Mentionsy

Nowy Ład
08.09.2025 07:19

Ukraińska imigracja w Polsce – żyła złota czy kamień u szyi? Adam Gwiazda [tekst audio]

W polemikach na temat wpływu obecności ukraińskich imigrantów w Polsce na gospodarkę pojawia się często zestawienie dwu liczb wyrażających uproszczony bilans finansowy. Równanie wydaje się nieskomplikowane (i dlatego jest tak popularne w mediach społecznościowych): 15,21 mld zł wpływów z podatków i składek minus 2,8 mld zł wydatków na program „Rodzina 800 plus”, co daje rzekome 12,41 mld zł „do przodu”. Na pierwszy rzut oka wygląda to na prostą korzyść dla budżetu państwa. To jednak manipulacja, która pomija kluczowe elementy analizy ekonomicznej i budżetowej.Pozostałe artykuły możesz czytać na 🔴 https://nlad.pl🔴Tekst przeczytasz tutaj https://nlad.pl/ukrainska-imigracja-w-polsce-zyla-zlota-czy-kamien-u-szyi/Z okazji 5. urodzin naszego portalu zapraszamy Was do wspólnego świętowania! Organizujemy wyjątkowy Kongres pt. „Wielka Polska 2.0”, którego momentem kulminacyjnym będzie prezentacja ponad dwustustronicowego manifestu redakcji Nowego Ładu pt. „Nowy Ład. O Polsce i Polskości w XXI wieku”📎 Zapisz się już teraz: https://bit.ly/kongresWielkaPolska35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/🔴 WSPIERAJ NAGRYWANIE KOLEJNYCH FILMÓW http://wspieram.nlad.pl🔥 BONUSY https://www.youtube.com/@nowyladtv/join👉PATRONITE: https://patronite.pl/nowylad 🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ https://bit.ly/SubskrybujNowLadWspierając nas, zyskujesz dostęp do serwera Discord Nowego Ładu – miejsca, gdzie tworzymy zgraną społeczność, dyskutujemy, zbieramy propozycje tematów, gości i pytań do wywiadów. Publikujemy tam przedpremierowe materiały i angażujemy członków w kolejne inicjatywy.Śledź nasze media społecznościowe: 👉 FACEBOOK: https://www.facebook.com/nowylad/ ➡️ TWITTER: https://twitter.com/nowylad👉 GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/447189470429350"Demokracja nieliberalna" - najnowszy, 32. numer "Polityki Narodowej" kupisz tutaj: Wersja papierowa:🟫ProPatriae: https://propatriae.pl/PN32🟫NaszSklep: https://nasz-sklep.net/PN32🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-32/6158🟫SklepMN: https://sklepmn.pl/pl/p/Demokracja-Nieliberalna-Polityka-Narodowa-32/96🟫Empik: https://www.empik.com/polityka-narodowa,p1000265110,prasa-pWersja elektroniczna (e-book):🟫NaszSklep: https://nasz-sklep.net/ePN32🟫ProPatriae: https://propatriae.pl/ePN32🟥Nową Książkę Adama Szabelaka kupisz tutaj:https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nacjonalizm.-Rewolta-przeciw-wspolczesnemu-swiatu-w-XXI-wieku-Adam-Szabelak-/5898Nową książkę Kacpra Kity o Marine Le Pen kupisz tutaj:🟥 https://debogora.com/product-pol-2721-Saga-rodu-Le-Penow.html#Ukraina #Polityka #Imigracja

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 147 wyników dla "Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej"

Za chwilę wysłuchasz wersję audio najnowszego tekstu z naszego portalu.

Wszystkie artykuły przeczytasz na enlat.pl.

Ukraińska imigracja w Polsce.

Żyła złota czy kamień u szyi?

Tekst Adama Gwiazdy.

W polemikach na temat wpływu obecności ukraińskich imigrantów w Polsce na gospodarkę pojawia się często zestawienie dwóch liczb wyrażających uproszczony bilans finansowy.

Równanie wydaje się nieskomplikowane i dlatego jest tak popularne w mediach społecznościowych.

15,21 mld zł wpływów z podatków i składek minus 2,8 mld zł wydatków na program Rodzina 800+, co daje rzekome 12,41 mld zł do przodu.

Na pierwszy rzut oka wygląda to na prostą korzyść dla budżetu państwa.

To jednak manipulacja, która pomija kluczowe elementy analizy ekonomicznej i budżetowej.

Wyjaśnijmy krok po kroku, dlaczego taka kalkulacja jest myląca, opierając się na danych, analizach i raportach m.in.

BGK, Deloitte dla UNHCR-u, Ministerstwa Finansów, ZUS-u i NBP.

Co do wiarygodności tych raportów i analiz, to nawet jeżeli są one niedokładne lub celowo zakłamane, to zawsze in plus.

To znaczy na korzyść tezy o pozytywnym wpływie imigracji ukraińskiej, a nigdy in minus.

Z góry można założyć, że podany na końcu rezultat i tak odbiegający od hurra optymistycznych 12,41 miliardów do przodu jest de facto jeszcze niższy.

Niestety dokładnych liczb zapewne nigdy nie poznamy.

Po pierwsze, kwota 15,21 mld zł przedstawiona w raporcie BGK jako wpływy z podatków i składek ubezpieczeniowych od migrantów z Ukrainy to szacunki, a nie precyzyjne dane potwierdzone przez Ministerstwo Finansów czy inne instytucje fiskalne.

Szacunek oparty jest na modelach ekonomicznych uwzględniających nie tylko bezpośrednie podatki PIT-CIT płacone przez Ukraińców, czyli około 2,4 mld zł, ale także składki ZUS-u i NFZ-u, czyli około 5-6 mld zł.

To również jest szacunek wyprowadzany na podstawie zatrudnienia 800 tys.

Ukraińców.

oraz VAT i akcyzę z konsumpcji, czyli około 3 do 4 miliardów złotych, bo według GUS-u, znowu szacunkowo, Ukraińcy wydają w Polsce około 7 do 10 miliardów złotych rocznie.

Do tego dochodzą efekty pośrednie, np.

podatki CIT płacone przez polskie firmy, które zyskują na pracę Ukraińców.

Wzrost PKB o 0,5% do 2,7% dzięki nim według raportów Deloitte i BGK.

Problem polega na tym, że tylko bezpośrednie wpływy z PIT-u i VAT-u od Ukraińców to dane uzyskane przez Ministerstwo Finansów.

Reszta to szerszy efekt mnożnikowy na podstawie analitycznych modeli ekonomicznych, np.

wzrost gospodarczy generowany przez ich pracę i konsumpcję, a nie pieniądze wpłacane bezpośrednio przez Ukraińców do budżetu.

Samo Ministerstwo Finansów w 2024 roku podało, że bezpośrednie wpływy z PIT-u i VAT-u od Ukraińców to około 2,4 mld zł, a reszta kwoty, czyli 12,8 mld zł to szacunki efektów pośrednich, takich jak podatki od firm czy konsumpcja.

Ministerstwo nie prowadzi dokładnej ewidencji podatków płaconych wyłącznie przez Ukraińców, co zmusza analityków do korzystania z modeli.

Kwota 15,21 miliardów złotych zawiera wpływy z uiszczanych przez firmy podatków, które nie są bezpośrednimi wpłatami Ukraińców, lecz efektem ich pracy i konsumpcji.

To sprawia, że liczba jest zawyżona w kontekście podatków płaconych przez Ukraińców.

Wyjaśnijmy ten błąd logiczny na prostym przykładzie.

To tak, jakby policzyć całościowy zysk z sektora turystyki, w tym wpływy z hoteli oraz podatki od firm, ale przypisać go w całości tylko turystom, którzy wszak nie są jedynymi płatnikami netto branży.

Manipulacja polega na przedstawieniu szacunkowej kwoty jako stuprocentowego wpływu od Ukraińców, ale bez wyjaśnienia metodologii.

Podana kwota nie odzwierciedla absolutnie żadnej obiektywnej informacji.

Ani in plus, mało prawdopodobne, ani in minus.

Szacunki różnią się w zależności od źródła.

Deloitte dla UNHCR szacuje wpływy na 10 do 12 mld zł, a NBP na 8 do 10 mld zł, co pokazuje brak jednolitości w metodologiach.

Odrzućmy propagandę, co mówią twarde dane.

Co ciekawe, jeden z sygnatariuszy raportu, Jarosław Dąbrowski, członek zarządu BGK odpowiedzialny za strategiczne aspekty banku, niedawno odwiedził Ukrainę w związku z otwarciem przedstawicielstwa BGK w Kijowie, co podkreśla polityczny wymiar analizy.

Ten sam Dąbrowski stwierdził, że, cytat, napływ migrantów z Ukrainy to kluczowy czynnik kształtujący polski rynek pracy i gospodarkę.

Koniec cytatu.

Raport nie kryje zresztą politycznego, proimigracyjnego stanowiska, co pozwala wątpić w jego obiektywność.

BGK jako instytucja państwowa, jedyny bank spółdzielczy w Polsce pod nadzorem Skarbu Państwa, nie pozycjonuje się jako wiarygodny głos w dyskusji o wpływie imigracji na gospodarkę.

Sam dokument wpisuje się w szerszą narrację, z góry przedstawiającą imigrację jako korzystną w obliczu kryzysu demograficznego.

nie jest obiektywnym dostarczycielem niepodważalnych danych, ale uczestnikiem kontrowersji i jedną ze stron polemiki.

Po drugie, wydatki 2,8 mld zł to tylko wierzchołek góry lodowej.

Kalkulacja pomija gros kosztów generowanych przez imigrację.

Kwota 2,8 mld zł podana jako koszt programu Rodzina 800+, dla ukraińskich dzieci w 2024 roku jest tylko częścią całkowitych wydatków związanych z obecnością imigrantów z Ukrainy w Polsce.

Skupienie się wyłącznie na tym programie w debacie publicznej w kontekście bilansu zysków i strat jest manipulacją, ponieważ pomija inne znaczące koszty, które łącznie są szacowane na 10 do 15 miliardów złotych rocznie lub więcej nawet przez najbardziej przychylne raporty mające interes polityczny lub ideologiczny np.

BGK, Deloitte czy Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Przyjrzyjmy się kilku z najważniejszych elementów, opierając się na dostępnych danych, w tym na raportach rządowych i niezależnych.

Koszty programu Rodzina 800+, 2,8 mld zł.

ukraińskich dzieci w 2024 roku według danych ZUS-u i Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej.

Świadczenie to wynosi 800 zł miesięcznie na dziecko i jest częściowo finansowane z Funduszu Pomocy, utworzonego we wspomnianym wyżej Banku Gospodarstwa Krajowego, w tym ze środków Unii Europejskiej pochodzących m.in.

z FAMI Fundusz Azylu, Migracji i Integracji, REACT-EU i Polityki Spójności oraz Ukraine Facility, a nie wyłącznie z budżetu państwa polskiego.

Nie wiadomo ile dokładnie wynoszą środki unijne, ale nie więcej niż kilka, kilkanaście procent.

Program obejmuje zarówno uchodźców wojennych, jak i dowolnych imigrantów zarobkowych z ukraińskim obywatelstwem, którzy spełniają warunki, np.

legalny pobyt czy dzieci w polskim systemie edukacji.

Jest to jeden z najbardziej widocznych kosztów i najłatwiejszy do skalkulowania, stąd często przytaczany w debacie.

Podanie kwoty 2,8 mld zł jako całkowitego kosztu jest mylące, ponieważ imigranci z Ukrainy generują inne, znaczące wydatki, które nie są uwzględnione w tej kwocie.

Ile nas kosztują Ukraińcy?

Główne kategorie dodatkowych kosztów to edukacja.

Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej w 2024 roku w polskim systemie oświaty znajdowało się około 277 tysięcy ukraińskich dzieci.

Koszty subwencji oświatowej, czyli wydatków z budżetu na jedno dziecko to średnio od 10 do 12 tys.

zł rocznie.

Przy czym dzieci obcokrajowców z oczywistych powodów generują koszty wyższe niż statystyczne dziecko autochtonów.

dzieci daje to około 3 do 4 mld zł rocznie.

Dodatkowo samorządy ponoszą koszty integracji, jak np.

klasy przygotowawcze czy nauczyciele wspomagające, nie uwzględnione w tej kalkulacji.

Według danych Foru Warszawa wydaje około 500 mln zł rocznie na edukację ukraińskich dzieci, dane z 2023 roku.

Opieka zdrowotna Według danych NFZ-u Ukraińcy korzystający z systemu ochrony zdrowia, czyli około 210 tysięcy pacjentów w 2024 roku wygenerowali szacunkowe koszty w wysokości około 700 milionów złotych rocznie.

Obejmuje to wizyty lekarskie, hospitalizację i leki, szczególnie dla uchodźców wojennych, którzy mają dostęp do opieki na mocy specustawy z 2022 roku.

Są to głównie kobiety i dzieci, które z natury nie równoważą tych wydatków wpływami z PIT-u i składek.

Wzrost kosztów w NFZ-cie w 2024 roku w porównaniu z 2023 rokiem wyniósł około 111 mln zł.

Inne świadczenia socjalne Rodzinny kapitał opiekuńczy 300+, zasiłki rodzinne i inne świadczenia socjalne dla Ukraińców kosztują około od 2 do 3 miliardów złotych rocznie według danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej oraz ZUS-u.

Na przykład RKO, czyli kwota do 12 tysięcy złotych na dziecko trafia do około od 50 do 70 tysięcy ukraińskich rodzin.

Pomoc socjalna z MOPS-ów i innych instytucji, np.

bony na żywność czy dopłaty do mieszkań to kolejne od 0,5 do 1 mld zł.

Koszty administracyjne i integracyjne.

Samorządy wydają od 2 do 4 mld zł rocznie na administrację, np.

wydawanie numerów PESEL, rejestracja uchodźców, wszechobecne serwisy w języku ukraińskim.

Kursy językowe, programy integracyjne i infrastrukturę, jak choćby remonty placówek oświatowych na potrzeby nowych uczniów.

Przetwarzanie wniosków o PESEL, UKR, karty pobytu, legalizację pracy i świadczenia socjalne wymaga ogromnych zasobów administracyjnych.

Raport Foru podaje jako przykład województwo mazowieckie, które w 2023 roku wydało około 1,2 mld zł na dodatkowe działania związane z uchodźcami.

Ochrona międzynarodowa, azyl i mobilność.

W 2024 roku obywatele Ukrainy, pomimo specjalnego statusu przyznanego przez Unię Europejską, złożyli w Polsce około 7 tys.

wniosków o ochronę międzynarodową, wzrost o 81%, co obciąża urzędy ds.

cudzoziemców i straż graniczną.

Szacunkowe koszty to około od 1 do 2 mld zł rocznie, w tym wynagrodzenia urzędników, systemy IT, kontrole graniczne etc.

W trakcie rozpatrywania wniosku, które trwa około 6 miesięcy, wnioskodawcy nie mogą wyjeżdżać z Polski ani pracować, ale mają prawo do pomocy socjalnej, jak zakwaterowanie, wyżywienie, opieka medyczna i edukacja.

W 2024 roku Straż Graniczna odprawiła 5,369 mln osób z Ukrainy, co zwiększyło wydatki na patrole i infrastrukturę graniczną.

Koszty pośrednie.

Masowa imigracja zwiększa obciążenie infrastruktury, np.

transport publiczny, szpitale, szkoły, co generuje dodatkowe wydatki, które trudno precyzyjnie wyodrębnić.

Wedle rozmaitych szacunków jest to obciążenie rzędu od 1 do 2 mld zł rocznie.

Pominięte są tu inwestycje długoterminowe spowodowane masową obecnością ukraińskiej migracji, np.

w nowe szkoły czy szpitale.

Sama tylko Warszawa planuje wydanie od 300 do 500 mln zł na rozbudowę placówek w latach 2024-2026.

Istnieje cały szereg ukrytych kosztów praktycznie niekwantyfikowalnych.

Ukraińcy często pracują poniżej kwalifikacji, co generuje przyszłe koszty emerytalne i zdrowotne.

Transfery pieniężne na Ukrainę wynoszące od 18 do 20 mld zł rocznie zmniejszają konsumpcję w Polsce.

Do bilansu migracyjnego nie są wliczane koszty geopolityczne.

chociaż Polska wydała miliardy na pomoc wojskową.

Migracja wpływa na dumping płacowy, co odbija się negatywnie na innowacyjności polskiej gospodarki w perspektywie długoletniej.

Jeśli chodzi o całkowity bilans kosztów, to według różnych źródeł

z których większość, przypomnijmy, ma interes lub imperatyw ideologiczny w ich umniejszaniu, całkowite bezpośrednie wydatki na imigrantów z Ukrainy w 2024 roku wynoszą od 10 do 15 miliardów złotych lub więcej, w zależności od przyjętej metodologii.

Raport BGK, rok 2025, źródło pierwszej kwoty użytej w wyżej cytowanej manipulacji, szacuje koszty na około od 10 do 12 miliardów złotych, edukacja, zdrowie, socjal.

Deloitte z 2022 roku z aktualizacją.

Wskazuje raczej na od 12 do 15 miliardów złotych z uwzględnieniem kosztów administracyjnych i pośrednich.

Dane FORU i NBP podają szersze widełki od 8 do 20 miliardów złotych w zależności od tego czy wlicza się koszty długoterminowe np.

emerytury dla Ukraińców w przyszłości.

W porównaniu z szacowanymi wpływami, czyli 15,21 mld zł, choć tylko około 2,4 mld zł to bezpośrednie podatki PIT-VAT, bilans netto jest albo dodatni, około 5-10 mld zł zysku dla gospodarki, nie dla budżetu, ale nie tak wysoki jak sugeruje manipulacyjne przedstawienie 12,41 mld zł do przodu.

albo wręcz ujemny przy górnych widełkach ostatniej cytowanej kalkulacji.

Pominięcie gros kosztów to manipulacja.

Sofistyczny argument na poziomie mema internetowego wybiera jedną kategorię wydatków – 2,8 mld zł na 800+, ignorując inne koszty – edukacja, zdrowie, administracja, które są wielokrotnie wyższe.

To tworzy fałszywy obraz, że migracja generuje ogromny zysk budżetowy, pomijając rzeczywisty bilans.

Manipulacja wynika z selektywnego doboru danych, co ma na celu promowanie narracji o czystym zysku z migracji, bez uwzględnienia pełnego kontekstu.

Nawet jeśli uznać, że Ukraińcy są netto pozytywnym czynnikiem dla gospodarki, głównie dzięki przypisywanemu im wzrostowi PKB o od 0,5 do 2,4% rocznie, to koszty są znacznie wyższe niż tylko 2,8 miliardów złotych.

Po trzecie, nie uwzględniono efektów długoterminowych, zarówno po stronie kosztów, jak i korzyści.

Migracja zwiększa wydatki na infrastrukturę, szpitale, szkoły około od 1 do 2 mld zł rocznie, co nie jest wliczone w 2,8 mld zł.

Krótkoterminowo Ukraińcy, głównie kobiety i dzieci, korzystają z usług publicznych bez proporcjonalnych składek.

W 2024 roku w ZUS-ie było ubezpieczonych około 794 tys.

Ukraińców, co oznacza, że około 300-400 tys.

dorosłych nie płaci składek ZUS-u, NFZ-u, a tym samym nie wnosi podatków PIT.

Część Ukraińców pracuje w szarej strefie, co oznacza brak odprowadzania podatków PIT i składek ZUS-u, NFZ-u.

NBP szacował, że w 2024 roku dotyczyło to 10-15% imigrantów z Ukrainy, co oznaczało stratę dla budżetu wynoszącą od 0,5 do 1 mld zł.

Teoretycznie nawet w szarej strefie imigranci generują zyski dla gospodarki przez konsumpcję szacowane na około od 3 do 4 mld zł rocznie, np.

w postaci VAT-u, co łagodzi straty, ale proporcje aktywów pozostających w Polsce

i wypływających za granicę pozostaje nieznana i praktycznie niemożliwa do skalkulowania.

Jeśli chodzi o korzyści długoterminowe, to nawet jeśli przyjąć tezę, że Ukraińcy przyczyniają się do wzrostu PKB o od 0,5 do 2,7%, około 20 do 100 mld zł rocznie według Deloitte BGK, to jest to efekt ich pracy i konsumpcji, nie tylko podatków.

Manipulacja przedstawia to jako czysty zysk budżetowy.

Ukrywając, że wzrost PKB to nie bezpośredni przelew do kasy państwa, a część wraca jako wydatki np.

Kwestia bilansu gospodarczego ukraińskiej imigracji pojawia się regularnie.

W styczniu 2025 roku Rafał Trzaskowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, zaproponował, by świadczenie 800 plus dla Ukraińców przysługiwało tylko osobom pracującym i płacącym podatki w Polsce.

Pomysł poparł wtedy premier Donald Tusk.

W kwietniu media donosiły o zaawansowanych pracach nad nowelizacją obejmującą m.in.

ograniczenie dostępu do 800 plus dla obcokrajowców.

Teraz pojawia się kwestia weta prezydenta Nawrockiego.

Memiczny argument, jesteśmy na plusie, ma na celu bagatelizowanie kosztów imigracji i wspieranie polityki proimigracyjnej.

Selektywne przedstawianie 15,21 mld zł wpływów z podatków i składek wobec jedynie 2,8 mld zł wydatków na 800+, ma znaczenie psychologiczne i tworzy wrażenie dużego zysku, pomijając pełny bilans.

Cel jest jeden – przygotowanie opinii publicznej, że masową imigrację z innych kierunków geograficznych, która będzie już w zupełnie oczywisty sposób nieopłacalna dla Polski.

Zachęcamy Państwa serdecznie do polubienia i skomentowania tego nagrania, czym pomogą nam Państwo w docieraniu do nowych odbiorców.

Prosimy również o zasubskrybowanie naszego kanału, aby nie przegapić kolejnych interesujących nagrań.

Prosimy również o rozważenie wsparcia finansowego dla naszej działalności.

To dzięki Państwa zaangażowaniu, w tym przede wszystkim cyklicznemu wsparciu finansowemu, możemy kontynuować naszą działalność i stale się rozwijać.

Wspierać nas Państwo mogą za pośrednictwem serwisu Patronite pod adresem patronite.pl ukośnik nowy lat, a wszelkie szczegóły odnośnie tej, a także innych możliwych form wsparcia znajdą Państwo w opisie tego nagrania.