Mentionsy
#295 SUKCES HANDMADE - Działalność Nierejestrowa - Joanna Rułkowska
W tym odcinku dyskutujemy o raporcie Biznes Start dotyczącym roli
działalności nierejestrowanej w budowaniu niezależności Polek.
Działalność nierejestrowana to fantastyczny biznesowy pas startowy do
życia marzeń i zarabiania na swoich produktach rękodzielniczych.
Wyniki raportu jasno wskazują jak wiele zyskują kobiety (w tym mamy),
które odważą się testować swój pomysł na dodatkowy zarobek w branży hand
made zgodnie z prawem i profesjonalnie.
Raport możesz pobrać tutaj:
https://dzialalnoscbezrejestracji.pl/raport/
Więcej informacji o działalności nierejestrowanej poczytasz tutaj:
www.dzialalnoscbezrejestracji.pl
A tutaj kilka słów o Joannie Rułkowskiej:
Joanna Rułkowska jest ekspertką ds. małego biznesu oraz pasjonatką praw
kobiet w okresie okołoporodowym. Prawniczka, specjalistka ds. RODO i
księgowości małych firm. Od 2017 roku pełni funkcję CEO projektu Prawo
Mamy, redaktorki naczelnej portali Prawo Mamy i Działalność bez
rejestracji. Autorka książek i kursów online, w tym Akademii Małego
Biznesu. Pomaga kobietom budować profesjonalne i zgodne z prawem
biznesowe pasy startowe od działalności nierejestrowanej do życia marzeń
oraz zapewnia wsparcie prawne dla mam. Wyróżniona przez Ambasadę
Brytyjską jako Liderka Równości (województwo podlaskie), Laureatka
konkursu Kursory Roku 2024 w kategorii Książka Roku, Kobieta E-commerce
2023 w kategorii Przedsiębiorcza Mama i finalistka w konkursie Polka XXI
wieku. Prezentuje swoje pomysły na konferencjach oraz publikuje artykuły
w mediach.
Social media:
IG: https://www.instagram.com/prawomamy/
LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/joannarulkowska/
-----------------
Ten odcinek publikujemy już po zakończeniu tegorocznej konferencji online dla twórców i fanów rękodzieła : HANDMADE BIZ SUMMIT, 8-12 września 2025.Jeżeli chcesz skorzystać z nagrań konferencyjnych i posłuchać więcej rozmów takich, jak ta, klikaj tutaj:
https://oplotki.pl/handmade-biz-summit/
Więcej podobnych treści w BIBLIOTECE:
https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/
Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.
Chcesz wesprzeć ten podcast?
Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:
https://suppi.pl/oplotki
Chcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?
Pisz: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
Dzisiaj mam niesamowitego gościa, bo Joanna Rukowska z Prawo Mamy zaszczyciła nas tą chwilą uwagi, a jest bardzo zajęta ostatnio.
Żeby poopowiadać o nierejestrowej, bo jednak jest to często ten pierwszy wehikuł prawny, którego używamy, żeby zaczynać, eksperymentować, rozpoczynać swoje biznesy, ale opowie też szerzej o tych aspektach prawnych.
Ale już wiem, że na pewno wyjdziemy dalej, ponieważ te aspekty prawne często są tą przeszkodą na początku biznesu, zwłaszcza dla kobiet.
Często się tych rzeczy boimy, a Joanna świetnie pokazuje, jak mogą stać się naszym największym sprzymierzeńcem, a nie największym utrudnieniem w starcie biznesowym i rozwijaniu, skalowaniu naszych biznesów.
Ja dzisiaj Asi nie będę Wam bardzo mocno przedstawiała, bo myślę, że oddam jej głos, żeby powiedziała o sobie, ale co na pewno chcę, żebyście wiedzieli, wiedziały, bo wiem, że najczęściej słuchają nas tutaj kobiety, to tak jak ja, trójka dzieci na pokładzie, tak u Asi, czwórka chłopaków w domu, więc obie jesteśmy przedstawicielkami tego pokolenia kobiet, które pomimo wielu przeciwności, jakich no nierzadko możemy powiedzieć, są dzieci, macierzyństwo, jakaś zmiana zawodowa, jakiś trudny moment życiowy,
Pomimo tego robimy biznesy i myślę, że ten dzisiejszy odcinek chcemy dedykować takim kobietom, które jak się okazuje, jesteśmy takim wyjątkowym pokoleniem, które ma naprawdę dużo na głowie.
Dzisiaj nie przegaduję.
Asia, oddaję Ci głos, jakbyś mogła kilka słów o sobie i oczywiście zanurkujemy do tematu aspektów prawnych, zwłaszcza w branży handmade, ale myślę dzisiaj nie tylko.
Agnieszka tutaj fajnie dziękuję Ci, że zaprosiłaś, ale obie mamy taki cel, żeby dotrzeć do jak największej liczby kobiet, które chcą wystartować z działalnością w branży handmade.
I tutaj rzeczywiście będziemy się skupiały na Waszej branży, bo też pomagam w różnych branżach, ale starałam się przygotowując do tego podcastu wybrać, wyselekcjonować informacje prawne, księgowe i biznesowe, dopasowane pod sprzedaż rękodzieła, produktów fizycznych, które Wy tworzycie, żeby to rzeczywiście miało dla Was wartości.
Ja proponuję przygotować notes i długopis.
bo u mnie zawsze jest dużo konkretów, więc możecie nawet na chwilkę przytrzymać, przygotować sobie notatniki i tutaj wrócić, bo rzeczywiście chciałabym, żeby to też nie był taki podcast, w którym my przegadamy, gdzieś tam opowiemy o marzeniach, o wyzwaniach, o obawach, ale nic generalnie z tego nie wyniesiecie, tylko żebyście rzeczywiście miały z tego notatki.
i podjęły decyzję, tak, zaczynam prowadzić swój mały biznes i tak, to jest w porządku, żebym ja jako mama, ja jako etatowiec, ja jako wykształcona kobieta z wyższym wykształceniem nawet doktorskim, bo takie też dziewczyny są, nie sprawia, że nie możesz, że tutaj to nie wypada, nie warto, warto, bo działalność nierejestrowana nie ma minusów i to już udowadniam od 2018 roku.
I to jest niezależność mentalna, pewności siebie, niezależność elastyczności, miejsca, czasu pracy, niezależność w podejmowaniu decyzji.
co chcesz w swoim życiu robić, bo jeżeli nie spróbujesz, no to skąd możesz wiedzieć, że biznes nie jest dla ciebie.
A tutaj przy działalności nierejestrowanej już wejdę troszeczkę na definicję.
Więc tutaj nawet jak w pewnym momencie zaczniesz, możesz to zrobić i w pewnym momencie zrezygnujesz, to tam będą pewne rzeczy, że trzeba będzie rozliczyć po zakończeniu roku ten podatek, natomiast to nie jest skomplikowane i na pewno sobie z tym poradzisz, ale nie dzieje się nic, co by powodowało u Ciebie stres, że Ty to spróbowałaś.
kim jestem, a ja już chciałam dziewczynom, wiesz, coś powiedzieć, żeby tak trochę pozytywnie też nastawić, bo ja to uwielbiam zawsze na początku każdego spotkania, bo kwestie prawne są skomplikowane i ja uwielbiam powiedzieć, słuchajcie, nastawiamy się właśnie pozytywnie, to ma wiele plusów, za chwilkę będziemy też szukały waszego dlaczego, ale za chwilę, no bo moje dlaczego, to jest misja, w której pomagam innym Polkom budować profesjonalne i zgodne z prawem.
Bo każda z nas ma inną zupełnie definicję sukcesu i to jest piękne, że właśnie działalność nierejestrowana daje tą taką przestrzeń.
która zbudowała swoją markę od działalności nierejestrowanej do biznesu e-commerce, do kilkuset tysięcy przychodu i gdzieś tam już marzy na horyzoncie, że kiedyś tam milion osiągnie, a jednocześnie ja nie poświęcam na swój biznes więcej niż 4 godziny dziennie, mimo że chłopcy rosną, bo teraz mają od 4 do 10 lat, więc są już troszeczkę starsi niż te 5 lat temu, kiedy...
startowałam w pandemii, więc troszeczkę to inaczej wygląda, mam trochę więcej czasu w dzień, a nie tylko wieczorami czy popołudniami, natomiast to jest myślę kluczowe, ja to zawsze podkreślam, bo ktoś może powiedzieć, że no w pięć lat kilkaset tysięcy to wcale nie jest za dużo, okej, ale jeżeli to jest Twoja praca dodatkowa, no to zastanów się.
czy naprawdę to nie jest dużo, jakby to nie jest mój życiowy priorytet, żeby ten biznes prowadzić, a jednak on jest, on prowadzi, on jest ważną częścią też finansową naszego rodzinnego budżetu, gdzie nie jest priorytetem, więc myślę, że warto gdzieś tam zainteresować się tematem, zbudować tą bazę, strategię, tak, jak ja chcę pracować, właśnie jakie ja mam nie tylko kompetencje, ale też jakby tutaj w domu chcemy to poukładać, bo no to też właśnie, bo to też jest taka...
Że często się okazuje, że nawet jak my chcemy tą godzinę dziennie prowadzić działalność nierejestrowaną, no to, że jest jakiś problem, jest jakiś zgrzyt.
No to jak tu wystartować z działalnością gospodarczą, która na przykład będzie wymagała większej ilości czasu od nas, jeżeli przy godzinie nie potrafimy tego czasu dla siebie regularnie, na przykład codziennie znaleźć.
robić, no ja w tym wszystkim gdzieś tam pomagam w tych kwestiach prawnych, tak, natomiast tutaj to nie zawsze tak wybrzmiewa, że ja tylko w tych legalnościach pomagam, bo kobiety mają dużo obaw obok, bo tak, jakby prawne aspekty, księgowe aspekty to są tematy, które
sprawiają, że dziewczyny się blokują.
Są raporty, które blokują przed startem z działalnością gospodarczą, ale często też nawet przed samą działalnością nierejestrowaną potrafią zblokować.
Ja tutaj wychodzę, pomagam, ściągam taki ciężar, że po prostu dobra, masz tu wszystkie regulaminy, masz tu cały pakiet, masz wdrożone RODO, masz wdrożone GPSR, ty tylko skupiasz się na klientach, działasz, ale często też kobiety mają różne takie wyzwania, że...
Nie wiem, czy sobie poradzę, ja nie mam czasu, ja nie mam wsparcia tych bliskich, no i rzeczywiście tutaj ja też jestem taką osobą elastyczną, jeżeli chodzi o te wyzwania, potrzeby, no bo sama przeszłam tą drogę i to też nie jest tak, no u Ciebie też czytałam Twoją książkę, że partnerzy mogą nas wspierać w przeróżny sposób i czasami wsparciem jest tylko to, że on nie przeszkadza.
Że po prostu nie komentuje negatywnie i to też już jest duże wsparcie, że on akceptuje na przykład naszą pasję, nasze próby zbudowania biznesu, który na początku na przykład nie zarabia pod pełen limit, tak?
No nie zarabiasz na przykład w pierwszym miesiącu od razu trzech, czterech tysięcy, tylko po prostu jest to kilkaset złotych, tak?
Albo zwracają Ci się tylko produkty, albo w ogóle nic nie zarabiasz, wychodzisz na zero, albo jeszcze na lekkim minusie, no bo zainwestowałaś po Was w branży rynkodzielniczej, te koszty też odgrywają kluczową rolę.
Trzeba zakupić jakieś włóczki, na przykład, albo jak jest biżuteria, to półprodukty, tutaj trzeba pozamawiać różne rzeczy, trzeba zainwestować też w promocję czasami, więc te koszty czasami są większe niż zyski, ale generalnie ja się spotykam z tym, że ten pas jest do zbudowania i dziewczyny sobie radzą, jeżeli już ogarną te kwestie prawne i księgowe, to nabierają, ja to nazywam takimi siła i skrzydła.
Czyli wiedza prawna jest taką siłą, która pozwala stanąć na nogi i powiedzieć, ok, mam biznes legalny, wiem jak siebie zabezpieczyć, wiem jak rozmawiać z klientem, wiem jak rozmawiać z urzędnikami i wtedy dostaję takich skrzydeł właśnie tej niezależności, działania, idę po swoje.
Tutaj w ankiecie ponad 90% respondentek zaznaczyło, że gdyby nie możliwość prowadzenia działalności nierejestrowanej, to one by nie zarabiały na swoim projekcie.
One by się nigdy nie odważyły, żeby prowadzić działalność gospodarczą.
Czyli zobaczcie, jaki to jest potencjał też rynkowy, że nie tylko dla nas prywatnie,
ale dla całego państwa, żeby kobiety prowadziły tą działalność nierejestrowaną, bo ona przekształca się potem w działalność gospodarczą, bo znowuż 80% ponad respondentek zaznaczyło, że ona w przyszłości chce prowadzić działalność gospodarczą, że to nie jest tak, że te kobiety mają niskie ambicje, wręcz odwrotnie, to są kobiety z wyższym wykształceniem, to są kobiety, które mają etat, które mają dzieci.
i które dodatkowo chcą zarabiać na czymś innym, chcą spróbować nowych sił, przebranżowić się, albo zarabiać po prostu na swojej pasji, czy lepiej dopasowywać do swojego życia.
Dzisiejsza intencja tego podcastu to złapać w takim momencie, gdzie Asia przeprowadziła raport.
Już prawie 500 osób wypowiedziało się w takim formularzu, w którym Asia jakościowo zbierała te wypowiedzi osób prowadzących działalność nierejestrową.
badała to jakościowo, jest na etapie teraz gdzieś analizowania tych danych, więc też zobaczycie, Asia powołuje się, przywołuje te dane, więc też pokazuje, co jest naprawdę.
To nie jest tak, że nam się wydaje, to wynika z ciężkiej pracy i obrabiania tych danych w raporcie.
Słuchajcie, to będzie pierwsza rzecz, która tak publicznie puści to w eter, więc jestem zaszczycona, Asia, że przyjęłaś zaproszenie, że możemy o tym mówić.
Asia tę dyskusję będzie prowadzić dalej, cały czas też zbiera wypowiedzi w tym raporcie, więc nasza intencja to jest też, żeby tym podcastem zachęcić do wypowiedzi, więc jeżeli znasz kogoś, zwłaszcza kobietę, która prowadzi działalność nierejestrową, albo by chciała, albo czuje, że hej, powinnaś się o tym dowiedzieć, bo to może coś dla ciebie pomóc,
to proszę Cię, podaj ten odcinek dalej, niech ona to wysłucha, niech poda swojej koleżance, bo myślę, że jesteśmy w punkcie jakimś takim historycznym, punkcie pewnej zmiany społecznej.
To co Asia powiedziałaś, widzimy jak kobiety budzą się do przedsiębiorczości, to już się dzieje, ale mam wrażenie, że nierejestrowa to jest taki przepiękny prezent, który dostałyśmy, gdzie możemy tak trochę bez obowiązań przetestować się w tej rękodzielniczej albo jakiejkolwiek przedsiębiorczości.
I nabieramy najczęściej pewności, że to tak naprawdę ktoś nam kiedyś źle powiedział, że my się do biznesu nie nadajemy i my zaczynamy widzieć, że my się tak naprawdę bardzo nadajemy.
I widzimy, że dostajemy taki prezent, taki wehikuł prawnoksięgowy, który pozwala nam się trochę z tym oswoić.
Natomiast mam wrażenie, że im więcej mówimy o tym, co się dzieje na nierejestrowej i pewne takie wyzwania, nasze przekonania, nasze strachy, nasze trupy w szafie zaczynamy adresować już tu i teraz na tym etapie,
tym prędzej awansujemy dalej do działalności, do spółki, do zatrudniania ludzi, do tworzenia miejsc pracy, do podejmowania naprawdę ważnych, wpływowych decyzji, które myślę, jak my jako kobiety będziemy miały te pieniądze w rękach, tą gospodarkę w rękach, tą przedsiębiorczość w rękach.
Natomiast chcę, żebyście wiedziały, że ta dyskusja jakby to jest jakiś kawałek, którego jesteście świadkiem i chcę Was bardzo zaprosić do wejścia na pokład, do współtworzenia tej dyskusji, do wypowiadania się, do...
Chcemy stworzyć taką przestrzeń, gdzie naprawdę nie ma zdania, którego nie można położyć na stół.
To była prawda, bo też mam wrażenie, że gdzieś tam dotarłam głównie do swoich czytelniczek, do klientek, do dziewczyn, które już mi zaufały i też na przykład jest bardzo wysoki poziom świadomości prawnej i w porównaniu na przykład jak robiłam raport o prawach kobiet w okresie okołoporodowym, tam była tragedia, ale tam dotarłam do bardzo szerokiej grupy,
nie mojej, tylko miałam właśnie z zupełnie innych profili, dziewczyny pomagały mi w mediach społecznościowych, więc tu zastanawiam się, czy rzeczywiście tak jest, czy bardziej to wynika, mam taką gwiazdkę w tym raporcie, że to może wynikać, że niekoniecznie taki cały rynek jest nasycony tymi informacjami prawnymi, a bardziej wynika z tego, że tutaj raport wypełniały kobiety, które miały już styczność ze mną, czyli przeszły tą pierwszą
informacje i pierwsze informacje prawne.
Także dziewczyny, mamy teraz kontekst i ja myślę, że przejdziemy do samej dyskusji o raporcie i o tym popowiadaniu chwilę w ogóle o tym, czym jest nierejestrowa, bo Asia jest przepięknym przykładem, że sama jako prawniczka, słuchajcie, wydawać by się mogło, że to jest taki wehikuł prawny dla osób, które...
no nie bardzo w tych biznesach, kiedykolwiek, cokolwiek, a tutaj się okazuje, że Asia, świetna prawniczka, z super wykształceniem, zaczyna swoją przygodę z nierejestrową.
Więc Asia, jakbyś mogła tak kilka słów, bo jesteś fajnym przykładem, że to nie jest teoria, to jest praktyka.
Super temat, bo to też jest temat pokazujący, że ja mam ze sobą jeszcze inne historie, bo ja na studiach prowadziłam startup edukacyjny i on był bardzo rozwinięty.
I ona się prężnie rozwijała, natomiast to mnie przerosło.
I ja musiałam najpierw zawiesić, potem zamknąć, nie dlatego, że nie zarabiał ten startup, tylko że to organizacyjnie było za dużo na jedną młodą dziewczynę, która została matką dwójki dzieci i jeszcze ciągnęła te studia dzienne, prawnicze, studia magisterskie.
A jednocześnie skala tego, że my za dużo na siebie bierzemy i potem przychodzi to macierzyństwo, które powinno nas cieszyć, a właśnie pojawiają się jakieś epizody depresji, baby plusa, przeciążenia i my musimy wybierać.
No a że chciałam mieć jeszcze dzieci, też miałam w sobie takie pragnienie, takie jak ty, że po prostu to zawsze było takie pragnienie, ja chciałam mieć zawsze piątkę dzieci.
najlepiej właśnie pięciu synów, tak sobie wymyśliłam, wizualizowałam, wiecie, teraz jak się człowiek naczyta o tej sile wizualizacji, to ma się wrażenie, że rzeczywiście sobie to zaafirmowałam, tak, że to marzenie się spełnia, natomiast na ten moment było tak, że ja zrezygnowałam i w 2000, ale nie chciałam w ogóle całkowicie rezygnować z życia zawodowego, no bo chodzę na te studia, znaczy ja też zawsze wyobrażałam sobie jako siebie, jako pracującą,
kobietę mamę, że zawsze chciałam mieć dużo dzieciaczków, ale chciałam też mieć jakąś taką pracę zawodową i zawsze sobie wyobrażałam, że będę przedsiębiorczą kobietą, że będę miała biznes.
Tylko, że założenie działalności gospodarczej na studiach albo tuż po studiach było przerażające.
I ja zaczęłam czytać te projekty.
Na ten etap ja już miałam od roku blog prawniczy, na którym po prostu dzieliłam się wiedzą o prawach kobiet.
Nawet nie zarabiałam na nim, ale pomyślałam sobie, że kurczę, jak chodzi o tę działalność nierejestrowaną, to ja bym mogła mieć współpracę.
mogłabym mieć współpracę z jakimiś markami dla mam, albo mogłabym z innymi prawnikami, choćby dwa, trzy zlecenia miesięcznie, to by super było, no bo to jest kilka godzin.
Mogę sobie to robić z domu zdalnie, nie muszę szukać pracy, po prostu mogłabym fakturę wystawić, że wow.
Ja jakby w momencie, kiedy weszła ta instytucja, już się nie da, że sama zaczęłam to nierejestrowane oprowadzić, to od razu edukowałam sobie te dziewczyny, które były w społeczności.
tylko ja bym miała z intencją, z dziewczyny, zobaczcie, zobaczcie, jakie mamy coś fajnego, że jeżeli wy też jesteście mamą, która no nie może sobie pozwolić na przykład na te 8 godzin pracy na etacie, nie chce, chciałaby spędzić ten czas z dziećmi, albo wasze warunki życiowe na to nie pozwalają, to zobaczcie, że my możemy mieć jakiś pomysł na siebie i możemy to zrobić właśnie w ramach działalności nierejestrowanej i tych artykułów było bardzo dużo, tak, bo po każdym jednym artykule pojawiały się kolejne pytania i ja to pisałam, pisałam do siebie, pisałam też na inne portale właśnie w ramach nierejestrowanych,
byłam zapraszana, żeby napisać jakiś artykuł ekspercji gdzieś indziej o tej nierejestrowanej i z czasem same dziewczyny do mnie zaczęły mówić, że może ja bym to złożyła w całość, bo ciężko się czyta na tym blogu, wszystkie informacje porozrzucane, raz dajesz taki artykuł, raz taki, że może byś złożyła to w e-booka.
I mnie wtedy to przerażało, ale pomyślałam sobie, dobra, no dobra, skoro same dziewczyny jakby chcą, to ja mogę to spróbować.
Kupiłam tam kurs u Oli Gościniak właśnie, jak wyklikać sobie sklep internetowy, kupiłam też jakieś e-booki o tym, jak wydawać e-booki, jak sprzedawać produkty cyfrowe i zrobiłam taki myk, że na przełomie dwóch miesięcy, żeby mieć podwójny limit tej nieprzewanej, przeszłam z modelu, gdzie zarabiam na współpracach, na model swojego sklepu online'owego i to było w 2020 roku w lutym.
Czyli miesiąc przed pandemią, nie?
I mi to wystrzeliło i wiedziałam, że jest większe zainteresowanie, że w dwie godziny przydałam cały ten nakład e-booka, no bo miałam ograniczenie, wiesz, że 40 osób po 40 złotych, coś takiego.
I mi się wyprzedało, tak?
I pomyślałam sobie, dobra, no to ja spróbuję znowu ten startup, nie?
Ale że teraz spróbuję na spokojnie, tak?
Zobaczę, jak mi będzie szło i będę pracowała też z domu, więc troszeczkę inaczej i nie będę zatrudniała innych ludzi, innych korepektorów, że to jest zupełnie inny model biznesu, że próbuję.
No i rzeczywiście od tego dnia, kiedy wystartowałam te skępy internetowe, potem przeszłam na startup, nie miałam miesiąca, w którym bym nie miała przychodów,
i nie miałam miesiąca, w którym bym miała przychody, które mnie nie zadowalają.
Różne były miesiące, raz mniejsze, raz większe, robię też kampanie, na przykład w styczniu udało się w końcu przebić ten próg 100 tysięcy, tak, z jednej kampanii, natomiast to też nie jest tak, że nie ustabilizowałam jeszcze sobie, żeby co miesiąc zarabiać 100 tysięcy, jakby to też było tak uczciwie, autentycznie, no są też miesiące na przykład wakacyjne, gdzie mam poniżej 10 tysięcy przychodu miesięcznie, natomiast
Ja mam to świadomie, bo mam ten komfort i ja to traktuję jako inwestycję, że pełne dwa miesiące spędzam na wsi, na siedlisku z czwórką dzieci i myślę, że moi chłopcy będą mieli przefantastyczne wspomnienia i ja wtedy po prostu też zarabiam, tylko to w ogóle wtedy nie pracuję niżej 4 godziny, tylko pracuję 30 minut dziennie.
I po prostu staram się utrzymać biznes, gdzieś tam mając też te raty z Akademii.
Ciężko mi sobie w ogóle wyobrazić, żeby przy czwórce dzieci z taką małą różnicą wieku.
Dwójka rodziców pracowała na etacie.
No byłoby to ciężkie małżeństwo dla obu małżonków, dla całej rodziny, dla dzieci i tak trzeba było też angażować innych członków rodziny w tą opiekę, a tutaj mamy taki spokojny model wydaje mi się, że i to nie jest na całe życie, no bo też widzę, że ten na przykład dziesięciolatek już w tym roku tak niekoniecznie był aż tak nakręcony tym wspólnym czasem i za rok będziemy na pewno szukali mu...
albo dzieci, albo praca, tylko możesz to elastycznie łączyć, no to zaczynamy renegocjować, co to znaczy być w domu z dziećmi, co to znaczy i jakby nagle okazuje się, że my mamy trochę fury, słuchajcie, bo tak się zawsze porównujemy do tych panów, że a, my z tymi dziećmi w domu, ja pamiętam też miałam taki trochę żal do mojego męża, a teraz sobie mówię, kurczę, wy faceci nie macie takiej możliwości, bo my trochę pod tą kołderką bycia mamą
Po prostu wrócisz do tego punktu, w którym jesteś, albo który jest dla większości codziennością.
Czyli będziesz w tej pracy na etacie, będziesz 8 godzin, dziecko będziesz widziała tylko po południami na przykład.
inny schemat dla niektórych, to też jest ważne kobiet, żeby po prostu właśnie wyjść z tego domu i być tam dłużej, więc to też ja bym chciała, żebym już miała, to nie jest tak, że to jest model dla każdej kobiety, że jestem w domu, jestem to opiekunką domowego ogniska, gdzieś tam dodatkowo sobie dorabiam, bo ja zdaję sobie sprawę, że nie dla każdej kobiety jest to w porządku, ale to też wyniki raportów pokazują, że działalność nierejestrowana jest fajnym narzędziem dla etatowców, że właśnie zamiast rzucać od razu, wiecie...
Realizują się po prostu, etat traktują jako pracę zawodową, do której po prostu trzeba pójść, trzeba w niej zarobić.
Niektóre też piszą, że mają fajną pracę.
i wcale jej rzucać nie zamierzają, tylko po prostu mają ambicje zrobić coś jeszcze, zrobić coś ciekawego.
Teraz wiele kobiet też jest kobietami, które dzieci nie rodzą, nie chcą i jakby tutaj mają też taką przestrzeń ważną czasową, że właśnie mogą siebie realizować na różnych płaszczyznach i nie trzeba tego robić do zajechania się, bo to nie musi być tak, że etat 8 godzin i potem codziennie jeszcze 4 godziny na nie rejestrowanej.
absolutnie, to może być tak, że po prostu 4 godziny w tygodniu poświęcasz na swoją działalność nierejestrowaną i masz z tego dodatkowe pieniądze, bo tutaj nie ma tak, że zarabiasz na godzinę, tylko masz ten limit na przykład kwartalny, tych 10 tysięcy 800 złotych będzie po nowym roku na kwartał i ty możesz, uważam, że to jest duża szansa dla e-commerce'u, bo do tej pory jakby limit miesięczny, to właśnie trzeba było tak kombinować, że gdzieś tam kampanię robić sprzedażową na przełomie miesiąca, no bo nie wiem, czy u ciebie też tak jest, no ale u mnie jest tak, że jak mam kampanię sprzedażową, to mam duży pik, a potem
no to jest takie, wiecie, nawet z e-bookiem czy z kursem, on się sprzedaje, no ale to nie jest coś, na czym ja zarobię jakby stabilnie poza kampanią i poza tego energii, tak?
ktoś uczy dopiero bycia w e-commerce, dopiero swój pierwszy kurs albo pierwszy e-book chce wprowadzić na rynek, albo właśnie takie warsztaty choćby rynkodzielnicze poprowadzić dla innych osób w jakiejś zamkniętej grupie, no to ten limit kwartalny, który będzie od nowego roku, ta nowa definicja działalności nierejestrowanej, uważam, że to będzie trend i też to wpisałam do reportu, że ten e-commerce będzie trendem w połączeniu też z tymi wynikami, które są u Oli.
dotyczący e-learningu, bo to pozwoli tobie na przykład w tydzień zarobić limit kwartalny, a potem sobie spokojnie gdzieś tam myśleć o kolejnej kampanii, o kolejnym produkcie i może być tak, że ty po prostu cztery razy w ciągu roku do etatu dorobisz sobie cztery tysięcy pracując cztery, jakby tam cztery tygodnie, tak, mając sprzedażowe cztery tygodnie,
że jest coś takiego, że jak jest pożar, to my potrafimy się zmobilizować i naprawdę ratować sytuację.
Często widziałam kobietę, jak coś tam się zawaliło, mąż stracił pracę, one nagle znajdują szybko biznes, rozwijają w trzy miesiące.
Jestem na etacie, fajna praca, ale tak czuję, że czegoś mi brakuje, może trochę pasji mi bardziej brakuje w życiu, może chciałabym zrobić coś dodatkowego, coś co mnie będzie kręcić, co akurat jest teraz dla mnie żywe.
Jak my jesteśmy w stanie za tym pójść, to myślę, że nierejestrowa to jest właśnie taki wehikuł, gdzie możemy bez żadnych konsekwencji to przetestować i nigdy nie być w tym obszarze, a mogłam, a nie spróbowałam.
No bo wiecie, wszystkie badania pokazują, że na tym łożu śmierci żałujemy tego, czego nie zrobiłyśmy i trochę mam teorię, że warto spróbować.
To był fajny przykład mojej kursantki, która pracuje na etacie i myślała, że tutaj nierejestrowana pozwoli jej odkładać pieniądze, że będzie tam odkładała pieniądze, natomiast okazało się coś zupełnie odwrotnego.
Natomiast to, że ona odkładała, prowadząc działalność nierejestrowaną, odkładała pieniądze z etatu, pozwala jej kupić teraz mieszkanie.
Teraz jest do końca roku limit wynosi 75% minimalnego wynagrodzenia liczonej jako przychód należny.
jakieś małe mieszkanie i ten czynsz nie wynosi dużo, nie wydajemy dużo na jedzenie, rzeczywiście może być tak, że na styk, na nasze utrzymanie to wystarczy bez jakiejś atrakcji, zacisnąć pas przez 2-3 lata na przykład i tutaj z etatu sobie odłożyć wtedy większą kwotę, no albo odwrotnie, jednak 3,5 tysiąca odkładać miesięcznie, no to to jest 3,5 tysiąca odłożone miesięcznie, a nie, że nic nie odkładamy.
do pracy.
Natomiast jeżeli ty zarabiasz minimalną krajową, no to musisz sobie policzyć, że ty pracujesz 8 godzin, masz jeszcze dojazdy, a przy nierejestrowanej masz 75% minimalnej krajowej, a od nowego roku 225% kwartalnie od minimalnej krajowej.
no to w Excelu może Ci wyjść, że ta nierejestrowana jest bardziej opłacalna finansowo również, niż Twoja praca na etacie, w której Ty musisz być 8 godzin, bo przy nierejestrowanej nie ogranicza Cię ten czas, bo jeżeli sobie dobrze strategicznie poukładasz, to nie sprawdzi się oczywiście w każdym biznesie.
W handmade też wymaga właśnie dobrego doprecyzowania tych cen produktów, które sprzedajecie, bo tutaj czasowo dużo zajmuje też przygotowanie tego produktu, a nie tylko prowadzenie biznesu.
przy minimalnej krajowej, no niestety wychodzą brutalnie podobne.
Ja wetknę trochę takiego, wiecie, to też jest moja opinia, to nie są jakieś wielkie dane, ale jakby spotkałam się z takim przekonaniem, że nierejestrowa to jest takie narzędzie, wiesz, patriarchatu, żeby nas z powrotem do domu, że w sensie nie idź do pracy, tylko na tej nierejestrowej pracuj z domu.
zamiast iść do pracy z powrotem po dzieciach, one zostają na tej nierejestrowej w domu i te, którym się nie udaje, faktycznie na dobre zapominają o prowadzeniu własnych biznesów, często z taką, wiesz, podkulonym ogonem wracają na etat, ale po okresie siedzenia w domu z dziećmi zazwyczaj 3 lata, ile się da, tak?
Natomiast mam wrażenie, że my wszystkim pokazałyśmy środkowy palec, bo jak się okazuje my na tej nierejestrowej nie tylko bardzo często rozwijamy świetnie prosperujące biznesy, Ty sama jesteś przykładem, że w ciągu dosłownie kilku miesięcy my tak rozwijamy skrzydła, że zastanawiamy się czy teraz zakładać spółkę czy działalność, bo już przekraczamy wszelkie limity finansowe.
to jeszcze pogodziłyśmy przedsiębiorczość z rolą mamy, czyli znowu nie wybieramy to albo to, nie jesteśmy tylko mamą, która siedzi w domu z dziećmi i wszyscy wiemy jaka to jest robota, ale robimy jedno i drugie, czyli jednocześnie jesteśmy matką i jednocześnie jesteśmy przedsiębiorczynią, więc śmiem twierdzić, że zmieniamy paradygmat, co to znaczy kobieta sukcesu.
To już nie jest kobieta w garsonce na scenie, tylko to jest kobieta, która ma czas, żeby pójść na przedstawienie dziecka, a w międzyczasie odbierze trzy telefony od klientek i dobrze zamknie mieście.
Ale to może być sukces w tych czasach, gdzie jest dużo dyżurów, dużo pracy, jest świat nastawiony na konsumpcjonizm.
Też widziałam na przykład u jednego pana, który ma już bardzo duży biznes rozwinięty, on jest takim mentorem, gdzie pokazywał, jak przyszedł drogę tak, że gotuję obiad, ale nie mam na to czasu, ja muszę to zlecić, zarabiam coraz więcej, więc to zlecę, gdzie teraz znowu gotuję sam obiady, bo zarabiam tak dużo, że ja mam na to czas.
Ja zawsze miałam takie, może niż zawsze, ale jak się codziennie gotuję od tylu lat, to jest takie, kurde, ile czasu ja marnuję, że mogłabym przecież ugotować, że przecież im wykupuję, a oni ciągle jakby głodni, że nigdy z tego nie wyjdę.
Tak, to jest luksus, to jest wdzięczność, że ty tak sobie ułożyłaś życie, że właśnie nie biegniesz, że twoje dzieci nie muszą jeść dwóch obiadów na stołówce, tylko dla nich ten obiad na stołówce to jest po prostu przekąska, a ty masz tą możliwość, ty masz to szczęście, że możesz przygotować swoim bliskim obiad i jak oni wracają, to wy całą rodziną
To jest za to wdzięczność, że ty masz na ten czas, że to nie jest tak, że wy oboje z partnerem wracacie o godzinie 16-17 i jecie dopiero ciepły posiłek o 18, tylko u nas o godzinie 15-16 już posiłek jest i to jest ogromny komfort, to jest przywilej.
I też jak macie te notatniki, to wy też dziewczyny możecie sobie zapisać, bo to jest ważne, do czego wy w ogóle dążycie, bo zupełnie inną definicję sukcesu będzie właśnie miała dziewczyna, która pracuje na etacie i go nienawidzi.
Inną definicję będzie miała dziewczyna, która pracuje na etacie, ale go kocha, ale potrzebuje jeszcze jakiejś odskoczni.
Inną definicję ma mama jednego dziecka, a inną definicję mama wielodzietna, która ma naprawdę ograniczone możliwości, kiedy nie ma wsparcia, na przykład bliskich.
Więc dla niej sukcesowość nie będzie to, że ona może być w innym przedstawieniu i może zarobić do domowego budżetu.
Dużym sukcesem też jest często elastyczność, czyli że ja mogę pracować z miejsca, gdzie mi się podoba, czyli mogę pracować, zamieszkać na wsi.
Każdy z nas jest inny, bo dla innej to właśnie to miasto, to mieszkanie, które będzie mogła sobie kupić za pieniądze, które samodzielnie zarobi, albo które pozwolą jej na zdolność kredytową, będzie mogła przeznaczyć na mieszkania w dużym mieście.
W tym raporcie zaznaczyła tam większość, że one chcą zarabiać pełen limit, a jak już go przekroczył, to nawet 50 tysięcy miesięcznie.
To nie jest tak, że dziewczyny, które prowadzą działalność nierestrowaną, to one chcą zarabiać tylko na waciki.
To są ambitne kobiety, które w dalszej perspektywie dążą do tego, żeby mieć kilkadziesiąt tysięcy przychodu miesięcznie.
bardzo tak odważnie, co znaczyło, że powyżej 50 tysięcy miesięcznie chciałyby mieć przychody, tak?
Więc no ja uważam, że to jest podkreślenie tego, że to nie jest pomysł na waciki, tylko to jest droga, przez którą ja chcę przejść, żeby była w zgodzie z moimi właśnie wartościami, że na przykład ja mam dzieci, które są bardzo małe, tak?
Uważam, że to jest wartościowe dla nich, dla mnie, dla całej rodziny, że to przyniesie, zaowocuje w przyszłości dobrymi relacjami, że teraz bym z tymi dziećmi
Albo czasami też bywa tak, że my byśmy chciały pójść do tej pracy, tylko że te dzieci chorują.
Tak, to trzeba przeliczać.
Nie tylko marzenia, ale właśnie ten ekstra jest naprawdę istotny zarówno w biznesie, jak i ogólnie w życiu zawodowym czy życiu rodzinnym, żeby policzyć, czy nam się w ogóle opłaca tą nianie zatrudniać, czy ta inwestycja w nianie jest jakby opłacalna pod kątem rozwoju zawodowego, bo czasami jakby to też jest, jak nie ma innego pomysłu, no to to może się opłacać, nawet jak wychodzimy na zerno, po prostu się rozwijam, chodzę do tej pracy, się rozwijam, no ale jeżeli ja mam opcję, że przy mniejszej ilości godzin albo na przykład przy dziecku, jeżeli to jest...
jakieś tam szydełkowanie, wyplatanie koralików, czy mogę to zrobić jak dziecko ma drzemkę, czy nawet jak jest chore i gdzieś tam razem sobie leżymy, że to jest nawet też dobre takie wyciszające, czy mogę to zrobić jak partner już wróci ze swojej pracy na spokojnie, czyli ile rodzin, tyle układów i tyle też definicji sukcesu, bo dla wielu kobiet sukcesem w ogóle nie jest nie wiadomo co.
Czy jeżeli ja się cieszę tym, co mam i uważam, że jestem na fajnym poziomie życia, no to po prostu mogę tutaj być i nie muszę dążyć do nie wiadomo czego, żeby stawiać sobie coraz wyżej tą poprzeczkę, czy po prostu mogę sobie tutaj utrzymać ten poziom?
połączyć to macierzyństwo z pomysłem na siebie, na rozwój zawodowy i jeszcze gdzieś tam być docenianą za to, pomagać innym kobietom, że to jest taka też moja misja i wy też dziewczyny możecie w notatniku sobie wpisać, jak jest właśnie takie wasze prywatne dlaczego, bo moim dlaczego było to, że ja chcę być mamą wielodzietną, natomiast tę rodzinę wielodzietną też trzeba utrzymać.
Tak, trzeba znaleźć, ja też mam czterech synów, więc dla mnie przestrzeń, gdzie ja mogę spotykać się z innymi kobietami, innymi przedsiębiorczyniami jest bardzo budująca psychicznie.
Po prostu ciężko mi sobie też wyobrazić, jak ja miałabym funkcjonować z dala od rodziny, bo mieszkamy daleko od rodziny, z mężem i czwórką synów, nie mając właśnie takiej przestrzeni, gdzie ja spotykam się z innymi dorosłymi kobietami.
Natomiast do pracy na etacie na razie nie potrafię sobie też tego wyobrazić, żeby to było bez skutków dla całej rodziny na przykład, bo wtedy...
musielibyśmy oczywiście podzielić się z mężem pół na pół, tak, wszystko równościowo, tylko że jest też aspekt pracy na etacie męża, bo jeżeli on teraz zacznie też brać więcej tego wolnego, no to czy my otrzymamy to jako źródło zarobkowania?
No też jest pytanie, tak, jakby to zawsze każda rodzina musi sobie równoważyć, jaką ma pracę.
Można też tą pracę zawsze zmienić i oczywiście, tak, jeżeli będzie taka potrzeba, my też będziemy o tym rozmawiali, natomiast no to jest taki model, który my wybraliśmy, który dla nas się sprawdza przy tych...
czasy, kiedy dzieciaczki są małe, ale też powiem Ci, Agnieszka, nie pamiętam, w jakim wieku Ty masz dzieci, no u mnie najstarszy ma właśnie 10, będzie miał po nowym roku 11 lat i ja już widzę ogromną różnicę, że nawet jak te dzieciaczki są w domu, te starsze, no to ja mogę pracować, jakby tutaj zdalnie nie ma takiego problemu, natomiast rzeczywiście póki są te dzieci młodsze i chorują, no to jestem zblokowana.
Ja też nadal na przykład boję się wychodzić na jakieś warsztaty czy wydarzenia stacjonarnie w dzień.
Po południu, w sobotę jak najbardziej, bo właśnie wtedy wiem, że ten mąż ma wolne i wtedy bez problemu też się miniemy.
Natomiast tego nie ma dużo, więc to też nie jest problematyczne, że on gdzieś tam musi z chłopcami zostać.
przy czwórce chłopców, to dobrze mieć też taki czas.
Przynajmniej raz w roku wyjeżdżam na jakąś konferencję, wydarzenie, że po prostu jadę sobie na weekend i wszyscy są zadowoleni.
Fajnie, że powiedziałaś o tym, bo myślę, że też... Gdyby nie nierejestrowana, gdyby nie biznes, gdyby nie to, jak się rozwijam, no nie miałabym takiej przestrzeni.
No ale to jest sukces, bo na przykład moja mama nigdy, nigdzie nie wyjechała.
I dla mnie sukcesem jest to, że ja mogę, że ja mam też i partnera, który w ogóle sam mnie wypycha, że jedź sobie gdzieś w wydarzenie, no i że ja mam taką możliwość, że mam tą pracę, że mamy pieniądze i to jest dla mnie sukces.
A dla kogoś to jest na przykład
Fajnie, że o tym mówimy, bo myślę, że tu jest, wiesz, zachęcam Was dziewczyn, żeby przesłuchać kilka odcinków wstecz, bo mam wrażenie, że nawet samo nazwanie tego właśnie sukces handmade, ja bardzo walczę, żeby też handmade nie było rozumiane tylko w branży rękodziary, tylko właśnie tak handmade, własnoręcznie, bo mam wrażenie, że
Ona się będzie zmieniać w czasie, ona będzie ewoluować, ale fakt, że my sobie coś wymarzymy i my podejmujemy te własnoręczne kroki w kierunku osiągnięcia tego celu i go osiągamy i widzimy, że to wynika z naszego sprawstwa,
I to, co mówisz, że to zawsze będzie inne dla każdego, ale jest tam jakaś taka wspólna prawidłowość.
I tu zauważyłam tą prawidłowość finansową, czyli często jest tak, że ja też jak pomagam, mentoruję dziewczyny, które chcą robić biznesy w oparciu o rękodzieło, daję te konkretne narzędzia, no to też pytamy zawsze, dlaczego chcesz to robić, po co chcesz to robić.
I nagle tam się otwiera to prawdziwe dlaczego, bo śmiem twierdzić, że kobiety...
I śmiem twierdzić, że najczęściej to jest naprawa tego popsu, tego świata.
bo tam pięknie napisałaś takie punkty styku, kiedy w głowie klika, że jak mi ktoś zapłaci, to rzeczywiście korzysta i pomagam, tak, że my często zaczynamy też ten biznes, jakieś dodatkowe aktywności prowadzić, bo chcemy czuć się ważne, chcemy innym ludziom pomagać, chcemy też mieć o czym porozmawiać przy stole, tak, na przykład moje prywatne, dlaczego też...
Co ciekawe, nadal nikt nie, znaczy może nie, że nikt, ale bywają sytuacje, że ktoś nie rozumie mojej pracy i jakby w ogóle nie uznaje jako pracy zawodowej, mimo że rzeczywiście wnosi wartość do budżetu domowego i gdzieś tam nawet jakieś nagrody otrzymywałam, tak książka roku.
Tak, i jakby też dla sąsiadów, którzy na przykład nie znają mojej historii, nie obserwują mnie w internecie, a widzą, że nie wychodzę do tej pracy etatowej na przykład, no ja nie do końca wiem, co oni o mnie myślą, nie?
Ja nie wiem, nie jest na przykład jakąś patologią momentami, nie?
Po prostu dzieciaczki rosną, a ja ciągle w domu, że gdzieś tam z nimi jestem, spędzam czas.
Natomiast to też nie kwestia tego, co kto o nas myśli, ale przyznaję się, że moje dlaczego też z tego wynikało na początku, że ja po prostu nie chciałam być dostrzeżona w czasie rozmów rodzinnych, że nie chciałam być sprowadzona tylko do tematu mamy i pieluszek.
Czyli zobacz, że ja tematykę działalności nierejestrowanej, cały portal, na początku przez dwa pierwsze lata, on był prowadzony bezpłatnie.
I ja w ogóle nawet przez głowę mi nie przeszło, że tego typu rzeczy, które ja robię, to można monetyzować, tak?
Dopiero potem dostałam olśnienia i też takiego czegoś, o czym ty piszesz, że przeskok w błonie streści bezpłatnych na płatne był dla mnie trudny.
Natomiast teraz też przechodzę w taką redefinicję, na przykład w Akademii Mojego Biznesu, która jest takim programem flagowym, też tą cenę gdzieś z bentorką musiałam podnosić, no po prostu mimo, że ja widzę tą wartość, to nie mogłam przejść przez, no ale dziewczyny nierejestrowaną prowadzą, one na pewno nie będą w stanie tyle zapłacić, to też jakby jak widzę na przykład inne programy, no tak po 10, po 20 tysięcy, a mój kosztuje 2, no
To nie jest nie wiadomo jaka kwota, ale w mojej głowie przejście z tysiąca na dwa, mimo że ja miałam czarno na białym rozpisane, że to i tak jest po kosztach.
Tak, że ja daję im wszystkie wzory dokumentów i daję wsparcie, daję kurs, że tam wszystko po prostu jest napakowane i też w głowie ciężko było przeklikać.
I ja jestem przekonana, że to właśnie dlatego, że one muszą więcej zainwestować, że to nie jest dla mnie ta kasa, to jest przede wszystkim mój obowiązek względem klienta i to też jest kolejny tip dla Was tutaj dziewczyny, takiego przemyślenia, że mimo, że Ty zaczynasz nierejestrowano, to nie znaczy, że Ty masz robić coś po kosztach.
Okej, można mieć na przykład umowę barterową, tu też już trącę jakby zawsze pisemną i to ciebie Agnieszka też za to cenię, że gdzieś tam między nami na Mastermind też były pisemne, bo możesz mieć na przykład dwóch, trzech klientów na jakąś współpracę barterową, natomiast potem nie zaniżamy cen tylko dlatego, że prowadzimy nierejestrowaną.
Tutaj warto od razu z tą promocją, jak już mamy pomysł i potem chcemy się wypromować, no to promujemy w sposób uczciwy względem całego rynku.
względem klientów i względem siebie, bo to nie jest tak, że jak my zaniżamy ceny, naprawdę tutaj posłuchajcie i mnie i Agnieszki, i osób, które już kilka lat do przodu są w tym biznesie, że to nie jest dla nikogo krzywda, jeżeli my się wyceniamy prawidłowo.
I ja to naprawdę z roku na rok czuję coraz bardziej, że jeżeli ktoś mi zapłaci, to on z tego skorzysta i on rzeczywiście to swoje życie zmienia.
No bo jakby też nie potrafię aż tak... Ale wiesz, że nie dasz tej samej transformacji, co w płatnym produkcie.
I tu jest duża różnica, bo pewno też masz to doświadczenie, że jak my kupujemy produkty rozwojowe, inwestujemy w rozwój swojego biznesu, czyli tak jak u Ciebie, kupujemy konkretne materiały, na przykład właśnie te regulaminy, wsparcie prawne, to my nie kupujemy u Ciebie, tylko kupujemy dla siebie.
Ta świadomość, że jak my uczciwie wycenimy wartość, którą kładziemy na stół, to w tym momencie zakupu tego już dzieje się transformacja naszej klientki, która tak naprawdę inwestuje w swój rozwój i mówi sobie takie wyraźniejsze tak.
Ja jestem ciągle tą samą osobą, wiadomo, ja też się rozwijam i tak dalej, ciągle dokładam treści, ale jakby koncept tego programu jest taki sam.
Spotkania na Zoomie plus wielka biblioteka różnych programów, włącznie z wyceną rękodzieła.
A z drugiej strony to jest taka kwota, że jak my nie jesteśmy do końca pewne, czy my na poważnie myślimy o tym biznesie, no to my nie wejdziemy do takiego programu.
I tu mam to doświadczenie, że wchodzą dziewczyny, które mówią, hej, przecież ja buduję biznes na resztę mojego życia.
Ja już byłam w pracy na etacie, ja już byłam w biznesie, którego nie lubię robić.
Jakby to podzielić na każdy dzień, to przecież to jest w ogóle jakiś śmiech na sali.
Ja też uwielbiam na dni dzielić, że jakby takie wsparcie, support prawny przez cały rok.
5 złotych dziennie za wsparcie prawnika i za samo wsparcie.
Więc przebrnęłyśmy trochę tak przez taki, ja mam taką zasadę pięciu P.
żebyście sprawdziły sobie, zanim wystartujecie z działalnością nierejestrowaną, przede wszystkim pomysł, czy możesz go zrealizować w ramach działalności nierejestrowanej, potem promocja, czyli w jaki sposób będziesz pierwszego klienta zdobywała kolejnych, w jaki sposób stabilnie reklamowała biznes, profesjonalna księgowość, czyli ogarnięta ewidencja, ogarnięte faktury, ewentualnie paragony, kasa fiskalna, ogarnięte podatki, prawo, czyli ogarnięte regulaminy, wdrożone RODO, wdrożone bezpieczeństwo, GPSR, to są takie trzy filary, bym powiedziała tutaj,
kwestii prawnych, no i potem przejście, czy właśnie planujesz w najbliższym kwartale roku przejść od razu na działalność gospodarczą, czy na razie będziesz testowała, tak, czyli ustalić sobie też taki plan, cel, nie musi być on od razu ambitny, że w pierwszym roku osiągnę milion, tak, to nie, absolutnie, warto sobie ustalić,
cel, który rzeczywiście jest do zrealizowania, natomiast to, co też raport pokazuje, wiele kobiet traci potencjał na tym kroku, że nie ma ustalonego planu, ile będzie testować działalność nierejestrowaną, a to jest naprawdę ważne, żeby sobie ustalić nawet ten pierwszy kwartał, 12 tygodni wziąć, co chcesz zrobić w czasie tego kwartału, albo co chcesz zrobić w czasie pół roku, czy wydać jeden produkt, czy wydać trzy produkty, czy zdobyć pierwszego klienta, czy zdobyć dziesięciu klientów, liczbowo sobie pookreślać takie w miarę realne liczby, które ty byś przewidywała,
i potem to sobie podsumować, sprawdzić, czy rzeczywiście to się sprawdziło, no bo to też jest ważne w tych kwestiach prawnych, ten ostatni punkt proces, no bo wtedy będziesz wiedziała, czy nagle przekroczysz limit, tak, czy musisz go pilnować, kiedy iść do doradcy podatkowego, kiedy iść do księgowej, jakie kody PKD potem przy przejściu na działalność gospodarczą, będzie zmiana formy opodatkowania, więc te pięć kroków jest takie kluczowe, więc jakbyście sobie chciały gdzieś tam nawet wygooglać, tak, no to ja bym szła takim schematem tych pięciu
I tutaj sobie podsumowałyśmy ten pomysł, oscylowałyśmy, że to handmade, no to tutaj i o e-commerce trochę mówiłyśmy i trochę o rękodziele, dzisiaj miałyśmy właśnie głównie na tym rękodziele się skupić, ale to też ja widzę, że na przykład dużo rękodzielniczek nie ma sklepu internetowego,
to od razu też podnosi prestiż całej działalności inwestowanej.
Dla klienta wtedy nie ma znaczenia, czy kupuje przez wiadomość, czy kupuje przez stronę internetową i woli kupować przez stronę internetową, no bo tutaj to jest bardziej profesjonalne, mimo że, wiecie, też czasami jest takie przekonanie, że jak sprzedaję w wiadomościach, to nie muszę tych legalnych kwestii ogarniać.
Instagram i tak trzeba mieć regulamin, trzeba mieć politykę prywatności, trzeba mieć kauzule informacyjne, trzeba mieć zdolne procedury ochrony bezpieczeństwa danych, trzeba mieć karty informacyjne o bezpieczeństwie produktów, trzeba mieć punkt kontaktowy.
większego sensu w tym, żeby długo sprzedawać przez wiadomości na Instagramie.
Tylko jeżeli ty już masz te zamówienia, to ja bym zainwestowała w prosty kurs.
Albo, co ciekawsze, jest wiele portali, które współpracują z przedsiębiorcami i nie trzeba mieć od razu wpisów CITG.
do przemyślenia, że jeżeli sprzedajesz rękodzieło, no to Skyshop, Allegro, tak, OLX, jakieś nafty, to tutaj bardziej produkty cyfrowe teraz otworzył się taki portal, że jeżeli jakieś warsztaty na przykład online'owo gdzieś tam wspólnie coś wyplatacie albo chcesz kogoś jakieś techniki nauczyć, no to też tutaj na nafty jak najbardziej takie kursy można, czyli też nie musisz od razu nie wiadomo ile inwestować, tutaj bardziej na zasadzie prowizji, no ale prowizja też jest spoko, no bo po prostu płacisz wtedy, kiedy rzeczywiście zarabiasz, natomiast chciałabym jeszcze
Może to będzie łatwiej, bo nie można prowadzić nierejestrowaną, od tego punktu wychodzimy i sprawdzamy sobie taką checklistę, czy nie ma wyłączenia, bo po pierwsze, czysta karta, czyli jeżeli nie prowadziłaś działalności gospodarczej w ciągu ostatnich 60 miesięcy, jeżeli prowadziłaś kiedykolwiek działalność gospodarczą i ona była zawieszona albo zamknięta, no to 60 miesięcy liczymy.
No i tutaj ważna gwiazdka, jeżeli przekroczysz nagle limit nierejestrowanej,
że na przykład jeżeli przez trzy miesiące będę pod limit, no to to jest dla mnie znak, że ja już powinnam rejestrować działalność gospodarczą albo przejść na przykład na startup, bo też jest taka opcja, gdzie jest tam pośrednia, gdzie limitu nie ma, a jeszcze nie trzeba tej gospodarczej, ale w startupie też jeżeli nie przekroczycie limitu, bo jak się przekroczy limit, no to już jest działalność gospodarcza i traci się ten pierwszy warunek, warunek karty nie można przez 30 miesięcy prowadzić nierejestrowanej.
Jeden z trzech największych punktów bolączek, no bo jest dużo rękodzielniczek, które na przykład nie wyszło, albo za szybko gdzieś tam wystartowały, albo prowadziły, rozwijały, a potem był jakiś spadek, pojawiła się jakaś choroba mała dziecka, tak, jakieś zawirowania życiowe i chciałybyśmy wrócić.
nawet jeżeli musi być no to choćby rok, tak, no to to już jest, trzeba jeszcze przeczekać i dla kogo to jest kara?
Moim zdaniem dla państwa, tak, no bo jakby to nikt na siłę nie będzie prowadził działalności gospodarczej, tak, a z nierejestrowanej, no nie ma składek, ale są chociaż podatki, tak, jest podatek dochodowy do zapłaty, więc coś tam tego skarbu państwa wpływa, tam było statystyki z 2023 roku, że to tam chyba kilka miliardów.
Najwyżej na stronie Ministerstwa Finansów można to sprawdzić, ile wpływa do funduszu z tych działalności nierejestrowanych.
Czyli tutaj już gdzieś tam mówisz, że no zastanawiamy się potem, czy przejść na spółkę.
No i to jest dobra kolejność, bo na początku nie można prowadzić w formie spółki.
Działalność nierejestrowana jest tylko dla osoby fizycznej, czyli samodzielnie prowadzisz działalność nierejestrowaną, nie możesz tego robić z koleżanką.
Natomiast to też nie jest tak, że nie możesz z nikim współpracować.
Jak najbardziej możesz mieć współpracę z hurtownią, możesz mieć współpracę z koleżanką, możecie nawet razem wspólnie jakieś warsztaty dla jakiejś grupy zrobić.
Każda pracuje po prostu na siebie i każda ma swoich klientów, każda oddzielnie potem tą działalność rozlicza.
No i tutaj już sobie o nim mówiłyśmy, o tych wysokościach, natomiast ja bym chciała podkreślić definicję przychodu należnego, bo często też tutaj dziewczyny zaznaczają, że jako artystyczna dusza one nie potrafią rozróżnić, czym się różni przychód od dochodu, od zarobku, a tutaj przy nierejestrowaniu to jest jeszcze bardziej skomplikowane, bo ja Wam nie powiem, że to jest brutto netto.
Bo słuchajcie, gdyby był sam przychod, no to brutto, wszystko, tak?
Natomiast my tu mamy definicję przychodu należnego, czyli wszystko, co się rynkodzielnicy należy za wykonaną usługę, sprzedany produkt i to też jest o tyle kluczowe.
Teraz w przypadku limitu miesięcznego na przełomie miesięcy, że nawet jak wy wyślecie dla klienta swój produkt, na przykład jakąś, tak zrobioną coś tam z włóczki, jakiś koszyczek albo jakiś prezencik dla kogoś, jakąś ramkę, takie dane coś,
to już wtedy powstaje po Waszej stronie przychód, który wpisujecie do ewidencji sprzedaży.
Mimo, że klient na przykład, macie w regulaminie, że płatność w ciągu 7 dni i to jest ok, że klient płaci później, na przykład zapłaci Wam dopiero w listopadzie, bo tak wypada termin i wszystko będzie zgodnie z regulaminem.
Natomiast do ewidencji przychód już jest tutaj w tym październiku, kiedy wysłałyście produkt.
Tam są trzy momenty, czyli przychód należny może powstać, kiedy wykonacie produkt, wysyłacie go do klienta, kiedy wystawicie fakturę albo kiedy otrzymacie zapłatę.
Czyli jeżeli bierzecie pieniądze, a produkt potem wychodzi, no to i tak już ten moment, który był ten pierwszy, wpisujecie do ewidencji i już powstaje przychód należny.
Koszty warto mieć, natomiast one przydadzą się przy trzecim kroku, gdzie jest ta profesjonalna księgowość, bo przy podatkach są inne zasady.
Natomiast tu przy pierwszym kroku pomysł, warunek limitu, nie liczą się koszty, czyli u rękodzielnika jest to na duży minus, bo Wy zakupujecie tutaj wódki, produkty, jeszcze koszt wysyłki, no i my też sobie różnie z tym radzimy.
że wszystko co klient, czyli te 200 złotych na przykład tobie zapłacił, ale ty stówkę znowu w obrót puszczasz, no bo żeby wykonać taki produkt potrzebujesz zakupić wszystkie półprodukty, no to niestety do ewidencji idzie pełne 200 złotych, natomiast już potem do celów podatkowych pójdzie 100, jeżeli masz dowód na te koszty.
Co ciekawe, nawet jak masz 220 z wysyłką i klient ci wszystko przesłał, a nie masz odpowiedniego zapisu w regulaminie, no to wpisujesz 220, tak?
Natomiast no właśnie po to też są regulaminy, bo na przykład z tą wysyłką możemy zrobić na zasadzie pełną mocnictwa.
No więc to są takie podstawowe warunki, jest jeszcze taki warunek tam w ustawie o działalności reglamentowanej, natomiast to tutaj nie dotyczy rękodzieła, bo tutaj wasze pomysły po prostu mogą być realizowane i tyle.
Bo jakby z tych, choćby z tej optymalizacji podatkowej, po prostu nam się będzie bardziej opłacało zarabiać więcej, bo i tak mamy duże koszty.
I mówię, to jest dziewczyny tylko in plus, czyli krócej jesteśmy w tym okresie nierejestrowanej, gdzie sobie testujemy, gdzie jeszcze mamy, nie wszystkie rzeczy mamy od razu na dzień dobry na głowę, tylko pewnych rzeczy już się uczymy i naprawdę niewiele musimy dołożyć, żeby już być na tej działalności.
Tak, że nie działamy się listowo z takim inkubatorem, bo zobacz, tutaj masz ten pomysł, zaczynasz mieć klientów, no to jak masz 3-4 miesięcznie, no to te koszty z limitem jakby nie stanowią jakiegoś dużego problemu, bo i tak nie jesteś pod pełen limit, tak?
Natomiast potem masz coraz więcej klientów, wykorzystujesz narzędzia promocji, bo to jest ten drugi krok.
I tutaj mam na przykład fajne tipy dziewczyny do przemyślenia, do zapisania sobie na karteczce, jak chcesz zdobyć pierwszego klienta, jak chcesz regularnie się promować i jakie tutaj mogą być najlepsze sposoby na tą regularną promocję, bo to były też trzy pytania w raporcie.
Tak i naprawdę do przemyślenia.
Natomiast pytanie, jak się na co dzień promujesz?
To nie jest jeszcze pytanie, co ci najlepiej przynosi klientów, tylko w jaki sposób ty na co dzień się promujesz.
No i potem trzecie pytanie, które wywraca nam ten raport do góry nogami i które dla mnie też było takim ząbkiem, bo ja też jestem w tym, gdzie pierwszy klient social media, regularna promocja social media, no i to ci się najlepiej sprawdziło social media, bo byłam zamknięta.
żeby współpracować lokalnie, bo jak zobaczyłam te wyniki, że właśnie co ci się najlepiej sprawdziło i tam było pytanie otwarte.
Czyli mogło wpisywać przeróżne sposoby, nie było, że zaznaczyć w ankiecie.
Natomiast jak mi zsumowało się, wiecie, poprzepisywałam te wszystkie odpowiedzi, pozaznaczałam, co się powtarza, najczęściej powtarzalną odpowiedzią były polecenia lokalne.
Myślę, że po plotkach to też jakby to Ci pomogło, że Ty tam po prostu miałaś te warsztaty swoje na spokojnie.
zobaczyłam i ja po prostu się odpaliłam turbo w tych tutaj grupach, klubach przedsiębiorczych mam na kobiecych eventach w Białymstoku.
Ja już wcześniej też działałam lokalnie gdzieś tam w szkole rodzenia właśnie z klubem przedsiębiorczym, ale powiem Wam, że ja nie robiłam tego intencjonalnie, świadomie, żeby tam też szukać sobie klientki gdzieś tam, nie wiem, czy
Ja miałam klapki na oczach, że to po prostu tylko w mediach społecznościowych.
Przyszło siedem dziewczyn i sześć z nich współpracuje teraz ze mną dalej.
I jakby nie chodzi o to, żeby mieć tylko tych klientów i mieć takie klapki na oczach, tylko właśnie otworzyć te oczy, że ta promocja nie musi być męcząca, że ta promocja nie musi być tak, jak nam ten świat aktualnie narzuca.
jakby one są ważne, to jest nasza wizytówka, to jest nasza marka i ja jestem przekonana, że gdybym nie miała rozbudowanego miejsca w sieci, nie miałabym rozbudowanych mediów społecznościowych, no to te dziewczyny z warsztatów też by mi nie do końca aż tak szybko zaufały, żeby iść dalej w tej wspólnej drodze, bo ta marka jest ważna gdzieś z każdej perspektywy, którą budujemy, ale powiem Ci Agnieszkę jeszcze jedną fajną rzecz, która też to nam potwierdza, bo wczoraj Ewelina Salwuk-Marko, nie wiem czy ją kojarzysz, ona jest PR-managerką.
Tak, PR-owcem, no, no, no.
No i ja po prostu czytam ten newsletter i ja musiałam jej napisać, bo słuchaj, ona napisała, że my nie doceniamy sił mediów lokalnych.
Że właśnie my chcemy być takie widoczne, że do Forbes'a, do netu, że w ogóle w jakimś radiu ogólnopolskim wystąpić, a PR to relacje.
Ty po prostu dziewczynom 100% potwierdzasz to, co ja już sama zauważyłam.
No i z tymi mediami też dziewczyny taka informacja, bo mam fajną dziewczynę w społeczności, Darię, która jest z Łodzi i ona właśnie prasuje kwiaty.
zajmuje się prasowaniem kwiatów i ona się wybiła właśnie dlatego, że napisała do lokalnych mediów.
I ona się nie wstydziła tego, że ona prowadzi nierejestrowaną, tylko że o, ja mam taki i taki fajny temat, tak?
I ona najpierw odezwała się do tych lokalnych mediów, a teraz występuje na przykład w pytaniu na śniadanie, a ona nie ma nie wiadomo jakiego, słuchajcie, biznesu, rozwinęła się już, tak, zbudowała swój pas startowy, ona w ogóle też tam miała taką historię, że nagle przekroczyła tą nierejestrowaną, ten limit i po prostu musiała, tak?
gospodarcza, ale jej przykład pięknie pokazuje, jaka jest siła tych relacji lokalnych i zarówno w mediach PR-owo, wizerunkowo, że właśnie jeżeli nawet dopiero zaczynasz, tak, no to ty już swoim pomysłem, swoją historią możesz się dzielić, tak, pójść nawiązać relacje i też wam powiem ze swojej działki z tymi mediami lokalnymi, że pod koniec poprzedniego roku ja marzyłam o tym, że może jakbym dostała jakieś takie wynagrodzenie, jakby wyróżnienie wielkie, no to...
I po prostu to było takie marzenie z dzieciństwa, żeby tam jeden raz się znaleźć, nie?
Napiszę do tej pani, taka, wiecie, po prostu jak myszka wystraszona, ale myślę, no to jest mocny temat, no książka roku, Podlasianka wygrała książkę roku.
No i napisałam, no i oczywiście nie zaprosili, ale nie tylko zaprosili.
Ja byłam na okładce po prostu tej piosenki, wielkie zdjęcie,
ale to nie koniec, bo słuchajcie, jak ja rok temu marzyłam, żeby raz była wzmianka jakaś mała, to nie dość, że byłam na okładce, to już teraz pójdę na piąty wywiad i z każdym jednym tematem, jaki ciekawy mam do przekazania, no na przykład teraz pójdę do tej konferencji o raporcie opowiadać, tak, ale w międzyczasie w ciągu roku były różne tematy, teraz na przykład byłam z koleżankami z Mastermindu o sile kobiecej przedsiębiorczości, opowiadałyśmy i znowu gdzieś temat rekursora, bo po prostu Ula jest osobą otwartą.
Może nie jakąś tam przyjaciółką, czy nie wiadomo jaką koleżanką.
To nie jest opca, dziennikarka, to nie jest pani Ula, tylko po prostu to jest osoba, z którą się miło rozmawia i która też potrzebuje tematu.
Nie jest tak, że reklamuję produkty, tylko naprawdę mam ciekawy temat, na przykład z tym raportem, to uważam, że to zawsze będzie się fajnie klikało w takich też lokalnych gazetach, gdzieś tam pokazanie.
No i do takiej otwartości chciałam Was zachęcić, żebyście też w tej swojej notacji do przemyślenia zostawiły, że może nie ma czego się wstydzić, bo to też Ewelina mnie nauczyła, też tak pokazuje, że PR to nie jest nagroda, tylko to jest praca do wykonania.
To jest po prostu zadanie do wykonania, żeby budować swój wizerunek właśnie głównie lokalnie bym zaczęła.
Ja myślę, że tylko przyklasnę i wiesz, dodam do tego takie trochę zmianę myślenia o social mediach, bo często kiedy mentoruję, dziewczyny przychodzą i wiesz, one już często mają świetny produkt, wiedzą co robią, zresztą Darię chyba też kojarzę z tego kursu Prowadź warsztaty rękodzieła po mistrzowsku u nas, rzeczywiście to prasowanie kwiatów i to co ona robi z bukietami ślubnymi, to jest w ogóle jakiś kosmos.
Natomiast co zauważyłam, że jak zaczniemy myśleć o tych wszystkich Instagramach, Facebookach i całej reszcie trochę jako takiej wizytówce, która tam sobie jest, ale tak naprawdę mówimy do prawdziwych ludzi, nie do leadów, nie do kont, tylko mówimy do prawdziwych ludzi, to zobaczymy, że...
Naturalnym jest to, że my te relacje budujemy poza internetem i tak naprawdę potrzebujemy tych wszystkich platform po to, żeby ta osoba, która nas poznała, mogła utrzymać tą relację.
Czyli nie, że ja robię rolki po to, żeby dotrzeć do nowych osób, po to, żeby one u mnie zaraz coś kupiły, tylko ja docieram do nowych osób, poznaję je na networkingach, na spotkaniach, ktoś polecił, moja klientka poleciła i one trafiają na moje konto właśnie z takiego polecenia, z jakiegoś punktu styku, takiej prawdziwości, czy ze mną, czy z moją klientką, czy z moim produktem, bo ktoś powiedział, że fajny kurs tam kiedyś u kogoś robił i tak trafiają te osoby na tą wizytówkę social mediową,
to my odwracamy tą prawidłowość i ta osoba tam zostaje tylko dlatego, że może w przyszłości też będę chciała taki kurs.
I myślę, że to jest bardzo uwalniające, bo to nie jest tak, że mamy drugi etat, bo musimy produkować te rolki, posty i całą resztę.
Ale jakby jak pomyślimy o tych social mediach, że to nie jest ten etat, który musimy sobie dołożyć do naszej pracy, tylko to jest to miejsce, w którym agregujemy osoby, z którymi tworzymy prawdziwe relacje i po prostu mamy taką poczekalnię, w której możemy gdzieś tam sobie być w jakiejś wiadomości.
Mam takie przemyślenie Agnieszka, że działalność nierejestrowana nie jest po to, żebyś była widoczna i popularna, tylko po to, żebyś się zarabiała.
I na przykład czasami spotykam się z tym, dobra Asia, ale jak zbudować społeczność minimum tysiąca, żeby móc sprzedawać.
Ale po co ci tysiąc osób i potem dopiero sprzedawać.
Jak ty zacznij sprzedawać i po prostu do tej sprzedaży dokładaj kolejnych osoby, które będą zainteresowane tym, czym się zajmujesz.
I warto to zapamiętać, bo myślę, że jak patrzę tutaj na tą pracę, którą robimy właśnie wokół social mediów,
Dziewczyny często przychodzą do mnie i mówią, tak łatwo ci mówić, 20 tysięcy na fejsie, ile ty tam masz tysięcy na dwóch kontach instagramowych, bo rzeczywiście my jesteśmy wszędzie, ale ja to budowałam 10 lat temu, kiedy te platformy tak działały.
I właśnie te 20 tysięcy na Instagramie nie dałabym rady zbudować w ciągu trzech miesięcy, będąc mamą czwórki dzieci, bo ja nie jestem w stanie publikować trzech rolek dziennie przez siedem dni w tygodniu.
I w związku z tym ja tak naprawdę nie czuję też jakiejś wielkiej impresji, żeby tych nowych obserwujących ciągle mieć, tylko po to, żeby, nie wiem, jakoś ego swoje połowić, skoro ja mam klientki co miesiąc, tak?
skoro tu już potencjał, że nawet jak ktoś mnie obserwuje, no ale nie wszystkie przecież są klientkami, ale nimi mogą być, więc może lepiej budować te relacje z tymi osobami, które już u mnie są, niż ciągle szukać nowych klientów, ściągać gdzieś tam reklamy, puszczać na nowe osoby, tylko po prostu zagadać do tych, trafić ze swoją ofertą, ze swoim przekazem, ze swoją informacją, z tym, co ja już wypracowałam i wiem, że jest najlepsze dla tych osób, które prowadzą działalność nierejestrowaną, po prostu do tej bazy, którą już mam i też ten raport mi tak trochę
bardziej jeszcze na to oczy otworzył, że są mądre dziewczyny, które nie potrzebują wielu lat w biznesie, tylko ja się od nich uczę, że można prościej, aż jakby nie trzeba się męczyć z tą promocją, więc jakby też do zastanowienia, do notatki, jakie sposoby promocji Wy byście chciały, natomiast chciałabym też dać taką gwiazdkę, że jestem, tak jak powiedziałam wcześniej, rekomenduję zastanowienie się też nad swoim sklepem internetowym, nawet jeżeli nie na WooCommerce, no to z czasem...
formie czy właśnie stronę internetową, żeby to bardziej profesjonalnie wyglądało i po prostu przewiduje taki trend, że po prostu te osoby, które będą miały stronę internetową, więcej mają klientów, częściej mają zamówienia i to wygląda bardziej profesjonalnie.
i taka stricte księgowo-prawna część teraz, tak, bo chciałabym mówić o profesjonalnej księgowości i prawo, chociaż tak szybko, żeby dziewczyny sobie zapisały taką checklistę, to muszą sprawdzić.
Więc jeżeli chodzi o tę księgowość, to niezależnie od tego, czy wy sprzedajecie na Instagramie, sprzedajecie poprzez sklep internetowy, natomiast chciałabym też zauważyć, że Instagram to medium społecznościowe, a nie platforma sprzedażowa.
W związku z tym Wam czasami może być trudno tą sprzedaż zgodnie z prawem finalizować.
Choćby landing page, czyli to nie musi być, wiecie... Tak, wyprowadzać na zewnątrz poza platformę.
Jak jakąś jedną domenę sobie kupujesz, po prostu masz taką stronę sprzedażową, do której możesz osadzić dokumenty.
Bo u Ciebie będzie konieczny regulamin sprzedaży, będą konieczne prawa konsumentów, będą konieczne wzory reklamacji, wzory odstąpienia od umowy, będzie konieczna informacja o bezpieczeństwie produktów, będzie konieczna polityka prywatności.
przyda się też skrócona klauzula informacyjna i ona się przydaje nie tylko do tego wyskakującego okienka na stronie internetowej, ale przydaje się też na maila.
Przydaje się na Facebooku.
Czyli możecie do tej swojej stronki albo tutaj taki tip, że jeżeli naprawdę dopiero zaczynacie, zaczynacie, no to na dysku jakimś online.
kiedy klikasz w ten link i osadzasz ten link do dysku, możesz też wysyłać taki link w wiadomościach prywatnych na Instagramie, na Facebooku, tutaj ważne też, że na Facebooku, nie każdy czyta regulaminy Facebooka, ale na przykład nie można na swoim Facebooku sprzedawać komercyjnie.
Jeżeli pobieracie rekomendacje, co rekomenduję, no bo to też jest ta siła powracającego klienta tego budowania, załatwi jeden z pierwszych pomysłów na promocję działalności nierejestrowanej i na rozwój skuteczny, no to ja bym przygotowała regulamin weryfikacji opinii, żeby to było też zgodne z prawami konsumentów, a jednocześnie Ciebie zabezpieczało na przykład kwestia
listę spraw autorskich, że jak ktoś wyśle Ci opinię mailem, no to Ty jeszcze możesz na Instagramie ją wrzucić, na Facebooku, na swojej stronie i nie musisz za każdym razem pytać tej klienki, a hej, a mogę jeszcze w ten sposób, a hej, a mogę jeszcze w ten sposób, tylko za pierwszym razem tą rekomendację tutaj ona się zgadza, że możesz wykorzystywać w różny sposób, może cofnąć zgodę, ale jakby dopóki nie cofnie, no to masz taką dowolność, tak?
przekształcania tej opinii.
Jak ktoś będzie chciał mieć newsletter, na przykład ze zniżkami albo żeby podtrzymać tą relację z klientami, no to regulamin newslettera, regulamin publikowanych treści, jeżeli można na przykład u Ciebie w social mediach albo na stronie zostawiać jakieś komentarze, jakieś teksty pisać, coś jeszcze poza rekomendacjami, poza opiniami, jakieś takie teksty, takie na przykład opinie do jakiegoś artykułu na blogu, jeżeli podzielisz się wskazówkami, ktoś tam może komentować, no to też taki regulamin
walki z hejtem, bym powiedziała, że wtedy na przykład możesz usuwać takie treści, bo one są niezgodne z regulaminem, że ty nie pozwalasz na bulgaryzmy w twojej przestrzeni.
To jest takie dbanie o czystą higienę cyfrową, bym powiedziała tutaj, takim prostym sposobem regulaminowym.
No i oczywiście u rękodzielniczych można też zawierać umowy cywilnoprawne.
Czasami macie umowę o dzieło, jak robicie jakiś produkt na takie indywidualne zamówienie, to bardziej bym rekomendowała umowę o dzieło niż regulamin sprzedaży, bo on bardziej zabezpiecza Was, że wtedy klient nie ma tych 14 dni na zwrot.
Natomiast przy umowie o dzieło pojawiają się obowiązki księgowe, że jest zgłoszenie do ZUS RUT.
Może być też umowa-zlecenie, na przykład jak będziecie chciały prowadzić warsztaty stacjonarne, no i wtedy tutaj jest taka zasada starannego działania i po prostu wtedy jest umowa-zlecenie i znowu pojawiają się obowiązki po stronie klienta, że do ZUS-u trzeba zgość opłacić składkę, natomiast z tymi warsztatami to też u rynkodzielniczych o tyle jest prostsza czasami sprawa, że jeżeli wy sprzedajecie jednocześnie materiały produktowe, że ktoś, po prostu każda uczestniczka ma swoją paczuszkę, na przykład...
sprzedaż boxu, a warsztaty już nie brała pieniędzy za warsztaty, tylko po prostu zarabiała na tych boxach.
Natomiast umowę zlecenie też możecie mieć, czy to z jakimś stowarzyszeniem, czy to z jakąś fundacją, bo tak jak u Ciebie na przykład dziewczyny
podejmują się różnej współpracy, to też można nierejestrowanej rozliczyć, ale nie zawsze jest to płacalne, bo stowarzyszenie często ma też swoją księgową, więc dla nich bardziej czasami opłacalna jest ta zwykła umowa zlecenia niż ta działalność nierejestrowana.
Dokładnie i to jest tak jakby, wiesz, dorzucę tylko, że dla mnie, kiedy, wiesz, ja to prowadzę jako stowarzyszenie i z drugiej strony jako spółkę, bo jedno jest VAT-owe, drugie bez VAT-owe i tutaj też różne działalności przez różne podmioty, natomiast właśnie podpisywanie umów z osobami, które prowadzą działalność nierejestrowość, gdzie ja mogę
po prostu wziąć to na siebie, tak jakby, że ja przygotowuję te dokumenty, te umowy przez stowarzyszenie, ale z drugiej strony ta osoba po drugiej stronie prowadzi już działalność nierejestrową, więc ja trochę wiem, że ona już trochę w tej przedsiębiorczości palce umoczyła.
I tu tylko dorzucę to, co powiedziałaś, żeby uzupełnić, że jak widzicie, dużo więcej tych papierów jest, jak my chcemy tylko przez Fejsa czy przez Insta sprzedawać, zamiast założyć swoją stronę, więc trochę Was zachęcam do tego, żeby mieć jednak to swoje miejsce w sieci.
Więc nawet gdyby trzeba było odtworzyć, to to jest kwestia... To masz kopie zapasowe i tak dalej, więc to tylko tak parkuje, wiecie, że nam się wydaje, że jestem taka sprytna, bo ja sobie cały biznes rozhulałam na jakimś instagramowym profilu, ale zadajcie sobie pytanie, co się wydarzy, jak dzisiaj tracę ten profil, czy ja mam listę mailową, czy ja mam może stronę internetową, czy ja w ogóle mam kontakt do klientki, bo ona zapłaciła, a ja jej muszę wysłać i nie mam jako adres zapytać i nagle wiecie, w sieci dym, bo ja ją uszytałam.
Może dziewczyny sobie tam notatkę robią, jakie jeszcze umowy mogą się pojawić z tych cywilnoprawnych, to bym podpowiedziała, że umowa komisu, bo to jest właśnie też taka sprzedaż, u Ciebie akurat parkują kursy, to jest jakaś pewnie umowa bardziej afiliacyjna czy jakaś tam współpraca sprzedażowa, natomiast można też pójść lokalnie.
do jakiegoś butiku i wystawić swoje produkty w ramach na bazie umowy komisu.
Można mieć też czasami pojawić się umowa najmu, jeżeli ktoś będzie jakąś pracownię chciał gdzieś wynajmować, też można na nierejestrowanej na siebie jako osobę fizyczną.
No i to jest taki pakiet, bym powiedziała, dokumentów prawnych, które mogą się pojawić.
Natomiast oprócz tych dokumentów takich stricte cywilnoprawnych,
mamy ochronę danych i mamy bezpieczeństwo produktu.
To też niekoniecznie jest tak, że to zależy od skali biznesu, bardziej zależy od tego, co wy sprzedajecie w tym biznesie, niż tego, czy to jest pierwszy produkt czy dziesiąty, sztuka tego produktu.
Czyli bym wdrażała do klienta, do konsumenta, co ja muszę mu przekazać, jakie dokumenty dla konsumenta przygotować, co będzie widoczne, czy na tej stronie internetowej, w mediach społecznościowych, czy podczas wysyłki do klienta.
Zarówno przyrody, jak i przy GPSR, zaraz Wam wytłumaczę.
Natomiast drugi etap to są procedury wewnętrzne.
Zarówno przyrody dotyczące ochrony danych osobowych, jak i procedury wewnętrzne dotyczące tego...
jaka jest u mnie procedura wytworzenia tego produktu, z jakich półproduktów korzystam, jaka jest specyfikacja techniczna, jakie są etapy tego procesu, że ten produkt w ogóle powstaje i potem trafia na rynek do tego konsumenta.
No i to są dokumenty wewnętrzne, to są procedury wewnętrzne.
To jest techniczne zabezpieczenie danych i techniczne bezpieczeństwo takie naprawdę namacalne, że my wprowadzamy coś do tego produktu, że on jest bezpieczny, czyli że kupujemy półprodukty, które są sprawdzone, mają certyfikaty, że nie używamy jakichś produktów, które mogą alergię wywołać, że nie używamy jakichś
elementów, które będą ostre, które gdzieś tam narażą na przykład dziecko na niebezpieczeństwo, jeżeli to jest produkt, jakaś zabawka dla dziecka.
Czyli to jest takie trzy etapowe, bym powiedziała, trzy zupełnie oddzielne wdrożenia i zobaczcie, tam były dokumenty prawne, trochę sporo tego, tu mamy RODO oddzielnie, GPSR oddzielnie i jeszcze w każdym po trzy oddzielne elementy.
Jeżeli chodzi o te RODO, to co najczęściej spotykam, to dziewczyny wiedzą, że trzeba mieć politykę prywatności.
Tak, no bo to jest ten dokument do klienta, to jest ta klauzula informacyjna, którą przekazujemy, czy taka skrócona w stopce mailowej, czy właśnie ten rozbudowany dokument.
dziewczyny pamiętać o tym, że jeżeli my tam informujemy klienta, że hej, jestem administratorką, każda z Was będzie, to to już odejdźcie po prostu do artykułów, żebyśmy się też długo nie rozwijały, natomiast mówię to z pełną świadomością, odpowiedzialnością, że każda z Was będzie administratorką danych osobowych, żeby nie przetwarzały te dane, no i tam informujecie klienta, że hej, jestem fajna, przetwarzam te dane w sposób zgodny z prawem, zgodny z RODO, masz takie i takie prawa.
Natomiast jeżeli Wy wewnątrz nie macie zabezpieczeń technicznych, nie macie procedur,
No to sorry, ale trochę to taka wydmuszka i trochę oszukiwanie samej siebie, że ty to RODO wdrożyłaś, no bo ty poinformowałaś klienta o wdrożeniu, natomiast wdrożenie odbywa się wewnątrz twojej firmy, czyli przygotowujesz sobie politykę bezpieczeństwa ochrony danych, czyli taką wewnętrzną procedurę, na przykład procedurę nadawania haseł, no każda z was nadaje hasła na komputerze, na telefonie, procedurę pracy z danymi, czyli czy właśnie masz gdzieś dostęp do danych, że dzieci przychodzą, czy na przykład masz hasło wprowadzone, oddzielne konto zrobione.
czy masz wprowadzone programy antywirusowe, czy twój mąż na przykład w czasie twojej choroby robi wysyłki i widzi dane do paczkomatu drugiej osoby, konsultanta, bo jeżeli tak może to robić, to jakby jest zgodne z prawem, ale warto mieć upoważnienie u siebie schowane, bo jeżeli chodzi o kontrolę z Urzędu Ochrony Danych Osobowych, one mogą się odbyć u każdego, to nie ma znaczenia jaka jest skala biznesu, ja też taką kontrolę miałam,
i czytam te różne orzeczenia i powiem Wam, że zarówno u mnie, jak i w tych orzeczeniach, które są dostępne, decyzjach, przepraszam, nie orzeczeniach, decyzjach Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, no to właśnie nie polityka prywatności jest sprawdzana, czy ona jest, bo to już prawie każdy... To procedury bezpieczeństwa.
To procedury, tak, w jaki sposób Ty rzeczywiście dbasz i czy masz procedurę też na wypadek naruszenia ochrony danych, czy masz rejestr ochrony danych, czy masz rejestr czynności przetwarzania danych, czyli taką...
te dokumenty, które co prawda nikt nie widzi, więc może nikt nigdy nie zobaczy, ale to jest dla Ciebie, żebyś rzeczywiście to RODO wdrożyła, też się przyjrzała swojemu systemowi, gdzie one rzeczywiście są, w jaki sposób je przechowywać, jak ta procedura usuwania, procedura archiwizacji.
No i podobnie przy tym...
bezpieczeństwie produktu.
Dziewczyny robią na przykład sobie wzory w kanwie takiej karty informacyjnej, bo to nie musi być, wiecie, taka o, lista, jakiś tam przeciwwskazań.
punkt kontaktowy, twoje dane, żeby w razie, gdyby coś się działo, po prostu jak się z tobą skontaktować, pod jakim adresem, pod jakim telefonem, pod jakim nazwiskiem.
Informacje, jak użytkować ten produkt, no i zobaczcie, tylko pod kątem bezpieczeństwa, ale na przykład taka Asia, która nie jest po prostu duszą artystyczną, ona na przykład pierwszy raz dostanie jakiś produkt, bo sobie kupiła, bo coś jej się spodobało, no dla mnie istotną jest informacją, jak się na przykład czyści makrame.
No bo ja pierwszy raz takie coś widzę na oczy, no i ja to sobie, wiecie, rzucę do pralki.
Tak, jak przechowujesz na szyjnik, jak maskotkę wypierzesz szydełkową, żeby o nią dbać i to można ograć tak jakby dbaniem o klienta i przepięknym dokumentem, a tak będziesz opiekować się tym przepięknym dziełem sztuki.
A tak naprawdę spełniamy w pewien warunek wymóg prawdy.
Tak, bo my też potem wypisujemy na przykład, jakie są półprodukty, żeby też klient nie mógł zarzucić, że coś go uczuliło.
My po prostu informujemy, co tam jest w tym produkcie, z czego korzystałyśmy, no i co się może niebezpiecznego wydarzyć.
Ja też nie zachęcam do tego, żeby tam, nie wiem, 20 rzeczy wydać, że po prostu już wymyślamy nie wiadomo co.
No ale jeżeli to nie jest produkt dla dzieci albo nie jest to produkt odpowiedni dla dzieci poniżej 14 roku życia, to po prostu to zapisujemy.
Jeżeli to jest produkt łatwopalny, no to to zapisujemy.
Jeżeli to jest produkt, który nie powinien być prany, nie powinien przebywać w jakimś pomieszczeniu wilgotnym, to też to zapisujemy, bo to dotyczy zarówno tego, jak korzystać, ale też produktu niebezpiecznego, co się może tutaj...
wydarzyć z tymi produktami.
I właśnie, jakie są te półprodukty, tak?
Może być tak, że cały przedmiot na przykład nie stanowi zagrożenia jakiegoś wielkiego, na przykład jakaś tam maskotka, ale on będzie miał jakiś tam, nie wiem, cienki sznureczek albo będzie... Tak, albo oczka, które może się tak...
Tak, dokładnie, czyli wypunktowujemy sobie wtedy takie elementy, czyli robimy właśnie te wewnętrzne też procedury, takie badanie techniczne i uważam, że to jest na plus, że ogólnie to może gdzieś tam spędzić sens pobieg, ale co się okazuje na przykład u mnie w praktyce, że to zajmuje jeden dzień, a dziewczyny mają jakby wiesz, my się przygotowujemy do tego wdrożenia miesiącami w ogóle do biznesu.
Natomiast chciałam wam też dziewczyny powiedzieć, że tutaj powiedziałam wam dużo, macie pewnie gdzieś tam napisane na kartce tych dokumentów, że o Boże, co tu trzeba jeszcze przygotować.
Natomiast plusem ogromnym tego, że to trzeba mieć przy niej rejestrowane jest to, że jak przyjdziecie sobie na gospodarczą, to wy tylko zarabiacie, bo już tych dokumentów będziemy musieli dostarczyć.
Tak, macie już wszystko, po prostu macie pełnoprawny biznes pod kątem prawnym i zmieniacie tylko dane, dopisujecie, ewentualnie jak się przepisy zmienią, to robicie aktualizację, natomiast zrobienie aktualizacji to znowu jest kwestia godziny, zwłaszcza jak gdzieś tam korzystacie z jakiegoś wsparcia prawnika czy gotowych pakietów, po prostu wdrażacie te zmiany, natomiast to nie jest tak, że wy siedzicie nad tym godzinami.
że jak u mnie się kupuje pakiety mama małego dziecka, dzwoni do mnie z pretensjami.
No i ona miała się z dzieckiem przez godzinę bawić.
Czyli właśnie to, że tam o Boże, teraz Asia powiedziała tyle tych dokumentów i one nam teraz będą rosnąć świadomości, Boże, ja muszę tyle tych prawnych rzeczy zrobić.
No dokładnie, że to jest twoja praca, która właśnie skraca ten czas i też oswaja ten strach i to jest trochę tak, że właśnie dzięki nierejestrowej im szybciej my to zrobimy, tym szybciej my sprawdzimy, że dobra, jak ja to przeskoczyłam, to teraz najgorsza poprzeczka, którą zazwyczaj musimy pokonać zakładając działalność, już jest za mną, już na tej działalności będzie lżej.
Tu też jest taka kwestia znowu z takiego metapoziomu biznesowego, że te kwestie prawne, tak jak powiedziałaś, one nas mogą przerażać, ale jak my do tego siądziemy, to tak jak z tą etykietą, którą możemy, ten obowiązek prawny możemy ograć dbaniem o klienta.
I tak samo RODO, to, że nasz klient zobaczył, wow, ona ma to zrobione, profesjonalnie wdrożone, jeszcze z humorem napisany ten regulamin, no bo tam ludzie naprawdę zaglądają, słuchajcie, są zawodnicy, którzy korzystają na tym, że my regulaminów nie mamy i nas ogrywają naszą własną branią.
Ogólnie jest przepis, że klientka może zwrócić Wasz produkt w ciągu 14 dni, ale zobaczcie, że już macie dwa tipy po dzisiejszym dniu, bo jeżeli coś jest na indywidualne zamówienie, to nie robicie regulaminu sprzedaży, tylko robicie umowę o dzieło, a drugi tip jest taki, że jeżeli Wy nie macie regulaminu,
Więc jak Wy macie regulamin, to już sobie same siebie zabezpieczacie, że tylko te 14 dni, a nie rok, bo jak ktoś na ten przepis, no to po prostu może wykorzystać na swoją koszt i jakby będzie miał do tego prawo.
Niestety z tym się spotykam, słuchajcie, to też tak z zaplecza gdzieś spotkań Akademii Rękodzielnika, naprawdę jestem świadkiem, jak dziewczyny przychodzą, po pierwsze w ogóle przyznać się do tego, że cię tak klient brzydko ograł, że wiecie, ktoś kupił, zapłacił, poużywał, poużywał, to najczęściej są wiecie, dziergane swetry i takie rzeczy, które naprawdę nie kosztują parę złotych i na przykład po trzech miesiącach ta osoba oddaje.
tylko dlatego, że nie miałaś regulaminu, ma do tego prawo, bo ma cały rok na oddanie i Ty zostajesz z ręką w nocniku, bo Ty musisz kasę oddać i zostajesz ze swetrem, który pachnie czyimiś perfumami, którego nie sprzedasz, bo był prawdopodobnie zrobiony na indywidualne zamówienie.
I słuchajcie, ta podróż tej osoby, która przychodzi na ten, nie wiem, siódmy call i dopiero na ósmym odważa się w ogóle przyznać, że coś takiego się wydarzyło, bierze na siebie jakiś olbrzymi wstyd, że jak ja mogłam się tak dać komuś ograć, jak ja mogłam nie wiedzieć, więc tam jest cały ten shaming,
całe to zawstydzanie siebie, całe to branie winy, że ja jestem do dupy, bo ja nie wiedziałam, bo ja nie przewidziałam, bo ja nie zorientowałam się, że ta osoba może mnie oszukać.
Jak już to łykniemy mindsetowo, to jest naprawdę ciężkie do przepracowania.
Więc słuchajcie, warto to zrobić dużo, dużo wcześniej i oszczędzić sobie tych wszystkich potencjalnych, nieprzyjemnych przygód.
Być trochę mniej mądrzejszym, jak to się mówi, Polak nie poszkodzi, ale przed.
Bo naprawdę gwarantuję Wam, że jak Wy jesteście jakby oswojone z tymi tematami, to one nagle przestają być wielkimi tematami na pół roku roboty.
Ja się też spotykam z tym, że dziewczyny, które wdrożą sobie dokumenty prawne, one tylko tak o...
Jestem ważna, ja jestem pewna siebie i ja idę po sprzedaż, że bardzo często to jest moment, w którym ta sprzedaż w końcu pyka.
Może być tak, że nie rejestrowano, ale robisz to tak trochę po kątach, bo jak ktoś zobaczy, że nie mam tego regulaminu albo tej polityki, że dobra, jakoś tam się sprzedamy.
Z jednej strony chcemy sprzedawać, a z drugiej sabotujemy sprzedaż, bo się jej boimy.
I dopiero jak masz wdrożone wszystko to, co trzeba, to jesteś tak pewna siebie, że no przecież ja już wszystko wiem, już czuję zabezpieczenie.
Nie boisz się też jakiejś kontroli z urzędu, no bo po prostu w razie kontroli po prostu pokazujesz to, co masz i nie ma tego strachu.
Po prostu tak ogromna lekkość.
w ogóle rosną takie skrzydła, bym powiedziała, biznesowe i zaczynasz sprzedawać i zaczynasz dać potem pełen limit działalności nierejestrowanej.
Skoro nadal będąc na nie rejestrowany możesz zarabiać więcej, no to po co sama siebie tutaj ograniczać, zwłaszcza, że już zainwestowałaś, czy tam przygotowałaś te dokumenty, czy zainwestowałaś półprodukty, no to warto tutaj to wszystko zrobić profesjonalnie i mała marka może być naprawdę też marką pro i tutaj te aspekty prawne rzeczywiście podnoszą, tak samo jak sklep, jeżeli postawisz sklep w e-commerce, zamiast sprzedawać na Instagramie, podnosi Cię level wyżej, tak samo dokumenty prawne podnoszą Cię jeszcze level wyżej i po prostu
ten biznes przychodzi z taką większym spokojem, większą lekkością i zaczyna być niezależna, tak?
Tutaj w tych wielu wymiarach, o których mówiłyśmy też na początku i zaczyna się zgadzać wszystko w tej ewidencji i to jest ostatnie, co mi dzisiaj chciała na pewno powiedzieć jeszcze, to te aspekty księgowe, żeby dziewczyny też sobie tutaj wypunktowały, wiedziały czego szukać i jak co prowadzić, bo oprócz kwestii prawnych, tych dokumentów prawnych, trzeba zadbać o finanse.
Natomiast no o nie dbamy jak już są, prawda?
Jeżeli już masz jakieś pierwsze przychody, to też była radość, tak?
Robię sobie kawkę, wystawiam fakturkę i po prostu wow.
No tak, mówiłaś o tym, że w raporcie nie wszyscy monitorują w ogóle przychody.
Tak, mnie przyraziło, bo tam wyszło...
że 80% kobiet monitoruje, no to 80% to dużo, tylko że mnie to przeraża, bo powinno być 100%, bo to jest podstawowy obowiązek zarówno tak przedsiębiorczyni na nierejestrowanych, że to jest obowiązek nierejestrowanych, natomiast Agnieszka biznesowo, ja nie wyobrażam sobie, jak ma funkcjonować swój biznes, jeżeli ty nie monitorujesz właśnie tych pierwszych choćby złotówek.
Dlatego się wszyscy śmieją, jak ja tłukam tego Excela, pokochaj wycenę, czy w handmade hobby, czy biznes, to są takie flagowe kursy, czy nawet w kursie o wycenie, wszędzie ten kurczę Excel, dziewczyny mówią, no ileż można znać, Excel to jest podstawa, ty musisz to mieć jak po prostu abecadło, żeby zacząć czytać.
I też mam taką myśl, że my często się ograniczamy do tego, co tam w prawie, że tak, no czy ta tabelka to musi być na kartce, czy ona musi być właśnie w tym Excelu koniecznie, natomiast ja mówię, że tak, że warto, żeby była w Excelu i co więcej, żeby była rozbudowana, czyli ja tobie daję na przykład tabelka nie tylko z tymi podstawowymi
rubryczkami, czyli liczba porządkowa, data przychodu, kwota przychodu i liczba narastająca, bo zgodnie z prawem to by było wystarczające.
Natomiast ja Ci daję nazwę produktu, ile to się sprzedało, czy była wcześniej niższa cena.
Kto u Ciebie kupował, skąd przyszedł klient, w jaki sposób to wypromowałaś, no bo Ty już tu widzisz, czy Twój biznes w ogóle działa, czy nie działa.
W ogóle myśmy też z mężem inżynierem w tym Excelu takie rubryczki tam robili, bo ja też nie jestem jakąś wielką mistrzynią Excela, natomiast wiem, że biznesowo to jest bardzo ważny element i też chciałam dziewczynom przekazać jakąś fajną tu tabelkę w Excelu.
żeby się nieścić dalej w limicie, ile możesz produktów sprzedać, za jaką cenę.
Czyli możesz się bawić tym, że dokładasz produkty, albo zwiększasz cenę, nie?
To jest taka zabawa, natomiast rzeczywiście biznesowo nam tu zaczyna coś klikać, że a no jak tutaj podwyższę, to w sumie nie muszę dodawać kolejnego produktu do oferty, nie?
Albo no chciała ten produkt, ale tutaj już limit, no to może te dwa po niższej cenie, nie?
Na przykład.
I takie bazowanie, tak zaraz i potem jak przekraczasz limit, to się tam na czerwono świeci, tak?
tutaj ta tabelka i to nie jest w żaden sposób, jakby podkreślę, obowiązkowo pod kątem prawnym, tak, czy księgowym.
Urząd Skarbowy jak przyjdzie do Ciebie po kontroli, będzie kontrolował tą uproszczoną ewidencję, czyli te pierwsze cztery tabelki będą miały dla niego znaczenie.
Natomiast z praktycznego punktu widzenia ja bardzo polecam taką zabawę z tym Excelem.
Jeżeli sami nie umiecie, no to właśnie czy u Agnieszki, czy u mnie, czy nawet właśnie partnera, który na przykład bardziej gdzieś tam ogarnięty na przykład z takich Excelowych tematów.
Przedaję taki tip, że nie musicie, wiecie, u mnie po prostu same, choćby sobie zapiszcie taką złotą myśl, pobawić się w Excelu, no i co ważne, bo to też daję, bo sama też późno to odkryłam, Excel można mieć na telefonie, więc można mieć aplikację na telefonie, bo wiem, że też dla rękodzielniczek, które mają taką artystyczną duszę, niekoniecznie one z komputerem się lubią.
I czasami ten komputer to jest takie ciężkie przejście, ale telefon każda z nas ma, nie?
Ale co ty tam oprócz tego Excela byś miała, nie?
No będą w sumie jakieś takie rzeczy opisowe, które mam w Akademii, no ale Excela możesz mieć na telefonie i takie, kurde, no tak, że w sumie to ona może po prostu podpowiedzieć, że...
biorą tego Excela i po prostu odpalają w tej aplikacji na telefonie.
Tak, tam też właśnie mamy tę ewidencję kosztów, a w planerze zrobiłam sobie takie wyzwanie, to jest taki planer do druku, że moje pierwsze 10 tysięcy i sobie można zaznaczać po prostu pieniążki do pierwszych 10 tysięcy,
Tak i nagle widzę, czy to jest 10 produktów po 1000 zł, czy 100 produktów po 100 zł.
W terminie rejestrowanym też tak jest, że może się okazać, że inwestujemy bardzo dużo czasu w jakiś dronny produkt rękodzielniczy i owszem, on może się sprzedaje, natomiast ile my czasu na to poświęcamy, ile energii w porównaniu na przykład do jakiegoś tego swetra, który tutaj zaproponowałaś i może być tak, że wystarczy nam jedna, dwie klientki miesięcznie, żeby tyle samo zarobić, a tak naprawdę...
Znieść dużo czasu dla siebie i nie przypalić z tą energią przede wszystkim.
Tak i nawet mówię, czasami to takie ćwiczenie mentalne, że jak wiesz, że tam trzy koła z kawałkiem to jest limit i teraz Twoje swetry kosztują na przykład 800 zł, no to ile Ty tych swetrów w miesiącu masz zrobić?
Tak, że my potrzebujemy takiej pompy też tego, co Ewelina w tym newsletterze pisała, że my chcemy takiej widoczności, takiego premium, tylko musimy się zastanowić, o co nam chodzi, bo jeżeli my prowadzimy nierejestrowaną do takiego poklasku, no to spoko, żeby gdzieś tam ktoś nas zauważył.
Może warto ten czas zainwestować w jakieś wyjście, na przykład na klub przedsiębiorczych mam i po prostu odważyć się, bo to też jest trudne, bo może czasami też być tak, że my w internecie to jesteśmy takie odważne gdzieś tam zza tego ekranu, pokażemy rolkę z włóczką, no i my jesteśmy tutaj, budujemy markę i powiemy, co się dzieje, ale przyjdziemy i z naszą twarzą, z naszą postawą,
powiedzieć przy 20 innych kobietach u nas lokalnie, że cześć, jestem Asia, sprzedaję to, to i to, no to to jest odwaga, jeżeli tego wcześniej nie robisz.
I może być trudniejsze niż te media społecznościowe, które gdzieś tam przysłaniają, za którymi się chowamy.
Więc to też znowu kolejny taki tip do przemyślenia, gdzie jest problem, czy ja po prostu nie wiedziałam, że lokalnie też można, czy ja po prostu się gdzieś tego wstydziłam, bałam albo...
po prostu unikam się, za czymś chowam, wstydzę się czegoś, tak?
Natomiast rękodzielniczki czasami właśnie dzięki nierejestrowanej nie tylko mają jakiś dodatkowy zarobek z pasji, ale przede wszystkim taką pewność siebie zyskują, nie?
Że one po prostu...
A to ktoś kupił, a to ktoś jest zadowolony, a to ktoś mi napisał opinię, o, a to nikt nie zwrócił, o, a to... No właśnie, myślę, że fajnie zapamiętamy, wiesz, do tej kwestii, którą gdzieś tam, jak rozmawiałyśmy o raporcie, słuchajcie, ja też tak trochę robię przecieki, więc Asia, jak nie mogę, to mnie pohamuj, ale to mnie zaskoczyło, ten wynik właśnie odpowiedzi na pytania, co ci dała nierejestrowa, gdzie my się trochę spodziewałyśmy, że to będzie, no właśnie, ta pierwsza kasa, te pierwsze finanse, a tu się okazuje, że wcale nie, że ważniejsze dla kobiet było coś zupełnie innego, jakbyś...
Wejdę jeszcze na trochę z wcześniejszego pytania, bo tutaj rozmawiałyśmy też o tym sukcesie, rozmawiałyśmy o dlaczego, no i było, dlaczego zaczynasz nierejestrowaną i tam rzeczywiście ten czynnik dodatkowego zarobku był w początkowych wynikach, plus elastyczność i możliwość przetestowania pomysłu.
Natomiast co potem w efekcie ci daje działalność nierejestrowana, były te same odpowiedzi praktycznie, ale w innej kolejności, bo tam co ci daje, była pewność siebie, przedsiębiorczość, proaktywność, taka energia, radość, w ogóle ile tam było takich pozytywnych, nie było pytania o emocje, a tam już wypunktowałam sobie po prostu kilkanaście, jakieś dwadzieścia różnych takich...
po prostu, że jaka jestem z siebie dumna, ja jestem zadowolona, ja jestem szczęśliwa, jestem pełna energii, ja po prostu czuję, że jestem sobą, dużo pozytywnych takich emocji, radość i taka duma z siebie i pewność siebie i było to podkreślane, jak zsumowałam sobie odpowiedź, to właśnie ta pewność siebie na pierwszym miejscu, na drugim miejscu elastyczność, czyli właśnie czasami wolimy pracować mniej z domu,
za mniejsze pieniądze niż iść na ten etat na 8 godzin, ale po prostu nie mieć tej elastyczności, tak?
Ja myślę, że my po tej pandemii żyjemy w takich czasach i też te pokolenie, tam na przykład mam 12 lat młodszą siostrę,
która teraz gdzieś tam na studia poszła, no ta młodzież ma w sobie taką odwagę do tego, że właśnie to życie jest najważniejsze, a nie ta praca.
Ja tutaj rządzę, że mogę sobie wybrać pracę, jaka mi odpowiada, w takim schemacie, jaki mi odpowiada i ta elastyczność dla wszystkich Polek jest kluczowa.
Na trzecim miejscu właśnie było to, że działalność nierejestrowana dała mi po prostu dodatkowy zastrzyk gotówki, że tutaj to wspomagam ten domowy budżet.
I to jest to, o czym powiedziałam na początku tego spotkania, więc myślę, że w sumie takie fajne podsumowanie, że domykamy sobie to, że nie ma minusów nierejestrowanych, bo nawet jeżeli ty nie zarobisz na niej kokosów i ostatecznie przeliczysz w tym Excelu, że nie, dobra, ja wracam na etat,
Nawet wracając na ten etap, będziesz w stanie negocjować warunki, czy to elastyczności, czy to wynagrodzenia, czy to swoich kompetencji, swojego stanowiska pracy, bo ty zobaczysz, że nie musisz, w ogóle też taka elastyczność to nie jest tylko elastyczność czasowa.
Tam dziewczyny zaznaczają elastyczność czasową, miejsca pracy, ale też właśnie tych obowiązków, tego, czym ja chcę się zajmować, że ja mogę wybierać.
czy podróżować, czy wychowywać dzieci, czy pracować na etacie, czy prowadzić biznes, pomaga właśnie też tak zauważyć, że to, co u mnie się na przykład sprawdziło, że wypracowałam sobie na nierejestrowanej strategię, dzięki której zarabiam, pracując mniejszą ilość godzin, u mnie mentalnie to było do przepracowania i zawsze gdzieś tam Ola była takim gościniak dla mnie, wzorem kobiety, że ona pokazywała, że można pracować mniej,
A zaraz jest tyle samo, co inni, którzy pracują w 8 godzin, albo nawet więcej, że tutaj sky is the limit i jakby nie chodzi o to, ile ty czasu pracujesz, tylko co trajesz tym klientom.
I ja to sobie wypracowałam właśnie prowadząc nierejestrowaną potem startup i dopiero potem otworzyłam swoją kancelarię, dzięki czemu ja nadal mogę pracować do tych 4 godzin dziennie, mieć już większe przychody.
Że ja tutaj jestem w tym domu, jestem do dyspozycji rodziny i biznes się kręci po prostu coraz lepiej z tym efekt kuli śnieżnej, ale właśnie ta elastyczność u mnie, też potwierdzam, ja jestem w tej ekipie, gdzie ta elastyczność by wygrywała w porównaniu do zarobków.
strategią i przedsiębiorczością, bo zobacz, że w pierwszym punkcie jest ta przedsiębiorczość, czyli właśnie zmiana sposobu myślenia, w ogóle tak ten mental.
I osobne, o roli przedsiębiorczyni, o przedsiębiorczości, też było fajnie tak w pojedynczych wypowiedziach.
że nawiązałam ciekawe współprace.
Gdyby nie to, że ja prowadzę tą nierejestrowaną, nie miałabym przyczyny, żeby tam w ogóle pojechać i nie wiem, czy ona tam zarobiła, czy nie, ale jej spełniło się dzięki temu, że prowadzi nierejestrowaną, spełniło się jakieś marzenie.
Ja na przykład od trzech lat jestem w takim mastermindzie biznesowym u nas stacjonarnie.
No i szczerze mówiąc, to już nie jest mastermind, my jesteśmy przyjaciółkami.
Tworzymy taką ekipę, no bo jak się spotykałyśmy co trzy tygodnie, najpierw wyszłyśmy od tego założenia biznesowego, no ale mam nowe przyjaźnie.
Teraz na przykład mam trochę koleżanek z przedszkola i szkoły chłopców, natomiast było tam takie okienko, gdzie nie miałam żadnych znajomych i dzięki temu, że prowadziłam biznes, ale czułam się samotnie,
Spotkałyśmy się na klubie przedsiębiorczych, mam powiedział, ej, a może byśmy spróbowały zrobić mastermind przez na przykład pół roku, nie?
No i te pół roku przeciągnęło się w kilka lat i przeciągnęło się w coś zupełnie innego.
No tutaj już to ciężko, tak jak mówię, nazwać samym mastermindem, bo to jest po prostu spotkania biznesowo-prywatne, w których my się po prostu biznesowo wspieramy i ja bym nie miała tej przyjaźni, tej wartości, takiej kobiecości, o której ja na przykład, dla mnie jest tym sukcesem, tak?
Gdyby znowu, nie to, że się odważyłam, ten biznes prowadzi, więc tutaj to wychodzi bardzo daleko, bardzo indywidualnie i ciężko czasami uchwycić te czynniki, natomiast to, co możemy uchwycić, to, że pieniądze tak, ale w połączeniu z innymi czynnikami.
Asia, ja oczywiście chcę Cię pociągnąć jeszcze za język, żebyś powiedziała o raporcie i o tym, jak dziewczyny mogą się w razie czego kontaktować, wypowiedzieć, jeżeli jesteście na nierejestrowej, albo jak możecie podesłać koleżanki, które na przykład się zastanawiają, chcą, więc zostawię Ci zaraz ostatnie słowo, ale tak od siebie chciałabym jeszcze, wiesz, tak podsumować i że może jak przychodzi Ci do głowy takie właśnie ostatnie słowo o nierejestrowej, bo
Ja też próbuję na nią patrzeć w jakimś takim szerszym kontekście, nie tylko naszej branży rękodzielniczej i tego, co zrobiła nierejestrowa dla naszej branży, bo obserwuję naprawdę wysyp niesamowitych biznesów, które pewnie by się nie pojawiły, gdyby nie nierejestrowa, więc dzięki.
Jak łatwo było po prostu to odłożyć, poddać się, wrócić na etat, bo ja też gdzieś tam po macierzyńskim, a wcześniej pracowałam w innych biurach architektonicznych, więc jakby znałam tylko etat.
Nie miałam jakiegoś takiego mentora, który by mnie przeprowadził.
Patrzę też na nierejestrową z kontekstu takiego społecznego, bo słuchajcie, mam wrażenie, że idzie jakaś taka zmasowana fala kobiet, które podbijają ten przedsiębiorczy rynek, że trochę ta nierejestrowa w ogóle, wiecie, nie mieści się w żadnych statystykach, w GUS-ie to tam tyle, co kot napłakał, że wiecie, jeszcze nie łapią tego jakieś statystyki przedsiębiorcze, jeszcze się o nas nie gada na konferencjach Forbes'a.
Hej, wydaje mi się, kolejna osoba przychodzi, kolejna osoba, która ma nierejestrową i tu nagle spółkę wielką zakłada, bo to tak wystrzeliło, bo tu się coś fajnego podziało.
Mam jakieś takie niesamowite przekonanie, że gdzieś pod powierzchnią bąbluje biznes kobiecy w takiej jakiejś zmasowanej skali, że ta nierejestrowa staje się dla nas wehikułem.
Stąd ta nasza misja, dziewczyny, żeby o tym gadać, że jak jeszcze ktoś nie wie, to mówmy, podajmy to sąsiadce, koleżance, mamie w przedszkolu i koleżance na zebraniu, bo tego będzie coraz więcej, ale z drugiej strony ta fala, która już idzie, tych pierwszych kobiet, które odniosły sukcesy, przetestowały swoje koncepty biznesowe, nabrały apetytu na więcej, mam wrażenie, że widzę fale dziewczyn, które zakładają działalności, które przychodzą do mnie, Aga, co ja mam zrobić, jak ja przekroczyłam próg VAT-u, o Boże, spółkę chyba muszę założyć i teraz jak to się robi?
Nagle, kiedy on miał jakiś tam epizod naprawdę dużego wypalenia i depresji, on mógł odpocząć.
No właśnie, my zachęcamy do takiego balansu i do takiego spojrzenia, że można zbudować sobie biznes spokojnie, strategicznie, bo to jest też to, o czym ty mówisz, że wiele biznesów kobiecych upada w ciągu pierwszych kilku lat i ich prowadzenie, tam chyba największy skok jest w ciągu dwóch pierwszych lat, ale dlaczego?
No bo one nie są przetestowane, no bo dziewczyny wychodzą i te pierwsze dwa lata to jest właśnie super czas na nierejestrowaną, żeby w ogóle zobaczyć...
czy ja umiem sprzedawać, no bo to też jest taka kompetencja mentalnie, gdzie my przez wiele lat byliśmy uczone, że właśnie trzeba siedzieć cicho, nie można o sobie mówić.
Albo, że w ogóle wiecie, że kompetencje sprzedażowe to jest jakaś taka nachalność, ale my musimy to sobie odczarować i właśnie pokazać, że sprzedaż to pomaganie, że ja innym ludziom czymś pomagam.
Realne testowanie tutaj, no to jest taka odpowiedzialność moim zdaniem, że tutaj to nie jest zabawa w biznes, to nie jest często biznes na próbę, tylko to jest po prostu...
ten pas startowy, to jest tak jak samolot, no weźcie i żeby samolot od razu wystartował, no przecież on też się rozbije, jakby, no po to jest ten pas startowy, żeby sobie spokojnie, tak, podciągnąć w odpowiedniej chwili i wzbicie, no ale to też właśnie trzeba się w końcu wzbić, dziewczyny, no bo jak my się ciągle będziemy tam hamowały, no to my z tego pasa startowego nie wyjedziemy.
Oczywiście można też podejmieć decyzję, że ja mam inny rozwój, a tutaj nierejestrowana po prostu jest dodatkowo tym zastrzykiem gotówki i to też jest tak jak mówiłyśmy,
jedna z wielu dróg do wyboru, natomiast tutaj w dalszej perspektywie chcesz mieć tą taką niezależność mentalną, elastyczności, miejsca, finansów, czy tych współprac nawet, tak, że nic tutaj Ciebie nie ogranicza, możesz rozmawiać z tymi ludźmi, którzy Ci się podobają, tak, no tutaj też, tak jak Wam wspomniałam, nie wiem, czy tutaj, czy na live, byśmy się mieszkali.
bałam się do Ciebie odezwać, bo dla mnie to jest już dużo przedsiębiorczyniów z sukcesami występowałaś w TEDzie, w Forbesie, że tutaj masz takie sukcesy, a po drugiej stronie jest normalny człowiek i tutaj my się też tego uczymy, ale zobacz, że dla mnie to też jest np.
dzisiejsze spotkanie uważam za definicję sukcesu, że dla mnie to sprawiło radość i np.
Ale ja pamiętam ten moment, jak mnie olśniło po prostu.
I pamiętam też, jak przez wiele lat, bo to jest też to, o czym ty mówisz, że my często społecznie też w ogóle nie dostrzegamy tej nierejestrowanej właśnie, ja po to ten raport robię, bo sama edukacja, samo przygotowywanie dokumentów, jakby ja mogłabym na tym poprzestać, bo ja na tym zarabiam, tylko że ja mam trochę większą misję w moim życiu.
To jest takie uwierzenie w siebie, takie, że ja mogę coś tam jeszcze w tym życiu osiągnąć, że mogę się odnaleźć zarówno tutaj w roli mamy, jak i roli przedsiębiorczyni, a jednocześnie ja mogę żyć w zgodzie z tymi swoimi wartościami, tak?
No bo często też świat krytykuje, że albo to, albo to, no to się zdecyduj, czy ty jesteś karierowiczką, czy ty jesteś mamą po prostu.
A to nieprawda, my nie możemy.
My jesteśmy po prostu, nie chcemy wszystko, nie wszystko też się da w tym samym czasie.
Teraz widzę, że tam większość też są mamy, natomiast te mamy, które mają małe dziecko między 0 a 3 lata, one się długo zastanawiają, czyli one są na etapie, kiedy przeczytają na przykład moją książkę, czy twoją, czy poczytają treści, trafią w mediach.
On jeszcze na przykład nie dołączył do mnie do akademii.
One nie będą jeszcze tworzyły dokumentów, one nie mają jeszcze produktu, bo te dzieciaczki są jeszcze dla nich za małe, nie?
Na przykład.
Natomiast już to kiełkuje i w momencie, kiedy dziecko idzie do przedszkola, na przykład, do szkoły, wczesny etap, wczesnoszkolny, ale jeszcze dzieci też są często w domu, bo mało jest lekcji, bo plan jest niekompatybilny, na przykład u nas przy trójce dzieci w ogóle to jest jakiś...
nadaje się po prostu do artykułu na Onecie, co oni z tym planem zajęć dla pracujących rodziców wymyślają.
I wtedy te kobiety już mają ten etap, że to dziecko już troszeczkę odchodzi od nas, że mamy tylko czasu na pracę więcej i rzeczywiście one wtedy już są na tym etapie, gotowa, jestem gotowa, natomiast nie są jeszcze na tym etapie, dobra, ja idę z działalnością gospodarczą od razu.
właśnie ten okres jeszcze taki wczesnoszkolny, tak tutaj z tego raportu widzę, że to jest, że jakby nie jestem sama, bo ja czasami też mam taką myśl, Agnieszka, że kurde, jak te dziewczyny sobie radzą, że one w ogóle na etat chodzą, że tyle godzin, a ja po prostu, wiesz, tutaj próbuję ten biznes, że i tak to jest elastyczne, że jestem w takiej komfortowej sytuacji, że tutaj
I ja myślę sobie, że no, ja chyba jedyna sobie nie radzę, że może to kwestia tego, że no po prostu małe różnice wieku, że czwórka, no też na pewno ma to wpływ.
Natomiast potem czytam ten raport, no i widzę, że nie, nie jestem jedyna, że wiele mam w tym dzieci przedszkolno-wczesnoszkolnych.
Wcale nie ma jeszcze takiej ambicji, żeby tą działalność mieć naprawdę na wysokich obrotach, że jednak te obowiązki rodzinne gdzieś tam nas jeszcze...
przy tych niższych zarobkach, natomiast też widzę po tym raporcie, co mnie cieszy, że to też nie jest tak, że jestem jedyna, kiedy mam ambicje, czyli to mnie trochę tak uspokaja, że my jesteśmy podobne do siebie, niezależnie od branży, że to, że my wybieramy na jakimś etapie to rodzicielstwo,
Właśnie nie, my właśnie świadomie wybieramy ten okres w życiu i właśnie to jest naszym sukcesem, to jest naszym priorytetem, że my chcemy sobie pozwolić na to, żeby tą mamą być, bo właśnie mamy stabilną sytuację,
taką rodzinną pracującego partnera i dodatkowy tutaj zerobek, na przykład z tej działalności.
Myślę, że to jest właśnie ta zmiana społeczna, że my tak normalizujemy to, że każda opcja jest okej, o ile jest twoja i że dajemy sobie prawo do tych świadomych wyborów, do testowania, do sprawdzania i w końcu mamy narzędzie, wehikuł prawny, gdzie możemy tak trochę bez konsekwencji po prostu spróbować, bez presji, że musi się udać, a paradoksalnie to pomaga temu, żeby wyszło tak jak chcemy.
Że po prostu nie ma lepszego czasu.
Więc ja mogę podsumować od siebie tylko po prostu działajmy, próbujmy dziewczyny.
My jesteśmy tutaj, przedzierałyśmy się przez to gdzieś tam na początku, żeby teraz móc czym służyć, czym pomóc.
Na przykład wymyślamy sobie, że ten podcast nagramy i kurde trzy godziny gadamy.
Asia, ja Ci chcę bardzo podziękować, bo po prostu takie rzeczy powinny kosztować.
Takie rzeczy się robi w płatnych programach, w płatnych mentoringach.
I my tak naprawdę na tym zarabiamy, robiąc tego typu płatne mentoringi, ale jednak to pokazuje, że kobiety zawsze będą miały tą misję w swoim biznesie.
Więc dziewczyny, ja dzisiaj chcę Was zaprosić do tego, żebyście doceniły to, co dzisiaj kładziemy na stół.
Możecie sobie przewinąć, możecie zrobić pauzę, przesłuchać trzy razy, żeby wrócić do notatek, zrobić trzy razy więcej notatek.
Wyduście z tego podcastu naprawdę maksa, bo to jest prezent, który Wam dajemy dzisiaj tutaj obie od siebie.
Natomiast proszę odwdzięczcie się, puśćcie to dalej, powiedzcie koleżance, podajcie informacje na zebraniu rodziców, w grupie na Whatsappie szkolnej czy jakiejś dalej.
Mam już naprawdę ostatnią myśl.
Bo przyszło mi jeszcze do głowy, że no niestety, bo tam zaczęłam taką myśl, że to nierejestrowane i że wtedy też, jak ja zaczynałam, no to były głosy, że to jest właśnie taka legalna szara strefa, że to śmieszne.
Że tutaj jest ta zmiana, że coraz większe zainteresowanie, ale też chciałam tym raportem podkreślić, że właśnie to nie jest tylko praca dodatkowa, tak?
To nie jest praca zarobkowa, że to nie jest jakaś zabawa w biznes, bo na przykład mam wrażenie, że dla wielu mężczyzn to jest na przykład właśnie taki dodatkowy zarobek, złota rączka, coś tam jeszcze dorobi, nie?
po to jest ten raport, żeby właśnie zobaczyć tak od środka, on ma już w tym momencie 88 stron, a jeszcze nie dopisałam, wiecie, wykresu, więc w stówkę wejdziemy jak nic i to jest po prostu książka odnirejestrowana tylko z zupełnie innej perspektywy, z waszej perspektywy, z perspektywy kobiet, a nie tylko jakieś tam suche informacje prawne, tylko właśnie jak to w praktyce wygląda, że dla kobiet to jest coś innego, to jest coś, to jest instytucja, która spełnia marzenia, że to tam jest taka głębia, tak, tam to nie jest...
To praca dodatkowa, to nie jest taka działalność nierejestrowana, tylko to jest właśnie narzędzie takiej emancypacji, zmiany kobiet.
Po prostu tam linki gdzieś zostawimy i też będzie wtedy dodatkowo oddzielny...
na ankiety, przepraszam, bo już mi też gardło siada.
Czyli będziesz mogła przeczytać to, co już teraz mamy, te 426 ankiet i wyniki po prostu w pięciu różnych obszarach, ale też właśnie będziesz mogła napisać swoją perspektywę, czyli czy u Ciebie jest podobnie, czy właśnie jest zupełnie inaczej i dla mnie taka perspektywa będzie jeszcze cenniejsza tak naprawdę, bo wychodzę gdzieś tam poza swoją bańkę, poza swoje środowisko dziewczyn, z którymi współpracowałam.
i pokazuje prawdę, jak jest naprawdę, tak?
Bo też tutaj były różne historie, że na przykład komuś coś nie wyszło, tak?
Więc to też nie jest tak, że zawsze jest idealnie, natomiast no te statystyki jednak przeważają na to, że to jest źródło niezależności, powiedzmy.
Dziewczyny, kończymy, kładziemy tutaj kropkę celowo, myślę, że powiedziałyśmy tak dużo, Asia jestem Ci bardzo wdzięczna i też bardzo wdzięczna za ten ogrom czasu, który poświęciłyśmy na tą wypowiedź, wszystkie widziałyście jak my szybko chcemy gadać, bo jeszcze tyle rzeczy jest do powiedzenia, ale celowo kładziemy tutaj kropkę, żeby też nie przytłoczyć.
My tutaj podlinkujemy wszystko, co aktualne i też postaramy się aktualizować te linki, więc nawet jeżeli będziesz słuchać tego odcinka dużo później, to staramy się tutaj po prostu update'ować te rzeczy.
Podcast to jest takie miejsce, naprawdę moje oczko w głowie, od 7 lat nagrywane i po prostu...
Nie mogę przestać.
Hobby, projekt, ale jednak czuję jego wielką odpowiedzialność i wielką wartość.
Asia, bardzo Ci dziękuję za przyjęcie zaproszenia.
Nie, już nie będę mówiła, już po prostu zakończmy, że zostaną linki i dziękuję Wam dziewczyny.
Jeżeli ktoś wysłuchał całość, no to szapowała, naprawdę jesteście, już zrobiłyście ogromny krok w kierunku swojego
rozwoju, że w ogóle się zainspirowałyście, mam nadzieję, gdzieś tam zmotywowałyście, żeby spróbować, bo naprawdę tutaj nic nie tracicie, to można spróbować i zyskać tylko.
Ostatnie odcinki
-
SUKCES HANDMADE - Ania Zajda
30.01.2026 04:55
-
SUKCES HANDMADE - Michalina z Mama Fuego opowia...
23.01.2026 04:55
-
SUKCES HANDMADE - Oh Cott Halina
16.01.2026 04:55
-
SUKCES HANDMADE - Artowisko czyli konie, rękodz...
09.01.2026 04:55
-
SUKCES HANDMADE - z Agnieszką Piotrowską o sz...
02.01.2026 05:00
-
Co w OPLOTKI.pl i agnieszkagaczkowska.pl w 2026...
02.01.2026 04:55
-
#300 Agnieszka Gaczkowska + Irena Tokarz - sukc...
26.12.2025 04:55
-
#299 5 lat po Akademii - Monika Melkowska z Pas...
19.12.2025 04:55
-
#298 cz.2 Monika Scraveck - kurs szycia dla zie...
12.12.2025 05:00
-
#298 cz1. WSTĘP- Jak promować TWÓJ KURS ONLI...
12.12.2025 04:55