Mentionsy
Czczość wędrowania. O żonie Lota [Poetycki piątek]
Więcej OFF Czarka znajdziesz w aplikacji TOK FM - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/offczareks
O motywie żony Lota w polskiej poezji XX wieku (m.in. wierszach Janusza Pasierba, Wisławy Szymborskiej, Joanny Kulmowej oraz Beaty Obertyńskiej), rozbijającej utrwalone w kulturze stereotypy, rozmawiamy z prof. Ewą Jaskółową, literaturoznawczynią i byłą szefową Katedry Dydaktyki Języka i Literatury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
Szukaj w treści odcinka
Pomimo, że zamieniona w słup soli nie została bez pomocy, mowa oczywiście o żonie Lota, a pomoc to poetycka pomoc, czyli dzisiaj żona Lota w poezji.
Poetycki piątek i żona Lota.
O żonie Lota rozmawialiśmy w zeszłym tygodniu, bo ta zagadka wciąż pozostaje nierozwiązana, ale dzisiaj poezja z żoną Lota, można by rzec, w roli głównej.
W Starym Testamencie z tym, co zostało powiedziane w Nowym Testamencie, gdy żona Lota została przywołana jako rodzaj przestrogi.
Ale nie ma tutaj mowy ani o ciekawej, ani o nieposłusznej żonie Lota.
To są trzy kobiece wiersze, w których odwołanie jest do żony Lota.
Obejrzałam się z żalu za miską ze srebra, przez nieuwagę, wiążąc rzemy ku sandała, aby nie patrzeć dłużej w sprawiedliwy kark męża mojego Lota.
Pokazują, że żona Lota jest narzędziem do jakiejś narracji, która dotyczy mężczyzn, która dotyczy takiego, powiedziałbym, męskiego obrazu Boga i męskiego obrazu jego wyznawców.
A Wisława Szymborska oddaje czy daje podmiotowość żonie Lota, ale też jakoś ją uczłowiecza.
Narzędzie, które służy do przekazania pewnego przekazu przy okazji używając żony Lota.
A więc i do takiego doświadczenia ludzkiego zostaje wykorzystany w tym utworze ten motyw i ten symbol żony Lota.
Obertyńska to jest poetka, która pierwszy raz w sposób taki podmiotowy pokazała żonę Lota i zrobiła to już w roku 1932 w takim tomiku pod tytułem Klonowe motyle.
Żona Lota obejrzała się i została zamieniona w słup soli.
Żona Lota.
Ja tylko chcę jeszcze powiedzieć, nie przeczytam tego wiersza, ale bardzo chcę powiedzieć, że jest taki wiersz Tadeusza Nowaka pod tytułem Żona Lota i tam jest taka fraza.
Potomstwo Lota, źle.
Wilczyca karmi w lesie potomstwo Lota po nasz wiek.
Żona Lota w poezji polskiej XX wieku, czyli rozbijanie stereotypu.
Ostatnie odcinki
-
Ciężkim, męskim dniem jestem już tak zmęczona [...
12.06.2026 10:16
-
Stój po stronie kruchych, pukaj do drzwi ruder ...
05.06.2026 10:31
-
Ile razy można umrzeć z miłości? [Poetycki piątek]
29.05.2026 10:06
-
Elegia nad utraconym pięknem [Poetycki piątek -...
22.05.2026 12:15
-
Szesnaście nazw dla ciemności [Poetycki piątek]
15.05.2026 10:14
-
Ułamki ciał [Poetycki piątek]
08.05.2026 09:35
-
Istnienie na mój rozkaz nieustanny [Poetycki pi...
24.04.2026 09:45
-
Wyciągam rękę do ciebie, na którego krzyczę [Po...
17.04.2026 10:33
-
Są pokolenia, szukające znaku [Poetycki piątek]
10.04.2026 09:58
-
Czczość wędrowania. O żonie Lota [Poetycki piątek]
03.04.2026 09:38