Mentionsy

Ostry Dyżur w MedonetPRO
Ostry Dyżur w MedonetPRO
02.04.2026 11:24

Odc. 29. Burza wokół ustawy o koronerze. Dr Bożena Janicka: Zgon jest częścią naszego bytu na tej ziemi, więc powinien być godnie zabezpieczony

Gościem 29. odcinka podcastu "Ostry Dyżur w MedonetPRO" była dr Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. Rozmowa dotyczyła kontrowersji związanych z pracami legislacyjnymi nad tzw. ustawą o koronerze.   W październiku ubiegłego roku wypracowano projekt, który spotkał się z aprobatą lekarzy POZ. Niestety w lutym zaproponowano inny projekt, który pod wieloma względami budzi duże kontrowersje. Orzeczenie śmierci jako świadczenie zdrowotne?   Dr Bożena Janicka wskazuje liczne zagrożenia i pułapki w nowej wersji projektu.

Rozdziały (8)

1. Wstęp i newsy

Podstawowe informacje o podkazie i newsy z ubiegłego tygodnia.

2. Problem z kapitacją dla przychodni POZ

Problem finansowy dla przychodni POZ i propozycje rozwiązań.

3. Krytyka ustawy o koronerze

Opis sytuacji z ustawy o koronerze i krytyka propozycji ustawodawców.

4. Rola koronera i problem z zgonami

Wyjaśnienie roli koronera i problemów z stwierdzaniem zgonów.

5. Krytyka ustawy i propozycje

Krytyka ustawy i propozycje rozwiązań ze strony gości.

6. Kwestia rejestracji i finansowania

Dr Bożena Janicka omawia problemy związane z rejestracją zgony i finansowaniem tego procesu dla lekarzy POZ.

7. Zakłócenia w procesie stwierdzania zgonów

Dr Janicka omawia konsekwencje i problemy związane z brakiem odpowiedniej rejestracji zgony i konsekwentnym stwierdzaniem ich przyczyn.

8. Propozycje i nadzieje na zmiany

Dr Janicka podaje propozycje i nadzieje na lepsze regulacje ustawy o koronerze, a także omawia problemy związane z brakiem odpowiedniej infrastruktury.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "POZ"

Z końcem marca wygasły umowy między NFZ a częścią przychodni POZ. To nie tylko formalność.

To wyrówna sytuację placówek POZ i ustabilizuje ich działalność.

Lepsze finansowanie podstawowego kontraktu zwiększy też szanse na pozyskanie nowych pracowników, szczególnie poza dużymi miastami, podkreślił Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie w rozmowie z Medonetem.

To oznacza większe obciążenie dla pozostałych lekarzy i pogorszenie dostępności opieki dla pacjentów.

Opozycja rozważa wniosek o odwołanie minister zdrowia.

Porozumienie POZ i lekarze POZ, środowisko było bardzo zadowolone, no ale niestety w lutym ustawodawcy się wycofali i zaproponowali wyłącznie urzędnika.

Więc może na wstępie, jak obecnie wygląda sytuacja, jak wyglądają takie lokalne rozwiązania, gdzie lekarze POZ próbują sobie rekompensować brak takiego specjalisty?

kto stwierdza, dotychczas stwierdzał to zarówno lekarz POZ-u, lekarz, który w ostatniej chorobie leczył pacjenta, lub ewentualnie, tak od niedawno, od kilku lat, szef zespołu ratownictwa medycznego.

Problem z pacjentami spoza naszego w ogóle kraju znajdowanymi.

Trudno sobie wyobrazić, że lekarz POZ-u, a tego od nas oczekuje się od przyszłego roku, że jeżeli na moim terenie znajdzie się takie ciało, to ja jestem pierwszym lekarzem, który ma do tego zmarłego jechać.

Bo też NPRS to jest ten system od godziny 8, od godziny 18 do godziny 8 rano zapewnia porady pacjentom na wysokości POZ-u i te palacówki też powinny w razie czego stwierdzać w nocy zgon.

I my przychodzimy jako ja, jako lekarz POZ-u, przychodzę na rodzinę ósmą do przychodni i co się okazuje?

GUS optykuje, żebyśmy wpisywali rozpoznania zgonu, tak zwane rozpoznanie ostateczne.

Jeżeli od nas lekarze na oko oczekuje się o myślenie takiego ostatecznego rozpoznania, to znaczy, że jest to kardynalny błąd.

Ale nie można tego zwrócić na lekarza POZ-u.

My na oko nie będziemy wpisywać rozpoznań.

Dzisiaj mam wrażenie, że to jest chyba clou tego programu, bo jak się na dzień dobry dowiedziałam, że mi NFZ za to płaci, więc oczywiście zapytam, ja jestem lekarzem POZ-u, czyli mam statkę kapitacyjną na świadczenia zdrowotne.

Dla mnie, bo ja w POZ pracuję od 1999 roku, a przedtem była w lecznictwie otwartym i w szpitalu.

Jest to zamiatanie sprawy pod dywan, niezałatwienie jej i pozostawienie POZ-u w problemie do załatwienia.

Także jest tu kilka zawoalowanych problemów, które spadną na lekarza POZ-u.

Nie dość, że czasowo, nie dość, że lokalnie, bo kwestia teraz, mój pacjent pojedzie do, to mieliśmy w pandemii, kiedy pacjent na przykład mojego kolegi z Gostynia był leczony na samorząd, w Poznaniu synu.

z Poznania, bo jeden z nich zmarł w Poznaniu i mój doktor jechał z Gostynia do Poznania, żeby stwierdzić skąd, bo rodzina go uprosiła i co, jeżeli w tej chwili takie sytuacje będą.

źle usadowiony kierunek, jeżeli chodzi o lekarza POZ-u.

Lekarz POZ-u ma spadzać godzinę dla rejestracji.

W tym przepisie nadal pozostaje tak zwana położna wiejska do stwierdzania zgonu.