Mentionsy

Olga Herring True Crime
Olga Herring True Crime
24.05.2026 18:00

Nagrały, kto im to zrobił. Ostatni spacer Libby i Abby z Delphi.

Z moim kodem OLGA25 otrzymacie 25% zniżki na pierwsze zamówienie w Pomelo!

https://pomelo.com.pl

Abby i Libby postanawiają wykorzystać dzień wolny aby pójść na szlak turystyczny na obrzeżach miasta. Kiedy nie pojawiają się na miejscu zbiórki, rodzina rozpoczyna poszukiwania, do których po czasie dołączają służby ratunkowe.

📩 Kontakt: [email protected]


Będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz obserwować moje media społecznościowe, tam dowiesz się, kiedy pojawi się kolejny odcinek.

Instagram: https://www.instagram.com/olgaherring.yt/

Fanpage: https://www.facebook.com/olgaherring.yt/


Źródła: https://docs.google.com/spreadsheets/

Rozdziały (1)

1. Reklama Catering Pomelo OLGA25

partnerem odcinka jest catering dietetyczny Pomelo, z kodem OLGA25 czeka na Was 25% zniżki

Sponsorzy odcinka (1)

Catering Pomelo pre-roll Kod promocyjny: OLGA25

"partnerem odcinka jest catering dietetyczny Pomelo, z kodem OLGA25 czeka na Was 25% zniżki"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Delphi"

Sprawa z Delphi to kryminalny fenomen.

Delphi w stanie Indiana to typowe małe miasteczko jakie znamy z amerykańskich filmów.

Nie dziwi więc, że mieszkańcy podobnych miasteczek i samego Delphi

To właśnie tu, w Delphi, do ósmej klasy szkoły średniej chodzą Libby i Abby.

Na obrzeżach Delphi rozciąga się łącznie 19 km szlaków turystycznych, które słyną z unikalnego połączenia dzikiej przyrody ze śladami przemysłowej historii USA z XIX wieku.

Z racji tego, że zima w tym roku była umiarkowana i nie straszyła mrozami ani śnieżycami, szkoła średnia w Delphi nie wykorzystała wszystkich zaplanowanych dni przeznaczonych na zamknięcie placówki z powodu złych warunków pogodowych, czyli tzw. snow days.

Dom rodzinny Libby znajduje się na farmie oddalonej kilka kilometrów od centrum Delphi.

Proponuje jej wspólny wypad na Monon High Bridge, zabytkowy dawny wiadukt kolejowy z 1891 roku położony pośród lasów w Delphi.

Po kilku minutach jazdy samochodem cała trójka jest już na dzikim parkingu obok jednej z okolicznych farm, skąd na szlak wjedzie specjalny znany tylko mieszkańcom Delphi skrót.

Kiedy na zegarku jest 15.10, Derek, tata Libby, wracający ze zlecenia, mija rogatki Delphi i próbuje dodzwonić się do swojej córki z informacją, że zaraz będzie, jednak ta nie odbiera, dlatego zostawia jej wiadomość na poczcie głosowej.

Niestety ku rozpaczy wszystkich, mimo przejścia całego szlaku, objechania całego Delphi i obdzwonienia wszystkich znajomych po nastolatkach,

Mimo sceptycznego podejścia do tego, że sytuacja naprawdę jest poważna, informacja o zaginięciu nastolatek natychmiast zostaje przekazana Ochotniczej Straży Pożarnej z Delphi.

Gdy tylko wschodzi słońce, na miejscu zbiórki przy remizie straży pożarnej w Delphi, oprócz bliskich Abby i Libby, pojawiają się też dziesiątki, a w pewnym momencie wręcz setki ochotników.

Specjaliści dołączają do lokalnych służb z Delphi dając nadzieję, że dzisiejsza akcja poszukiwawcza zakończy się sukcesem.

Wieść o tragicznym znalezisku dociera również do centrum dowodzenia w remizie strażackiej w Delphi, a nadzorujący akcję szeryf hrabstwa osobiście bierze na siebie to najtrudniejsze zadanie.

W tym samym czasie, gdy w lesie na obrzeżach Delphi żal i rozpacz miesza się z dezorientacją, tragiczne wieści docierają także do szkoły Libby i Abby.

Kurator hrabstwa w porozumieniu ze sztabem kryzysowym w trybie pilnym organizuje w remizie wsparcie ze strony psychologów i duchownych, którzy zjeżdżają się do Delphi ze wszystkich okolicznych hrabstw.

Każdy kto chce wjechać lub wyjechać z Delphi zostaje poddany szczegółowej kontroli, a jego dane zostają wpisane do specjalnego rejestru.

Przecież Delphi to mała miejscowość.

W dzień roboczy, tu w spokojnym Delphi, mała jest szansa, by pojawił się ktoś obcy.

Około godziny 19 na terenie Rona Logana, 77-letniego mieszkańca Delphi, właściciela terenu obejmującego las, w którym odnaleziono Libby i Abby, pojawia się cały sznur radiowozów na sygnale.

Od tej pory śledztwo przenosi się do Delphi, gdzie utworzony zostaje specjalny sztab operacyjny, w skład którego oprócz lokalnej policji wchodzą również agenci FBI i policjanci stanowi.

Ostatni spacer Libby i Abby z Delphi, olgaherring.yt

W sobotę rano, na dzień przed pogrzebem, odbywa się ogromny przejazd motocyklistów, którzy chcąc uczcić pamięć dziewczynek zjeżdżają się do Delphi z całego Środkowego Zachodu.

Kolejnego dnia, w niedzielę, obie dziewczynki spoczywają na cmentarzu w Delphi, a ceremonia odbywa się tylko w gronie najbliższej rodziny, z dala od kamer ekip telewizyjnych, które do tej pory śledziły każdy ruch ich bliskich.

Jednak zarówno młodzież z Delphi, jak i ich rodzice i nauczyciele wciąż są w stanie ogromnego szoku i niedowierzania.

że infolinia w Delphi zostaje dosłownie zasypana nowymi zgłoszeniami, a śledczy mają teraz do przeanalizowania dosłownie setki próbek głosowych potencjalnych podejrzanych.

Dodatkowo w toku śledztwa okazało się, że Logan faktycznie był tego dnia w sklepie w miejscowości Lafayette, ale dopiero około godziny 17.30, a wcześniej jego telefon cały czas logował się do nadajnika BTS w Delphi.

Do przeanalizowania pozostaje również kilkanaście tysięcy zgłoszeń przesłanych na skrzynkę i infolinie prowadzoną przez policję w Delphi.

Śledczy z Delphi, widząc zbieżność, wielokrotnie go przesłuchują, jednak ostatecznie uznają ten wątek za, choć podobny, to kompletnie niepowiązany.

Kiedy to w oddalonym od Delphi o 40 minut jazdy samochodem mieście Peru, tamtejsze służby zatrzymują 26-letniego Keegana Kleina i stawiają mu zarzuty związane z wykorzystywaniem nieletnich w sieci oraz z posiadaniem i dystrybucją materiałów z tym związanych.

Ale co Keegan ma wspólnego ze sprawą z Delphi?

Internet płonie, a zdjęcia Chadwella obok portretu sprzed lat i liczne domowe analizy wyglądu zalewają internetowe fora, a wielu wierzy, że wreszcie zagadka podwójnej zbrodni z Delphi zostanie rozwiązana.

Tym sposobem po latach ciszy infolinia w Delphi znowu rozgrzewa się do czerwoności.

Mężczyzna, który przyznał się, że był na miejscu zbrodni w kluczowych godzinach, ubrany w ten sam strój co człowiek z filmu, opisany przez trzynastolatki jako gbur z rękami w kieszeniach, który dziwnie się zachowywał, a na dodatek pasujący do portretu pamięciowego, od ponad pięciu lat był cały czas na wyciągnięcie ręki i do teraz mieszka i pracuje w Delphi.

I jeszcze tego samego dnia policjanci pojawiają się pod domem podejrzanego na obrzeżach Delphi.

Ostatni spacer Libby i Abby z Delphi.

Wsiada do samochodu i wraca do Delphi, po drodze zatrzymując się jeszcze w sklepie i kupując sześciopak swojego ulubionego piwa.

Dla sąsiadów i pozostałych mieszkańców Delphi Richard Allen to zupełnie zwyczajny mężczyzna po czterdziestce, nie wyróżniający się kompletnie niczym.

Nikt nie wiąże nagłego załamania nerwowego przypadkowego mieszkańca Delphi z brutalną zbrodnią, którą nieznany sprawca popełnił na malowniczym szlaku.