Mentionsy
Dlaczego polskie banki nie idą za granicę? PB BRIEF 17.01.2025
Dzień dobry, to już piątek, 17 stycznia. Zapraszam na podcast PB BRIEF, codzienny przegląd najważniejszych informacji przygotowany przez dziennikarzy Pulsu Biznesu. A w dzisiejszym programie:
- Politycy i dyplomaci przyspieszyli działania na kilka dni przed inauguracją prezydentury Trumpa.
- Polityka dywidendowa giełdowego KRUKA będzie hojniejsza.
- Zastanowimy się także czy polskie banki mają coś do zaoferowania poza rodzimym rynkiem.
Zaczniemy jednak od spraw międzynarodowych. Marcin Dobrowolski, zapraszam!
Szukaj w treści odcinka
Zastanowimy się także, czy polskie banki mają coś do zaoferowania poza rodzimym rynkiem.
Czy polskie banki mają coś do zaoferowania na innych niż krajowych rynkach?
PKO Bank Polski ogłosił otwarcie wkrótce placówki w Bukareszcie, czyli stolicy Rumunii.
To jest wyjątkowe wydarzenie, bo rzadko się naprawdę zdarza, aby polskie banki otwierały oddziały za granicą, a dotychczasowe doświadczenie z tego typu operacjami
Historia otwierania oddziałów przez PKO BP ma jakieś 7-8 lat i w moim przekonaniu wiąże się z tym, że to był taki ruch trochę o podłożu politycznym, żeby pokazać decydentom, że bank wychodzi za granicę w takiej niepewnej formie, czyli nie przejmuje na przykład za granicą, czy nie otwiera oddziału takiego pełnoskolowego, jak na przykład zrobił to M-Bank.
To jest ciekawe także o tyle, że kiedyś PKSA miał takie oddziały i za takiej bardzo dawnej, dawnej władzy, czyli w czasach komunizmu był bankiem, który obsługiwał handel zagraniczny, więc
Znaczy historycznie to jest tak, że jak Polska wyszedł do Unii Europejskiej, to nagle wśród niektórych bankowców taki pomysł się zrodził, że będziemy, polskie banki będą obsługiwać polską emigrację.
W każdym razie właśnie w tym, wspomniałem, 2007 roku M-Bank i PKBP otworzyły oddziały w Londynie.
A czy są takie banki w środkowej Europie, które zaatakowały inne są średnie rynki i odniosły sukces?
Czy zaczniemy od tego, że siedzą polskie banki, to tylko M-Bank prowadzi działalność zagraniczną w Czechach i na Słowacji.
Nie jest to duża operacja, gdzieś 5-6 na liście największych banków, ale zauważalna, jak mówię, to jest biznes okrzepły.
PKO BP ma mały kredobank na Ukrainie, który więcej kosztował ten bank niż przyniósł pożytku, bo tam cały czas trzeba było robić odpisy na złe kredyty w tym banku, jeszcze przed wybuchem wojny.
Wszystkie te biznesy spaliły na panewce, zakończyły się niepowodzeniem i na tym nasz pomysł, w sensie naszych polskich banków na działalność
Natomiast w naszym regionie, w takiej grupie rówieśniczej, powiedzmy sobie porównywalnej, no to takim bankiem o silnej ekspozycji zagranicznej jest OTP węgierski.
Kiedyś zresztą, znowu w 2007 roku, był pomysł, żeby smerdżować OTP Bank z PKO BP.
I nawet ostatnio kupili sobie bank w Uzbekistanie, więc to jest bank z dużym doświadczeniem, jeśli chodzi o akwizycję zagranicznej, rozwienie zagranicznej działalności i połowa biznesu, gdzie jest generowana przez zagranicę.
Banki austriackie, Ralf Eisen i Erste Bank, to są duże banki o biznesach zagranicznych.
to na tym się kończy, no bo o Słowacji i Czechach to nie ma co mówić, ponieważ tam nie ma rodzinnych banków, co do zasady są to inwestycje zagraniczne, więc same te banki czeskie nie istnieją po prostu poza granicami swojego kraju.
Pamiętam czasy, kiedy do Polski wchodziły co chwila banki zagraniczne, głównie z zachodniej Europy.
a bankowiec jest za małymi krajami.
To znaczy, co sprawia, że zatrzymał się ten rozwój dużych banków zagranicznych wchodzących do naszego kraju, ale też nasze banki nie wychodzą za granicę?
Ten okres boomu, kiedy tu banki wchodziły ławą na polski rynek, czyli początek lat 2000, no to jest role na poziomie 20, ponad 20%.
Więc polski rynek, jeśli chodzi o zwroty, nie jest specjalnie atrakcyjny, nie jest to stabilny rynek z punktu widzenia regulacyjnego, bo wciąż pojawiają się rozmaite pomysły ustawowe typu podatek na przykład bankowy, typu kwestia frankowa, akurat nieregulacyjna, no ale nierozwiązana regulacyjnie, więc to jest trudny rynek.
A dlaczego polskie banki nie wychodzą za granicę?
Czy polskie banki mają takie know-how?
Być może jeszcze jakieś 9 lat temu, 10 lat temu rzeczywiście były jakieś przewagi technologiczne, ale to też nie jest tak, że wymyślisz coś i to się łatwo potem gdzieś zaimplementuje na innym rynku, bo najlepszym przykładem fiaska takiego konceptu jest projekt pod nazwą Copernicus, on miał polegać na tym, że mBank chciał się sklonować w ramach grupy Commerce Bank, do której należy.
chciał, żeby Commerzbank po prostu mBanki tworzył na innych rynkach, by wszystko było gotowe, biznesplan, kasa na to była i nie udało się, bo to jest pomysł, który wymaga dużego samozaparcia, dobrego przewodnictwa po stronie managementu, no bo to też są ryzykowne projekty.
a wszystkie inne banki w gruncie rzeczy
Żaden bank się nie rozwinął.
N26, niemiecki bank, w swoim czasie bardzo, bardzo znany.
Więc po prostu skalowanie biznesu za granicą, jeśli się nie ma know-how, no to akurat też nie było wsparcia kapitałowego, ale know-how w przypadku polskich banków, wydaje mi się, że tego know-how po prostu nie ma u nas, żeby...
Ostatnie odcinki
-
RPP przed dylematem, zakaz sprzedaży alkoholu i...
04.02.2026 05:55
-
Problemy KSeF, stopy procentowe i nowa umowa US...
03.02.2026 06:02
-
Mróz ściska Europę, gaz drożeje, a Polska „goni...
02.02.2026 05:55
-
Rozejm na prąd, marzenia o UE i krach softwaru....
30.01.2026 06:33
-
Złoto – dlaczego drożeje? Fed studzi rynek, Col...
29.01.2026 05:55
-
Gotówka pod Tatrami, złoto na ATH. PB BRIEF
28.01.2026 05:55
-
Zima jak podatek. Fed pod presją Trumpa, złoto ...
27.01.2026 05:55
-
NATO się przesuwa, gaz drożeje, Fed milczy. PB ...
26.01.2026 05:55
-
Dwa przemówienia z Davos, które mówiły najwięce...
23.01.2026 05:55
-
Rynki odetchnęły po przemówieniu Trumpa. PB BRIEF
22.01.2026 06:27