Mentionsy
Odc. 4. "Nie zabijajmy opieki koordynowanej. To dopiero początek"
"Nie zabijajmy opieki koordynowanej. To dopiero początek". Takimi słowami rozpoczyna się apel lek. Jacka Krajewskiego, prezesa Federacji Porozumienie Zielonogórskie, w sprawie nowego zarządzenia prezesa NFZ, które drastycznie ogranicza finansowanie funkcji koordynatora POZ.
W rozmowie z Karoliną Świdrak, wydawczynią prowadzącą Medonet, Jacek Krajewski podsumowuje 3 lata działania koordynowanej opieki zdrowotnej i wymienia skutki, jakie może przynieść zarządzenie.
Rozdziały (7)
Podczas rozmowy prowadzono przegląd najważniejszych informacji w ochronie zdrowia, w tym zmiany na liście leków refundowanych, system kaucyjny i cyfrowa rewolucja w sanepidzie.
Rozmowa skupiła się na nowym systemie kaucyjnym, który wprowadzony jest od 1 października, oraz na protestach aptekarzy przeciwko temu obowiązku.
Podczas rozmowy omówiono nową usługę e-Sanep, która umożliwia zgłaszanie nieprawidłowości online, oraz planowane rozwoje cyfrowe w tej instytucji.
Jacek Krajewski podsumował trzy lata istnienia opieki koordynowanej, podkreślając jej sukcesy i przyszłe perspektywy, w tym rolę koordynatora.
Rozmowa skupia się na przejściu nowych funkcji koordynatora opieki koordynowanej przez istniejących pracowników i wpływ zmian na ich obowiązki. Analiza sytuacji w praktyce pokazuje, że obowiązki koordynatora mogą utrudnić wykonanie innych zadań.
Komentarze na temat planowanych zmian w finansowaniu opieki koordynowanej, ich wpływu na funkcjonowanie i dalszy rozwój tego narzędzia. Analiza negatywnych konsekwencji na podmioty i pacjentów.
Zakończenie rozmowy z prośbą o zachowanie opieki koordynowanej i ewolucyjne dopracowanie modelu opieki zdrowotnej.
Szukaj w treści odcinka
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że od października tego roku lista leków refundowanych zbogaci się aż o 50 nowych pozycji.
Platforma pozwoli także na kontakt z inspekcją i sprawdzanie statusu zgłoszeń.
że opieka koordynowana w POZ-ach jest zagrożona likwidacją.
Pensja na tym stanowisku, które jest kluczowe dla opieki koordynowanej, miałaby teraz wynosić zaledwie 2700 zł netto, czyli poniżej poziomu pensji minimalnej.
I zejście z tymi badaniami do podstawowej opieki zdrowotnej, z tego poziomu referencyjnego ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, powoduje, że wielu pacjentów, którzy powinni być monitorowani, co jakiś czas mieć wykonywane te badania,
może powodować, że wielu pacjentów, którzy do tej pory korzystali stale z opieki specjalistycznej, mogą pozostać w POZ-cie, co z kolei powoduje przerzedzenie kolejki pacjentów, którzy do tej pory leczeni byli wyłącznie specjalistycznie,
wtedy, kiedy się destabilizują albo co wychodzi z badań, mogą mieć odpowiednią korektę zastosowaną już na poziomie POZ-u i dopiero w przypadku, kiedy tam to nie skutkuje, być leczeni specjalistycznie i tam być ewentualnie konsultowani, ale i też nie od razu, ponieważ koordynowana stwarza możliwość, aby taką
w przypadku wątpliwości lekarza podstawowej opieki zdrowotnej taką konsultację odbyć także na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej ze współpracującym w miarę w ramach opieki koordynowanej także specjalistą, zanim w ogóle ten pacjent trafi do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
również o tej opiece wypowiadali się bardzo pozytywnie i na dwie rzeczy zwracali szczególnie mocno uwagę.
przynajmniej na tym poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, nie znali, czyli takiej osoby, która troszczy się o to, żeby to leczenie przebiegało harmonijnie, informuje pacjenta o kolejnych etapach, dzwoni, inicjuje umówienie kolejnych wizyt, badań.
wychodzi z gabinetu lekarza podstawowego w oficji zdrowotnej, już nawet pomijając fakt, o którym wcześniej pani wspomniała, że zna tego lekarza, ma do niego zaufanie, wiele lat się u niego leczy, bo tak zwykle w POZ-cie jest.
On wie, że w tym, gdyby się coś w międzyczasie zdarzyło, to oczywiście się korzysta z POZ, bo jest tak, jak był.
To jest właśnie to, że myśmy w POZ byli trochę zaciskani gorsetem bardzo skromnej ilości badań, które mogliśmy zlecać pacjentom w ramach świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Koordynowana opieka rozszerza nam możliwości, ale także nie rozciąga nam dnia powyżej tych godzin, które mamy do dyspozycji, a w koordynowanej opiece musimy przeznaczać także ze względu na biurokrację, która jest związana z prowadzeniem opieki.
Jednak ten pośpiech i taka praca przy taśmie w POZ-ecie niestety jest tym zjawiskiem, które jest i koordynacja go nie usuwa.
POZ-cie tak, aby to było ułożone w sposób, który nie dość, że daje tą jakość i poczucie satysfakcji pacjentowi, to jednocześnie nie daje takiego wrażenia, że ktoś, kto jest w koordynacji ma lepiej niż ci, którzy nie są w koordynacji, czy nie są opieki tą opieką koordynowaną, bo pamiętajmy, że w koordynacji mamy tylko pięć tak naprawdę działów i kilkanaście jednostek chorobowych, a pozostali no nie są w koordynacji.
Pytam o praktykę, jak to pana okiem po tych trzech latach w polskiej rzeczywistości POZ-u wygląda?
Trzeba powiedzieć, że to jest kluczowe stanowisko dla właściwego funkcjonowania POZ-u, który prowadzi opiekę koordynowaną.
Prowadzi programy profilaktyczne, wchodzi w projekt Moje Zdrowie, czyli dla rozwoju takiej dobrze kwalifikowanej opieki podstawowej, która ma spełniać rolę fundamentu, który to fundament systemu opieki zdrowotnej ma zaopatrzyć na poziomie podstawowym populację,
Tak, aby do już systemu trafiali ludzie rzeczywiście chorzy, tacy, którzy już nie mogą na poziomie podstawowym być zaopatrywani i ta praca, która jest z wykonania w POZ-ecie, aby to miało miejsce, biorąc pod uwagę, jakie mamy kadry i infrastrukturę, była dobrze wykonana, to musi być dobrze zorganizowane.
Bez dobrej organizacji tej pracy na pewno to będzie szwankować i do systemu będą przechodzić, czyli do wyższych poziomów już tych tak bardziej ekonomicznie kosztownych.
Będą trafiać pacjenci, którzy niekoniecznie tam muszą trafiać, którzy mogą być leczeni w POZ-cie, ale z różnych powodów przeciekają, bo nie zostali w POZ-cie odpowiednio zabezpieczeni.
to może być równie dobrze osoba, która jest dobrze zorientowana w sprawach organizacyjnych, która dobrze zna strukturę praktyki i wszystkie relacje, które na poziomie podstawowym opieki zdrowotnej i podstawowe, czyli pionowe i poziome relacje zna, dobrze je komunikuje, właściwie je zapisuje
Coraz bardziej ona wypycha te pozostałe obowiązki i w końcu ta osoba zostaje tylko z tą koordynacją, a jeszcze teraz jak wchodzimy, a wszyscy, którzy mają opiekę koordynowaną, na pewno wejdą w program Moje Zdrowie, to chcą czy nie chcą, bo to jest obowiązkowe.
Są przecież trudności, bo przecież nie każdy z nas ma szansę pozyskać specjalistę, bo przecież wielu z nas pracuje w małych ośrodkach.
Ostatnie odcinki
-
Odc. 39. "To jest postęp, którego nie da się za...
18.06.2026 07:47
-
Odc. 38. Lekarz nie wybierze wymarzonej specjal...
12.06.2026 10:31
-
Odc. 37. Ministerstwo Zdrowia planuje zmiany w ...
28.05.2026 07:14
-
Odc. 36. Konkurs dla innowatorów medycznych. "D...
21.05.2026 09:09
-
Odc. 35. Rząd wprowadzi obowiązkowe szkolenia d...
14.05.2026 11:45
-
Odc. 34. "Jeśli z jednej strony mamy naukowca, ...
07.05.2026 08:26
-
Odc. 33. Nie wszyscy chorzy na raka mają kartę ...
30.04.2026 07:44
-
Odc. 32. Od maja nowy obowiązek dla lekarzy pra...
23.04.2026 05:22
-
Odc. 31. Aż 92 proc. lekarzy jest zadowolonych ...
16.04.2026 10:29
-
Odc. 30. Nawet 2000 ataków hakerskich rocznie n...
09.04.2026 09:44