Mentionsy
Odc. 33. Nie wszyscy chorzy na raka mają kartę DiLO. "Odpowiedzialność również po stronie lekarzy"
33. odcinek podcastu "Ostry Dyżur" w MedonetPRO poświęcony został kluczowym problemom z funkcjonowaniem karty DiLO w Polsce. Ekspertka Joanna Frątczak-Kazana z fundacji Alivia wyjaśnia, dlaczego karta DiLO, mimo że istnieje od ponad 10 lat, nie działa skutecznie dla wszystkich pacjentów onkologicznych. Główne problemy to zbyt późne wystawianie kart przez lekarzy POZ, anulowanie i ponowne wystawianie kart w placówkach oraz brak monitoringu jakości świadczeń. Wprowadzone przez NFZ cięcia finansowe dla badań obrazowych dodatkowo wydłużają czas oczekiwania na diagnostykę — średni czas oczekiwania na rezonans magnetyczny przekroczył już 100 dni. Rozmowa porusza także planowane zmiany związane z wprowadzeniem elektronicznej karty EDILO od 2027 r., które mają poprawić monitoring i skuteczność systemu diagnostyki onkologicznej.
Rozdziały (6)
Anna Zimny-Zając przedstawia temat odcinka i gościa, Joanna Frontczak-Kazana, wicedyrektorkę Onco Fundacji Alivia. Rozmowa skupia się na karcie DILO i jej funkcjonowaniu w praktyce.
Joanna Frontczak-Kazana omawia problemy związane z funkcjonowaniem karty DILO, takie jak opóźnienia w diagnostyce i leczeniu onkologicznym, oraz brak monitoringu jakości świadczeń.
Analiza przyczyn problemu, w tym finansowych i braku monitoringu jakości świadczeń. Joanna Frontczak-Kazana podkreśla konsekwencje wprowadzenia limitów na badania obrazowe i ich wpływ na pacjentów onkologicznych.
Rozmowa na temat przyszłych zmian w systemie karty DILO, w tym wprowadzenia e-DILO, oraz ich potencjalne wpływy na diagnostykę i leczenie onkologiczne.
Anna Zimny-Zając i Joanna Frontczak-Kazana podsumowują rozmowę i zamykają odcinek, omawiając konsekwencje wprowadzenia limitów na badania obrazowe i ich wpływ na pacjentów onkologicznych.
Rozmowa o przyszłości karty DILO i e-DILO, w tym szansach i obawach dotyczących wprowadzenia tych zmian.
Szukaj w treści odcinka
Zakładając, że każdy pacjent, który zgłasza objawy, które mogą świadczyć o tym, że ma chorobę nowotworową, dostaje kartę DILO już na poziomie lekarza POZ-u, to wtedy ma 21 dni diagnostyka wstępna, 28 dni diagnostyka pogłębiona, więc powiedzmy, że w ciągu dwóch miesięcy powinien być w pełni zdiagnozowany i gotowy do leczenia.
Dlatego, że właśnie w POZ tych kart nie wystawia się wszystkim pacjentom z podejrzeniem o choroby nowotworowej.
Po drugie, wiele kart, które są wystawione np. przez lekarzy POZ są anulowane
Druga jest taka, że dostaje tę kartę od razu na początku w POZ, ale
ilu pacjentów jest leczonych, czy uzyskało świadczenia poza DILO.
w ramach pakietu onkologicznego, a ilu poza tym pakietem.
Czyli mamy taką sytuację, że np. w nowotworach gruczołu krokowego ponad 90% pacjentów jest leczonych poza DILO.
Czyli cała diagnostyka, tak należy to rozumieć, odbywa się poza DILO, bo ten zabieg też jest poza DILO.
I tutaj jest taka sytuacja, że prawie połowa pacjentów jest leczona poza DILO.
To jakby udrożnienie tej ścieżki na początku, czyli lekarz POZ powinien wystawić kartę DILO, my też często mówimy pacjentom, pytajcie o tę kartę DILO, to nie jest nic złego, zapytać lekarza o to, czy może wystawić taką kartę, później szukajcie.
A poza tym są jeszcze inne kwestie związane z samą świadomością tego, że się choruje na nowotwór.
I tutaj jest zdecydowanie potrzeba tego, żeby właśnie też lekarze i to na poziomie POZ-u rozumieli to, że
Czyli lekarz POZ to jest jego pacjent.
Natomiast jest bardzo, bardzo duża praca do wykonania na poziomie NFZ-u, dlatego że NFZ ma pewne narzędzia kontrolne i może weryfikować.
To, które placówki, w których województwach, w jakich typach nowotworów wystawiają kartę DILO, które nie wystawiają karty DILO, jaki to jest poziom.
Czyli pierwszy raz przekroczył poziom studni od 2019 roku.
Czyli jeżeli nie otrzyma karty DILO, to lekarz POZ kieruje go do
Więc co czwarty pacjent de facto byłby poza limitem.
Często mówi się o tym też, czy decydenci mówią o tym, że za dużo tych badań jest wykonywanych, a dane europejskie pokazują trochę inny obraz, bo w Polsce wciąż jesteśmy poniżej poziomu europejskiego, jeżeli chodzi o liczbę wykonywanych badań w diagnostyce obrazowej.
Przecież badania poza rezonansem magnetycznym, czyli tomografia, kolonoskopia czy gastroskopia, przecież to nie jest żadne napromienianie pacjenta.
jeżeli już trzeba je wprowadzać, te cięcia tam, gdzie one są potrzebne, no i nie pozorowane, bo to są pozorowane trochę oszczędności, bolesne bardzo dla pacjenta.
leczenia onkologicznego, to są w zasadzie wszystkie placówki, również poza siecią, bo przecież karty wystawia się w POZ. POZ nie należy do sieci onkologicznej.
Czy właśnie to, o czym mówiłam, że prawie 1 trzecia pacjentów jest poza DILO poddawana leczeniu zabiegowemu, czy to zniknie?
Ostatnie odcinki
-
Odc. 38. Lekarz nie wybierze wymarzonej specjal...
12.06.2026 10:31
-
Odc. 37. Ministerstwo Zdrowia planuje zmiany w ...
28.05.2026 07:14
-
Odc. 36. Konkurs dla innowatorów medycznych. "D...
21.05.2026 09:09
-
Odc. 35. Rząd wprowadzi obowiązkowe szkolenia d...
14.05.2026 11:45
-
Odc. 34. "Jeśli z jednej strony mamy naukowca, ...
07.05.2026 08:26
-
Odc. 33. Nie wszyscy chorzy na raka mają kartę ...
30.04.2026 07:44
-
Odc. 32. Od maja nowy obowiązek dla lekarzy pra...
23.04.2026 05:22
-
Odc. 31. Aż 92 proc. lekarzy jest zadowolonych ...
16.04.2026 10:29
-
Odc. 30. Nawet 2000 ataków hakerskich rocznie n...
09.04.2026 09:44
-
Odc. 29. Burza wokół ustawy o koronerze. Dr Boż...
02.04.2026 11:24