Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 315 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

Punkty widzenia.

Według numeru logów liczba 12 łączy w sobie dynamikę działania z umiejętnością współpracy oraz skłonnością do refleksji.

Od starożytności kojarzono ją z cyklicznością i pełnią, bo mamy bowiem 12 miesięcy, 12 apostołów, czy w mitologii 12 prac Herkulesa.

Była uważana za świętą i szczęśliwą, choć po ostatniej sesji Kielckiej Rady Miasta za taką może ją uznać tylko część radnych, bo po odwołaniu Karola Wilczyńskiego z funkcji przewodniczącego stosunkiem głosów 13 do 11 do 10.

Przepraszam, właśnie 12 radnych zagłosowało za tym, by zastąpił go Maciej Jakubczyk do 11.

A 12 rajców poparło ponownie Karola Wilczyńskiego.

O tym więc, czy radnym zależy na mieście, czy realizują partyjne lub jakiekolwiek inne interesy, porozmawiamy w dzisiejszych punktach widzenia.

Dzień dobry Państwu, przed mikrofonem Dariusz Kuc, za konsoletą Wojciech Bolewski, a moimi Państwa gośćmi są dziś kieleccy radni, pan Dariusz Gacek, Klub Perspektywy.

Dobry wieczór.

Pan Jarosław Karyś, Klub Prawo i Sprawiedliwość.

Witam pana redaktora, witam wszystkich państwa.

Oraz pan Michał Piasecki, przewodniczący klubu Koalicja Obywatelska.

Dzień dobry.

Dzień dobry państwu.

Zapraszamy oczywiście do wspólnej dyskusji.

Przypominam, numer telefonu dla słuchaczy 41 220 20.

Czeka na państwa dziś Marcin Marszałek.

A pierwsze pytanie kieruję do pana radnego Jarosława Karyśa, bo to pana klub przede wszystkim wywołał temat odwołania przewodniczącego Karola Wilczyńskiego.

Jaki był cel tego działania?

Panie rektorze, z demokracją i w ogóle z wyborami jest tak, że jeżeli jest większość, to ta większość powinna zadecydować.

Jako Klub Prawa i Sprawiedliwości uznaliśmy, że warto zmienić przewodniczącego, który...

Sprawało się dość dobrze przez ten okres, w którym był przewodniczącym, ale jeżeli sprawało się dobrze, to w stanie znaczy, że następnie będzie sprawował się lepiej.

Był to przedstawiciel, mówię o panu Karolu Wilczyńskim, Platformy Obywatelskiej.

Uważaliśmy, że powinna nastąpić zmiana w tym zakresie i do tego doprowadziliśmy.

To znaczy doprowadziliśmy do odwołania pana Wilczyńskiego.

Może trochę prowokacyjne pytanie, ale nawiązujące do tej myśli przewodni naszej audycji.

W jaki sposób zmiana przewodniczącego wpłynie na życie zwykłych mieszkańców, na tych, którzy chcą mieć po prostu zadbane chodniki, ulice bez dziur, miasto dobre do życia?

Panie reaktorze, to jest tak, że przewodniczący nie bezpośrednio wpływa na życie zwykłych mieszkańców, natomiast organizuje pracę rady i jeżeli przewodniczący jest lepszy od poprzedniego,

to na pewno ta organizacja pracy Rady jest lepsza.

Wyszliśmy z założenia, że czas na zmianę i ta zmiana jest możliwa.

Stąd nasza propozycja, która zakończyła się połowicznym, można powiedzieć, sukcesem, bo o ile odwołaliśmy przewodniczącego, to dla nas też trochę w niezrozumiały sposób tego przewodniczącego nie zdołaliśmy powołać, przynajmniej do tej pory.

Myślę, że na najbliższej sesji zostanie on powołany.

Panowie, co się wydarzyło pomiędzy tymi dwoma głosowaniami, jak państwo oceniacie?

W ogóle zdarzyła się rzecz bez precedensu, odkąd istnieje kielecki samorząd.

Sprawdziłem jeszcze dzisiaj to dokładnie.

Nigdy nie było takiej sytuacji, żeby chociaż jeden dzień Rada Miasta nie funkcjonowała bez wybranego przewodniczącego Rady Miasta.

Mówiliśmy to na konferencjach prasowych po tym, jak wpłynął wniosek autorstwa Prawa i Sprawiedliwości podpisany przez niektórych radnych niezależnych, że celem detronizacji Karola Wińczyńskiego jest prowadzenie chaosu.

To się absolutnie potwierdziło.

Nie było takiej sytuacji.

Ta zmiana, że to, co się wydarzyło w ostatni czwartek, miała na celu wprowadzić dezorganizację i utrudnienie pracy Rady Miasta i utrudnienie pracy kontaktów Rady Miasta z panią prezydent.

I taki był tego cel.

I muszę powiedzieć, że to przecież to w kuluarach, bo może na sesji to nie padło, ale taka akcja ze zmianą przewodniczącego była szykowana od wielu miesięcy, z tego co nam wiadomo.

I po prostu było fiasko.

Oczywiście niestety udało się zyskać opozycji 13 głosów na odwołanie Karola Wiczyńskiego.

Ale widocznie cała ta narracja jest z tym, żeby nie pokazywać kandydata, który przynajmniej publicznie, który zastąpi Karola Biczyńskiego, nie pokazywać konstruktywnego, jakby konstruktywnej części tego odwołania Karola Biczyńskiego, czyli nie pokazywać następcy.

Przecież nigdzie przez tydzień, odkąd został złożony wniosek, nie padła żadna kandydatura publicznie.

Mówiło się w kularach, że zostanie złożony Maciej Jakubczyk.

Prawo i Sprawiedliwość nie wystawiło swojego kandydata.

Poparło kandydata, dogadało się na poparcie kandydata niezależnego i ubrało to w takie ramy, że to będzie najlepsza osoba, która pokieruje radą, która nie będzie pochodziła z głównego obozu politycznego.

No ale niestety dla Prawa i Sprawiedliwości i na szczęście dla Rady Miasta to się nie wydarzyło.

Widocznie nie wszyscy radni, którzy z jakiegoś powodu zagłosowali za odwołaniem Kralowiczewskiego, nie byli w stanie poprzeć Macieja Jakubczyka.

Dwa razy nie udało się go powołać i Prawo i Sprawiedliwość tak naprawdę wykorzystało radnego Macieja Jakubczyka do swoich celów politycznych.

Spaliło jego nazwisko, bo dwukrotnie nie został wybrany.

I tak naprawdę, no, wystawiło go absolutnie na spalone.

I to taki apel i taka refleksja, że do radnych niezależnych właśnie tym się kończy spółpa z sprawiedliwością, że na końcu zostaje się wystawionym.

I to jest absolutnie porażka.

Nie było takiej akcji w kielskim samorządzie, żeby przy zmianie przewodniczącego, po odwołaniu nie powołać nowego.

I widać, jak było to amatorsko przygotowane.

Mogę się odnieść?

No, panie radny, nic bardziej absurdalnego nie mogliśmy chyba dzisiaj usłyszeć.

Już usłyszeliśmy.

Pan, usłyszeliśmy przed chwilą.

Przed chwilą usłyszeliśmy od pana właśnie.

Jeżeli pan neguje zasady demokracji, którą podobno prawo...

Platforma Obywatelska tak ceni, to chyba pan sobie zdaje sprawę, że zgodnie, jeżeli odwołaliśmy pana przewodniczącego zgodnie z zasadami, zgodnie z regulami, zgodnie ze statutem, to nie mogę zrozumieć, dlaczego pan twierdzi, że to było celem sprowadzenia chaosu.

Nie, panie radny.

Prawda jest taka, że była większość, która zdecydowała się i która uważała, że odwołać pana Wilczyńskiego należy.

Stąd było to odwołanie.

Natomiast co się stało później, no to rzeczywiście jest ciekawa sprawa.

Myślę, że prędzej czy później dojdziemy do tego, jak to się stało, bo okazało się, że jeden z radnych, no zmienił zdanie, miał do tego prawo, czy radna.

Miała do tego, czy miał do tego prawo.

Natomiast nie widzę tutaj nic, co by zagrażało chaosem, jakimiś nieporozumieniami w Radzie.

Przewodniczący Rady jest do tego, żeby organizować prace radnych.

Między sesjami ta rola jest dość ograniczona.

To po pierwsze.

Po drugie, mamy wiceprzewodniczącego, który przejął jeszcze na tej Radzie prowadzenie sesji i radził sobie bardzo dobrze.

Ja tylko przypomnę panu radnemu, że to jest radny z waszego środowiska, więc nie widzę tutaj niczego takiego, co by mogło być naganne.

Więcej, jeżeli pan jako przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej, Platformy Obywatelskiej uważa, że demokracja jest rzeczą niewłaściwą.

Jeżeli głosów 13 od 12 i tak naprawdę nie różnią, czy od 11 w tym wypadku, nie różnią się niczym głosy, no to gratuluję panu radnemu takiego podejścia do sprawy.

Państwo macie taką tendencję do tego, że jeżeli wam wybory się nie podobają, to było już wcześniej, jeżeli wam się nie podobają decyzje demokratycznie podjęte, to negujecie to i twierdzicie, że wprowadza to chaos, twierdzicie, że sprowadza to...

Udało się wybrać przewodniczącego, czy nie?

Nie udało się.

Niedobre, ale pozwolim pan skończyć.

Niedobre rzeczy, które mogą zagrożyć całemu miastu.

Nie, panie radny.

To, co się stało, stało się zgodnie z zasadami.

Odwołaliśmy przewodniczącego, bo taka była decyzja większości rady.

A kwestia powołania jest to kwestia następna, która będzie na pewno rozwiązana

Za to uważam, że mogę ręczyć spokojnie.

Języczkiem uwagi miał być Klub Perspektywy i poniekąd był.

Uchwała budżetowa została przyjęta m.in.

dzięki panu radnemu Dariuszowi Gackowi, czy też dzięki radnemu niepowołaną Maciej Jakubczyka na przewodniczącego Rady Miasta?

Ja tego nie ukrywałem, bo już w wypowiedziach dla mediów wtedy podczas sesji powiedziałem, że ja nie zagłosowałem za powołaniem Macieja Kupczyka i nie głosowałem za odwołaniem Karola Wilczyńskiego.

Czyli czy byłem języczkiem uwagi?

Zależy jak liczyć.

Czasami tak, ale nasz klub ma to do siebie, że często jest tym języczkiem uwagi, ponieważ nas jest troje i bez nas żaden inny klub nie ma większości, więc raz głosujemy razem z radnymi z PO, raz z radnymi z PiSu, a czasami wszystkie kluby i radni niezależni głosujemy.

No tu kolega Jarosław z PiSu, który był inicjatorem, w sensie PiS, klub PiSu, inicjatorem tego... Prawo i Sprawiedliwość, może będzie lepiej.

No PiS, czy w skrócie Prawo i Sprawiedliwość.

Był inicjatorem odwołania przewodniczącego Karola Wilczyńskiego.

No byli inicjatorem, ale nie wiem, źle sobie policzyli głosy.

Skorzystali z prawa oczywiście demokratycznego, utworzyli większość do odwołania, ale nie było większości do powołania.

Czyli skorzystali z demokracji, która im się odwdzięczyła raz pozytywnie, raz negatywnie.

No ale cóż, tak jest życie.

Natomiast ja tak jeśli mogę powiedzieć osobiście, to nie lubię tych...

tych powołań, a szczególnie odwołań i powołań osób na różnych stanowiskach tylko z tego powodu, bez takiej wyraźnej przyczyny, bo słuchacze zapewne tego nie wiedzą, bo mało kto śledzi obrady sesji, ale świeżo odwołany przewodniczący Karol Wilczyński dostał potem w podziękowaniu brawa na stojąco.

Ja również stałem i byłem brawo, część rady spisu nawet biła brawo, bo...

Wszyscy przyznają, że jest dobrym przewodniczącym Rady Miasta, sprawnym organizatorem.

Myślę, że sprawiedliwie rozdziela te głosy, pilnuje, pilnuje, żeby obiektywnie te obrady się toczyły.

Nie jest tak bardzo pro swojej rodzimej partii Koalicji Obywatelskiej.

Chyba nie, chyba, chyba, chyba można powiedzieć, że obiektywnie dosyć prowadzi te obrady, jeśli tak można się wyrazić.

I mieliśmy odwołać przewodniczącego, który wszyscy mówią, że jest dobry.

No to mnie to nie pasowało, ja się z tym nie zgadzałem i dlatego również dzięki mnie mieliśmy ten remis, ponieważ 12 do 12 właśnie, więc my jako języczek uwagi, przynajmniej ja jako język uwagi, no nie zgodziłem się na ten eksperyment.

No i teraz...

Nie mamy przewodniczącego.

Tak trochę anegdotycznie to wygląda, że radni z PiS, z Prawa i Sprawiedliwości przyczynili się do odwołania przewodniczącego, a jednocześnie dzięki tej decyzji nadal obrady prowadzi przewodniczący z Platformy Obywatelskiej czy z Koalicji Obywatelskiej, czy konkretnie wiceprzewodniczący, bo był najstarszy

wiekiem z prezydium, więc no bardzo trochę po latach na pewno to będzie jako anegdota z Rady Miasta opowiadana historia.

Pan przewodniczący Michał Piasecki powiedział, że państwo jako radni Prawa i Sprawiedliwości spaliliście kandydaturę Macieja Jakubczyka.

Myśli pan, że na kolejnej sesji 12 lutego pojawi się ponownie to nazwisko?

Osobiste uważam, że tak.

Natomiast tradycja jeszcze jest przed nami.

Do sesji jest troszeczkę czasu.

Będziemy na pewno na ten temat rozmawiać.

Być może przeanalizujemy całą sytuację jeszcze raz.

Natomiast chcę podkreślić, nic takiego, co mogłoby zaszkodzić miastu czy Radzie, się nie zadziało.

Natomiast na histeriach, którą w tej chwili chce przedstawić pan radny Michał Piasecki, myślę, że jest po prostu nie na miejscu.

Ja uważam, że w ogóle mi jest jako radnemu miasta Kielce wstyd za to, co się wydarzyło tego dnia.

Naprawdę śledzę obrady, ja jestem pierwszą kadencję radnym, ale śledzę przez wiele lat, nawet kilkanaście lat, nie boję się tego powiedzieć, obrady Rady Miasta jeszcze wcześniej, jak nie były transmitowane, czasami też przychodziłem.

Naprawdę zmieniały się w większości.

To jest oczywiście normalne, co pan radny Karyś mówi, że jak to często powtarza, 13 jest większe od 12.

Oczywiście, że tak.

Z tym, że no tutaj tego zabrakło i takie akcje nawet rozmawiałem, przepraszam, rozmawiałem...

z radnymi, którzy są wieloletni radnymi Rady Miasta Kielce albo z byłymi radnymi.

Oni nie pamiętają takiej rzeczy, oni po prostu wszyscy są w szoku, jak można było to tak nie przygotować.

Sytuacja czasami się zmienia, większość w Radzie też się zmienia i mieliśmy to w ciągu kadencji i jeszcze poprzedniej.

Pamiętam, przecież była zmiana z pani Joanny Winiarskiej na Dariusza Kozaka, była zmiana z Kamila Suchańskiego na Jarosława Karyśa tutaj siedzącego i po prostu tego samego dnia tak naprawdę od początku do końca było wiadomo, że ta zmiana nastąpi i trzeba było głosować w ten czy inny sposób.

Tutaj tego zapomniałem.

I tutaj absolutnie, drodzy państwo, zobaczcie co się zadziało.

I chyba o to chodziło.

Mamy uchwalony budżet, 2,5 miliardowy budżet na 2026 rok.

A dzisiaj rozmawiamy o tym, czy za miesiąc będzie przewodniczący Rady Miasta ten czy inny.

Mam nadzieję, że Karol Wilczyński będzie z powrotem przewodniczącym Rady Miasta, dlatego zgłosiliśmy go także dwukrotnie, żeby z powrotem mógł zasiadać na tym stanowisku i tutaj nie mówią o jakim stanowisku i prowadzić.

ta sama kandydatura będzie zgłoszona?

Oczywiście jesteśmy przed decyzją klubową, ale myślę, że tutaj wątpliwości żadnych nie ma.

Zresztą pan radny Dariusz Gacek świetnie to podsumował.

Karol Wiczyński naprawdę był sprawiedliwym i dobrze prowadzący obrady przewodniczący.

Zresztą pan Jarosław Karześ sam powiedział, że był dobrym przewodniczącym.

Tu tylko chodziło o jakieś przeliczenie głosów, podział.

i sprawdzenie podziału sił.

To nie wyszło.

Zdarza się.

Porażki się oczywiście zdarzają.

Co będzie w lutym?

Ciężko na dziś wyrokować.

Wiemy też, że nie było wszystkich radnych, ale ja też liczę na to, że ja bym też nie naciskał, że osoba, której nie było, tutaj będzie miała decydujący głos, bo myślę, że ten miesiąc to jest też taka refleksja dla wszystkich, żebyśmy naprawdę poważnie

dla wszystkich radnych, żebyśmy poważnie podchodzili do spraw, które się dzieją, bo to nie są żarty.

I liczę na taką refleksję radnych, głównie niezależnych, żeby jednak uspokoić sytuację w Radzie Miasta, bo ten spokój jest bardzo potrzebny.

I żebyśmy wrócili do...

szefa Rady Karola Wiczyńskiego i dalej prowadzili sprawy ważne dla Kielczan.

Nie bili się o polityczne stołki, ale zaczęli realizować budżet, realizować potrzeby Kielczanek, Kielczan i rozwijać nasze miasto.

Ja przypomnę numer telefonu do naszego studia 41 220 20.

Dwieście dwadzieścia dwadzieścia tak i w momencie kiedy zacząłem przypominać ten numer to mamy właśnie słuchacza słuchamy pana.

Witam serdecznie dobry wieczór witam państwa bardzo serdecznie i radnego radnym miasta Kielce panowie.

Kopii rozkruszyć.

Jest dwóch, trzech wiceprzewodniczących, a myślę, że 12 lutego zostanie wybrany przewodniczący Rady Miasta.

Najważniejsze, że jest budżet uchwalony.

To jest najważniejsza rzecz dla Kielce, jaka mogła zaistnieć na ostatniej sesji Rady Miasta.

Teraz trzeba się wziąć po prostu w garść.

I do pracy, żeby ten budżet był realizowany.

W takich czy innych obszarach, żebyśmy my, Kielczanie, mogli widzieć tego efekty.

A kto będzie przewodniczącym?

Czy będzie ta osoba, czy będzie inna osoba?

Powiem panom szczerze, że...

Niektórych Kielcach może to wcale nie interesuje, albo w ogóle nie interesuje.

Najważniejsze, żeby Rada Miasta funkcjonowała i dobre decyzje podejmowała dla Kielca i dla miasta, i dla regionu świętokrzyskiego, bo to jest najistotniejsze.

A takie przekamarzanie się, czy będzie ten, czy będzie ten... Ja powiem państwu tak, byłem na ostatniej sesji Rady Miasta, bo jestem uczestnikiem, ja nie okrywam tego, że powiem tak, że...

Karol Wilczyński, nie można mieć do tej osoby zastrzeżeń, większych zastrzeżeń.

Myślę, że sprawnie to wszystko prowadzi, a była wola demokratyczna taka, żeby zmienić przewodniczącego, bo tak się dzieje w demokracji.

Pan Jarosław Karyś pamięta, jak został zmieniony, następny został zmieniony, jak był odwołany pan Marcin Stepniewski i też nie rozdzierano szat, nikt nie wylewał łez.

Myślę, że musicie się państwo z tym pogodzić i dobrą decyzję ponieść 12 i będzie super.

A my Kielczanie musimy się cieszyć z tego, co jest.

Czyli mamy budżet i taka prośba, aby ten budżet był realizowany.

Jeszcze na koniec.

Nie ma w tym budżecie zaplanowanych pieniędzy na projekt, na budowę trzech etapowego Placu Wolności.

garaż i nawierzchnia.

Nie ma tego w budżecie zapisane.

Dla mnie jako obserwatora jest to przykro.

Myślę, że musicie tę decyzję zmienić jak najszybciej, żeby tę decyzję zmienić, bo po prostu jest to dla nas wszystkich potrzebne.

Miłego popołudnia.

Życzę pozdrowia.

Znaczy, jeśli szybko odniosę, to nieprawda, że nawet jest pozycja w budżecie budowa, rewitalizacja placu wolności wraz z budową parkingu podziemnego z funkcją schronu.

To jest dokładnie, cytuję, jaka jest nazwa.

I są zabezpieczenie środki dofinansowanie unijne na górę i na dół.

Wiemy, że trwają rozmowy i duże szansa jest na to, że te środki rządowe będą.

Jeszcze jedną rzecz powiem, bo pod kątem tego, co się wydarzyło, bo to chyba pani

Prezydentka Agata Wojda mówiła to w piątkowej rozmowie dnia tutaj na Państwa antenie.

Do czego to doprowadziło?

Bo mieliśmy naprawdę kuriozną sytuację.

Kuriozną sytuację, która nadaje się do kabaretu i myślę, że kiedyś w kabaretach zostanie wykorzystana.

Otóż między pierwszym a drugim głosowaniem, między 12 do 12 na 12 do 12, jeden z członków komisji skrutacyjnej zaproponowany przez Prawo i Sprawiedliwość nie dotarł na komisję skrutacyjną, ponieważ inny radny oddalił się od budynku ratusza.

I nie zdążyłby wrócić na głosowanie, dlatego w Prawo i Sprawiedliwość wymyślił taką obstrukcję, że członek Komisji Skrutacyjnej zamknął się w toalecie, żeby nie móc przygotowywać kart i żeby opóźnić proces głosowania.

I to jest kabaret, to jest robienie z Kielc cyrku i wykonanie Prawa i Sprawiedliwości.

Zanim, panie radny, poproszę pana o odniesienie się do słów pana przewodniczącego Piaseckiego.

Dobry wieczór.

Dobry wieczór.

Więc zmiana przewodniczącego Rady to jest nic nadzwyczajnego.

Rzeczywiście, można Rada pracować pod innym kierownictwem.

To jest ta sprawa, z którą się zgadzam, co mówił słuchacz poprzedni.

Natomiast...

Co do parkingu, proszę Państwa, proszę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zaprosić do następnej audycji i ci wszyscy, co się tak upierają przy budowie tego parkingu podziemnego, może posłuchają opinii Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Czy jest sens budowy w zabytkowym centrum miasta podziemnego parkingu, czy też nie?

Dobrze, dziękujemy panu za tę opinię.

Panie radny Jarosławie Karyśu, ad vocem.

No to co do tych sensacji, którą przedstawił nam tutaj pan Michał Piasecki.

Panie Michale, wiesz więcej widocznie ode mnie, bo takich sensacji to chyba nikt jeszcze w Radzie nie usłyszał.

Takich nie było wcześniej.

Szanuję twoją bujną wyobraźnię.

Myślę, że to co powiedziałeś, to co pan radny powiedział, nie ma się nijak do prawdy i do tego jak było.

Być może państwo nie zrozumieli tego, że to co się dzieje na sesji, jeżeli jest tylko zgodne ze statutem miasta, to jest to co powinno się dziać.

Jeżeli można wybierać przewodniczącego nie tylko z Koalicji Obywatelskiej, można wybrać kogoś innego, na przykład radnego niezależnego.

Jeżeli taka możliwość istnieje, to to się robi.

Nic z tym dziwnego.

Oczywiście być może pan jest przyzwyczajony do innych standardów.

Raz zdobytej władzy już nie oddamy.

Natomiast to tak nie jest po prostu.

Co do pana Karola Wilczyńskiego, który był rzeczywiście dobrym przewodniczącym, to nie jest tak, że wystarczy być dobrym przewodniczącym, żeby mieć gwarancję, że będzie się przewodniczącym na zawsze.

Reguły demokracji, ja podkreślam to z całą stanowczością, bo państwo...

Jako Koalicja Obywatelska, jako Platforma Obywatelska tego nie potraficie zrozumieć.

Jeżeli jest możliwość zmieniania, jeżeli 13 radnych

chce tej zmiany, to to się robi.

Nie potrzeba żadna histeria, ani też oszukiwanie, bo można powiedzieć oszukanie społeczeństwa, że to zaburzy działanie miasta, bo nie zaburzy.

Jeśli można.

Więc w tej chwili jesteśmy w takiej fazie rzeczywiście dość nietypowej, że przewodniczący nie został wybrany na tej samej sesji, w której został odwołany.

Dostanie wybrany do następnej sesji i miasto na tym nie ucierpi.

To uważam, że powinien pan to zrozumieć.

Dziękuję.

Pan radny Dariusz Gacek.

Ja chciałbym jakby troszkę wyjaśnić, bo domyślam się, że słuchacze tak bardzo dokładnie nie śledzą tego, co się dzieje w Radzie Miasta.

że faktycznie, jeśli chodzi o funkcjonowanie miasta, to absolutnie nic się nie zmienia, nic się nie dzieje.

To tylko jest taka funkcja, w tym przypadku oczywiście, bo są też inne funkcje, ale to jest funkcja taka bardziej techniczna, trochę też prestiżowa.

Dla funkcjonowania miasta i życia mieszkańców totalnie nic to nie zmienia.

To nie ma wpływu na bieżące odśnieżanie ulic czy chodników, remonty i tak dalej, i tak dalej.

No tylko nam radnym troszkę może utrudnia życie, ale też może i nie do końca, bo wiceprzewodniczący, który przejął teraz obowiązki przewodniczącego, radzi sobie z tym, jest doświadczonym też radnym i wszystko funkcjonuje dobrze i spokojnie.

A ja myślę, że Kielczanie to nawet w większości zazwyczaj nie znają nazwiska przewodniczącego Rady Miasta.

Także to są takie nasze wewnętrzne radnych sprawki, które...

nic nie zmieniają toru lotu rakiety.

Ale bez przewodniczącego Rady Miasta działać nie może, jeżeli 12 lutego znów nie uda się wybrać przewodniczącego, wówczas wojewoda nakazuje zwołanie sesji, na której już

Trzeba takiego przewodniczącego wybrać.

To niech się martwią ci radni, którzy narozrabiali, jak to teraz odkręcić.

Do tego to zmierza.

Może też jest plan, żeby właśnie nie wybrać przewodniczącego 12, żeby wszedł wojewoda i żebyśmy znowu nie zajmowali się sprawami naprawdę ważnymi dla Kielcza, jak pobudzenie gospodarcze, jak remont ulic, jak edukacja.

Tylko żebyśmy się, żeby radni chcą przekierować to, opozycyjni radni chcą przekierować to, żebyśmy nie wybierali tego przewodniczącego, żeby wojewoda się musiał zajmować i zaraz zmuszać nas do wyboru przewodniczącego Rady Miasta.

Nie no to jest, oczywiście pan radny się śmieje, ale to jest naprawdę, to jest naprawdę przykre.

odpowiem, że panu radnemu szanujemy decyzje demokratyczne.

Zresztą odnośnie tej, pan tutaj sugeruje raz, zdobytej władzy nie oddamy nigdy.

Pan przewodniczący Karol Wiczyński powiedział tu nawet i publicznie, że od pierwszego posiedzenia się spodziewał, że może się zmienić większość i zostanie odwołany.

I my to szanujemy.

I to przecież, przecież nikt nie wyszedł z akcją demonstracyjną, że został odwołany przewodniczący Karol Biczyński.

Ja mówię o tym, że to jest kolejny krok do destabilizacji.

Podobnie jak z głosowaniem, z głosowaniami, które miały miejsce w poprzednim roku.

Chcecie utrudniać na każdym kroku i taka jest wasza technika.

Nie macie takie święte prawo opozycji, ale naprawdę cierpi na to stabilizacja Kielc, bo też Kielce są postrzegane i w regionie, tu jesteśmy stolicą województwa, i w całej Polsce.

I naprawdę cierpi na tym prestiż Kielc i tu nie chodzi o panią prezydent Agatę Wojdę i jej wizerunek, tylko naprawdę...

o jakąś promocję naszego wizerunku, bo to jest absolutny wstyd, żeby miasto wywódzkie nie miało wybranego przewodniczącego Rady Miasta, dlatego że radni, 25 dorosłych osób walczy o jakiś stołek.

Tak mówię oczywiście w cudzysłowie, jak to może być odbierane w Polsce i to jest naprawdę żenujące.

Więc ja naprawdę apeluję do radnych o refleksję.

Nie zgłaszacie kolejnego kandydata, nie?

Będziemy zgłaszać kandydata, który uważamy, że jest najlepszy, a uważamy, że najlepszym kandydatem jest Karol Wilczyński.

A ja powiem, że technicznie to możemy siedzii trzy dni, bo głosować można w nieskończoność, a jak po pewnej liczbie głosowań nadal będzie remis, to może ja się zgłoszę i wtedy uzyskamy.

Może trzeba zgłosić radnych, którzy nie przebywają za długo w toalecie, jak trzeba liczyć karty do głosowania.

I mówię całkowicie poważnie.

I może innego kandydata komisji kwotacyjnej.

Taki, który będzie bardziej dostępny.

Albo niech się zgłaszają takie osoby, które mogą rzeczywiście... Tak wygląda rządzenie po prostu bez większości.

Jeśli żadna z partii nie ma większości, to tak to wygląda.

Szkoda to komentować, panie radny.

Przy pełnej liczbie, przy stuprocentowej frekwencji remisu raczej nie będzie.

I tutaj pytanie do pana radnego Dariusza Gacka.

Czy perspektywy w pełnym składzie mogą przechylić szale zwycięstwa albo na jedną, albo na drugą stronę?

Z prostej arytmetyki czy matematyki wynika, że możemy.

Natomiast może być remis, bo jeśli jeden radny by się wstrzymał, to nadal może być 12 do 12, bo radnych jest 25, także to różne jeszcze mogą być scenariusze.

Już ci, którzy, którym na tym zależy, muszą po prostu w kuluarach pod dywanem tam się poprzepychać, podogadywać, poubijać jakieś tam swoje umowy.

Może źle nie powiedzieć.

Po prostu zawrzeć różne umowy i tak dalej, porozumienia i ta większość musi być już znana tak naprawdę przed głosowaniem, bo inaczej jest to, co jest.

Słowo podsumowania.

Ja myślę, że nic takiego się nie dzieje, że histeria, bo podkreślam to, którą tutaj usłyszeliśmy, który przedstawił nam pan radny, ale ja nie mówię do ciebie.

Bo ponieważ jest na trzech, no to chciałbym wiedzieć, że ja nie histeryzuję, respektywnie histeryzuję.

Nic się takiego złego nie dzieje.

Przewodniczący na pewno zostanie wybrany na kolejnej sesji.

Oczywiście możemy się różnić jako radni i się różnimy.

Myślę, że rzeczywiście zajmijmy się sprawami ważniejszymi, tymi, które dotyczą właśnie miasta.

Natomiast i nie absorbujmy słuchaczy tymi sensacyjkami, czy też sensacjami.

Natomiast zostawmy wybór przewodniczącego rad, bo uważam, być może jestem tu optymistą, że radni będą w stanie wybrać, muszą nawet.

Zamknijmy drzwi, są takie wybory, że się nie otwiera, dopóki wybór nie zostanie wykonał.

Wybrać od przewodniczącego

Rady Miasta i budowanie na tym sensacji myślę, że nie przystoi radnym w ogóle.

Pan radny Michał Piasecki?

Będzie wybrany na najbliższej sesji?

Mam taką nadzieję i chciałbym, żebyśmy naprawdę zajmowali się sprawami ważnymi.

Mamy kilkanaście ulic w tym roku do remontu.

Mamy duże wyzwania w zakresie termomodernizacji, w zakresie oświaty, w zakresie działań poprawi infrastruktury w mieście i sportowej, i rekreacyjnej.

Mówiłem wcześniej o budzeniu gospodarczym, o budowie terenów inwestycyjnych.

Pani prezydent zabroziła 30 milionów złotych.

I dzisiaj to jest najważniejsze i mam nadzieję, że będzie, bo to naprawdę usprawni funkcjonowanie Rady, bo jeśli znowu radni będą zaobserwowani tylko wyborem przewodniczącego Rady Miasta, to znowu ta uwaga będzie skierowana nie tam, gdzie trzeba.

I tutaj stawiamy kropkę.

Nasz czas dobiega końca.

Dziękuję naszym gościom za udział w programie.

Byli nimi pan Dariusz Gacek, Klub Perspektywy.

Dziękuję.

To ja ten najspokojniejszy byłem.

Jarosław Karyś, Prawo i Sprawiedliwość.

Dziękuję państwu.

Michał Piasecki, Koalicja Obywatelska.

Słuchaczom dziękujemy za uwagę.

Z przedmikrofonu Dariusz Kuc, za konsulaty Wojciech Bulewski, a dyżur telefoniczny pełnił Marcin Marszałek.

Życzymy dobrego wieczoru i do usłyszenia.

0:00
0:00