Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 289 wyników dla "Klubu Prawa i Sprawiedliwości"

Punkty widzenia.

Dobry wieczór, przed mikrofonem Daniel Czwartosz, a dzisiejszą audycję zrealizuje Michał Pastuszka.

Rekordowe blisko 2,5 miliarda złotych wyniesie w 2026 roku budżet Kielc.

Władze miasta przedstawiły dziś projekt uchwały, nad którą w grudniu pochylą się radni.

Prawie połowę wydatków stanowią kwestie związane z edukacją.

Ponad 19% pochłonie polityka społeczna, a po około 7% transport i administracja.

Dochody miasta z kolei szacowano na ponad 2 mld zł.

Czy proponowany budżet to budżet rozwoju miasta, czy raczej jego przetrwania?

O tym będziemy dyskutować w dzisiejszej audycji, punkty widzenia, a zaproszenie do dyskusji przyjęli Marcin Stępniewski, radny z Klubu Prawa i Sprawiedliwości, dzień dobry.

Dzień dobry, dzień dobry państwu.

Maciej Jakubczyk, radny niezrzeszony, dzień dobry.

Witam serdecznie.

I Wiktor Pytlak, radny z Klubu Koalicji Obywatelskiej, dzień dobry.

W sumie to dobry wieczór powinienem powiedzieć, bo mimo, że pora jest w miarę wczesna, za oknem niestety już ciemno.

Oczywiście tak jak zawsze zachęcam do czynnego udziału w audycji także Państwa, naszych słuchaczy.

Przypomnę, telefon do naszego studia 41 220 20, 41 220 20, a na Państwa głosy czeka już Marcin Marszałek.

No właśnie, zacznijmy od tego głównego pytania.

Czy ten proponowany budżet to budżet rozwoju miasta, czy raczej to jest taki budżet na przetrwanie?

To jest budżet użyty na miarę naszych możliwości.

I też my jako radni musimy zdawać, znaczy radni mają przy tego świadomość, mieszkańcy muszą stawać z tego sprawę, że w finansach publicznych chodzi o to, żeby z jednej strony łączyć te potrzeby mieszkańców, a z drugiej właśnie nawiązać w tym takim delikatnym aspekcie zadłużenia się miasta.

Radni jednogłośnie w zasadzie...

Radni w zasadzie na ostatniej sesji, to może nie na ostatniej, ale na ostatnich sesjach z jednej strony nie zgodzili się na konsolidację tego zadłużenia poprzedników Agaty Wojty, a z drugiej jakby cały czas nie ma tej wojny na dodatkowe zadłużenie.

Czyli też zarząd miasta przygotował budżet, w którym tak naprawdę deficyt wynosi 70 milionów, czyli tak naprawdę to nie jest spektakularny deficyt, natomiast te potrzeby mieszkańców mam wrażenie, że są zaspokojone.

Przetrwania to budżet, czy raczej budżet, który pozwoli na to, żeby miasto się rozwijało?

Na tyle oczywiście, na ile jest to możliwe.

No nie jest to budżet oszczędnościowy, na pewno nie możemy tego tak nazwać.

Dosyć szybko pani prezydent ogłosiła nam to po spotkaniu z radnymi, które odbyło się na temat oszczędności i tak naprawdę teraz zastanawiam się po co było to spotkanie, ponieważ sam wniosłem kilka propozycji.

które na pewno nie są ujęte i tak naprawdę to spotkanie, na którym było bardzo niewielu radnych, byłem ja, kolega Marcin Stępniewski, dwójka radnych z Platformy Obywatelskiej, koleżanka Monika.

I czemu miało tyczyć to spotkanie, ponieważ ono odbyło się parę dni temu i tak naprawdę, jeżeli mamy ogłoszony dzisiaj budżet, no to

No to nasze sugestie, wskazania, których było naprawdę bardzo wiele i było naprawdę bardzo wiele konkretnych.

Nie mam czasu teraz tu o tym rozmawiać, ale naprawdę wielu radnych wzięło to do siebie.

No w ogóle nie jest wziętych pod uwagę w tym budżecie.

Zgodzę się z kolegą Wiktorem, radnym, że tak, na miarę potrzeb i na miarę możliwości finansowych miasta tak, tylko jest to budżet rozwojowy w kierunku, w znacznym stopniu, w tych kierunkach, które wskazuje prezydent miasta.

Czy Rada Miasta się zgadza z tymi kierunkami?

Często mamy wątpliwości w stosunku do wielu inwestycji, do wielu zadań, które wyznaczamy jako priorytetowe.

No i po raz kolejny będziemy musieli wyemitować obligacje, czyli kolejne zadłużenie, o którym nie mówimy.

Jeszcze niedawno głosowaliśmy kilkadziesiąt milionów obligacji.

Teraz też przewiduje się zaciągnięcie tych obligacji celem spłacenia poprzednich, wykupu części spłacenia poprzednich obligacji czy spłacenia kredytów.

No i musimy się zastanowić, którędy droga, czy te inwestycje, nawet jeżeli będą, czy one są prorozwojowe, czy nie.

Na pewno cieszy, że jest inwestycja w batalionów chłopskich wpisana, w ulicę, która ma być jeszcze zrobiona przed targami zbrojeniowymi, bo jest to jednak ulica, którą bardzo wielu gości targowych i wystawców dojeżdża, ważna komunikacyjnie.

Fajnie, że program drugi nakładek jest kontynuowany i chodników.

I to cieszy.

Nie wolno wszystkiego krytykować, to cieszy.

Szkoda, że ulica Prosta została wyjęta z tego budżetu.

Ona niestety nie będzie, a jest na pewno bardzo potrzebna i wielu radnych tak uważa.

Uważam część za niezasadne, tak jak na przykład Kalifornia.

Tam mamy przewidziany na razie tylko milion złotych.

Bardzo mocno podkreślałem to, że ja nie jestem zwolennikiem i bardzo mocno uzasadniałem czemu, dlaczego i po co.

Tym bardziej, że ten projekt już kiedyś był opłacany.

My drugi raz tą samą pracę będziemy opłacali.

Teraz w innej firmie czekamy na odwołanie, bo to na razie jest na część projektową.

Tak jak kolega powiedział, rozwojowe, ale w kierunku, którym wskazuje pani prezydent, bez żadnej konsultacji z Radą Miasta.

Radny Marcin Snopniewski, rzeczywiście te planowane inwestycje to jest to, na co miasto stać i jest to poukładane tak, jakby to optymalnie można było poukładać, czy raczej po prostu robimy tyle, co możemy, żeby jakoś przetrwać kolejny rok?

Ja myślę, że po raz kolejny, kolejny rok z rządu słyszymy, że to jakiś rekordowy budżet.

Z jednej strony budżet rozwoju, z drugiej strony budżet na miarę naszych potrzeb, a ja uważam, że to w dużej mierze jest taki budżet fikcji i udawania pewnej rzeczywistości, przekazywania rzeczywistości nie zawsze istniejącej ze strony pani prezydent.

Wynika to chociażby z tego, że dane przedstawione w tym budżecie nie są absolutnie spójne z odzwierciedleniem rzeczywistości, jaka będzie miała w przyszłym roku i podam tutaj konkret.

Wydatki bieżące nagle zmniejszają się o 80 milionów złotych i nie za bardzo wiadomo z czego to wynika.

To jest po prostu niemożliwe, że tak się stanie i chociażby w Krakowie, gdzie uchwały budżetowe również miały taki mocno wirtualny charakter, po prostu Rio je uchyliło i zrobił się tam problem.

Wprawdzie nie była to uchwała budżetowa dotycząca całego roku budżetowego, tylko zmiany w budżecie, ale do tego ta sytuacja prowadzi.

Fikcją też jest to, o czym powiedziano podczas dzisiejszej konferencji prasowej, bo to nie jest tak, że miasto Kielce zaciągnie w przyszłym roku,

tylko i wyłącznie 70 milionów złotych dodatkowego zobowiązania, tylko blisko 150 milionów złotych.

Tyle, że jakoś pani prezydent o tym niekoniecznie chce intensywnie mówić.

I kolejny rok z rzędu, zamiast przedstawić jakieś propozycje, z których będziemy mogli szybko i prężnie wychodzić z tych zobowiązań, to niestety my mamy kolejny rok budżet...

Jest dużym poziomem deficytu, który w mojej ocenie zdecydowanie jeszcze wzrośnie, bo te założenia aktualnie przyjęte są absolutnie odrealnione.

Więc można mówić o pewnej fikcji, którą pani prezydent próbuje przedstawiać.

Oczywiście możemy po raz dziesiąty mówić o terenach inwestycyjnych na Malikowie, o terenach inwestycyjnych w Kielskim Parku Przemysłowym, tylko to jest trochę tak, jakbyśmy ciągle mówili o jednej rzeczy, a nie za bardzo dążyli do jej realizacji.

Ja mam takie odczucie, pomimo tego, że radni przyjęli uchwałę dotyczącą, taką obligującą panią prezydent do tworzenia terenów inwestycyjnych, bo bez tego takich zapisów nawet w budżecie nie było,

to te działania są takie mocno pozorowane i pani prezydent skupia się na ścieżkach rowerowych, na różnych programach, które są, może ładnie wyglądają, ale niekoniecznie rozwiązują faktyczne problemy mieszkańców, czyli problemy polegające na tym, że brakuje w Kielcach dobrze płatnych miejsc pracy, że wciąż w Kielcach brakuje jakościowej sieci dróg,

że wciąż w Kielcach brakuje możliwości rozwoju, a budżet jest w coraz gorszym stanie i to jeszcze przy tym, że nasze społeczeństwo się kurczy, bo niż demograficznie dotyczy tylko Kielc, dotyczy całej Polski, ale u nas odczuwamy go dość intensywnie.

ad vocem radny Wiktor.

Ja też chciałem dopowiedzieć dwa słowa, bo ciężko się nie zgodzić z tym, że ten budżet jest nastawiony na inwestycje, bo tak naprawdę mamy około 15% całego budżetu, całego projektu budżetu, to są środki wskazane stricte na inwestycje, to nie są remonty dróg ani chodników, ani nakładki, to są środki, czyli tam ponad 400 milionów złotych, czyli prawie pół miliarda my wskazujemy, że to są przeznaczone inwestycje.

Jest powiedziane o tym, że 50% terenów inwestycyjnych będzie więcej w planie ogólnym, czyli przygotowujemy się do tego, zarówno malików, oczywiście 40 hektarów,

ale przede wszystkim Kielecki Park Przemysłowy.

Przygotowujemy się na to, żeby te tereny mieć, żeby one były uzbrojone, żeby one były gotowe do tego, żeby tam inwestorzy wjeżdżali i zostawiali w Kielecach swoje pieniądze.

Też nie bez znaczenia jest ta rezerwa prezydenckie o 5 milionów złotych.

Zachowane tylko może po to, że jeśli już będzie możliwe, żeby od razu prowadzić działania związane z tym, żeby te tereny uzbroić jak najszybciej, żeby nie czekać po prostu niepotrzebnie.

i nie tracić tego czasu, to bezwątpliwie są te aspekty, które mówią o tym, że ten budżet jest nastawiony na inwestycje, no nie bez oczywiście znaczenia jest zadłużenie naszego miasta, z tym, że tak podkreślam, nieważne, czy prezydentką jest Agata Wojda, czy byłby kolega Marcin, czy Maciek Bursztajn, to zadłużenie by było, bo to nie jest zadłużenie tego zarządu,

tylko to jest zadłużenie poprzedników, z którym musielibyśmy się borykać.

Tak że przy naprawdę zadłużeniu, które zarząd miasta przejął po swoich poprzednikach, ja bardzo pozytywnie patrzę na te aspekty właśnie związane przede wszystkim z inwestycjami, bo to jest kluczowe.

Pamiętajmy też o tym, że te programy miejskie, które wprowadziła Agata Wojta, które zostały ciepło przyjęte przez mieszkańców, czyli właśnie kładki, chodniki, plac zabaw, one są kontynuowane.

To jest nie bez znaczenia, bo mieszkańcy tak naprawdę te inwestycje widzą od razu w swoim otoczeniu, w swoim sąsiedztwie.

bo w ciągu roku minimalnie pięć dróg będzie wyremontowanych.

W tym roku udało nam się sześć bądź siedem dróg kwiatkowych wyremontować.

To są rzeczy, które faktycznie mają miejsce i nie można powiedzieć, że to jest fikcja.

To są ranny działania.

Ale myśmy się cieszyli z tego, że samorząd realizuje swoje zadania.

Czy my mamy głośno skakać i radować się, że miasto realizuje swoje zadania, realizuje remonty?

Niedługo dojdziemy do tego, że będziemy się cieszyć, że szkoły funkcjonują, że jest w nich ciepło.

Przypomnijmy sobie, jak to wyglądało parę lat temu.

Naprawdę nie było takiego systemowego programu związanej z remontami nakładkowymi, remontami chodników.

A jakie są systemy?

Oczywiście są systemy, programy wprowadzone przez prezydentkę.

To jest ponad, to jest około 13 milionów złotych tylko w przyszłym roku właśnie na chodniki, na remonty dróg nakładkowych.

A wyściszki rowerowe ile?

Ścieżki rowerowe to są środki zewnętrzne.

Było podane chyba w tym projekcie budżetu, że tam mamy około 160 milionów środków zewnętrznych, to między innymi drogi rowerowe.

Także nie możemy z jednej strony krytykować prezydentki za to, że przedstawia nam projekt budżetu, który jest na stronę inwestycji, ale z drugiej strony nie możemy krytykować tego, że są środki, które mieszkańcy będą odczuwali realnie w swoim najbliższym otoczeniu, bo to jest kluczowe po prostu.

Radny Maciej Jakobczyk.

Ja z kolegą Wiktorem się niestety nie zgodzę, ale to nie nieprzekornie, tylko to jest oczywiste, że kolega Wiktor reprezentując tutaj też panią prezydent po części no musi wypowiadać się o tym bardzo pro rozwojowo, bardzo pro inwestycyjnie.

No prawda jest taka, że kierunek miasta wskazany i rozwoju miasta wskazany no został niedawno też zaprezentowany i bardzo w moim odczuciu

nie do końca pozytywnie przyjęty pod względem możliwości realizacyjnych i kierunku realizacyjnych projekt Nowego Miasta.

I on właśnie pokazuje sposób rozwoju tego, jak pani prezydent by chciała, żeby miasto się rozwijało.

Czy to jest możliwe, czy nie?

Czy Kielczenie to akceptują, czy nie?

Pewnie będą się z czasem wypadać w internecie, między sobą rozmawiając.

No na pewno nie jest tak.

My wskazujemy rzeczywiście bardzo mocno o rozwój sieci rowerowej, infrastruktury rowerowej i możemy mówić, że mamy 160 milionów dofinansowania, ale mamy wkłady własne, mamy inwestycje do tego towarzyszące i mamy koszty utrzymania tego.

W ogóle projekt Nowego Miasta przewiduje tak naprawdę całkowicie inwestycje, które aktualnie trwają na ulicy

Grunwaldzki, idące dalej w stronę zagnańskiej, całkowicie rozbiórkę i dlatego zawsze pytałem, trwałość projektu jaka jest.

My skupiamy się na rzeczach związanych bardzo mocno z zadaniami dodatkowymi gmin, nie tymi, które...

pokazują rozwój gospodarczy miasta i cały czas mówimy Malików.

Ten Malików jest bardzo pominięty w tym budżecie, tak samo jak Kielecki Park.

Ale one trwają tak samo jak Plano Górny, o którym wspomniałeś.

Nie, ale nie szukujmy się, ten budżet pomija Malików.

Ty teraz tłumaczysz, że trzeba scalić działki.

Gdybyśmy przystąpili do tego i działali tak jak z Nowym Miastem, czy z Kalifornią, to byśmy byli w stanie działać dynamicznie.

Ale trwa, ponieważ...

Ścieżki rowerowe szybko możemy budować.

Bo my ograniczamy bardzo mocno, przepraszam koledzy, ale bardzo mocno ograniczamy, mamy ograniczone środki, którymi możemy pracować w urzędzie.

I ci urzędnicy, którzy wykonują teraz opracowania pod przetargi, pod ścieżki rowerowe, pod rzeczy związane z nowymi projektami, które mamy z EBI pozyskiwać, tak jak Kalifornia, tak jak... Kalifornia chyba nie jest z EBI, ale nie wiem, w tej chwili inne...

Szczerze, nie chciałem mówić synagoga, bo to jest taki temat najmocniejszy.

I oni to opracowywują, a nie wchodzimy ani z integracją terenów, ani nie wchodzimy z rozbudową pod względem gospodarczy miasta, a naprawdę wielu ludzi wybierając prezydenta miasta Kielce liczyło na lepsze i lepiej płatne miejsca pracy.

Bo rzeczywiście, będziemy mieli piękne ścieżki rowerowe, będziemy mieli dwustronnie ścieżki rowerowe,

ale nie będziemy mieli parkingów, nie będziemy mieli miejsc pracy i w tą stronę liczyłem, że ten budżet będzie szedł.

I teraz w momencie, w którym będziemy głosowali ten budżet, na pewno, no bo przecież jako radni musimy przegłosować większością ten budżet.

I pojawią nam się głosy.

Czemu ten budżet nie wspiera przedsiębiorczości kieleckiej?

Czemu nie wspiera możliwości rozbudowy?

Kolejną rzeczą nie przewidział dla mnie budowy Izby Wytrzeźwień.

My już pozbyliśmy się, rozmawialiśmy o tej izbie.

Najpierw w kuluarach była mówiona, że ona będzie.

że będzie strategiczna.

Potem było powiedziane, że będziemy dążyli jednak do dyskusji społecznej na ten temat.

Ta dyskusja została przeprowadzona w sposób taki, że praktycznie się nie odbiła, sugerując pewnego rodzaju nawet odpowiedzi.

A następnie w kuluarach na spotkaniu o oszczędnościach pani prezydent powiedziała, że tej Izby Wytrzeźwień po prostu nie będzie.

Więc ten budżet został ustalony jedynie przez panią prezydent bez konsultacji jakimkolwiek radnym.

Zanim powrócimy do naszej dyskusji, mamy pierwszy głos od naszych słuchaczy.

Dobry wieczór, słuchamy.

Ja uważam, że ten budżet Kielc jest po raz kolejny jakoś tak mało inwestycyjny, mało ambitny na tle innych miast, bo ja się interesuję.

Teraz internet to zresztą bardzo łatwo zobaczyć, jakie inwestycje są w porównywalnych miastach wojewódzkich do Kielc.

To tam przy podobnym zadłużeniu, bo te miasta też są bardzo zadłużone, to jednak oni robią o wiele ambitniejsze projekty inwestycyjne.

sportowe, rekreacyjne, a Kielce oczywiście na razie to tylko ścieżki rowerowe, park między jezdniami na dziewięć wieków, na razie z tego jest znane są Kielce, ale chciałem się zapytać na przykład pana Wiktora Pytlaka, bo on jest z Kolicy Obywatelskiej.

Pani prezydent Agata Wojda obiecywała co roku, że będzie budowana winda w tym przejściu podziemnym pod Kieleckimi Torami, bo tam bardzo dużo ludzi starszych, niepełnosprawnych ma problemy.

Jest zrobiona jedna winda, a pani prezydent obiecywała, że w budżecie będą pieniądze co roku na kolejne windy, bo żeby dostać się z ulicy Mielczarskiego do ulicy Sienkiewicza, to ci ludzie muszą niestety nam na ulicy Mielczarskiego się męczyć.

więc więc warto żeby za żeby w tym budżecie była znowu pieniądze na tą windę i żeby pan Wiktor Pytlak tego dopilnował dziękuję bardzo dziękuję my czy jest szansa na to żeby to o czym mówił słuchacz takie pieniądze, się w budżecie znalazły i rzeczywiście to co jest tak jak słyszeliśmy bardzo potrzebne mieszkańcom, to zadanie zostało zrealizowane.

No to jest ważny postulat oczywiście, no też pochodzę z dzielnicy Czarnów, no tam działam społecznie od lat i jakby znam te potrzeby.

Jedna winda została zrobiona oczywiście, jak tylko Agata Wojda została prezydentką, druga od strony Mielczewskiego deklaruje, że też zostanie zrobiona, tylko prawdopodobnie podejrzewam, że będzie to w ramach może Lex Developer przy okazji ulicy Mielczewskiego jako inwestycja tak zwana szesnastka, towarzysząca do tego Lexa.

bo myślę, że w tym kierunku może to podążać, ponieważ to jest część jakby kompleksowego przebudowy ulicy Mielczarskiego, ale oczywiście to jest słuszny postulat i zgadzam się z panem, ja też deklaruję, że będę zabiegał o to, żeby ta winda tam stała.

Jeszcze druga sprawa, zanim zmienimy wątek, jeszcze odnosząc się do głosów moich kolegów,

Mieszkańcy może też nie wiedzą, jak wygląda struktura budżetu.

Mamy 2,5 miliarda oczywiście, natomiast niewiele ponad miliard to jest edukacja, której nie możemy ruszyć.

Prawie pół miliarda to jest szeroko pojęta pomoc społeczna, której też nie możemy ruszyć.

Czyli z 2,5 miliardów mamy 1,5 miliarda środków, które mamy tak naprawdę de facto zamrożone.

I pozostaje nam miliard do dyspozycji na pozostałe obszary funkcjonalne miasta.

7% tylko to jest obsługa administracyjna miasta w całości.

Czyli tyle miasto przejadę, tylko 7% z budżetu.

Sama kwestia związana z zielenią, z tego typu życzeniami, to z tego co pamiętam było około 5% tego projektu budżetu w 26 roku.

Także to nie do końca jest tak, że miasto ma 2,5 miliarda, może sobie dowolnie przesunąć wskaźnik i powiedzieć, to od jutra 3, nie wiem.

miliard siedem miliard siedem miliard siedem siedemset milionów przeznaczymy na inwestycje, bo nie do końca da się to zrobić.

Pół miliarda na inwestycje, stricte na inwestycje i powiększenie terenów inwestycyjnych w planie ogólnym o pięćdziesiąt procent to jest dużo, no naprawdę.

Pamiętajmy czterysta

no prawie, 460 milionów z tego, co kojarzę.

360 milionów, tym 160 milionów.

Przeznaczone stricte na inwestycje plus 5 milionów rezerwy prezydenckiej i plus 50%.

Nie, pan oczywiście ma szansę, że tam było mniej niż pół miliarda, ale to powiedzmy, że około pół miliarda.

A ja jednak chciałbym współpracować.

Ale pamiętam, że to są środki tylko właśnie przeznaczone na inwestycje.

Zanim sprostowanie radnego Marcina Stępniewskiego, mamy kolejny głos w naszej dyskusji.

Dobry wieczór, bardzo proszę, słuchamy.

Witam, dzień dobry, dobry wieczór, witam państwa bardzo serdecznie.

Ja mam pytanie, kilka pytań.

Ile będzie pieniędzy na wymianę oświetlenia?

Ale głównie chodzi o oświetlenie uliczne.

Mówię o lampach parkowych i tych wysokich lampach, które są wzdłuż ulic.

O niektóre to pamiętajmy, jeszcze było w epokę.

Myślę, że to jest, bo niektóre sieci mają już projekty wykonane.

Tak jak na osiedlu świętokrzyskim Jana Nowaka i Ziereckiego jest projekt i mam pytanie, czy będzie tamta sieć wymieniana, bo te lampy wyglądają tak, jak wyglądają.

Nie daj Boże, jak się któraś przewróci i stanie się nieszczęście.

To jest jedna sprawa.

Ile będzie pieniędzy przeznaczone na sport, na promocję na sport?

następna sprawa tam mam do pana Jakubczyka ja byłem tam swego czasu na ulicy Cynkowej i tam mają część ludzi ma kanalizację część ludzi nie ma kanalizacji mają po prostu jest tam dramat ja tego sobie nie rozumiem tam linia 35 jeździ tam po prostu do nieba przepraszam za słowo woła ta ta ulica tam powiem to powinno być w pierwszej kolejności bo tam ludzie chcą dojechać tam jest szkoła tam jest

Tam po prostu pierwsze kolejności.

Myślę, że inne drogi można by pominąć w wykonaniu tych nakładek, ale tam bardzo, chociaż nie jestem z tego osiedla, bo jestem z osiedla Świętokrzyskiego, ale tam często przejeżdżam 35 z swoim samochodem i myślę, że tam należałoby to wykonać.

A takie sprawy, o których panowie mówicie, wszystko można by było zrobić.

Wiadomo, że budżet nie jest z gumy, a przede wszystkim...

Powinien być dla ludzi, powinien być otworzony jakiś zakład pracy, żeby tych ludzi zatrzymać.

Kończą studia, kończą szkoły.

I gdzie pójdą?

Pojdą do Krakowa, pojadą do Warszawy, pojadą do Poznania, bo u nas nie ma nic.

Wszystko się kurczy.

Mają tylko, jest prywatna inicjatywa, ludzie mają małe zakłady, teraz jest parę, parę, paręnaście osób pracuje i nic dalej.

Nad tym trzeba się pochylić, bo nad tym jak się nie pochylimy, to Kielce z 2000 roku,

miasta stanie się po prostu będzie się skurczały.

Do tego nie dopuśćmy.

Miłego popołudnia, życzę pozdrawiam.

Bardzo dziękujemy za ten głos.

Oczywiście ja tutaj dodam, że w tej dyskusji jeszcze mogłoby się wiele wątków pojawić, ale ogranicza nas czas audycji, ale ja bym chciał zwrócić jeszcze na jedną rzecz uwagę, mianowicie nie są planowane podwyżki dla mieszkańców, czy to z tytułu podatku od nieruchomości,

czy też cen biletów autobusowych, opłat w strefie płatnego parkowania, czy opłat za śmieci, czy faktycznie można mieć pewność, że później gdzieś w trakcie jednak ta sytuacja ulegnie zmianie, czy jednak będziemy się trzymać tego, że tych podwyżek faktycznie nie będzie, ani na początku roku, ani w jego trakcie.

Projekt budżetu jest pewną deklaracją zarządu miasta, czyli jeśli otwarcie zarząd miasta mówi o tym, że nie chce i nie planuje żadnych podwyżek dla mieszkańców, to jest świetna informacja, którą powinniśmy się cieszyć jako mieszkańcy, ponieważ wszyscy mieszkamy w Kielcach, płacimy tu podatki i to jest według mnie, no...

Z jednej strony bardzo pozytywna, a z drugiej naprawdę, jeśli jak ja usłyszałem te informacje, że faktycznie na szczęście nie planują żadnych podwyżek, z drugiej strony to zadłużenie, ten deficyt jest naprawdę relatywnie niski do tych wydatków przede wszystkim inwestycyjnych, to się ucieszyłem, bo naprawdę to pokazuje, że ten budżet jest przemyślany.

z kolegami tutaj.

Ależ łaskawa ta pani prezydent.

No trochę tutaj podchodzi do tego zły sposób, bo ja też rozumiem trochę, przepraszam kolegami, zbojeckie prawo opozycji, że od tego jakby jesteśmy, żeby sobie tutaj też pewne rzeczy wyciągać.

Natomiast z drugiej strony musimy przyznać uczciwie, że ten budżet jest relatywnie dobrze skonstruowany, po prostu.

Nawet jeśli bym nie był w obozie, który popiera prezydent Kaga Teboje, to bym dostrzegł te elementy.

Kolega Marcin miał rację, tam jest 500, ale chyba 400 milionów.

Ja zaokrągliłem... Nie 400, tylko 360.

Tak, to zaokrąglałem 400, no to też wiecie, to jest jedna sprawa, ale pamiętajmy też, tak jak przed chwilą rozmówca wspomniał, że są rzeczy ważne dla mieszkańców.

I dla mnie to jest niezwykle ważne, żeby te programy prezydenckie zostały zachowane, czyli prawie tu 13 milionów na remont nakładkowy, na chodniki, na plac zabaw.

Tak, i to na

Na pewno jest dostrzegane przez mieszkańców, że to się dzieje i doceniane.

Bardzo pozytywny odbiór jest wśród mieszkańców.

Ja też zapraszam koledzy, pewnych chodzą po swoim okręgu wyborczym, ale przyjdźcie się do mieszkańców, porozmawiajcie, jak to jest pozytywny odbiór i biorąc pod uwagę to, że miasto faktycznie ma pewne wyzwania finansowe, to tego typu programy są bardzo ważne.

Jeszcze zanim oddam głos radnemu Marcinowi Stępniewskiego, mamy kolejny telefon.

Dobry wieczór, słuchamy.

Dobry wieczór Państwu.

Proszę Państwa, słyszałam, że Pani Prezydent ograniczyła środki wsparcia dla seniorów.

Chciałam się spytać, na jakiej podstawie, dlaczego, w jakich sytuacjach, z czego zrezygnowaliśmy w opiece senioralnej.

Bardzo dziękuję.

Dziękujemy za ten głos i teraz tak jak obiecałem radny Marcin Stępniewski, zanim odniesiemy się tutaj do głosu słuchaczki, to wróćmy do tego poprzedniego tematu.

Bardzo, bardzo dziękuję panie redaktorze i szybciutko prostuję, nie pół miliarda, tylko 360 milionów.

I 360 milionów trzeba powiedzieć na co, bo to ładnie brzmi, ale na przykład na program Kielce bez dziur to jest 7,5 miliona złotych, a na ścieżki rowerowe tutaj parę inwestycji sobie przytaczam tylko w przyszłym roku oczywiście, bo to przez kilka lat będzie znacznie więcej.

Łącznie tu widzę ze 30 milionów złotych tylko w przyszłym roku na ścieżki rowerowe.

I proszę sobie teraz zobaczyć skalę.

Mamy w Kielcach ogromne problemy drogowe i na program Kielce bez dziur pani prezydent przeznacza 7,5 miliona złotych.

I mamy, wydaje mi się, nie mamy problemu ogromnego ze ścieżkami rowerowymi, a pani prezydent przeznacza na to kilkadziesiąt milionów złotych.

Tylko, Marcie, dobrze wierzę, musimy też źródło wskazać finansowania.

Natomiast co do...

Natomiast co do programu dla seniorów, to jest ogromny problem i to jest jakaś abstrakcja, że z jednej strony finansujemy ścieżki rowerowe, po których seniorzy raczej nie jeżdżą, a z drugiej strony obcinamy programy dla seniorów, te na opiekę nad nimi domową, czy opiekę w specjalnych do tego przygotowanych domach pomocy społecznej.

To jest coś absolutnie irracjonalnego w kontekście starzejącego się społeczeństwa, potrzeb naszego miasta i całej demografii w tym zakresie, bo nasze społeczeństwo niebawem tych obywateli 80 plus będzie zdecydowanie więcej i podejrzewam, a nawet nie podejrzewam, tylko jestem prawie pewien, że nie będzie ich stać na prywatną opiekę, czy to domową, czy opiekę w jakiejś placówce, a miasto w tym momencie ogranicza te wydatki.

No właśnie, bo ta tendencja do tego, że ogólnie nasze społeczeństwo starzeje się, wiemy, że ona jest, ona jest także w naszym mieście.

Czy zatem szukanie oszczędności w postaci ograniczenia pieniędzy na usługi opiekuńcze to jest dobry pomysł i dobry kierunek szukania takich oszczędności?

Zaczynając tak, najpierw odpowiedzi po kolei każdemu z rozmówców, bo na nie zasługują i po to tutaj dzwonią.

Zajmę się sprawą ulic na Podkarczówce, mimo że to nie jest mój okręg wyborczy, ale tam mieszka mi kolega Wiktor, na pewno mi w tym pomoże, bo to jest jego... Wspólnie się tym zajmiemy i kanalizacją obiecujemy, więc jest nasza deklaracja, wspólną interpelację złożymy.

Jeżeli chodzi o wskazane kierunki, to bardzo fajnie kolega Stępniewski powiedział, że rzeczywiście my potrafimy 30 milionów przeznaczyć na komunikację rowerową, która nie kuleje, a zapominać o deklaracji wyborczej, to jest takie dla mnie bardzo rozgryczające, że wszyscy zapomnieli o tym, każdy z kandydatów miał Kielce przyjazne seniorom.

Kielce przyjazne seniorom, starzeje nam się społeczeństwo, wszyscy chodzili, my robiliśmy potańcówki, my wszyscy odwiedzali domy seniora.

Jesteśmy razem w Radzie Programowej jednego z domów opieki, społecznej, przepraszam, jednego z domów opieki i niedawno, kilka dni temu byliśmy na rozmowie, jak niedofinansowane są aktualnie domy seniora i jak nie opłaca się już ich powoli prowadzić, jak ogromne są koszty.

cięcia, nasze społeczeństwo kieleckie, nie oszukujmy się, starzeje się.

Dopóki nie otworzymy fabryk, dopóki nie otworzymy miejsc pracy, biur, ono się będzie starzało.

Więc zadbajmy o tą część społeczeństwa, która jest i tak jak możemy zrezygnować, w moim odczuciu, ze ścieżek rowerowych,

Szczerze, nawet z kilku placów zabaw, bo mamy ich multum i momentami jest przerost formy nad treścią, a musimy je utrzymywać.

Ale to jest moje zdanie, bo naprawdę dyskutujemy o tym dosyć często, a możemy zadbać o tego seniora, możemy zadbać o tego przedsiębiorcę, bo wtedy przychody i zadowolenie społeczne będzie dużo większe.

No właśnie, tutaj jeszcze cały czas ten wątek, jeśli chodzi, bo powoli czas nam się kończy, więc za chwilkę będziemy podsumować audycję.

Tak, bardzo proszę radny Wiktor.

Ja powiem tak trochę, nie chciałbym przewrotnie, bo też jestem wyrażliwy społecznie na takie rzeczy, natomiast też no koledzy radni z innych klubów często mówią o oszczędnościach.

No ale koledzy, no tak wyglądają oszczędności, przecież w

zdajecie sprawę dobrze z tego.

No teraz bijecie, bijecie w ten bębenek i mówicie, jaka to prezydentka jest zła, bo robi oszczędności.

No ale niestety brzydka prawda jest taka, że mieszkańcy na oszczędnościach w pewnych zakresach swojego życia będą niestety się spotykali z takimi rzeczami.

Osiem milionów dokładamy do basenów.

Osiem milionów do czterech basenów dokładamy.

Ale ja powiedziałem, pani prezydent, osiem milionów.

Osiem milionów.

Dajmy radnemu Wiktorowi dopracować.

pewne, rzucanie pewnych kwot, takich oderwanych od rzeczywistości, to nie ma nic wspólnego z jakby takim merytorycznym rozmową o finansach miast.

No poza tym, że tworzy jakąś taką nagonkę i atmosferę, że nie wiem, że prezydentka oszczędza na seniorach.

Tak nie jest.

Nie, tak nie.

Są pewne aspekty, na których jesteśmy skupieni mocniej w tym roku w budżecie.

Natomiast to nie znaczy, że w przyszłym roku budżet będzie wyglądał tak samo.

Może wyglądać inaczej.

Możemy te większe nacisnę położyć na kwestie społeczne, jeśli koledzy też się połączycie w szukaniu tych oszczędności, o których cały czas powtarzamy.

Ale mieszkańcy muszą wiedzieć, jeśli radni nie pozwalają na konsolidację zadłużenia poprzedników prezydentki, jeśli mówią, że szukamy oszczędności, to tak wygląda szukanie oszczędności.

Pani prezydent była w zarządzie poprzednim i też nie do końca dotrzymała słowa, bo na poprzednich dwóch kadencjach głosowaliśmy i podwyżkę śmieci na początku

a była w zarządzie poprzednim miasta, a teraz głosowaliśmy kolejną obligację.

Pewnie moglibyśmy jeszcze długo dyskutować.

Czas naszej audycji nieubłaganie mija.

Krótkie, jednozdaniowe podsumowanie.

Ten budżet proponowany to jest taki budżet, na który Kielce po prostu w tym momencie stać.

na który Kielce stać mało tego, to jest budżet, który sięga wzrokiem trochę dalej niż rok, ponieważ te środki, to 400 milionów niecałe, o którym mówiliśmy na inwestycje, wskazuje jasno, że przygotowujemy się do tego, żeby móc inwestować pieniądze w Kielcach, żebyśmy mogli z tego procesu długoterminowym mieć pieniądze.

Z drugiej strony nie odpuszczamy tych programów dla ludzi, czyli remontów nakładkowych, chodników, plac zabaw, tych rzeczy, które są najbliżej mieszkańców, bo to również jest potrzebne.

To jest budżet Agaty Wojdy, podpolityka Agaty Wojdy, budżet pomijający przedsiębiorców, rozwój gospodarczy Kielc oraz pomoc seniorom.

Ja pod takim budżetem się nie podpiszę.

Ja mogę zagwarantować, że będziemy pilnowali jako radni, żeby miasto Kielce nie było dalej zadłużane, żeby podejmować wszelkie możliwe starania dotyczące tego, żeby w Kielcach jednak były inwestycje rozwojowe, a nie rowerowe, bo myślę, że za bardzo pani prezydent w ostatnim czasie pomyliła słowo rozwój ze słowem rower.

Dziękuję.

Pewnie do tematu budżetu miasta Kielce na rok 2026 będziemy jeszcze niejednokrotnie wracać na antenie Radia Kielce.

Tymczasem kończymy dzisiejsze punkty widzenia.

Moim i Państwa gośćmi byli Marcin Snepniewski, radny z Klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Bardzo dziękuję.

Dziękuję, dziękuję Państwu.

Maciej Jakubczyk, radny niezrzeszony.

Dziękuję.

Do usłyszenia.

I Wiktor Pyrlak, radny z Klubu Koalicji Obywatelskiej.

Bardzo dziękuję.

Dziękuję, miłego popołudnia.

Życzymy Państwu miłego popołudnia.

Do usłyszenia.

Punkty widzenia.

0:00
0:00