Mentionsy

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
07.11.2025 11:47

Technokrata na trudne czasy? Mołdawia z nowym rządem

W Mołdawii powstał nowy rząd — i to rząd nietypowy. Na jego czele stanął Alexandru Munteanu, amerykańsko-mołdawski biznesmen i menadżer inwestycyjny. Polityk bez partii, technokrata z doświadczeniem w Banku Światowym, ma jedno zadanie: przeprowadzić reformy, które nikt inny nie chce wziąć na siebie. Od ich powodzenia zależy tempo integracji z Unią Europejską, a także stabilność kraju rozdartego między Zachodem a Wschodem. Czy Mołdawia właśnie zaczyna swój największy eksperyment polityczny od lat? W podcaście występuje Kamil Całus- ekspert OSW

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "PAS"

Dlaczego partia PAS zdecydowała się na premiera spoza świata polityki?

Ja wiem, że to brzmi cynicznie, ale taka jest prawda i Partia PAS, zresztą myślę, że sam Muntianus, zdają sobie z tego sprawę.

Czy on ma realne zaplecze, żeby to przeprowadzić, czy jest jedynie twarzą tych trudnych decyzji PAS-u?

Więc on moim zdaniem nie ma żadnego zaplecza, ale ma dość silny, jak się wydaje, mandat od kierownictwa PAS-u, szczególnie od pani prezydent Sandu, żeby po pierwsze sobie skomponować rząd, dobierać ludzi tak jak chciał i rzeczywiście wygląda na to, że on brał bardzo aktywny udział w tworzeniu gabinetu powołanego ostatecznie 31 października, a jednocześnie, że ma on taki carte blanche ze strony Mai Sandu,

One się pojawiły od razu, kiedy tylko jego imię zostało wypowiedziane przez PAS jako propozycja na nowego premiera.

I momentalnie też w sprawę włączyli się przedstawiciele PAS-u, no bo zostali oczywiście zapytani o to, na ile dokładnie sprawdzili i prześwietlili osobę, którą wyznaczyli na stanowisko premiera.

I takim tonem uspokajającym dali do zrozumienia, że bardzo się temu przyglądali, że naprawdę komu jak komu, ale PAS-owi bardzo zależy na tym, żeby osób związanych z oligarchatem do władzy w Mołdawii nie dopuszczać.

Przypomnijmy, że PAS jest partią, która doszła na antyoligarchicznych hasłach do władzy, która z walki chociażby z Wladem Plachotniukiem...

Więc myślę, że udało się Pasowi to społeczeństwu wytłumaczyć, pokazując, że naprawdę to jest człowiek, któremu można zaufać, że to jest człowiek, który został sprawdzony, zweryfikowany i który nie ma żadnych powiązań mogących budzić niepokoje.

Powiedział, że jest to możliwe, co jest taką dość standardową odpowiedzią, którą partia PAS, czy szerzej obóz prozachodni, do którego jakby Muntianu należy, nie będąc członkiem partii, którą tę narrację ten obóz powtarza, czy mówiąc, że co do zasady oczywiście chcemy rozwiązać ten problem naddniestrzański i chcemy wejść do Unii Europejskiej już z Naddniestrzem, będącym de facto częścią Mołdawii, ale jak się nie uda...

Większość to jest pas.

Tak, to znaczy nie ma wątpliwości, że to jest rząd pasu nadal, nawet mimo tego, że sam pan premier nie jest członkiem tej partii.

Tak jak mówisz, większość członków rządu to są osoby z pasem związane albo po prostu należące do partii.

Więc tak, tu jakby jeszcze nie ma wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z rządem PAS-u.

Po prostu postawiono na jego czele człowieka, który sam politykiem nie jest i który rzeczywiście związany z PAS-em nie był.

Uważam, że to był absolutnie ruch wizerunkowy i chodziło właśnie o to, żeby po pierwsze pokazać, że PAS jest zainteresowany reformami, szczególnie gospodarczymi i stawia na profesjonalizm.

Także to obsadzenie go na tym stanowisku z jednej strony ma pokazać, że pas stawia na gospodarkę, a z drugiej strony, tak jak mówię, ma pozwolić w razie czego...

Bo jeśli mielibyśmy na czele w tym momencie rządu polityka związanego bardzo silnie z PAS-em, jednego z liderów PAS-u, no to wszystko, co robił, byłoby dziełem PAS-u.

0:00
0:00