Mentionsy

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
15.01.2026 14:35

Zjednoczenie Mołdawii z Rumunią? Sandu zaglosowałaby na tak

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy z Kamilem Całusem o głośnej deklaracji prezydentki Mołdawii Mai Sandy, która przyznała, że w referendum zagłosowałaby za zjednoczeniem z Rumunią. Dlaczego ten temat wraca właśnie teraz? Czy to osobista szczerość, polityczna kalkulacja po wyborach, czy sygnał wysłany do Brukseli i Moskwy?


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Unii"

Co to oznacza dla Kiszyniowa, dla Unii Europejskiej i dla bezpieczeństwa regionu?

Maja Sandu jest obywatelką Rumunii.

tego, że dyskusje o potencjalnym przyłączeniu Mołdawii do Rumunii trwają w tym kraju od lat dziewięćdziesiątych.

stosunek do historii, stosunek do Rumunii i Zachodu i właśnie stosunek do mołdawskiej niepodległości.

Mamy z jednej strony takie partie w Mołdawii, które mówią, że Mołdawia to jest ziemia rumuńska, to jest teren, obszar, który został odebrany Rumunii w okresie międzywojennym przez Związek Radziecki na mocy paktu Rybentrop-Mołotow.

I to jest grupa i polityków, i mieszkańców Mołdawii, którzy wprost, w pewnej części przynajmniej, bo to nie jest tak, że 100% tej grupy popiera zjednoczenie, ale duża część tej grupy mówi, że tak, Mołdawia powinna stać się częścią Rumunii.

Mołdawianie są narodem odrębnym, mówiącym własnym językiem, który okej, może tamten rumuński przypomina, ale tak naprawdę to wcale rumuński nie jest i w związku z tym powinna być państwem niezależnym od Rumunii, a w ogóle to najlepiej oczywiście powinna współpracować z Rosją, która tej

Więc kiedy ona tą partię tworzyła, kiedy już była ważną postacią na mołdawskiej scenie politycznej, no nieraz mówiła o tym, że gdyby właśnie zorganizowano referendum, to zagłosowałaby za, bo uważa, że Mołdawianie to Rumunii, że cywilizacyjnie Mołdawia jest częścią świata rumuńskiego, a w związku z tym też świata zachodniego, Unii Europejskiej itd., itd.

To niektórzy tak, niektórzy też to podnosili, uważając, że jest to droga na skróty do Unii Europejskiej.

Ona po prostu uważa, że ponieważ Mołdawianie to Rumunii, to powinni mieszkać w Rumunii, a Mołdawia powinna być częścią Rumunii.

Czyli zostaje nam 30-20% ludzi, którzy chcą do Unii, ale wcale nie chcą do Rumunii.

Co do zasady też w związku z tym proeuropejskie, mimo że AUR ma tam swój specyficzny stosunek do Unii Europejskiej, no ale te mołdawskie ugrupowania prorumuńskie są jednocześnie proeuropejskie.

Znaczy, wielu z nich powiedziało, że widzisz, Maja Sandu w końcu dostrzegła, że nie uda się wejść do Unii Europejskiej do 28 roku, czy 27, jak obiecywała, więc przygotowuje sobie plan B i tym planem B jest zjednoczenie z Rumunią.

To znaczy, to jest jednak trochę dziwne, kiedy prezydent kraju ubiegającego się o akcesję do Unii Europejskiej, będącego w procesie negocjacyjnym, ciągle czekającym na otwarcie klastrów nieszczęsnych, przypomnijmy, że Węgry blokują otwarcie klastrów negocjacyjnych Ukrainy i Mołdawii, mówiąc takie rzeczy, daje tak naprawdę pożywkę tym politykom w Europie,

którzy mogliby wcale nie być zainteresowani rozszerzeniem Unii Europejskiej.

prawicowy czy alt-rightowy w Unii Europejskiej może teraz wziąć tą wypowiedź i powiedzieć, no to proszę państwa, no to jaki jest sens, że my tu teraz negocjujemy z tą Mołdawią, że my tu pompujemy jakieś setki milionów euro pomocy dla Mołdawii, że uruchomiliśmy program, przypomnijmy, całkiem niedawno program pomocowy dla Mołdawii w wysokości niemalże dwóch miliardów euro.

Skoro to państwo za chwilę się przyłączy do Rumunii, no to jest takie trochę niepoważne, tak?

I jeśli chcecie, drodzy mołdawscy wyborcy, by wasze państwo zachowało niepodległość, to jest oczywiście kierowane głównie do mniejszości rosyjskojęzycznych, tych, które rzeczywiście niekoniecznie są zainteresowane dołączeniem do Rumunii, no to musicie głosować na partie prorosyjskie, bo tylko one są ostoją mołdawskiej niepodległości.

Tu mamy dość ciekawą sytuację, bo tradycyjnie Rumunii, mówię zarówno o politykach, jak i mieszkańcach tego kraju, generalnie, co do zasady, pomysł zjednoczenia bardzo popierają.

Dla Rumunów nie ma większej wątpliwości co do tego, że to jest ziemia, która powinna do Rumunów wrócić, bo należy do Rumunii, a Mołdawianie są Rumunami.

Jeszcze parę lat temu w sondażach na pytanie, czy chcesz, żeby Mołdawia stała się częścią Rumunii, dobre 70% mówiło tak –

Rumunii co prawda myślą o Mołdawii w sposób romantyczny, ale są jednak bardzo pragmatyczni.

To znaczy oni się generalnie, Rumunii w tym momencie obawiają, że próba...

przeprowadzenia zjednoczenia w tej chwili doprowadziłaby do wciągnięcia de facto Rumunii w wojnę obecnie trwającą rosyjsko-ukraińską.

W każdym razie albo jakieś rosyjskie bojówki już funkcjonujące na terenie Mołdawii, czy rosyjska mniejszość, rosyjskojęzyczna bardziej mniejszość na terenie Mołdawii może by zaczęła destabilizować sytuację w Rumunii.

A drugi powód jest taki, że w Rumunii, o czym też wielokrotnie mówiliśmy, w ostatnich latach popularność zdobyła partia AUR, Partia Związek Jedności Rumunów, partia radykalna, narodowa, która co prawda programowo zawsze była unionistyczna, wręcz

I Aur, który ma w tej chwili około 35-40% poparcia w społeczeństwie rumuńskim, mówiąc, że zjednoczenie się powinno odbyć, bo oczywiście, bo ziemie rumuńskie, bo Mołdawianie to Rumunii, jednocześnie... Nie za kadencji Sandu.

Tak, znaczy jakby zniechęca... Ja to widzę, ja to widzę jeżdżąc do Rumunii.

sprawiając, że Rumunii zaczęli patrzeć na Mołdawian trochę podejrzliwie i w związku z tym to poparcie dla Zjednoczenia też spadło.

Zarówno o Mołdawii i Rumunii będziemy państwa też informować, jak coś następnego się wydarzy.

0:00
0:00