Mentionsy

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
04.09.2025 13:53

Xi Jinping, Putin i Kim Dzong Un czyli „nowy wspaniały świat” według Chin

W Chinach odbył się szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy i parada z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Azji. Na zaproszenie Xi Jinpinga do Pekinu przybyło wielu polityków, wśród nich Kim Dzong Un, Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin. Więcej o wydarzeniach z Pekinu i chińskich planach w podcaście OSW mówią Jakub Jakóbowski i Miłosz Bartosiewicz.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Rosja"

Więc jest to pewien objaw degradacji rosyjskiej polityki zagranicznej w tym zakresie, że Rosja nie może przebierać w partnerach.

Mimo, że jednocześnie jak pokazał szczyt szanghajskiej organizacji współpracy, Rosja wcale nie jest tak izolowana na arenie międzynarodowej, jak byśmy chcieli.

No i oczywiście spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce, one obrazują pewien niekorzystny z naszego punktu widzenia trend, czyli że Rosja wychodzi powoli z tej izolacji.

Moim zdaniem to jest o tyle też symboliczne, że o ile Rosja i Chiny nie są związane formalnym sojuszem, on jest realny, ale nie jest formalny, tak dzisiaj mają wspólny formalny sojusz z Koreą Północną.

Na pewno szczyt szowu, szanghajskiej organizacji współpracy był też kolejną taką sceną, którą, co moim zdaniem jest ważne, meblują Chińczycy, jest to na ich ziemi i w jakiś sposób, jeśli Rosja ma być przywracana...

A z drugiej strony mamy całą narrację o braterstwie krwi, o tym, że Chińczycy i Rosjanie ten swój sojusz niewysłowiony podpisali własną krwią, sprawdzili go w walce.

To odprężenie w relacjach chińsko-indyjskich jest zapewne tymczasowe, ale dla Rosji ono jest bardzo korzystne, ponieważ Rosja może się doczepić pod te relacje i przy okazji odwrócić negatywne trendy w swoich relacjach z Indiami, które polegały na tym, że im bardziej zaostrzała się,

W momencie odprężenia między tymi dwoma potęgami, Indiami i Chinami, Rosjanie stają się o wiele bardziej wartościowym partnerem dla Indii.

Rosja i Chiny porozumiewały się z państwami Azji Centralnej, wówczas z Kazachstanem, z Kyrgyzstanem i z Tadżykistanem, celem lepszej współpracy w regionie, pewnego utrzymania porządku, bezpieczeństwa, stabilności.

Z jednej strony dla dialogu, w ramach której Chiny, Rosja, państwa Azji Centralnej i te wszystkie autorytarne rządy mogły się ze sobą porozumiewać, koordynować pewne działania, a z drugiej strony Chiny i Rosja poniekąd rozdzieliły swoje wpływy w Azji Centralnej na zasadzie, że Chiny dostały pewien mandat na ekspansję ekonomiczną, ekspansję gospodarczą na Azję Centralną.

Z kolei Rosjanie mogli utrzymać swoje dotychczasowe wpływy militarne

Ale długo to jednak było narzędzie rosyjsko-chińskiego kondominium w Azji Centralnej, gdzie Rosjanie mieli prawo weta.

Rosjanie byli w stanie kształtować tę organizację.

Bo długo było tak, że Rosjanie opierali się przeciwko temu, żeby szow się stał organizacją dużo bardziej gospodarczą.

To jest moim zdaniem oznaka tego, że Tama trochę pękła i Rosjanie nie są już równoprawnym graczem w tej organizacji.

Myślę, że Rosja i Chiny bardzo by chciały, żeby to był szczyt wrogów Zachodu, jednakże cały czas zachowywane są pewne pozory, między innymi z uwagi na to, że nie wszyscy członkowie prezentują taki poziom resentymentu wobec państw zachodnich, na przykład Pakistan czy Indie.

Tam jest na pewno, są tam Chiny, jest tam Rosja, jest tam Korea Północna, jest tam Białoruś.

Nie należy wszystkich, którzy pojawiają się na tych szczytach, traktować jako ten taki twardy element tego bloku, chociaż wiadomo, że zarówno Chińczycy, jak i Rosjanie w ten sposób to będą wykorzystywać, w ten sposób to przedstawiać, żeby sprawiać wrażenie, że ten blok jest znacznie większy.

Chiny, Rosja, Xi Jinping i Władimir Putin rozmawiali na marginesie szczytu.

Myślę, że Rosjanie przyjechali na szczyt z innymi oczekiwaniami.

Rosjanie próbowali też chyba przyspieszyć ten proces, wywierając trochę...

Były pewne umowy czy ustalenie co do zwiększania przesyłu gazu w najbliższych latach, ale Rosjanie, czy prezes Gazprom, Alixiej Miller, wrzucił taką informację, której strona chińska nie potwierdziła do tej pory, że zapadła decyzja o tym, że ten gazociąg powstanie.

To był właśnie ten cel, przyświecał Rosji, ale no możemy po tym, najbardziej znaczące jest pilczenie chińskie, możemy przypuszczać, że rozmowy wcale się nie posuwają tak szybko, jak Rosja by chciała.

Rosjanie mieli nadzieję na to, że uda się wznowić działalność chińskiego systemu UnionPay w Rosji, na to, że Chińczycy będą akceptować karty systemu MIR rosyjskiego, jednak żadna z tych rzeczy nie została osiągnięta, więc Rosja ze szczytu szow i później z rozmów z Chińczykami wyciągnęła ten komponent propagandowy, komponent wizerunkowy, udało się pokazać na zewnątrz.

że Rosja wcale nie jest izolowana.