Mentionsy

OtoPłock - Informacje z Płocka
18.09.2025 16:04

Krótkie spięcie: Czy jesteśmy gotowi na kryzys?

Czy czują się dzisiaj bezpiecznie jako Polacy i mieszkańcy regionu płockiego? Co mamy do nadrobienia jako naród? I jakie propozycje mają dla rządu i samorządu, aby poprawić bezpieczeństwo mieszkańców? M.in. o tym w najnowszym wydaniu programu "Krótkie spięcie", w którym gościli: Wioletta Kulpa - Poseł na Sejm RP, Tomasz Kominek - dyrektor płockiej delegatury urzędu Marszałkowskiego, Maciej Krajewski - przewodniczący płockiej Lewicy oraz Marek Tucholski z płockiej Konfederacji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 350 wyników dla "Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji"

Dzień dobry, witam państwa w powakacyjnym odcinku programu Krótkie Spięcie.

A dzisiaj w moim studiu goszczą Wioletta Kulpa, poseł na Sejm.

Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.

Tomasz Kominek, Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, Delegatura w Płocku.

Dzień dobry, witam bardzo serdecznie.

Maciej Krajewski, przewodniczący Lewicy Płock.

Dzień dobry, witam wszystkich.

I Marek Tucholski, Konfederacja.

Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.

Porozmawiamy sobie dzisiaj o bezpieczeństwie, bo to jest chyba słowo, które w ostatnich dniach szczególnie dość mocno wybrzmiewa w naszym kraju.

Ja na początek może zapytam, czy czujecie się dzisiaj bezpiecznie, drodzy Państwo, jako obywatele Polski i jako mieszkańcy Płocka i okolic?

To pani redaktor na mnie patrzy pewnie będziemy być takie kółeczko robić i po kolei.

Drodzy Państwo, jeśli oczekujecie ode mnie teraz odpowiedzi, czy czujemy się bezpiecznie i mówienie o tym, że nie, nie czujemy się bezpiecznie i będziemy tworzyć atmosferę strachu wśród mieszkańców, to nie na tym polega rzecz osób publicznych, osób odpowiedzialnych za to, żeby

realizować pewne zadania czy na szczeblu lokalnym czy na szczeblu ogólnopolskim niezależnie od tego w którym miejscu się znajdujemy.

Oczywiście wiele jest do życzenia po tym co się stało mówię oczywiście o tym ataku dronów nie 19 tylko 21 się okazuje, nie znaleziono wszystkich bo znaleziono 18 dzisiaj dostaliśmy jakąś informację, że gdzieś na drzewie jeden zawii został zlokalizowany czyli jeszcze nawet nie zlokalizowano wszystkich.

Czyli to świadczy o tym, że mamy po prostu dziurawą granicę, dziurawą przestrzeń powietrzną.

Nie wiem na ile działają systemy antydronowe, które wcześniej rząd Prawa i Sprawiedliwości zakupił za 150 miliardów złotych.

Natomiast nie wiem tak na dobrą sprawę, bo odnosząc się do spraw lokalnych bo rozmawiamy w mieście Płocku i dla mnie jest szczególnie ważne miasto Płocki region Płocki w związku z tym rozmawiamy tutaj przede wszystkim w kontekście, dróg ewolucyjnych miasta Płocka i rozmawiamy o lokalizacjach zakładów dużego ryzyka.

i pod tym kontem oczywiście jest to mega olbrzymi problem nie ukrywam, że zaraz po tej sytuacji która się wydarzyła zaczęłam pisać mnóstwo pism interwencji w tej sprawie i w ogóle przede wszystkim, głosem krzyku zwracać uwagę na to głosem krzyku oczywiście w cudzysłowie ale nie zaznaczać, rządzącym w kraju, że Orlen i mieszkańcy.

bardzo duże zagrożenie w kontekście lokalizacji zakładu dużego ryzyka i oczywiście bazy paliwowe, pernu to jest podobna sytuacja i w związku z tym potrzebujemy naprawdę szerokiego spojrzenia na, zabezpieczenie zarówno ludności cywilnej zarówno mieszkańców tego terenu jaki przede wszystkim na.

Zakłady które są tutaj zlokalizowane po to żeby na tyle je dobrze ochronić żeby nie stało się jakiekolwiek nieszczęście bo chcemy oczywiście tego uniknąć oczywiście.

Chcesz mieć pokój szykuj się do wojny tak to jest bardzo logiczne bardzo dobre, powiedzenie które do którego powinniśmy się od lat stosować szczególnie po tej sytuacji która.

wyniknęła za naszą wschodnią granicą to stało się bardziej realne i bardziej, niekorzystne w naszej świadomości, że w 21 wieku w ogóle z nas nikt sobie nie dopuszczał do głowy jak może dojść do wojny pełnoskalowej wojny nikt z nas nie przypuszczał, że coś takiego może mieć miejsce.

za naszą granicą tak bardzo nas blisko w związku z tym ta siła, wdarcia, dronów przez, granice i w głąb Polski około 300 km jest po prostu przerażająca jeden z tych dronów który spadł na terenie Mazowsza to jest 150 raptem kilometrów od miasta Płocka.

W związku z tym naprawdę musimy bardzo poważnie do tego siąść.

Oczywiście nie chodzi mi o to, żebyśmy teraz dali szaty i wzbudzali panikę, bo też nie o to chodzi.

Gdzie kto zawinił, co powinien robić, tylko po prostu usiądźmy i zacznijmy realnie rozmawiać o naszym bezpieczeństwie.

Przede wszystkim osób, które na nas się patrzą, wszystkie osoby publiczne i zadają pytanie, co dalej.

Panie Tomaszu, czy pan się czuje bezpiecznie?

To jest bardzo dobre pytanie pani redaktor i szanowni państwo warto podkreślić, że.

Przyczynkiem do dzisiejszej naszej audycji była kwestia dronowa przede wszystkim i warto sobie przypomnieć te fakty historyczne, że proszę zwrócić uwagę, że to również wrzesień osiemdziesiąta szósta rocznica agresji niemieckiej pierwszego września i osiemdziesiąta szósta rocznica agresji czerwonej zarazy.

w kontekście naszego kraju, i te 86 lat to była najdłuższy najdłuższa, baza czasowa czy najdłuższy czasookres kiedy to Polska była bez wojny te 86 lat od drugiej o to znaczy od drugiej 80 lat od zakończenia drugiej wojny światowej to okres

No żyjemy w wolnym kraju i de facto tak co dekadę przyzwyczajaliśmy się do tej wolności ja się zgadzam z panią poseł, że nie wyobrażaliśmy sobie, że po tej krwawej wojnie gdzie przypomnę państwu wszystkim i sobie zresztą też, że około 3 4% populacji światowej straciło życie.

Około 80 milionów osób przelało krew.

Samych Polaków przecież, czy narodowości polskiej, mieszkańców Polski to blisko 6 milionów.

I okazuje się, że 80 lat później mamy pewne symptomy tego, że historia może zatoczyć koło i możemy stanąć przed poważnymi problemami związanymi z konfliktem zbrojnym ogólnoświatowym.

Oczywiście, myślę, że wszyscy w tym kierunku w pewien sposób pomyśleliśmy w ostatnich czasach.

To jest bardzo w ogóle frustrujące, że my musimy w ten sposób kierować swoje myśli, działania de facto.

I szanowni państwo, no to wywołuje naturalne pytanie w nas, czy czujemy się bezpieczni.

A proszę zwróćcie uwagę, że myślę, że poczucie bezpieczeństwa zarówno w Płocku, jak i w całym kraju jest bardzo podobne, czyli bardzo zróżnicowane.

Z jednej strony oczywiście tłumaczymy sobie doskonale wiemy, że jesteśmy częścią NATO czy częścią Unii Europejskiej i w związku z tym mamy poważne i potężne gwarancje bezpieczeństwa.

Natomiast z drugiej strony my wszyscy jako mieszkańcy coraz częściej mówimy o pewnym lęku, bo

zagrożenie wojenne to drugie ale proszę zwrócić uwagę w kontekście zagrożeń innych też które nas dotykają w ostatnich czasach mam na myśli, cybernetyczne cyberbezpieczeństwo mam na myśli mam na myśli oczywiście w pewien sposób No zagrożenie energetyczne ale mam na myśli też zagrożenie chociażby powodziowe które dotknęło, lwią część Polski nie tak dawno na południu czy z historycznego punktu widzenia nas więc tych pytań jest

Więc do tego jeszcze dochodzi w pewien sposób skala dezinformacji i informacji i ja absolutnie nie dziwię się ludziom, że mają zróżnicowany stopień lęku, ponieważ w dobie.

Tak ogromnego napływu informacji nie do końca jesteśmy w stanie rozróżnić te które są prawdziwe te które są nieprawdziwe natomiast pewne jest jedno.

Każdego dnia jesteśmy bombardowani różnymi informacjami i to z poziomu ogólnoświatowego z poziomu ogólnoeuropejskiego z poziomu polskiego przez różne media i nie mam na myśli to mediów lokalnych ale te ogólnopolskie proszę, zwrócić uwagę, że w momencie od ataku dronów za każdym razem kiedy włączymy.

telewizje, ogólnopolskie nie ma innego rodzaju dyskusji niż w kontekście dyskusji wojennej a może warto by było przekierować nią na dyskusję profilaktyczną czy decyzje czy czy czy pewne elementy nauki czy informacji którą warto czasami zdobyć z tego co dostaliśmy komunikat oczywiście na to jest pani redaktor to się zaczęło kilka tak

po tym wszystkim te poradniki były konsekwencją właśnie oczekiwań mieszkańców bo tak samo musimy rozmawiać z seniorami tak musimy rozmawiać z dziećmi w szkole Ja też pamiętam reakcję moich dzieci jak okazało się, że rano, że była taka sytuacja z tymi dronami natomiast odpowiadając, wprost na to pytanie czy ja i czy według mnie mieszkańcy czują się dziś bezpieczni.

jest to bardzo zróżnicowane a to zróżnicowanie z konsekwencją to jest moja ocena tego wszystkiego o czym, powiedziałem i wy pani dziś mieszkańcy mnie pytają bo żyjemy w specyficznym mieście przemysłowym z naszym gigantem petrolemicznym w tej części Europy panie Tomku czy my jesteśmy wystarczająco chronieni.

I to jest pytanie, które często zadają mieszkańcy i o którym sobie porozmawiamy w dalszej części programu.

Panie Macieju.

Tutaj co pani poseł, co pan radny powiedział, to ja się z nimi zgadzam.

Na pewno najważniejszą rzeczą dla nas jest dla obywateli kraju, że należymy do NATO.

Te drony to nie był przypadek, bo nikt nie 300 kilometrów w głąb kraju wlatuje 21 dronów.

To była akcja zamierzona.

Od wielu lat mamy zwiększono inwestycje na wojsko, na modernizację, na zakupy, coraz lepszą mamy kadrę, żołnierze są jakby szkoleni, jest ich coraz więcej.

Ale oprócz wojska to też jest ważne bezpieczeństwo energetyczne, infrastruktura chemiczna, sprawne służby ratownicze, świadomość mieszkańców, ale dla mnie największym takim zagrożeniem od dłuższego czasu to są skażenia chemiczne.

Tutaj, bo Rosja według mnie nie zaatakuje, tak mi się wydaje przynajmniej członka kraju NATO, natomiast nie wiem, czy my jesteśmy odpowiednio przygotowani na skażenia chemiczne, czy tutaj byśmy sobie z tym poradzili, nie wspominając o tej dezinformacji, która jest coraz większa i to jest bardzo duża siła i to wypacza ludziom myślenie, ale odpowiednie...

szkolenia, odpowiednie ćwiczenia, odpowiednie praktyki, odpowiednie finansowanie na tym, myślę, że to z czasem by przynosiło odpowiednie rezultaty.

Jedna rzecz, która mnie smuci, ale to od wielu lat, mamy dwa obiekty strategiczne w Płocku, jest to Orlen oczywiście, ale też jest Pern.

W Turcji, w innych krajach przy takich strategicznych zakładach są jednostki wojskowe.

U nas tego nie ma i uważam, że to jest błąd.

Nie chcę tutaj źle mówić, żeby tutaj nie robić jakiejś paniki, ale według mnie pierwsze zagrożenie miastu, które by było zagrożone jakąś inwazją, czy...

z wejściem wojsk obcych to jest Płock ze względu na swoje dwa obiekty które są na papierze obrona jest na papierze to wszystko jest przygotowane jakieś procedury i tak dalej tylko to garstka osób o tym wie tak naprawdę jakby coś się wydarzyło no to papier by nas nie ochronił jednak potrzebujemy.

potrzebujemy wojska też mamy nową jakby wojnę drony tak to jest jakaś nowość która tak naprawdę ona się rozwija my na całym świecie się tego uczymy to Ukraińcy jakby trenują z Rosjanami my nie wiemy jak to jest tylko jeszcze raz to chciałbym powtarzać powtórzyć to nie jest przypadek że 21 dronów sobie wleciało 300 km w głąb i to tak pani poseł powiedział 150 km od Płocka jest to bardzo

niepokojący niepokojący sygnał oczywiście państwo zareagował wojsko nasi sojusznicy oni też się temu przyglądali monitorowali ale też ten przepływ informacji dla obywateli według mnie był troszkę spóźniony i troszkę chyba nieprecyzyjny bo już wprowadził ma pewną panikę tak wśród mieszkańców dzieci ludzi starszych i teraz za chwileczkę tak tak ja my to dajmy jeszcze głosu panu Markowi w pierwszym temacie.

Panie redaktorze, szanowni państwo, jeżeli mówimy o bezpieczeństwie, rozdzielmy to na wewnętrzne i zewnętrzne, wtedy łatwiej będzie nam o tym mówić, uporządkujemy ten temat.

Jeśli o mnie chodzi, nie czuję się bezpiecznie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo zewnętrzne, z kilku powodów.

Ta sytuacja z dronami pokazała, że my nie mamy tak naprawdę żadnego systemu antydronowego.

te zestawy, które zostały zakupione przez poprzedni rząd, to jest 10 zestawów, które nie działając w systemie mogą co najwyżej kilka gmin ochronić, a nie 2,5 tysiąca gmin w Polsce.

Nie mamy więc takiego systemu i co więcej, nie zanosi się na to, żebyśmy mieli, bo rząd w ogóle nad tym nie pracuje.

Nie ma tego tematu, nie było tego tematu, a modernizacja dotychczasowo właśnie tej niewielkiej ilości zestawów przeciwdronowych została wstrzymana.

To jest pierwsza sprawa.

Druga sprawa to jest to,

że jako kraj jesteśmy rozbrojeni, to znaczy przez ostatnie lata na rzecz Ukrainy rozbroiliśmy się bardzo mocno, oddaliśmy połowę czołgów, z czego większość sprawnych, 318 co najmniej, to jest ta dolna granica czołgów, w tym nowsze czołgi Leopard 2.

Oddaliśmy, szanowni państwo, ponad 500 wojów zbojowych piechoty, ponad 500 zestawów transporterów opancerzonych.

140 zestawów altraryjskich, w tym nowoczesne zestawy Krab i masę, masę różnego innego sprzętu, więc w tym momencie jesteśmy w dużej mierze rozbrojeni.

Jeśli chodzi o właśnie bezpieczeństwo zewnętrzne, zdecydowanie nie czuję się bezpieczny, tym bardziej, że...

Zakupy dokonywane za bardzo duże pieniądze przez państwo polskie są dokonywane w taki sposób, że być może później będziemy mieli problemy z utrzymaniem tego sprzętu w sprawności, ponieważ każda śrubka będzie musiała być ściągana za granicę.

To jest naprawdę duże wyzwanie.

Także technologiczne, logistyczne, techniczne, musimy mieć techników, musimy mieć warsztaty, tego wszystkiego nie ma.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo wewnętrzne, co do zasady wygląda to nieźle.

jeśli nie mówimy o Płocku, bo Płock niestety jest specyficznym miastem, niestety, stety, tak po prostu jest, jest specyficznym miastem, które siedzi w pewnym sensie na bombie, na bombie chemicznej.

I jest tak od wielu lat, że o tym się mówi, że Płock powinien być inaczej, lepiej skomunikowany, że drogi wyjazdowe z Płocka powinny być drożne, że powinniśmy tu mieć cały system zabezpieczenia i bezpieczeństwa dla mieszkańców.

To się nie zmienia.

I póki to się nie zmieni, nie będziemy się czuli w Płocku bezpiecznie, bo jakakolwiek wojna, jakikolwiek konflikt, akt terroryzmu, sabotażu może doprowadzić do tragedii i śmierci tysięcy ludzi.

Miejmy tego świadomość także w kontekście tego, że w Płocku prawie nie ma schronów.

Schronów jest na ten moment około 17, które mogą pomieścić 1000 do 1500 osób.

To jest 1% mieszkańców.

Tutaj pan Maciej zaczął trochę temat komunikacji w momencie tego zagrożenia wlecenia dronów nad strefę Polski.

Jak oceniacie reakcję państwa, służb odpowiedzialnych za komunikację?

Bo wiemy, że te powiadomienia smsowe przyszły dość późno do mieszkańców.

Pani poseł.

System rcb który miał służyć komunikowaniu mieszkańcom najpoważniejszych sytuacji które mogą stanowić zagrożenie dla nich w tym momencie w moim przekonaniu nie zadziałało Mało tego ja byłam zbulwersowana tym jak zachowali się przedstawiciele ministerstw odpowiedzialnych za.

Wdrażanie w życie tego komunikatu między innymi no bo fajnie jak sobie czytamy, że będzie padał deszcz obfity albo będzie burza tak natomiast no gorzej w takich sytuacjach kiedy rzeczywiście no może to być realnie zagrożone nasze życie i zdrowie nas i naszych bliskich.

No to jeśli mieszkańcy tych terenów, przygranicznych otrzymali te komunikaty bodajże o nie wiem siódmej czy ósmej rano ja jako mieszkanka Płocka dostałam 9.04 jakaś tam moja koleżanka z Wielkopolski dostała o 8.25.

No to chyba coś jest nie tak w tym wszystkim, a ministerstwo nas informuje, po co my mamy puszczać komunikaty, żeby niepokoić mieszkańców, albo już lepsza była jeszcze bardziej pani rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, która powiedziała, że jakby dostała taki komunikat, to by się spakowała razem z dziećmi i wyjechała.

No to jeśli to ma być oficjalny komunikat Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, no bo jak rozumiem pani rzecznik reprezentuje to ministerstwo, no to oficjalne jest stanowisko, jak rozumiem, występuje w jego imieniu.

To jest po prostu przerażające Drodzy państwo co się dzieje system RCB został stworzony po to żeby właśnie informować o takich sytuacjach a komunikat ma być tak stworzony żeby wyraźnie służył temu co mają robić w tym momencie ludzie.

a nie coś ukrywać zatajać tak jak teraz tą rakietą F-16, że nagle się okazuje, że to nie był dron który zburzył ten dach i to mieszkanie w tym domu jednorodzinnym tylko rakieta F-16 No po co było ukrywać takie rzeczy po co było motać mieszać przecież wiadomo, że i tak prawda wyjdzie na jaw prędzej czy później więc wracając do

Uważam, że system RCB tu spalił, nie zadziałał prawidłowo.

Na pewno powinno to być poprawione, na pewno te informacje powinny trafiać do mieszkańców bezpośrednio po wystąpieniu zagrożenia, a nie kilka godzin później, jak już wszyscy o tym trąbią w mediach społecznościowych, jest napisane, wszyscy wiedzą, co się zadziało.

Tylko dziwne, że ci mieszkańcy nie dowiedzieli się tego od tego systemu RCB, który miich właśnie o takich sytuacjach informować.

Więc tutaj jeśli już rozmawiamy o czymś co należy poprawić co zawiodło tak system RZB w mojej opinii zawiódł.

Pani redaktor Szanowny państwo.

Służby co do zasady zareagowały technicznie poprawnie ale.

co do, komunikatów zabrakło w mojej ocenie rzetelnej spokojnej informacji dla społeczeństwa to o czym mówiła pani poseł i myślę, że wszyscy mamy podobne odczucia proszę zwrócić uwagę, że my jako mieszkańcy czy to Płocka czy Mazowsza czy całej Polski potrzebujemy bardzo prostych w sytuacji kryzysowej i bardzo jasnych komunikatów jeszcze raz to powtórzę prostych i jasnych komunikatów.

Co się wydarzyło to po pierwsze to jest jasny i prosty komunikat i czy nam jako mieszkańcom naszym rodzinom naszym najbliższym w owym czasie grozi realne niebezpieczeństwo i dalej można tego typu dane zawrzeć w prostym i jasnym komunikacie a ponadto.

jak mamy się zachować w tej chwili to jest dalej prostota i jasność komunikatu i proszę was brak tego typu bardzo krótkich precyzyjnych informacji to jest oczywiste że rodzinie potrzebny chaos i

A proszę też zwrócić uwagę, że zaniedbaliśmy przez ostatnie dekaty dekady właściwie właśnie te informacje w kontekście uczenia się kryzysowych informacji w kontekście tego, że nauka nie wiem w szkołach podstawowych w osie w szkołach średnich na lekcjach wychowania czy innych przedmiotów technicznych przedmiot przysposobienie

wtedy być może byśmy zdawali sobie sprawę lepiej z tego w jaki sposób przygotować się do konkretnej, tematyki konkretnej sytuacji kryzysowej natomiast naprawdę zamiast skomplikowanych niejasnych i zawiłych komunikatów systemowych o której powiedziała pani poseł łatwiej by było przeczytać jedno krótkie zdanie tak zwane żołnierskie polecenie i fakt.

Co się wydarzyło i jak mamy się zachować i czy realnie jesteśmy w tej chwili bezpieczni i to naprawdę tu myślę że odpowiednie służby mają nad czym pracować ale ponadto jak już teraz przeżyliśmy tę sytuację to naprawdę należy popracować w systemie szkolnictwa czy nie wznowić tych niektórzy powiedzą niemodnych przedmiotów lub tych przedmiotów które, tak natomiast które de facto mówią ci o tym.

że nie do końca zawsze, możesz czuć się bezpieczny i właśnie wtedy nauczyć cię tego systemu alarmowego bo do tej pory okazuje się nie tylko mieszkańcy prości ale wielu ludzi którzy zajmują bardzo eksponowane stanowiska publiczne nie do końca wiedzą, jaki alarm jaka syrena i jaki sygnał czego się dotyczy.

Ja nie chcę tego krytykować.

Natomiast chcę tylko powiedzii pokazać, że mamy zaległości.

Wiecie, być może w domu co drugiego mieszkańca Płocka i Mazowsza, być może, nie znajduje się naładowany powerbank, nie ma latarki, nie ma dodatkowej wody, która mogłaby posłużyć w różnych sytuacjach krytycznych.

Ja nie mówię tu o nalocie wojennym, ale o tym, o czym mówili koledzy i pani poseł.

To są chemiczne to są cybernetyczne wiecie wczoraj wyłączono prąd na moim osiedlu były komunikaty natomiast jak już wyłączono ten prąd wieczorem to wszyscy się rozdzwonili co się wydarzyło co się stało i wiele osób odnosiło do sytuacji sprzed tych kilku dni w kontekście tego czy nam teraz coś grozi oczywiście mówię nie Szanowni państwo zgodnie z komunikatem wyłączamy

Natomiast okazało się, że w domach ludzi przede wszystkim starszych od nas wszystkich tu obecnych była zwykła świeczka, były zwykłe zapałki, były modele jakichś tam latarek, już nie mówię o powerbankach, ale w wielu domach rówieśników naszych okazało się, że jest problem

Po prostu nawet ze zwykłą latarką i power bankiem naładowanym po to żebyśmy zachowali jakby ciągłość kontaktu z znajomymi więc no my to zlekcewaliśmy zlekceważyliśmy od samego jakby grona rodzinnego po system edukacji myślę przede wszystkim.

po informacje równii w kontekście tego No to są też te konsekwencje tych zaniedbań wieloletnich ale powiedział, kolega z konfederacji przewodniczący, że no od lat się zamiast zbroić to się rozbrajaliśmy zamiast informować to w poniekąd No nie czuliśmy takiej potrzeby ale też

Boję się dopuścić taką informację do siebie tak, że taką potencjalną informację, że coś takiego może się wydarzyć tylko coś co mnie w takim jakby żeby nie zabierać też koleżeństwu czasu ale byłem.

Zdruzgotany informacją jak taki nauczyciel w szkole średniej.

Mój znajomy, zapytał dzieci w szkole w zasadzie dorosłych chłopów można powiedzieć.

A co wy byście zrobili gdyby faktycznie był taki, prawdziwy, że tak powiem nalot ze strony agresora i trzeba by było walczyć ze swoją ojczyzną, niestety, większość chłopów,

specjalnie tak używam takiego kolokwialnego określenia, stwierdziło, że oni by uciekli do innego kraju.

Kochani, to są problemy już ogromne natury też właśnie tej edukacji i tożsamości narodowej.

I dlatego wiele pracy przed nami.

Panie Macieju.

tutaj my to dzisiaj w większości prawdopodobnie będziemy się zgadzać z tym co będzie z pięcia nie będzie pani poseł ma rację pan radny ma rację pan Marek raz rację natomiast ja jestem za jedną rzeczą że przekazywanie Ukrainie.

Ok no dużo sprzętu ale to powinny być informacje ściśle tajne według mnie jednak nie powinniśmy otwierać się i informować o wszystkim jeśli chodzi o drony powtórzę, wojsko i sojusznicy zareagowali

Natomiast to był pierwszy taki przypadek i my też musimy z tego wyciągnąć wnioski muszą poprawić procedury muszą to być uproszczone procedury jeśli chodzi o obywateli jakby się zachowali no zachowali by się nie jakby większość uciekła by panikowa bo nie jest nikt przygotowany nie mają odpowiedniej wiedzy i to nie chodzi czy ta partia czy inna to to już jest od kilkudziesięciu lat

zbiórki, wiedzy, ćwiczeń, praktyk, no schrony czy mamy pan Marek 17 tak panie Marku tak czy mieszkańcy wiedzą gdzie są te strony w jakim oni one są stanie czy wiedzą gdzie są zbiórki w razie ataku gdzie się zebrać, jakimi drogami Jakie do kogo zadzwonić o pomoc o takie proste rzeczy.

Myślę, że to nas teraz powinno nauczyć poza i poza to jaką partię reprezentuje bezpieczeństwo jest apolityczne powinno być i wszyscy powinniśmy dawać swoje propozycje i żeby wdrażać dobre pomysły żebyśmy my się czuli bezpiecznie nasze rodziny nasze dzieci nasi sąsiedzi przyjaciele i mam nadzieję, że to się teraz wydarzy.

Tutaj nawiązując trochę do pana słów, któryś polityk wypowiedział się publicznie w radiu, już teraz nie pamiętam nazwiska, że Rosjanie właściwie wyświadczyli nam przysługę, wpuszczając te drony.

Że to jakby stawia nas na nogi i my mamy teraz możliwość poprawienia tego, co źle u nas po prostu działa.

Panie Marku.

Zanim się do tego odniosę, panie redaktor, to może jednak będzie małe spięcie, bo chciałbym się odnieść do słów poprzednika mojego.

Nie zgadzam się, że te informacje o tym, ile i jakiego sprzętu, jaki sprzęt został przekazany, powinny być utajnione.

Uważam, że społeczeństwo, które płaci podatki, płaci na ten sprzęt, ma prawo wiedzieć, kto, komu, ile dał sprzętu.

A daliśmy bardzo dużo za nieszczere dziękuję, więc tym bardziej powinni Polacy o tym wiedzieć.

Natomiast

To, co pani redaktor powiedziała, tak, w pewnym sensie.

Natomiast to nie jest coś zaskakującego dla ludzi, którzy się tematem interesują.

Pamiętam już 10 lat temu profesor Marek Jan Chodakiewicz mówił o dronach, jak rozwija się ta gałąź Stanów Zjednoczonych w Chinach, w jakim kierunku armia idzie, że przyszłe wojny będą wojnami dronowymi i miał rację.

Więc to, co się stało, to nie jest zaskoczenie dla ludzi, którzy się w tym temacie zagłębili, dla ekspertów z branży.

Może źle powiedziałem, bo słowo eksperci się zdezawuowało.

Może ludzi, którzy się naprawdę tymi tematami zajmują, w tym dla oficerów, zwłaszcza tej młodszej generacji.

Oni wiedzieli, że tak będzie i alarmowali, że nie mamy systemu antydronowego.

Co więcej, my zamawiamy drony w liczbie 2000, to jest produkcja rosyjska na dwa dni, a my to robimy jako wielkie zakupy nasze.

To jest zupełnie brak proporcji.

My musimy rozwinąć i produkcję, i nie tylko system antydronowy, ale też produkcję samych dronów.

Musimy rozpoznawać, czy te drony, które przeleciały nad Polskę, to były wabiki, czy to były drony uzbrojone.

Te trzy, których nie możemy znaleźć, one zawróciły z powrotem nad Ukrainę.

Bardzo możliwe, że to były te szachety uzbrojone.

A te, które znalazły się u nas, to są tak zwane gerbery, które są tylko i wyłącznie po to, aby obciążać obronę przeciwdronową, aby ją sprawiać mniej skuteczną.

I ta skuteczność, czy nieskuteczność, którą się podaje w Polsce, że my zestrzeliliśmy tam kilkanaście procent, powiedzmy, tych dronów, tam trzy czy cztery,

do 20%, że to jest taka bardzo niska skuteczność, a na Ukrainie, że się zestrzeliwuje ponad 90%, też troszeczkę będę może nie swojej roli, bo adwokatem rządu, czy służby obecnych, ale Ukraińcy uznają za skuteczną obronę.

te drony, które zestrzelili jako drony bojowe, a nie te, które są wabikami, więc wabików się nie wlicza, wabików się nie zestrzeliwuje.

To, że one dotarły tutaj, to źle, bo my na przykład nie jesteśmy na 100% pewni, czy ten dron ma jakiś ładunek, czy on ma może kilka kilogramów ładunku wybuchowego na sobie, czy nie ma.

My powinniśmy je zestrzeliwać, natomiast nie z samolotów F-16 czy F-35 z rakietą za 2 miliony dolarów w drona o wartości 500 dolarów czy 1000, tylko właśnie przez zwykłą taką systemową obronę antydronową złożoną z działek podwójnie sprzężonych, jakichś automatycznych czy nawet z broni ręcznej.

Tylko mówimy o broni ręcznej, która działa w systemie, a nie na zasadzie takiej, że ktoś pójdzie i z dwóch rurki zacznie strzelać do latających dronów, bo część dronów nie lata tak nisko, żeby do nich strzelać w ten sposób.

Ale tak to powinno się dziać.

I my jako państwo, jako społeczeństwo bardziej zostaliśmy rzeczywiście potrząśnięci troszeczkę tym wydarzeniem.

Natomiast służby i państwo, które się tym zajmują i powinny się zajmować,

Wybudzone zostały z letargu tylko i wyłącznie dlatego, że nastąpił taki skandal, ale nie zmienia to faktu, że niestety rządzą nami ludzie, którzy nie mają o tym pojęcia.

Bo przez dwa ostatnie lata i poprzednie lata też nie było o wiele lepiej, nic w tym temacie nie robili.

My jesteśmy, szanowni państwo, w tym dokładnym komponencie bezbronni.

Jeżeli teraz doszłoby do sytuacji, że przyleci nad Polskę nie 20 dronów, a 200, 300 czy 2000,

To my się wystrzelamy przy jednej okazji ze wszystkich rakiet, jakie mamy na F-16, F-35, łącznie z sojusznikami i potem nie mamy się czym bronić.

I to jest dramat i nad tym trzeba rozmawiać.

W momencie, kiedy jeszcze wracają do tych alertów RBC, bo to jest bardzo ciekawy temat.

Ja w ogóle wyłączyłem to u siebie.

Nie chcę, żeby mnie to rozpraszało.

Wolę skupiać się na rzeczach istotnych, ale tylko i wyłącznie dostawałem informacje, że będzie padać deszcz, że będzie burza albo, że będzie gorąco.

Kiedy przebodzujemy społeczeństwo takimi informacjami, to nie dziwmy się, że potem jest tak, jak mówił pan Tomasz Kominek, że ludzie nie czytają komunikatu czy nie śledzą komunikatu, ponieważ te komunikaty nie mają żadnego wpływu na ich życie.

I to jest tylko i wyłącznie zajmowanie się rzeczami nieistotnymi.

Dlatego, żeby takie komunikaty miały sens, to po pierwsze powinny być rzeczywiście dobrze i jasno sprecyzowane, to komunikat powinien być prosty, ale nie powinien być też straszący.

I tutaj trochę będę bronił tej rzeczniczki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji,

która przy okazji odkryła, jakie jest myślenie w elitach, że w razie czego to po prostu uciekają z kraju.

To jest przerażające, ale będę bronił tego, co mówiła, że takie alerty mogłyby wywołać rzeczywiście panikę.

Wyobraźmy sobie, co by się działo, gdyby ludzie poważnie dostali źle sformułowany...

taki ale, że lecą drony, to każdy by pomyślał, no dobrze, zaczyna się wojna, to biegnę do sklepu, wszyscy nagle biegną do sklepu, co by się działo na stacjach benzynowych.

A tak się też zadziało w sklepach w Płocku nawet.

Ile karetek by nie dojechało do ludzi i tak dalej, ile firm by się nie otworzyło.

To wszystko wywołałoby wielki chaos, który doprowadziłby do większych strat niż potencjalny atak dronowy w tej liczbie.

Możecie dyskutować ze sobą.

To będzie krótkie spięcie.

Panie Marku, sorry, ale ja w tym momencie się nie mogę zgodzić, dlatego że system RCB został po to stworzony, żeby informować mieszkańców, w jaki sposób ten komunikat będzie sformułowany, czy to będzie komunikat, że nie wiem, jest nalot dronów, że jest atak chemiczny.

że cokolwiek może się negatywnego zdarzyć co stanowiłoby realne zagrożenie dla mieszkańców to ja się nie zgodzę w tym momencie, że ktoś nagle będzie myślał jak ma stworzyć ten komunikat na Boga Świętego jeśli mamy alert RCB jeśli tam pracują służby wyspecjalizowani ludzie którzy zostali do tego przygotowani No to jak rozumiem oni są przygotowani na każdą ewentualność która może ewentualnie wystąpić oczywiście odpukać żeby się nigdy to nie

ale mówienie w tym zakresie, że ktoś będzie się teraz zastanawiał jaki komunikat sformułować żeby on nie wzbudzał jakiś elementów paniki wśród Polaków No to jest trochę nie na miejscu to znaczy, że tam po prostu siedzą dyletanci możemy tak to

którzy dopiero jak będzie atak ze strony Rosji to się zastanawiają jaki oni mają zbudować komunikat dla mieszkańców no nie to to chyba nie tak powinno to nie tak powinno funkcjonować państwo i obronność naszego państwa my powinniśmy być przygotowani na różne sytuacje powtarzam a jaki oni mają system informowania jak tworzenia komunikatów to powinno być również gotowce powinny być dużo wcześniej przygotowane.

A jeżeli stworzone są komunikaty takie właśnie jako w przysłowiowej pogodzi, że ludzie wyłączają to, bo już mają tego dosyć, to nie spodziewajmy się, że będzie rzeczowy komunikat.

Panie Marku, niech pan włączy komunikator CP.

Nie, nie potrzebuję tego włączać.

Myślę, że wielu ludzi mimo wszystko miał tej sytuacji, nie będzie tego robić.

Natomiast jeszcze podsumowując to.

Nie będą ludzie reagować pozytywnie na komunikaty, jeżeli państwo samo nie wie, co się dzieje.

Od 11.30 wiedzieliśmy, jako państwo, od strony białoruskiej, że lecą w naszą stronę drony, a dopiero rano, po wielu godzinach pojawił się jakiś komunikat.

To znaczy, że tak na dobrą sprawę nikt tam nie panuje.

Ludzie nie mają zaufania do państwa i dlatego m.in.

nie chcą walczyć za kraj.

Ale od jakiej 11.30?

Od 11.30 przed południem dziewiątego?

Wieczorem.

Od dwudziestej, dwudziestej, dwudziestej, dwudziestej, dwudziestej, dwudziestej, dwudziestej, dwudziestej, dwudziestej, dwudziestej, dwudziestej, dwudziestej,

jeszcze wcześniej tak to jest kwestia, jak widzimy problem jest bardzo złożony natomiast warto, pamiętać o tym żeby nie kierować się panikarstwem tylko odpowiedzialnością czy to są ludzie którzy twoją od tworzą komunikaty czy to są media czy to są osoby publiczne nie panikarstwo a odpowiedzialność to jest ważne ale zwróćcie uwagę bo.

Wsłuchiwałem się z wielką uwagą w głos Marka który jest jak zwykle przygotowany bardzo merytorycznie do swoich wypowiedzi Proszę zwrócić uwagę, że kolejny raz to jest bardzo interesujące co powiedział nie po prostu ja cenię ludzi którzy są merytorycznie przygotowani i można z ciekawością słuchać akurat pana Marka w temacie bezpieczeństwa z przyjemnością słucham natomiast kwestia jest taka

jeżeli wlatuje nad Polskę 200 dronów a my nieadekwatnych sił używamy i po prostu wystrzelamy się w próbie de facto przełamania naszej granicy to o czym, Marek powiedział No to nie jest dobrze bo zwróćcie uwagę ja sobie przygotowałem taki wydruk od 2014 roku po 2025.

rok jakie środki z budżetu krajowego szły na po prostu naszą obronność to zwróćcie uwagę, że 2014 rok i te wcześniejsze lata to nie były nawet 2% PKB No to o czym to jest rozmowa to skąd my mieliśmy mieć edukację kryzysową to skąd my mieliśmy mieć odpowiednie, zakupy powiedzmy, że doszliśmy do pięciu ale zwróćcie uwagę po ilu latach my dochodzimy w liczbach faktycznych z 32 miliardów

nie miałem tylko 2014 2025 32 miliardy No teraz plan jakby rządowy na rok obecny 186 No to już można w ten sposób i profilaktykę i pewną edukację ale też przygotowanie rodzin i w pewien sposób przygotowanie odpowiednie systemów

Natomiast no na tę chwilę faktycznie No byłoby to, po prostu jakąś aberracją żeby w pewien sposób taki nalut 200 dronów ale zlikwidować swoje siły i swoje narzędzia ze względu na to, że zaniedbywaliśmy te lata po prostu niewyobrażalne to było i teraz do tego jeszcze nasi wszyscy koalicjanci jeżeli chodzi o sojusze wszelkie które prowadzimy na poziomie europejskim bardzo podobnie rozbrojeni.

okazało się, że wszyscy przecież w Europie tak pozytywnie myśleli już o jutrzejszym dniu mówię w cudzysłowie oczywiście, że rozbroiliśmy się jak Europa do poniżej dwóch procent PKB No to jest naprawdę naganne zachowanie to dopiero dziś kiedy mamy jakby naoczne elementy tego, że nie możemy czuć się do końca bezpieczni wchodzimy do pięciu natomiast to są ogromne zmiany i ja tylko po to mówię, że mam nadzieję.

że te wszystkie nasze znaki zapytania czy na dziś pytania, na których nie znamy po prostu odpowiedzi być może wyjaśnią się i będziemy mieli na zdecydowanie lepsze narzędzie bo ja też, tak bym to oceniał, że to jest z jednej strony rakieta za 2 miliony która idzie na 500, że tak powiem złotowego czy tam eurowego czy dolarowego drona z drugiej strony wyjdzie pan i będzie z dubeltówki strzelono nie tędy droga.

Natomiast kwestia jest taka, że no faktycznie jeżeli będziemy mieli w tych latach 2025 2035 i to się uda utrzymać około dwóch bilionów z budżetu przeznaczone na jakby tę obronność no to możemy przygotować solidny system bo mi się wydaje, że w ogóle systemowo nie jesteśmy przygotowani do tego typu sytuacji.

Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie przespaliśmy bo tak naprawdę to o czym mówiła pani poseł takie komunikaty powinny być przygotowane to jest prosty schemat w każdej sytuacji kryzysowej każdy pierowiec się tego uczy, że jeżeli.

projektujemy jakąś sytuację kryzysową wyobrażamy sobie jaką sytuację kryzysową to my mamy pewne plany już opracowane nie było trudno sobie wyobrazić, że jeżeli wojna jest w Ukrainie za naszą wschodnią granicą to może też dotrzeć do nas No my nie jesteśmy w tym momencie przygotowani właściwie pod żadnym kątem zagrożenia przespaliśmy i pani redaktor Przepraszam to będzie ostatnie

proszę zwrócić uwagę, że to nie od trzech lat tylko ja uważam, że co najmniej od 40 lat my przesypiamy, wszelkie elementy które są profilaktyczne w kontekście łagodzenia zagrożeń od zagrożenia powodziowego po zagrożenie wojenne po zagrożenia chemiczne No i teraz w tych czasach doszły nam cybernetyczne No przecież o tym wszyscy wiemy tu na dole tylko to się jakoś nie przekuwa w kontekście prawdziwych systemów konstruowanych przed odpowiednie rządy czy wykreowane przez parlament i

do życia i to jest jeden z tych systemów czyli ten system obronności od wielu lat, porozmawiajmy w takim razie panie radny o sytuacjach na które mamy realny wpływ No bo o pewnych pewnych zakresach nie wiem, drążenie 14 roku czy nawet wcześniej czy.

po po dzisiejsze czasy aktualnie w kontekście, generowania środków na obronność Polski w odniesieniu do PKB No jakby też jest poza nami tak No bo wpływ na to mają realnie teraz rządzący natomiast ja myślę o sprawach lokalnych na to co bezpośredni mamy wpływ Proszę mi powiedzieć w jaki sposób my budowaliśmy chociinfrastrukturę drogową w

upłynniania naszej komunikacji dróg ewakuacyjnych, dróg wyjazdowych z miasta Płocka.

Na przykład ta pseudoobwodnica, czyli skróciliśmy projekt do jednego pasa, sorry, wystarczy jakakolwiek stłuczka na tej pseudoobwodnicy niby wyjazdowej do Orlenu i jest kompletny paraliż, po prostu nie ma możliwości cofnięcia z tej drogi.

I dlaczego my w takim razie na takich projektach drogowych też jako miasto oszczędzaliśmy.

Oczywiście byłam o czci i wiary odżegnywana przez prezydenta.

Niestety zapewne i też przez pana.

Dlaczego staramy się oszczędzać?

Projekt, który był przygotowany przez poprzednika zupełnie był inny.

do tego zestawu pytań do tego zestawu pytań, kilka do do do jakby kolekcji o której pani radna powiedziała dlaczego od lat sześćdziesiątych jeżeli budujemy infrastrukturę miejską w Płocku w Warszawie w Krakowie w Siedlcach w innych samorządach nie myślimy o stronach Dlaczego jeżeli wydajemy pozwolenia na

prywatnych że tak powiem posesji prywatnych domów wielorodzinnych nie myśleliśmy od lat 60 obronności dlaczego dla 60 lokalne samorządy również Płock nie buduje dróg odpowiednich wyjazdowych Dlaczego nie budujemy infrastruktury

że tych pytań jest więcej ale ja mówię o rzeczach realnych które się pojawiały wielokrotnie na to wszystko, że, rozmawialiśmy teraz o tym czasie nie o latach 60.

Pozwoliliśmy sobie na komfort myślenia, że wojna się nie

Ale dopuśćmy do głosu jeszcze pana Macieja, którego chciałam zapytać w kontekście bardziej lokalnym już.

Czy sądzi pan, że mieszkańcy faktycznie są przygotowani na sytuacje kryzysowe?

Czy wiedzą, gdzie jest ścieżka ewakuacyjna?

Gdzie mamy skrony?

Co robić?

Co powinni mieć w domu?

Czy Płockzanie i mieszkańcy okolic Płocka są na to przygotowani?

według mnie w ogóle nie są przygotowani bo jak mają być przygotowany jak z tym nie mieli nic do czynienia nie mieli tak jak mówiłem wcześniej szkole nie mieli ćwiczeń nie mieli odpowiedniej wiedzy bo gdzie mieli to mieć ale to jeszcze bym się wrócił do, Tomasza.

do tych statystyk, jak nas jak się rozbrajaliśmy według mnie Rosja nas bardzo dobrze, rozegrała nie nasz no polityków europejskich przez te swoje zależności gospodarcze, że nikt nie przypuszczał, że oni zrobią tą inwazję ten atak jakby na Ukrainie i każdy ich tam dopieszczał dopieszczał tak bo byli przekonani, że jak zarabiają, że to się nie wydarzyło

Trzy i pół roku temu obudziliśmy się w innej rzeczywistości i można tutaj różnie my się tego uczymy teraz jakby odnaleźć to i tu nie jest żadnych kozak ci wojskowi tak samo nie brali udziału w jakiś tutaj jakby w misjach jakby co nas dotyczy to na terenie kraju.

Brali udział gdziindziej najważniejsza według mnie jest teraz inwestycja w modernizację wojska do sprzęta wianie się wykształcenie podnoszenie kwalifikacji.

żołnierzy rozbudowa całej infrastruktury, współpraca, współpraca z NATO jeśli chodzi o nasz tu Płock region Polski uważam nie w ogóle nie jesteśmy przygotowani i ja sam wiem po sobie i wiem po znajomych nikt nie wie gdzie są schrony pan Marek wierzę 17 nie wiem czy jakbyśmy się zapytali w którym miejscu są ja ostatnio byłem sprawdzałem gdzie się wychowywałem na ulicy Tysiąclecia na osiedlu Tysiąclecia jak to wygląda nie te schrony ich nie ma one są na papierze

jest to zaniedbane i tu mówię nie nie uprawiajmy polityki to systemowo co Tomasz mówił pani poseł pewno pan Marek by się zgodził wszyscy to jakby przespaliśmy ten okres najważniejsze, że musimy wyciągnąć z tego teraz lekcje jak to zrobić ważną rzeczą według mnie jest współpraca rządu samorządu, krótkie co to Tomasz powiedział krótkie precyzyjne informacje dla ludzi żeby nie wpadali w panikę bo jak wpadną w panikę.

to będzie ciężko zanim nad nim za za panować a trzeba ich zrozumieć, że mają prawo wpaść w panikę lepiej zapobiegać zapobiegać temu myślę, że teraz jak jest pani poseł pan radny No i my tu z panem Markiem, że wspólnie można jakieś propozycje wypracowywać i dawać tutaj czy do urzędu miasta do rady miasta czy do rządu nasze jakieś propozycje co z tego wyjdzie nie wiem ale warto może spróbować poza

coś coś zrobić ja tak jak chodziłem do szkoły mnie zastał stan wojenny w pierwszej klasie jak pamiętam jak wychodziłem z bloku czołgi jeździły ale miałem przysposobienie obronne tam się uczyliśmy zakładania maski chemiczne i tak

Ale nawet opatrywanie random.

Tak, ale teraz słuchajcie państwo, pierwsza pomoc, każdy obywatel powinien jakiś kurs pierwszej pomocy, nie wiem, z obsługi gaśnicy nawet, jakieś aplikacje mobilne na telefon, miejsca wyznaczone, schronów, miejsca zbiórek, telefonów nawet, bo jedni z telefonów skorzystają, a ludzie starsi by potrzebowali ulotek, jakiś może książeczek, to jest przepotężna rzecz.

Nie wiem może nie inwestycja ale to jest czas który musimy teraz to wdrażać do dzieci do trzeć do osób w średnim wieku przez szkoły przez różne fundacje organizacje przez zakłady pracy żeby wszyscy się w to zaangażowali tak żebyśmy wypracowali jakiś model i nauczyli ludzi ewakuacji rozróżniania syren tak jaka jest to jest ciężka praca i to nie jest na miesiąc na dwa to według mnie potrwa kilka lat żebyśmy to teraz

To jeszcze pani poseł co chciała powiedzii przejdziemy do podsumowania tak jeśli chodzi o tą edukację to ja się jak najbardziej z tym zgadzam i też była w podstawówce też mieliśmy te zajęcia z przysposobienia obronnego i były bardzo dobre aczkolwiek nie wiem czy nie były za wcześnie ponieważ No to też wywoływało jakieś nie do końca zrozumiałe nasze patrząc mojego z perspektywy mojego odczucia jak jak się uczyłam w tej pierwszych klasach podstawówki.

nie wiem czy to nie powinno być troszkę w starszym wieku, że rzeczywiście to już są takie osoby które młode osoby które potrafią zrozumieć potrzebę tych zajęć w ogóle, natomiast fakt jest taki, że ta edukacja zdrowotna zajęła na mnóstwo czasu i uwagi zupełnie niepotrzebnie a powinniśmy skupić się właśnie na takich tematach które realnie mają wpływ na to co się teraz może zadziać albo ewentualne zagrożenie które może wywoływać to co dzieje się za wschodnią granicą.

natomiast mówimy tutaj dużo o tych stronach pan Marek rzeczywiście powiedział o tej ilości 17 w tym państwo, że dzisiaj posiedziałam trochę i posłuchałam nawet wywiadu z panem Hubertem Woźniakiem który, 19 marca udzielam takiego wywiadu dla, radia dla ciebie powiedział, że jest 16 obiektów znajduje się przy ulicy Obrońców Westyplaty jeden przy Grandowskiego co jest kompletną bzdurą.

Wojewodowie otrzymali zadanie od rządu na początku tego roku że mają do wszystkich samorządów się zwrócić żeby dokonać spisu wszystkich obiektów schronów które są w miarę dostosowane albo wymagają jakiś tam niewielkich nakładów finansowych żeby ewentualnie dostosować do takich obiektów które można użyć z czystością

I drugi temat to był taki proszę przedstawić mi również przyszłe zadania inwestycyjne na przykład użyteczności publicznej jakikolwiek budynek czy szkoła przedszkole gdzie w piwnicy można byłoby od razu zaplanować schron i otóż ja poprosiłam wtedy i Płocka powiatu Płockiego Sierpeckiego Ostyńskiego i Pońskiego i dostałam moi drodzy państwo tylko z Płocka.

ponieważ pozostali nie mają nic.

I teraz tak, wojewoda jeszcze mi odpisał dodatkowo, że do dzisiaj nawet nie ma przepisów wykonawczych.

Na dzień udzielania odpowiedzi nie weszły w życie przepisy wykonawcze dotyczące projektowanych nowych obiektów budowlanych z funkcją budowy ochronnych.

To też jest przerażające natomiast adaptacja już istniejących pozostaje w kwestii terytorialnych organów ludności No ale siłą rzeczy No przecież zarówno samorząd czy to gmina czy miasto czy powiat No nie mają takich środków żeby dostosowywać jakieś duże obiekty do tego żeby tworzyć takie schrony natomiast samym Płocku to co istotne dla mieszkańców którzy tego słuchają.

Jest tak są dwa obiekty na Orlenie zapewne dla pracowników.

Budowla ochronna jest przy CNH czyli dawnym New Holland.

Jest jedna przy ZUS-ie, na Jachowicza 1, czyli zapewne pod.

Jest w szkolnym ośrodku wychowawczym na Gradowskiego, to co mówił pan Woźniak, ale tutaj przy Obrońców Westerplatte, no to niestety tylko jest jeden, Obrońców Westerplatte 14, a 14 sztuk jest przy Bielskiej.

I proszę państwa, to są bloki, więc to są piwnice.

To nie są żadne przystosowane w moim przekonaniu schrony to może być miejsce połączony to może być miejsce na nie wiem kilka dni ale nie na jakiś długiego No poza tym no nie wiem utrzymywanie czystości powietrza wywietrzanie klimatyzacja No to nie ma tam przecież jak powinien w ogóle czy ktoś wie jaka jest definicja schronu co schron powinien posiadać.

Bo tam powinna być również toaleta, bieżąca woda, oczywiście wymiennik powietrza.

Wszystko to powinno być.

To nie są obiekty dostosowane do tego, nie piwnice bloków przy ulicy Bielskiej 22, 24 czy tam 51.

No to nie o to chodzi.

A jeszcze Jachowicza w ogóle tutaj jest jeszcze, przepraszam, Jachowicza 44 i obrońców Westerplatte 4 i 6.

I Nowy Rynek 14.

Myślę, że mieszkańcy nawet nie mają pojęcia, że, takie informacje powinny docierać do ludzi a natomiast to o czym pan powiedział w kontekście nowych obiektów ewentualnie rozmawiania na dostosowania nawet tych istniejących

Dziś albo wczoraj.

Kogoś kto się wypowiadał z Ukrainy jak wygląda w ogóle przygotowanie Ukraińca do tej sytuacji którą tam ma czyli oni wiedzą że muszą mieć zawsze zatankowany samochód że muszą mieć tak jak mówił właśnie Tomek baterie latarki.

Taki przewodnik poradnik jest potrzebny Ja dzisiaj weszłam na stronę Urzędu Miasta Płocka a tam mam trzy odcinki filmu instruktażowego każdy po 10 i 11 minut i jak ten człowiek jak mówimy w kontekście RCB że nie będziemy słuchać to jak teraz ktoś jest w stanie przesłuchać tych trzech filmików po 30 minut w sumie z hakiem No to po co to to powinno być jasne zwarte klarowne.

wypisane co po kolei robić gdzie się o lista schronów gdzie są tego nie ma na stronie urzędu miasta to wrócę do pani poseł jeszcze szybko bo to pan wojewoda przygotował tylko ciekawe czy on widział jak to wygląda bo ja tam się i ja tam się wychowałem do przygotował pan Sitarski z urzędu miasta dyrektor zarządzania bo chodzi w jakim one są stanie czy w ogóle on się tam nie mówię, że tam jeszcze łączność powinna być

Medyczne jakieś woda jedzenia i tak dalej i tak dalej No ja tam dzieciństwo spędziłem i wtedy był dramat i nie mam żadnej wiedzy żeby od dzieciaka cokolwiek się tam zmieniło czy my tak naprawdę tego nie ma mamy na papierze Ale może są pewne budynki które mogłyby jakby służyć nam jakby zapewne schrony nie wiem czy w budżecie kraju jest przewidziane jakieś fundusze na to czy w samorządach, żeby

dla pana też, że nie ma przepisów wykonawczych a nie ma czyli czy on jest 0 3% produktu krajowego brutto ma być corocznie przeznaczony na takie dostosowanie budynku samorząd No powinni się też tym zainteresować i wyciągnąć z tego wnioski dla bezpieczeństwa obywateli bo to jest najważniejsze bezpieczeństwo obywateli nie ma nic ważniejszego

Drodzy Państwo, przechodzimy do podsumowania, bo nasz program już się kończy.

Rząd zapowiedział, że taki poradnik bezpieczeństwa będzie wydrukowany, dostarczony do każdego gospodarstwa domowego.

Czy w waszej opinii to wystarczy?

Co w tym momencie, kiedy już mamy tę sytuację kryzysową należałoby zrobić?

Pani poseł.

Wszystkie ręce na pokład, wszyscy powinniśmy usiąść do jednego stołu i o tym rozmawiać.

Również w kontekście pomysłów na budynki, które, ewentualne piwnice, które mogłyby służyć na adaptację, prezydent bądź inne organy, które tak jak Wydział Zarządzania Kryzysowego adekwatny do tego typu sytuacji w Urzędzie Miasta Płocka.

czy w starostwie powiatowym powinni zwracać się do mieszkańców i rozmawiać o tym ale przede wszystkim stworzyć pierwsze co istotne na pierwszej stronie na każdej stronie internetowej tego urzędu powinny być szybki komunikat co zrobić w sytuacji kryzysowej takie komunikaty powinny być nie gdzieś wchodzę w zakładkę gdzieś pod zakładkę nie to powinno być od razu na pierwszej stronie widoczne jak wchodzę na stronę urzędu danego to jest pierwsza sprawa druga kwestia pomysł na

Jeśli mówimy o środkach, no to rozmawiajmy w takim razie.

Wszyscy powinniśmy dążyć do tego, żeby jak największą presję wywrzeć, zarówno na Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, po to, żeby ten budżet jak najszybciej uruchomić, po to, żeby środki trafiły bezpośrednio do samorządów, a samorządy będą już wiedziały na co konkretnie wydać te pieniądze, bo to oni wiedzą jak wyglądają te obiekty.

jak jaki jest stan i co jest potrzebne na doposażenie wyposażenie czy agregaty prądotwórcze czy lampy czy magazyny z żywnością No to już jest kwestia wyboru każdego samorządu natomiast jeszcze patrzę pod kątem tego co się działo na Ukrainie na Ukrainie jeszcze dostosowywano wszystkie parkingi wielopoziomowe do schronów.

nie wiem czemu nie rozmawia się też czy były w ogóle jakieś rozmowy prowadzone chociażby z właścicielami tych galerii handlowych które są w mieście Płocku czy prezydent podjął takie rozmowy No powinniśmy szukać różnych rozwiązań różnych, ewentualnych sytuacji które mogłyby wspomóc i zmniejszyć to tą bojaźń mieszkańców którzy, zobaczą, że wreszcie coś się w ich temacie robisz wreszcie jest zainteresowanie w zakresie zabezpieczenia ich

bo ja na każdym spotkaniu Drodzy państwo gdziekolwiek jestem czy zbieramy podpisy czy rozmawiamy z ludźmi czy mamy spotkania wszyscy czy to jest Żyrardów Płock Sierpc Gostyni niezależnie gdzie wszyscy mi się pytają o schrony naprawdę to nie jest temat który zresztą wywołany jest teraz bo o tych stronach to już wiele razy rozmawialiśmy jeszcze będąc radną w Radzie Miasta Płocka w kontekście właśnie lokalizacji Orlenu.

I tak naprawdę nic nie ruszyło do przodu jesteśmy cały czas w tym samym punkcie.

Panie Tomaszu.

Po pierwsze dostosowujmy te obiekty o których wspomniała pani poseł czyli te istniejące po

W samorządach w każdym samorządzie nie tylko w Płocku przygotowujemy takie zezwolenia na budowę oraz takie decyzje o lokalizacji infrastruktury samorządowej i prywatnej które w sobie do dziś wielkim elementem dodatkowym było miejsce parkingowe koniec dziś podstawowym elementem dodatkowym jest schron lub miejsce które może służyć w kontekście zabezpieczeń zabezpieczenia

czy wielorodzinnemu budynkowi czy jakiejś grupie ludzi po prostu z punktu widzenia prawa miejscowego również natomiast taką sentencję mam, na koniec już zupełnie wszyscy przygotujmy się dziś tak żeby jutro czuć się spokojnie i taki apel do wszystkich polityków tak zwanych na każdym szczeblu żebyśmy

Nie politykowali tylko brali odpowiedzialność za słowa i czyny i wtedy będzie już zupełnie dobrze dziękuję panie Macieju.

No tutaj każdy ma rację dzisiaj.

Ja tu się z każdym praktycznie zgadzam.

Natomiast ja powiem tak, na tą chwilę mamy plany, obronne procedury, ale my mamy je na papierze.

Tak naprawdę nie mamy żadnej wiedzy, jak one by zadziałały, bo to jest jakby teoretyka.

W praktyce może się okazać, że to do niczego jest nieprzydatne.

na pewno edukacja najmłodszych lat tak na pewno ćwiczenia na pewno jakieś zajęcia na pewno współpraca jakby cokolwiek się wydarzyło na pewno solidarność ludzi solidarność i pomóc żeby sobie nawzajem pomagać ale też to co powiedziałem wcześniej żeby nie wpadać w panikę bo na tym nie zapanujemy już wtedy odpowiednie przygotowanie.

odpowiednie zabezpieczenie, edukacja da nam to jakby przejść przez ten etap jakby spokojniej.

Natomiast musimy wszyscy usiąść do stołu w tym czy w innym rozdaniu i pomyśleć jakie propozycje możemy podsunąć Radzie Miasta Urzędowi, jakie propozycje rządowi może by z tego jakby skorzystali.

Ja ogólnie cieszę się, że jesteśmy członkami NATO.

czy jakby cokolwiek więcej się wydarzyło czy zabezpieczymy swoje żony dzieci przyjaciół nie wiem bo nie mamy gdzie No czy teraz by syreny zawyły czy wiecie jaka to jest syrena czy wiecie w którym miejsce mamy się udać No nie wiemy No ja nie wiem na przykład nie będę ukrywał żeby mnie nie wiem kiedyś w szkole wiedziałem za dawnych lat teraz nie

wracając do schronu, wróciłem na swoje osiedle po wielu latach, po wielu latach, no to na papierze można, że tam z 1000 osób wejdzie, tak?

A może się okazać, że tam już nikt nie wejdzie, bo to jest zabudowane, tam nie wiadomo czy tam jakaś zwierzyna nie jest, wiecie, bo to, to jest lata zaniedbań, może się okazać, że my naprawdę nie mamy gdzie się podziać, pójdziemy pod dat i będziemy wszyscy bezradni, ale bądźmy optymistycznie, pracujmy, współpracujmy, rozmawiajmy, prowadźmy dialog, pomagajmy sobie i powinno być dobrze.

Panie Marku.

Co możemy zrobić już w kontekście chociażby tych schronów?

Po pierwsze, te schrony, które były, to są budynki lat 50. ubiegłego wieku i tam one są dostosowane do...

do tych wymagań, jakie przed nimi były stawiane, znaczy one mają wzmocniony strop, tam są filtry powietrza, tam są wyjścia wyprowadzające, ewakuacyjne poza budynku, tam są zbiorniki na wodę, tylko kwestia jest tego, że to nie jest zmodernizowane, to nie jest konserwowane, to jest po prostu zapuszczone.

Te budynki są zwykle w gestii spółdzielni mieszkaniowych i tu jest kwestia rozdziału kompetencji.

Prawdopodobnie trzeba będzie przeprowadzić jakąś inicjatywę ustawodawczą,

która określi, kto ma zajmować się tymi schronami.

Czy to będzie samorząd, czy to będzie wojewoda, czy to będzie właśnie same spółdzielnie, czy może straż pożarna, tego nie wiem.

Ktoś musi mieć nad tym nadzór, w tej chwili to jest nieuporządkowane.

Póki to nie będzie uporządkowane, to niestety tak będzie.

Druga sprawa to jest kwestia tych przysłowiowych lekcji przysposobienia obronnego.

Ja jeszcze takie lekcje miałem i wspominam je bardzo dobrze.

Nauczyłem się, jak się robi opatrunek, nauczyłem się, jak się udziela pierwszej pomocy i uważam, że do tego powinno się wrócić.

Zamiast nieszczęsnych godzin tzw.

edukacji zdrowotnej, to by było lepsze jakieś treningi taktyczne na wypadek zagrożenia dla młodzieży, dla dzieci, na wypadek katechizmu, wojny, zagrożenia chemicznego czy innego.

To jest po prostu konieczność.

My jako środowisko narodowe, jako środowisko konserwatywne staramy się od podstaw wzbudzić też w ludziach przekonanie, że obsługa broni, oswojenie się z bronią, odpowiedzialne obchodzenie się broni, to jest coś właściwego.

Kilka tygodni temu na przykład mieliśmy zawody strzeleckie o puchar prezesa Okręgu Mazowieckiego Ruchu Narodowego.

Propagujemy to odpowiedzialne korzystanie z broni.

Do tego część naszych działaczy uczestniczy w takich elitarnych już można powiedzieć szkoleniach, treningach medycyny pola walki, gdzie się ludzie uczą już takich rzeczy ratujących życie.

Na przykład komuś rwało nogę, rękę, jak temu komuś pomóc, jak sobie pomóc, gdy nie ma jakiejś pomocy.

To już są takie bardziej zaawansowane rzeczy, ale też potrzebne.

To kosztuje zaledwie kilkaset złotych, a może uratować komuś życie.

I tego typu rzeczy możemy zrobić już, już, teraz, zaraz i to nawet lokalnie działając.

Bo to jest tylko i wyłącznie kwestia organizacji, to nie jest kwestia pieniędzy.

Bo pieniądze można spożytkować źle albo dobrze.

Można wydać 100-200 miliardów i nie będzie z tego żadnego efektu.

A można wydać niewielką sumę pieniędzy, ale zrobić to w taki sposób, że będzie miało to istotny efekt.

Obrona cywilna w Polsce nie istnieje i to powinniśmy zmienić.

I tu lokalnie my mamy na to wpływ jako politycy.

Im ktoś ma wyższą pozycję, tym oczywiście większy.

Ale to nie znaczy, że nikt nie może niczego zrobić.

My staramy się jako Konfederacja robić co możemy, propagujemy tą ideę posługiwania się bronią, opatrywania rany, opatrywania ludzi, którzy mogą pożegnać się z życiem, a jeśli ktoś umie, może im pomóc i to robimy.

Na to na ile mamy możliwości, tak robimy, tak działamy i zachęcam do tego, aby w miarę swoich możliwości każdy w zależności od tego, jaką pełnił funkcję państwową, społeczną, to robił też w różnych kierunkach.

Ja do tego pakietu pomysłów dorzucę jeszcze to, żeby rządzący nie pomijali mediów lokalnych, bo my jako media lokalne nie otrzymujemy żadnych informacji, przynajmniej dotychczas nie otrzymaliśmy żadnych informacji, co mamy przekazywać mieszkańcom, czego powinniśmy my jako media uczyć mieszkańców.

Mi tego brakuje, bo ja oczywiście sama wyszukuję takie informacje i przygotowuję już taki cykl.

dla naszych czytelników natomiast wydaje mi się, że to jednak odgórnie również powinno być ustalone bo nie wszyscy oglądają te media ogólnopolskie niektórzy są po prostu już tak zniechęceni, że tych mediów oglądać nie chcą.

Mam nadzieję, że te No właśnie mam nadzieję, że te pomysły.

Te pomysły zaproponowane przez państwa zostaną faktycznie wykorzystane, wdrożone w życie.

Ja mam takie wrażenie, że sporo z tych pomysłów, my jednak tutaj lokalnie sami możemy bez dużych nakładów finansowych uruchomić, więc zapuszczam taką iskierkę.

Może to się faktycznie wydarzy i oby się wydarzyło.

Państwu bardzo dziękuję za dzisiejsze spotkanie zapraszam na kolejne a w moim studiu gościli dzisiaj Wioletta Kulpa Tomasz Kominek Maciej Krajewski i Marek Tucholski Dziękuję bardzo.