Mentionsy
Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską. Zabójstwo Jana Strzeleckiego | 153
❤️ PATRONITE: https://patronite.pl/opowiemcihistorie
📸INSTAGRAM:https://www.instagram.com/kamil.barnowski/
W czerwcu 1988 roku w Warszawa dochodzi do napadu. Ofiarą jest znany socjolog, filozof i były żołnierz AK – Jan Strzelecki. Śledztwo szybko doprowadza do zatrzymania dwóch młodych mężczyzn.
Wystąpili: Kamil Barnowski, Paweł Kalinowski
Opracowanie: Paulina Drożdż
Muzyka: Rafał Baryła http://entropysound.pl
Kontakt: [email protected]
Źródła: https://ntpd.eu/gwJEM
Szukaj w treści odcinka
Na granitowym nagrobku docenta Jana Strzeleckiego wyryto napis.
Zabójcy Strzeleckiego rozumieli to pojęcie zupełnie inaczej.
Jan Strzelecki był rodowitym warszawiakiem, wychowanym w socjalistyczno-spółdzielczych tradycjach szklanych domów.
Strzelecki konsekwentnie kroczył ścieżką kariery naukowej.
Chociaż Jan Strzelecki deklarował przywiązanie do idei socjalizmu, do końca życia był śledzony i inwigilowany.
Co Strzelecki robił przez resztę popołudnia nie udało się ustalić.
Radziecki sekretarz miał się spotkać zarówno z polskimi politykami, jak i intelektualistami, w tym z Janem Strzeleckim.
Dzięki temu wiadomo, że już wtedy Strzelecki zauważył awarię wskaźnika paliwa i nie był pewien, ile zostało go w baku, ani czy zdoła pokonać całą trasę.
Jak miało się wkrótce okazać, był nim Jan Strzelecki.
W pobliżu utwardzonej ścieżki, na której leżał Jan Strzelecki, znaleziono między innymi protezę jego szczęki, ślady krwi i wymiocin, złamany drąg ponad metrowej długości oraz kopertę zaadresowaną do docenta.
Pod fotelem leżały klucze, natomiast na tylnej kanapie paczka do Jana Strzeleckiego, wysłana do Państwowej Akademii Nauk oraz czasopisma.
Nieco później, w odległości kilometra od miejsca znalezienia docenta, milicjanci wyjęli ze skrzynki pocztowej portfel z prawem jazdy, dowodem rejestracyjnym Fiata 126P i legitymacją inwalidzką Strzeleckiego.
Sprawca lub sprawcy musieli wlec mężczyznę i przerzucić go przez barierkę, dlatego Strzelecki zsunął się w kierunku Wisły.
Całą Polskę obiegła wówczas informacja, że Jan Strzelecki zmarł bez odzyskania przytomności.
Do sumienia i pamięci warszawiaków chcieli również trafić autorzy magazynu kryminalnego 997, którzy z końcem lipca emitowali odcinek ze sprawą Strzeleckiego.
Kiedy wreszcie zatrzymała go milicja, zapytany o pobicie docenta Strzeleckiego niemal natychmiast przyznał się do winy, chociaż twierdził, że wcale nie chciał zabić.
Prosił, żeby go zostawić, ale bezlitosny Marek kopnął go w twarz, dlatego Strzelecki znów upadł na chodnik.
Marek chwycił leżący nieopodal drąg i kilka razy uderzył nim Strzeleckiego w głowę z taką mocą, że narzędzie zbrodni złamało się na pół.
Proces morderców Jana Strzeleckiego rozpoczął się w samym środku kampanii wyborczej 1989 roku.
W podsumowaniu prokurator stwierdził, że nie ma żadnych przesłanek do ponownego rozpoczęcia postępowania w sprawie Strzeleckiego.
W przeszłości Zalewski był wielbicielem Strzeleckiego.
Czy Strzelecki w chwili napadu był pod obserwacją służb?
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Strzelanina podczas matury w polskiej szkole | 168
16.07.2026 22:15
-
Zabił z zazdrości o córkę. Ta historia zniknęła...
06.07.2026 22:30
-
Rodzinny krwawy biznes. Postrach dawnego Śląska...
29.06.2026 22:15
-
Poślubiła mordercę swojego męża. 17 lat kłamstw...
18.06.2026 22:19
-
Potworna rzeź w willi generała Kozickiego | 164
11.06.2026 22:20
-
Najmłodsza trucicielka w historii. Twarz anioła...
01.06.2026 22:15
-
„Otwórzcie, gazownia”. Te słowa przynosiły śmie...
18.05.2026 22:30
-
Zbudował dla niej trumnę. 83 godziny zakopana p...
05.05.2026 22:45
-
Cmentarny zabójca. Głosy kazały mu napadać na k...
22.04.2026 22:30
-
Kto zabił przyjaciela Popiełuszki? To nie był p...
16.04.2026 22:21