Mentionsy

PB BRIEF
22.04.2025 04:59

Śmierć Franciszka i sąd nad Teslą. PB BRIEF

Wielkanoc się kończy, ale świat nie wraca do równowagi. W Rzymie żegnamy papieża Franciszka – duchowego lidera, który nie bał się krytykować globalnego kapitalizmu. W Waszyngtonie ekonomiści z całego świata analizują gospodarcze napięcia i publikują najnowszy raport World Economic Outlook – w cieniu zapowiedzianych przez Donalda Trumpa ceł wobec Unii Europejskiej. A na Wall Street Tesla szykuje się na publikację wyników, które mogą zadecydować o przyszłości Elona Muska na czele imperium.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Franciszek II"

Papież Franciszek nie żyje.

Wczoraj o godzinie 7.35 rano, we wielkanocny poniedziałek, w trzynastym roku swego pontyfikatu, zmarł papież Franciszek, jeden z najgłośniejszych krytyków współczesnego modelu kapitalistycznej gospodarki.

A w świecie albo w świadku makroekonomii otrzymamy dziś cały pakiet danych z Polski.

W tym roku rozmowy toczą się w cieniu napięć handlowych wywołanych nowymi taryfami celnymi, jakie administracja Donalda Trumpa zapowiedziała wobec wybranych partnerów, w tym krajów Unii Europejskiej.

Wczoraj o godzinie 7.35 w Wielkanocny Poniedziałek w 2013 roku swojego pontyfikatu zmarł papież Franciszek.

Franciszek już w adhortacji Ewangelii Gaudium ostro potępił ekonomię wykluczenia, twierdząc, że społeczeństwo, które akceptuje bezdomność, bezrobocie, głód, nie jest sprawiedliwe, a logika zysku za wszelką cenę jest bałwochwalstwem pieniądza.

Znajdziemy takie wypowiedzi nawet u Leona XIII, chociaż oczywiście dużo ostrożniejsze.

ale z całą pewnością znajdziemy je u Jana Pawła II, szczególnie w Laborem Exercens, a także w nauczaniu Benedykta XVI, które wbrew temu, co się niektórym wydaje, akurat w kwestiach gospodarczych, było powiedzmy tak lewicujące ostrożnie, bliższe nawet miejscami socjaldemokracji niemieckiej niż chadecji niemieckiej, chociaż sam papież oczywiście, Benedykt XVI był w pewnych kwestiach...

bardziej zachowawczy niż papież Franciszek.

Natomiast papież Franciszek przyniósł nam perspektywę nieeuropejską, czyli nie krajów, w których jednak społeczna gospodarka rynkowa się ukształtowała, nie bez wpływu chadecji, nie bez wpływu nauczania kościoła katolickiego za czasów Jana XXIII czy Pawła VI, ale krajów, w którym wykluczenie ma zupełnie inne imię i zupełnie inny wizerunek niż to, które widzimy w Europie.

Tak wygląda rzeczywistość w Ameryce Łacińskiej i stąd tak mocne potępienie pewnego modelu ekonomii, którego dokonuje papież Franciszek.

Papież Franciszek przynosi nam inną perspektywę i uświadamia, że jeśli na świat patrzy się z perspektywy krajów, które były koloniami...

Chyba jego encyklika Laudato Si to był chyba pierwszy tak mocny głos Kościoła, jeżeli chodzi o krytykę współczesnej ekonomii i troskę o środowisko.

I nagle papież Franciszek przychodzi i mówi nam, no słuchajcie, jest globalne ocieplenie i ono ma znaczenie...

Po śmierci Jana Pawła II mówiło się w Rzymie, że jedno wiadomo na pewno, nowy papież nie będzie Polakiem.

Możemy powiedzieć, że wszyscy pewnie, nasi słuchacze pamiętają taki serial o młodym papieżu albo o nowym papieżu i tam się pojawiał Pius XIII albo Jan Paweł III.

No więc z całą pewnością możemy powiedzieć, że kolejny papież nie będzie Piusem XIII ani Janem Pawłem III.

To raczej będzie, niezależnie od tego, jakie imię przyjmie i skąd będzie pochodził, raczej będzie Franciszek II.

Franciszek zmienił troszeczkę model wyboru.

Mamy kilku kardynałów z oceanii, z Japonii, z Mongolii.

Dlatego, że poza bardzo licznymi zaletami, jakie Franciszek miał, no charakteryzował się również latynoskim stylem mówienia.

I to co jakiś czas wywoływało kolejny medialny skandal, którego trochę w Watykanie i w kurii rzymskiej mają już dosyć.

Z jednej strony byłby wierny linii Franciszka, może ją odrobinę osłabił, może ją odrobinę spowolnił, ale raczej, żeby był z linii Franciszka, ale jednocześnie, żeby był bardziej dyplomatą.