopolityczny jak ten elektorat lewicowo-razemkowy.

Tak, chociaż też bym zaznaczył, że mimo wszystko te wyniki, moim zdaniem, generalnie pokazują zwycięstwo polskości, to, że ona się mimo wszystko, mimo wszystkich problemów, kryzysów trzyma, nawet w tym młodym, postępowym pokoleniu, które ma swoje problemy.

Jeżeli widzimy, że wśród młodych Polaków tylko 13% deklaruje, że polskość jest dla nich ważna

w skali 0,4%, a 30% deklaruje 10%, a kolejne 27% deklaruje 8,9%, czyli to łącznie oznacza przecież, że 57% deklaruje 8,10% w skali 10%, że jest dla nich ważne bycie Polakiem, jeszcze mamy potem w 7,12%, więc 7,10%.

jak ważne jest dla ciebie bycie Polakiem, to jest 70%, prawda, więc jest to generalnie dominacja wyraźna, prawda, przywiązania do, takiego zdrowego przywiązania do polskości, tylko 13% łącznie 04 i nawet właśnie wśród elektoratu lewicowego, no jest te 30% elektoratu lewicy, 25% elektoratu razem, które właśnie ma te wyniki na poziomie 04.

Oczywiście w przypadku innych partii jest to dużo mniej tak.

Konfederacji 7, PiSu 4, Koalicji Obywatelskiej też 7.

Natomiast oczywiście te wyniki 10 na 10, to jest też ciekawe.

PiS 44, Korona 43, Konfederacja 41, to jest wszystko mniej więcej tak samo.

Koalicja Obywatelska 34, 10 na 10, bycie Polakiem.

jedna trzecia wyborców Platformy 10 na 10 jest dla nich ważne bycie Polakiem, no to to moim zdaniem pokazuje coś dobrego, prawda?

A z drugim, no razem 14, w lewicy 13.

To jest mimo wszystko też jakaś tam grupa, prawda?

to pokazuje, moim zdaniem, że wcale nie jest tak źle.

I znów, owszem, ludzie w mniejszych miejscowościach są trochę bardziej pro-polscy, można powiedzieć, ale to też nie są jakieś drastyczne różnice.

Więc generalnie, moim zdaniem, te wyniki pokazują, na przykład...

pociągnę od razu, bo to jest też bardzo ważne.

Czy chciałbyś kiedyś wyjechać na stałe z Polski, prawda?

No to tylko 22,5% chciałoby kiedyś wyjechać na stałe z Polski, prawda?

Może 33%, nie 44%.

Nie są to wyniki fenomenalne.

Na pewno lepsze niż to badanie przeprowadzić pewnie 15 lat temu.

bardzo możliwe.

Wtedy emigracja była czymś powszechnym.

Była powszechnym zjawiskiem pokolenia.

A dziś to już nie jest takie.

Dzisiaj ten sposób myślenia, że kończę studia i jak najszybciej uciekam za granicę, bo tylko tam się da godziwie żyć i zrobić pieniądze.

Juszka nie jest tak powszechny.

Zdecydowanie, zdecydowanie.

A przy tym nakłada to się z jakimś pewnym patriotyzmem młodego pokolenia, z tym, że ono rzeczywiście, bo przypominam, że cały czas mówimy o elektoracie w grupie wiekowej 18-29.

Czyli Polaka, którzy dopiero wchodzą w swoją dorosłość, są w jakimś stopniu młodzieżą jeszcze w zasadzie.

Więc pokazuje nam to, jakie Rzeczpospolite będą.

Jeśli chodzi o te wyniki w kontekście wyjazdu z Polski, bo są kolejne badania, ale bardzo mocno z tobą związane, no to też tutaj wyniki pokrywają się światopoglądowo.

Największą skłonność do tego, by wyjechać z Polski mają wyborcy lewicowi, bo to jest 37% deklaruje, że tak lub raczej tak by chciało wyjechać z Polski.

Co można porównać do na przykład elektoratu Konfederacji, gdzie jest tylko 18%.

Chociaż one i tak nie są aż tak ze sobą, aż tak od siebie różne.

Nie ma tak, że wszyscy wyborcy lewicy chcą wyjechać z Polski.

Z Polski, a z Konfederacji nikt.

Tak też nie jest, prawda?

No bo jednak właśnie nie chce wyjechać z Polski 51% wyborców Konfederacji, 49% wyborców PiSu, prawda?

Ale z drugiej strony w Lewicy 26% nie chce wyjechać z Polski, zrazem 39% nie chce wyjechać z Polski.

Więc znów jest to różnica, ale tak jak to wielokrotnie podkreślaliśmy, to nie jest takie zero-jedynkowe.

W dużych miastach, co ciekawe, nie chce wyjechać z Polski 51%, a na wsi 45%.

to też być może kwestia sytuacji, sytuacji materialnej.

Lecimy do kolejnego, do kolejnej statystyki?

Tak, zobaczymy, ile jeszcze nam tego, ile jeszcze uważamy, że warto przetoczyć, żeby też nie zdradzić wszystkiego.

Bo teraz Kacper widzi, co mamy na komputerze wyświetlone.

Stosunek do kościoła katolickiego.

I tutaj chciałbym zaznaczyć dwie, wydaje mi się, porażki, które ponosi prawica.

I to jest stosunek m.in.

właśnie do kościoła katolickiego, jak i, no bo wiadomo, że to jest powiązane w jakimś stopniu ze sobą, prawicowość i konserwatyzm i stosunek do kościoła, ale przede wszystkim aborcja.

I to będą chyba te dwie ostatnie statystyki, które sobie porównamy.

wpadnie pomiędzy.

Niemniej, w kontekście, może najpierw aborcji w sumie, bo wydaje mi się, że to jest taką symboliczną tej klęską konserwatywnej narracji, bo kiedy spojrzymy na stosunek do aborcji wśród wyborców lewicy i razem i mówimy o aborcji na życzenie, pytanie było tak złożone, czy popierasz wprowadzenie w Polsce aborcji na życzenie?

Czyli no już to takie lewicowe ekstremum, no aborcja jak kto chce.

Tak, tu nawet nie ma mowy o jakimikolwiek tygodniu, tylko po prostu.

Nawet do dziewiątego miesiąca nie ma tu żadnego rozróżnienia.

Nie jest to też może doprecyzowane, że do dziewiątego miesiąca.

Zawsze w takich krajach trochę inaczej by nie wyszło.

Aborcja na życzenie wymyślnie jest... Tak, wiadomo o co chodzi.

Bardzo szeroki dostęp do aborcji.

No to kiedy spojrzymy na wyborców Lewicy i Razem, to tylko 4% z nich odpowiada nie.

On uważa, że aborcja nie powinna być narzeczenie.

Może nie wiem, niuansują pewnie te kwestie, uważają, że do któregoś tygodnia czy coś.

Ale jak spojrzymy na wyborców prawicy, no bo wiadomo, tego nie muszę przetaczać Państwu, że większość wyborców Konfederacji jest przeciwko, czy tam wyborców Braun czy PiSu aborcji na życzenie, ale jak spojrzymy na te nieoczywiste odpowiedzi, to tu rysuje się pewien trend negatywny dla prawicy.

Czyli, tak jak mówiłem, tych, co się wyłamują z tego powszechnego trendu na lewicy popierania aborcji na życzenie jest zaledwie 4%,

którzy nie są zwolennikami aborcji na życzenie, a w przypadku wyborców prawicowych, no to na przykład Korona Brauna, 20% uważa, że tak, w Polsce powinna być aborcja na życzenie.

Wyborcy Konfederacji, 34% uważa, że tak, w Polsce powinna być aborcja na życzenie.

W przypadku Prawa i Sprawiedliwości, 31% wyborców uważa, że tak, że w Polsce powinna być aborcja na życzenie.

W ogóle w elektoracie Prawa i Sprawiedliwości to jest dość duży podział pod tym względem, bo sporo jest też, praktycznie jedna czwarta większości elektoratów odpowiada, że nie wie albo jej trudno powiedzieć, więc widać, że to jest kwestia taka mocno niesprecyzowana ciągle.

Niemniej jest to w pewnym stopniu klęska konserwatystów, że nawet w elektoratach tych najbardziej konserwatywnych partii

no jedna trzecia wyborców jest w stanie powiedzieć, albo nawet więcej niż jedna trzecia, że no aborcja na życzenie to jest coś, co powinno zostać wprowadzone.

Więc to jest jakaś tutaj, tak mam wrażenie, trochę kładliśmy, wieszaliśmy psy na tej lewicy i...

To jest jej największy sukces, prawda?

To jest jej największy sukces.

No i też tutaj warto podkreślić ogromną różnicę między płciami.

Tak, tak, naturalnie.

Czy popierasz wprowadzenie w polsko-saborce narzeczenie aż 64% kobiet?

Wśród mężczyzn minimalne, bo minimalne, ale zwycięstwo, opcji nie, 38,6 do 37,3, a w przypadku kobiet 64 tak, tylko 14,5 nie, prawda?

Są oczywiście jeszcze ci, nie wiem, trudno powiedzieć.

Więc to też pokazuje, no i dodałbym jeszcze tutaj, żeby właśnie, to jest powiedzmy ta najbardziej czarna część tego naszego badania, no i tutaj w zasadzie nie robi aż dużej różnicy miejsca zamieszkania.

na wsi w każdej w każdej kategorii jest przewaga zwolenników aborcji.

Wieś 48 do 31, miasta powyżej 500 tysięcy 57 do 22, oczywiście.

Bardziej w miastach, ale jednak jest to zjawisko ogólnonarodowe, można powiedzieć, a jednocześnie a jednocześnie

Obok mamy pytanie, czy uważasz, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny?

59 tak, 29 nie, więc to jest dla równowagi mimo wszystko sprawa, w której cały czas prawica ma większość, tylko musi o tę większość walczyć.

Zresztą wiemy, że rządzą nami ludzie, którzy podcierają się suwerennością Polski, tak jak pan minister Gawkowski, który ostatnio wprowadził te swoje durne

Pewnie będziemy do tego jeszcze wracać.

Tutaj też oczywiście duże różnice między płciami.

51% kobiet uważa, że małżeństwo jest w języku kobiety i mężczyzny, a 72% mężczyzn.

Co pokazuje właśnie, że co jak co, ale młodzi mężczyźni to jest jednak generalnie dość...

Dodałbym też, że jest jednak bardzo duża grupa ludzi, którzy jednocześnie jest za aborcją, a jest przeciwny małżeństwu homoseksualnym.

I do tego jeszcze, króciutko przelecę, już bardzo szybko, jest też przeciwnych imigracji, bo z kolei imigracja to jest ten najbardziej pozytywny dla prawicy wskaźnik.

Tutaj prawica odniosła zwycięstwo, a na polu aborcji odniosła porażkę narracyjną.

To jest niestety, i to niestety oznacza co?

Westernizację, tak?

To jest generalnie droga Marine Le Pen.

To znaczy akceptacja przemian kulturowych, liberalnych, a jednocześnie, prawda, sprzeciw wobec imigracji, tak?

To znaczy, czy Polska powinna być otwarta na imigrację?

Co ciekawe... To 7% wszystkich tych młodych ludzi.

Wszystkich, wszystkich młodych ludzi.

Wszystkich.

I tutaj nie ma co ciekawe istotnej różnicy mężczyźni 7, kobiety 6,5.

Aż 27% zdecydowanie nie, 42% raczej nie.

To jest ogromna większość.

Więc to jest bardzo interesujące.

Myślę, Katrze, że możemy powoli dochodzić do końca.

Myślę, że będziemy wracać do tych zagadnień w kolejnych naszych nagraniach.

Tego jest naprawdę dużo i będziemy do tego wracać w kolejnych naszych nagraniach.

Tak, więc przerywamy apetyt rośnie w miarę jedzenia, odsyłamy do tych badań, będziemy je publikować jeszcze na naszych mediach społecznościowych.

Link do ich, żebyście mogli sobie całościowo przejrzeć, jest dostępny w linku w opisie tego filmu.

Tymczasem zachęcam też do wspierania.

rania nas.

Do komentowania tego filmu możecie napisać, jakie wyniki Was zaskoczyły, jak sobie też przeanalizujecie całość.

Ja na przykład zachęcam do tego, z tych nieporuszonych przez nas rzeczy, na przykład stosunek do religii, który nie został... Stosunek do ważnych postaci historycznych, jak na przykład nie udało, powiem tak w skrócie, nie udało się zdemonizować Romana Dmowskiego.

Tak, ale wrzuciłeś tam Karola Młota.

Karol Młot jest moim zdaniem bardzo ważną postacią dla historii Europy.

Ale wrócimy do Karola Młota już w kolejnym.

I na przykład stosunku do przynależności Polski do Unii Europejskiej, doświadczeń rodzinnych.

Relacja z matką i z ojcem jest bardzo interesująca.

Więc zachęcamy do tego, by dalej nas oglądać, subskrybować, komentować, wchodzić z nami w polemikę oraz czytać po prostu te nasze wyniki badań.

A dla tych, którym się nie chce czytać, to odsyłamy do kolejnych odcinków Nowego Ładu, gdzie pewnie będziemy to jeszcze analizować.

Dziękuję bardzo za uwagę.

Kłaniam się.

I Kacper Kita.

I Kwita.

Do usłyszenia.

Do widzenia.