Mentionsy

PUNKTY WIDZENIA
06.10.2025 15:03

Brak zgody radnych na kredyt. Co z inwestycjami i spłatą zobowiązań miasta?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 117 wyników dla "PO"

Podczas nadzwyczajnej sesji 3 października Rada Miasta Kielce nie zgodziła się na podjęcie uchwały udzielającej władzom miasta zgody na zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego o wartości blisko 400 mln zł.

Przypomnijmy, że to już druga taka sytuacja, ponieważ w tej sprawie, uchwała w tej sprawie została przedstawiona także Radzie Miasta w lipcu tego roku i również nie spotkała się z akceptacją ze strony radnych.

Czy brak zgody radnych na zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego stawia pod znakiem zapytania szereg planowanych inwestycji i spłatę z obowiązaniem miasta?

No właśnie, tutaj podzielimy sobie może to zagadnienie na dwie części.

Pierwsza będzie dotyczyć tego, no kredyt ten miał być przeznaczony między innymi na to, aby spłacić te zobowiązania, które zostały zaciągnięte podczas...

No i teraz pytanie, w takim razie jeśli tego kredytu nie będzie, w jaki sposób, jaki pomysł na spłatę tych zobowiązań, które są niemałe?

tutaj jeżeli mówimy o tym konkretnym przypadku to plan spłat został dawno, ustalony i on został uwzględniony w wieloletniej prognozie finansowej tu co do co do planu harmonogramu spłat nic się nie zmienia, pani prezydent, zaproponowała radny miasta Kielce takie rozwiązanie, że żeby no to ja to nazywam pożyczkę na pożyczki,

Czyli zaproponowała, żebyśmy zaciągnęli zobowiązanie w postaci pożyczki na prawie 400 milionów złotych i spłacili pożyczki, gdzie wydłużamy termin spłaty i tak naprawdę przez 10 lat nie robimy, jeżeli chodzi o spłatę kredytów nic, natomiast po tych 10 latach...

Nagle dochodzimy do sytuacji, gdzie trzeba nadpłacać te niepłacone do tej pory, czy te odroczone w czasie pożyczki czy kredyty.

Dla mnie to jest mechanizm o tyle niebezpieczny, że po pierwsze nie wiedzieliśmy, co przez ten okres dziesięciolecia w mieście Kielce się wydarzy.

Po drugie, no dochodzilibyśmy do takiej, ja przypomnę, że zadłużenie miasta Kielce w tym momencie wynosi miliard trzysta milionów i dodajmy do tego jeszcze te czterysta, które ewentualnie miały być zaciągnięte, no to już mamy swego rodzaju sufit.

Co niektórzy powiedzą, że nie, bo co do tej granicy, no nie można już jej przekroczyć.

Jeżeli byśmy chcieli jakikolwiek realizować inwestycje przy pomocy pożyczek czy kredytów, no nikt nam tych kredytów nie da, dlatego że już nie będziemy wypłacalni.

Dosłownie dwa dni po tej nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Kielca dowiadujemy się, że w Kielcach powstała niewiarygodna inwestycja polegająca na tym, że na bruku zostanie zamontowane lustro.

Za prawie 100 tysięcy złotych i ja myślałem, że pani prezydenta Kata Wojda wystawiła sobie już pomnik w postaci parku między dwoma jezdniami, gdzie wydatkowaliśmy środki i tak naprawdę nikt z tego z tego projektu nie korzysta albo.

Natomiast zainteresowanie jako taką strefą rekreacyjno-wypoczynkową jest zerowe.

I teraz mamy kolejną propozycję w postaci lustra za prawie 100 tysięcy złotych, żeby obejrzeć sobie niebo.

Tylko, że to pokazuje sposób myślenia na temat wydatkowania środków publicznych.

Być może ktoś powie, że to lustro to jest swego rodzaju inwestycja, która została współfinansowana ze środków zewnętrznych, ale my też wydatkowaliśmy na to pieniądze.

Jeżeli nie ma żadnej refleksji na temat tego, w jaki sposób się wydaje pieniądze,

No to nie ma też możliwości, żeby obdarzyć panią prezydent zaufaniem i popierać propozycje, które ona przedstawia, no te dotyczące zaciągania kolejnych zobowiązań.

to jeszcze bym kilka wątków chciał, zanim zanim kolejny rozmówca nasz będzie mógł się wypowiedzieć jeszcze przypomnę bo gdzieś to niestety umknęło, że oczywiście tak jak zwykle zachęcamy do udziału w dyskusji także państwa naszych słuchaczy już widzę, że mamy pierwszy telefon ale jeszcze przypomnę telefon do naszego studia 41 220 20 i już mamy pierwszy głos Dzień dobry słuchamy.

Dzień dobry i ja bardzo jestem martwiony sytuacją Kielc bo od czasów prezydenta Węty Kielce po prostu przestały się w ogóle jako jako miasto rozwijać, po prostu cofają się to nie ma inwestycji no prezydent Wojda od prezydenta Węty się różni tylko tym, że pani prezydent Wojda umie dużo ładnie mówić a pan Węta prawie nic nie mówił.

No a poza tym, jakie inwestycje robi pani Wojda?

na 9 wieków No to praktycznie no no po prostu nie ma inwestycji a inne miasta pięknie się rozwijają budują mimo też zadłużenia bo bo wiele miast przecież jest w zasadzie wszystkie prawie są zadłużone No bo jak są środki z Unii Europejskiej przez wiele lat No to trzeba się zadłużać żeby skorzystać z nich ale pięknie się rozwijają a u nas co No po prostu

Do wątku inwestycji jeszcze powrócimy.

Na razie jednak skupmy się na tej pierwszej części, o której mówiliśmy, czyli czy spłata rzeczywiście zobowiązań poprzez zaciągnięcie kolejnych to jest dobre rozwiązanie, czy to jest dobre wyjście?

Po raz kolejny jestem w mediach, rozmawiacie o kredycie konsolidacyjnym, po raz kolejny przedstawiciele klubu PiS wprowadzają naszych mieszkańców w błąd, no co widać było też po wypowiedzi naszego słuchacza, który się zadzwonił.

To nie jest dodatkowy kredyt w wysokości 400 milionów złotych, to jest sytuacja obecnie wygląda w ten sposób, że mamy 7 kredytów zaciągniętych przez poprzedników Agaty Wojdy, głównie Wojciecha Olbaskiego i Agata Wojda teraz jest karana przez przedstawicieli PiSu głównie o to, że ona konsoliduje nie swoje zadłużenie,

Na tym polega konsolidacja.

To nie jest zaciąganie nowego kredytu, tylko przesunięcie spłaty... Ale ja dawałem czas, żeby się pan wypowiedział, przewodniczący.

że to przesunięcie w czasie spłaty raty kredytu na najbliższą dekadę do przodu jest związane głównie z tym, że przed nami teraz kończy się obecna perspektywa za chwilę, za chwilę, za kilka lat będzie następna perspektywa finansowa i to jest kluczowy moment dla miasta, żeby pozyskać te środki zewnętrzne i właśnie po to był potrzebny ten oddech finansowy.

Natomiast wybrzmiało to, że jednymi z projektów miały być te projekty inwestycyjne, czyli to, co zapewni w miastu w przyszłości dochody z podatków, ale także przyciągnie inwestorów.

Czy to były także projekty z zielono-błękitnej infrastruktury, czyli tak naprawdę poprawa retencji, co w mieście, które tak naprawdę co roku jest doświadczane przez powodzie.

Mało tego, ostatnia rzecz jest taka, tak naprawdę to jest dla mnie nie tyle niezrozumiałe, co trochę cyniczne, że koledzy z PiSu jedną ręką biją na alarm, mówiąc mieszkańcom, że Kielce mu grozi komisarz, co nie jest prawdą, czy że w Kielcach sytuacja finansowa przez Agatę Wojdę jest doprowadzana do ruiny, co też nie jest prawdą, a drugą ręką bez problemu podpisują interpelacje, z których ponad 50% dotyczy nowych projektów, czy nowych inwestycji, czy nowych remontów naprawdę.

Albo oszczędzamy, albo wtedy zgadzamy się na konsolidację i jednak te środki staramy się wspólnie przy stole z zarządem miasta przeznaczyć na te inwestycje, które są potrzebne.

Powiedział Wiktor Pytlak, który w Radzie Miasta napisał najwięcej interpelacji.

Nie ma tu żadnego podtekstu politycznego ani w jedną, ani w drugą stronę, bo nigdy nie byłem, nie jestem członkiem żadnej partii.

Uczestniczyłem we wszystkich spotkaniach, które się odbyły, chociaż nie jestem członkiem Komisji Finansów.

We wszystkich spotkaniach na Komisji Finansów, spotkaniach z panią prezydent, spotkaniach z panią skarbnik i tak dalej, i tak dalej.

interesowałem się tą sprawą od strony czysto czysto finansowej, pod względem korzyści dla miasta, więc mogę powiedzieć, że chyba merytorycznie jestem dobrze przygotowany do tego,

A moja decyzja była tylko i wyłącznie podyktowana z takich przyczyn merytorycznych.

Więc jeśli mogę dalej, to przede wszystkim ja chciałbym, zanim zaciągniemy to zobowiązanie, tu też od razu takie krótkie wyjaśnienie, to nie jest nowe zobowiązanie i ono nie spowoduje powiększenia zadłużenia Kielc, ale spowoduje spłatę większych o ponad 32 miliony odsetek.

Więc zanim po prostu zagłosuję za tym, chciałbym, a jeszcze powiedzmy sobie jedno, że to nie jest tak, że my nie zgodziliśmy się teraz, to już jest koniec.

Tutaj nie ma się co obrażać, ja jestem zawsze otwarty na merytoryczną dyskusję i my możemy podchodzić jeszcze kilka razy do tego tematu.

400 milionów to są potężne pieniądze i nie można robić tego od tak sobie ad hoc, także

Tutaj trzeba się, mnie chodzi o to, że nie widzę od ponad półtora roku w mieście jakichś istotnych oszczędności, a na pewno pole do oszczędności to wielo, wielomilionowych jest.

Natomiast my w Kielcach tych oszczędności albo nie wprowadzamy, albo wprowadzamy je bardzo słabo, a ja potrzebuję takiej, chciałbym...

zobaczyć taką rewolucję w oszczędnościach wydatkach miasta a nie tylko rewolucję w finansach bo tak jak mówię tu możemy jeszcze wrócić do tego kredytu pogadajmy wcześniej o oszczędnościach i to wszystko jeszcze da się, pogodzić już za moment kontynuujemy naszą dyskusję tymczasem mamy kolejny głos Dzień dobry słuchamy.

Witam państwa bardzo serdecznie myślę, że radni wiedzieli wszystko bo na sesji rady miasta też mówili dosyć długo, że każdy każdy mógł się wypowiedzieć.

No i mam pytanie, przecież kredyt i pożyczkę radni zagłosowali za tym, nie za tym, kredytem konsolidacyjnym, tylko poprzednio to około 400 milionów złotych.

To jak tu pan radny Gacek powiedział, przecież wszystkie te

odsetki które jeżeli pani z pomyślniczą godzinę na ten kredyt konsultacyjny to nie spłacaliby nie kto inny by spłacał tylko mieszkańcy Kielc nie spłacaliby to w rok dwa tylko do 48 roku w wieloletniej prognozie finansowej przecież to było zapisane przecież nikt inny za nas nie zrobi tego

Ja mam pytanie, co zrobiono za te około 400 milionów wcześniej, to była wżywiona ta pożyczka i kredyt.

To nikt z bankowców na mnie tego nie podaruje.

Dziś może obniżyć, a jutro podwyży o kilka punktów procentowych.

podatki no nie nie otworzyliście absolutnie nie także myślę, że takimi metodami to niczego nie dojdziemy bardzo dziękuję miłego popołudnia dziękujemy pięknie również życzy miłego popołudnia No to właśnie byłem trochę do odpowiedzi przez pana słuchacza wyciągnięty może powiem szybciutko żebyśmy stracili wątku jasne.

dużo robimy i dużo się chwalimy można w mediach społecznych sprawdzić czym się zajmują radni na pewno radni nie zajmują się tym żeby otwierać zakłady przemysłowe w Kielcach bo to tak to nie działa w tych czasach to zajmujemy się przede wszystkim.

Ale pamiętajmy o tym, że największym ilościowo i nominalnie płatnikiem są małe i średnie przedsiębiorstwa, czyli tacy mieszkańcy także, jak my prowadząc działalność, ja też prowadzę działalność, tacy płacą podatki w Kielcach i ich jest najwięcej, jeśli chodzi o podatników.

No i tu jeszcze warto też wspomnieć o tym, o czym mówił słuchacz, Kielce wyludniają się, co do tego myślę wszyscy jesteśmy zgodni.

Co do miejsc pracy, no właśnie, no kredyt miał też być szansą na pozyskanie wkładów własnych do szeregu planowanych inwestycji, w tym m.in.

co dalej z tymi inwestycjami, będzie trzeba szukać innych możliwości finansowych, żeby ten wkład własny pozyskać.

konsolidacyjny, czy pożyczka konsolidacyjna, właściwie jej brak, to spowoduje nagle załamanie się finansów miasta.

Przecież my mamy, jeżeli mówimy o budżecie na rok 2025, rok dochody ustalony na kwotę ponad 2 miliardów złotych.

Należy zastosować swego rodzaju gradacje potrzeb i inwestować w taki sposób, żeby to było z korzyścią dla naszego miasta.

I tutaj podawaliśmy szereg inwestycji nietrafionych.

zielone są potrzebne.

I te cztery miejsca są w tym momencie niedopilnowane, nie są w sposób właściwy utrzymywane, a pani prezydent z uporem maniaka chce tworzyć kolejne.

Jeżeli my nie jesteśmy w stanie zadbać o te, którymi dysponujemy, które służą mieszkańcom i mieszkańcy chcą, żeby te miejsca wyglądały w sposób akceptowalny, to skupmy się na tym.

A w tym momencie propozycja pani prezydent jest taka, to zróbmy jeszcze 10 dodatkowych,

I trudno, no teraz nie jesteśmy w stanie utrzymać czterech, ale jak będziemy mieli czternaście, to już w ogóle rozłożymy to miasto poprzez utrzymywanie terenów zielonych, a właściwie brakiem pieniędzy na ich utrzymanie.

I chodzi o to, żeby w sposób odpowiedzialny gospodarować środkami, które mamy.

Dzień dobry, to ja tu podpowiem radnym, ale ja powinienem chyba za darmo nie podpowiadać, no bo też pokończyli szkoły i pobierają wynagrodzenie i to niemałe, no i teraz jest dylemat skąd wziąć pieniądze, to ja powiem, ale pamiętajcie, że powinniście coś poczuć się i jakiś prezent mi dać.

Mamy ludzi w rządzie i to wysoko postawionych tam z Kielc, na przykład

Poseł Kaczyński, no nie w rządzie, ale w sejmie.

I powiem państwu tak, niewierząco zrobić z pieniędzmi z KPO.

Mogę dokończyć moją opowieść?

Ja mam ja mam nieodparte wrażenie i chyba kolega się zgodzi, że trochę zawłaszcza pan przewodniczący dyskusję dzisiaj w studiach chcielibyśmy o tym porozmawiać merytorycznie, ale tylko przerzucać się oskarżają oskarżają nagłówkami tak samo jak miałem jest na przykład z tą z tym lustrem, które pan przewodniczący Kisiel dobrze wie, że to były środki zewnętrzne, ale nie miał nic wspólnego, że panowie tylko mieliśmy nie rozmawiać dziś akurat

po inwestycjach tylko na temat kredytu konsolidacyjnego.

To tylko był przykład i to było potwierdzenie, że nie są właściwie oglądane pieniądze przed ich wydatkowaniem i z całym szacunkiem do różnego rodzaju koncepcji.

Dla mnie pani prezydent i zarząd miasta mając całą administrację, mając urzędników, mając też najlepszą wiedzę, ona powinna tak kierować sprawami miasta, żeby to było opłacalne i z korzyścią dla mieszkańców.

A tego typu przykłady, które wcześniej podawałem w żaden sposób się w to nie wpisuje.

I to jest bardzo niepokojące.

My pokazujemy, jeżeli chcemy zaciągać jakiekolwiek zobowiązania nowe, bo panowie mówią, że to nie są nowe zobowiązania, to jeżeli to nie są nowe zobowiązania, to dlaczego pani prezydent musi uzyskać zgodę radnych?

Ale Piotrze, są nowe, tylko nie powiększają długu.

Więc kończąc myśl, Szanowni Państwo, my chcemy, żeby, bo jeżeli Pani Prezydent wychodzi i mówi, że urzędnicy miasta Kielce pół roku pracowali nad konsolidacją, to ja bym chciał, żeby wyszła Pani Prezydent i powiedziała, pół roku pracowaliśmy nad oszczędnościami, które jesteśmy w stanie wygenerować.

Ale to jest za mało, więc musimy się wspomóc kredytem konsolidacyjnym.

Ja nie akceptuję tego typu podejścia, że pani prezydent wychodzi i mówi, słuchajcie, musimy zaciągnąć pożyczkę i tyle.

Właśnie w drugą, w drugą stronę właśnie szanowni państwo chcemy iść czyli wymagajmy od siebie a jeżeli już nie mamy możliwości to ewentualnie myślmy o kredytach myślmy o pożyczkach ale w pierwszej kolejności wygospodarujmy oszczędności które jesteśmy w stanie, wygospodarować jeżeli mówimy o inwestycjach to róbmy te.

Nie róbmy inwestycji dla samych inwestycji, bo jeżeli mamy tylko i wyłącznie wkład własny na poziomie 15%, to szanowni państwo, to trzeba się zastanowić, czy nawet te 15%, jak wydamy na inwestycje, która nie będzie służyła mieszkańcom, czy jest opłacalne.

Jeżeli nie jest opłacalne, to ta gradacja powinna być zastosowana.

Tak, ja jak zawsze grzecznie słucham, co mówią koledzy z PO i z PiSu, przesłuchuję się, ale jak można byłoby, to powróćmy do merytorycznej tylko i wyłącznie strony, ponieważ chciałbym powiedzieć, że po zaciągnięciu tego nowego zobowiązania 400 prawie milionów, które nie powiększa długu, ale spowoduje większe odsetki,

Które też trzeba będzie spłacić, ponad 30 milionów, o czym ja zostałem poinformowany dopiero dzień przed sesją tam, tą poprzednią, gdzie się nie zgodziliśmy.

To też nie tak powinno wyglądać.

Właśnie na Komisji Finansów poprosiłem i dostałem dopiero dzień przed sesją, ale to do rzeczy.

Ta sytuacja powoduje, że przez 9 lat od tych 400 milionów miasto będzie płaciło mniejsze raty, już mówiąc w skrócie,

ponad 30 milionów, rocznie one będą niższe, od tych 400 milionów zadłużenia, czyli w cudzysłowie zwalnia się ponad 30 milionów, co powoduje, powiększenie zdolności kredytowej miasta i to już wiemy, że władza miasta w to miejsce chciałaby zaciągnąć nowy kredyt, ponad 320 milionów.

I ja chciałbym wiedzieć, i ja tego właśnie nie wiem, stąd była ta moja decyzja, na co zostaną przeznaczone te nowe kredyty, nowe wolne, w cudzysłowie, bo to wszystko w obrębach takiego minusa, że tak powiem się poruszamy, na co zostaną te wolne środki przeznaczone.

Jak mówimy o inwestycjach, możemy inwestycją nazywać remonty chodników i ulic, ale ja osobiście chcę rozmawiać o tej części, która miastu przyniesie dochody, o gospodarce, o terenach inwestycyjnych.

bo jak zainwestujemy w tereny inwestycyjne, one przyniosą podatki, a z podatków będziemy mogli remontować niezbędne rzeczy.

Także uważam, że wszyscy radni, wszystkich 25 radnych plus pani prezydent i jej ekipa powinniśmy siedzieć nad tym problemem i jeszcze raz dyskutować,

Rozsądnie podejdźmy do tego, bo Kielce naprawdę trzeba ratować pod względem ekonomicznym, a nie kłócić czy tam...

Tereny inwestycyjne, ściąganie firm, bo na razie są, firmy pytają, chcą lokować tutaj swoje oddziały, ale nie mają gdzie, więc musimy zrobić wszystko, tylko to jest takie mało seksowne dla władzy, bo jak zaczniemy to robić teraz, to pierwsza firma zacznie płacić podatki, nie wiem, za pięć, sześć, siedem lat, a wtedy będą wybory już.

my cały czas jakoś wzbraniamy i nawet jeżeli mówimy o sprawach gospodarczych to to mówimy tylko i wyłącznie o granicach administracyjnych naszego miasta i pani prezydent też w rozmowie wielokrotnie używa takiego argumentu że Malików jest w Kielcach a obice w Kielcach nie są tylko, że obice są własnością miasta a na Malikowie grunty są prywatne więc jeżeli byśmy chcieli tak naprawdę przyspieszyć tutaj proces

i przyspieszyć działanie tych terenów którymi miasto dysponuje No to musimy wszystkie siły, postawić na na jednak te kwestie gospodarcze i to co jesteśmy w stanie w stanie zrobić ja myślę, że tutaj nie należy odkładać żadnej z szans i te obice które są przysłowiową bo ja już tak to odbieram, że są przysłowiową kulą u nogi obecnej, władzy

No to trzeba w końcu realizować pomysł który jest pomysłem na wyciągnięcie ręki a mam tutaj na myśli spółkę wspólnie z Agencją Rozwoju Przemysłu gdzie miasto Kielce mogłoby być współwłaścicielem takiego podmiotu i to jest to jest na stole.

To ja tylko ad vocem, jeśli można, jeśli mówimy o obicach, bo to od lat krąży ten temat, 100% podatków od nieruchomości z terenu obic trafi do gminy Morawica.

Jeżeli chodzi o bice i ta spółka która miałaby powstać wspólnie z Agencją Rozwoju Przemysłu to tak naprawdę jeżeli spółka zarabia to miasto Kielce jako współwłaściciel również zyskuje finansowo na tym to jest jedno jeżeli mówimy o.

kwestii związanej z propozycją pani prezydent to pan redaktor już wspominał, że pierwszy projekt uchwały był w lipcu.

Wtedy terenów terenów uzbrajania terenów nie było, a we wrześniu czy w październiku ze względu na to, że pani prezydent potrzebowała większości to obiecała.

Czas naszej audycji już zbliża się ku końcowi i takie krótkie jednozdaniowe podsumowanie.

Czy temat kredytu konsolidacyjnego ma szansę powodzenia?

Moim zdaniem, jeżeli w pierwszej kolejności zaczniemy od rozmowy na temat oszczędności, które miasto Kielce, które władza jest w stanie wygenerować, to oczywiście później możemy zacząć rozmawiać o ewentualnie o pożyczkach czy kredytach.

Oczywiście, że ma szansę, o ile klub PiSu jest totalną opozycją, tyle mamy też innych radni, którzy mówią rozsądnie o tym, że są w stanie siąść do stołu i wierzę w to, że znajdziemy te również oszczędności, bo zresztą prezydentka o tym wielokrotnie mówiła, tylko że po prostu nie było chętnych z waszego klubu, żeby przyjść na spotkanie.

Ja mogę się spotykać co kilka dni w tym temacie, bo on jest niezwykle ważny dla Kielc.

I chciałem tylko powiedzieć, że ja się nie kłóciłem.

Życzymy dobrego popołudnia.