Mentionsy

PUNKTY WIDZENIA
02.09.2025 15:39

Czy w Kielcach powinna zostać reaktywowana izba wytrzeźwień a sprzedaż alkoholu powinna być ograniczona czasowo?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 277 wyników dla "SOR i"

Dzień dobry, przed mikrofonem Daniel Czwartosz, a dzisiejszą audycję zrealizuje Marek Stefanic.

Izba Wytrzeźwień w Kielcach została zlikwidowana w 2010 roku.

Tymczasem w zeszłym 2024 roku na szpitalny oddział ratunkowy w Wojewódzkim Szpitale Zespolonym w Kielcach trafiło ponad 1000 osób.

pijanych pacjentów, a w stolicy regionu świętokrzyskiego na jeden punkt sprzedaży alkoholu przypada na 115 mieszkańców.

To średnio o 2,5 razy więcej niż w innych miastach.

Czy w Kielcach powinna zostać reaktywowana Izba Wytrzeźwień, a sprzedaż alkoholu powinna być ograniczona czasowo?

O tym będziemy rozmawiać w dzisiejszej audycji Punkty Widzenia.

A zaproszenie do dyskusji przyjęli Anna Mazurka-Urza, radna z Klubu Perspektywy.

Dzień dobry.

Dzień dobry, panie redaktorze.

Dzień dobry państwu.

Katarzyna Czech-Dominguez, radna z Klubu Koalicji Obywatelskiej.

Dzień dobry.

Dzień dobry państwu.

I Piotr Kisiel, radny z Klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Do udziału w dyskusji, tak jak zawsze, zachęcam także Państwa, naszych słuchaczy.

Przypomnę numer telefonu do naszego studia.

A na Państwa głosy czeka Kamil Król.

No właśnie, Klub Perspektywy zwrócił się jakiś czas temu do władz miasta z prośbą o reaktywację Izby Wytrzeźwień.

No właśnie, skąd taki pomysł, aby tą działalność Izby Wytrzeźwień w Kielcach przywrócić pani Anna Mazurka-Łóżak?

Faktycznie, panie redaktorze, kilka miesięcy temu wystąpiliśmy z interpelacją z prośbą o reaktywację Izby Wytrzeźwień.

Skąd taki pomysł?

Wystarczy zobaczyć, sprawdzić, co dzieje się na kieleckich sorach, gdzie każdego dnia zarówno na sor Szpitala Zespolonego przy ulicy Grunwaldzkiej, jak i na sor Szpitala Kieleckiego trafia

kilku nietrzeźwych pacjentów i chcę podkreślić, że ci pacjenci stanowią realne zagrożenie dla innych pacjentów, którzy trafiają na sory.

Przypomnę, że sory są to miejsca, gdzie trafiają pacjenci w stanach najcięższych.

Poza tym tacy nietrzeźwi pacjenci odciągają uwagę personelu.

Chcę podkreślić, że to nie jest tak, że nam nie chodzi o to, aby nietrzeźwym pacjentom nie udzielać pomocy.

Natomiast, ponieważ jestem też pracownikiem szpitala, w praktyce wygląda to tak, że często taki nietrzeźwy pacjent po wykonanej diagnostyce, gdy już wiadomo, że nie ma zagrożenia jego życia i zdrowia, po prostu trzeźwieje w takim szpitalnym oddziale ratunkowym, bo aby można było przewieźć go do punktu

przy ulicy Żniwnej.

Konieczna jest między innymi jego zgoda, a często takiej zgody nie ma.

Także proszę sobie to wyobrazić.

Ciężko chory człowiek, załóżmy z zawałem i obok nietrzeźwy, który często bywa pijany.

Szpital zespolony, w którym pracuję, też regularnie informuje o atakach agresji wymierzonych w stosunku... No właśnie, wielokrotnie słyszeliśmy o tego typu sytuacjach niestety.

I tak naprawdę to są dramatyczne sytuacje, bo ja pamiętam kilka tygodni temu pielęgniarka została kopnięta w twarz.

Są przypadki, gdy personel musi udawać się na zwolnienie.

Zresztą kilka tygodni temu również tak głośno było

o przypadku ratownika, który został też poszkodowany przez nietrzeźwego pacjenta.

Są akty wandalizmu, tak?

SOR jest wielokrotnie demolowany.

No i pytanie, kiedy dojdzie do tragedii?

Bo może dojść w końcu do tragedii.

Chcę też zwrócić uwagę, że może też dochodzić do takich sytuacji, że pacjenci, którzy naprawdę potrzebują pomocy, będą obawiali się skierowania się do szpitalnego działu radunkowego.

Albo do nich nie dotrze, albo personel medyczny będzie tak zaabsorbowany przez nietrzeźwego pacjenta,

w tym czasie może zaniedbać innej ciężko chorej osoby.

Także problem jest bardzo duży, niestety ten problem narasta, ten punkt pomocy doraźnej, który istnieje przy ulicy Żniwnej, tego problemu nie rozwiązuje.

Ja oczywiście wiem, że trafia tam wielu nietrzeźwych, natomiast to za mało.

Tak, tym bardziej, że ważny jest ten wątek, o którym pani powiedziała, że tam trafiają osoby tylko te, które wyrażą na to zgodę.

Czyli jeśli ktoś powie, że nie życzy sobie tego, żeby zostać tam przewiezionym, no to po prostu tam nie trafia i pewnie trafi później na SOR.

Tak, wraca i tak jak powiedziałam, godzinami trzeźwieje.

Jeszcze pół biedy, jeżeli taki pacjent jest łagodny, ale tak jak powiedziałam, ci ludzie zachowują się po prostu bardzo różnie.

Czy rzeczywiście reaktywacja SOR-u jest w stanie w jakiś sposób wpłynąć na rozwiązanie tej... Reaktywacja Izby Wytrzeźwień.

Izby Wytrzeźwień, przepraszam.

Oczywiście mówimy o Izbie Wytrzeźwień.

Czy jest w stanie wpłynąć i poprawić tą sytuację, która, no, można by powiedzieć śmiało, że jest coraz bardziej dramatyczna.

To prawda, natomiast od ostatnich kilku tygodni, no tutaj bardzo dziękuję radnym Klubu Perspektywy, że poruszyli ten problem bo jako członkini Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych to ten problem

Jednak leży mi na sercu, mam do czynienia zarówno z terapeutami, jak i osobami, które zajmują się zarówno przeciwdziałaniem, jak i profilaktyką w przedmiocie uzależnień wszelkich.

nie tylko od alkoholu, więc na ostatniej sesji rozpoczęliśmy od tego, że wyraziliśmy zgodę na przeprowadzenie, Rada wyraziła zgodę na przeprowadzenie konsultacji społecznych w zakresie ograniczenia godzin dostępności alkoholu

No myślę, że powinna być to godzina 22 jednak.

I żeby od godziny 22 obowiązywał zakaz sprzedaży alkoholu.

Te konsultacje społeczne niejako mają funkcję ochronną trochę rady i ochronną przyszłej uchwały, która miałaby ewentualnie zostać przez radę podjęta.

Podejrzewam, że jednogłośnie.

Dlatego, że przedsiębiorcy w innych miastach zaskarżali tego typu uchwały, jeżeli nie były te konsultacje społeczne przeprowadzane.

No ten głos społeczny faktycznie jest ważny, prawda?

Dlaczego tak to odwróciłam i dlaczego od tego zaczęłam?

Bo uważam, że powinniśmy się najpierw przyjrzeć ewentualnym wynikom.

Gdybyśmy podjęli taką uchwałę ograniczenia dostępności alkoholu i wprowadzenia godziny na przykład 22 jako tej godziny granicznej, do której alkohol może być sprzedawany, a później już nie.

Te wyniki w innych miastach ewidentnie wskazują na to, że w pewnym stopniu zostały ograniczone zwłaszcza te negatywne skutki spożywania, głównie przez osoby uzależnione alkoholu.

Głównie biorąc pod uwagę kwestie rodzin i agresji, jak również wszelkiego rodzaju tylko negatywnych skutków, bo alkohol to jest straszna trucizna, jest to legalnie dostępna toksyna de facto, ogromnie uzależniająca, jedna z najwyżej notowanych substancji, jeżeli chodzi o silne uzależnienie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne.

I uważam, że powinniśmy się przyjrzeć, jakie ewentualnie efekty miały przynieść to ograniczenie tego alkoholu.

Izba Wytrzeźwień, to już bardzo króciutko.

Myślę, że powinniśmy podjąć rozmowę na ten temat, tylko że musimy zwrócić uwagę na bardzo istotną kwestię.

Mianowicie, jeżeli ląduje dana osoba na izbie wytrzeźwień, a jest jakiekolwiek podejrzenie, ryzyko wystąpienia u nich jakichś obrażeń, co często ma miejsce, tudzież zagrożenie zdrowia lub życia, ta osoba i tak ląduje na SOR-ze.

ponieważ Izba Wytrzeźwień ma obowiązek ją i tak przekazać na SOR.

W tym stanie, w którym ona się znajduje, czyli stanie upojenia alkoholowego.

I to jest właśnie podstawowy problem, żeby się nad tym zastanowić.

Zastanowić się nad źródłem finansowania takiej jednostki, jaka jest Izba Wytrzeźwień, bo jak już wspomniałam,

jako członki gminnej komisji, to chociażby środki z korkowego.

Środki z korkowego w ogóle nie mogą być przekazywane na tego typu cele z tego względu, że one są przekazywane tylko na profilaktykę i edukację.

Czyli one zgodnie z ustawą mają być przekazane na te działania, które się podejmuje przeciwko powstaniu, że tak powiem, uzależnień.

Co więcej,

Środki z małpek, to jest bardzo złożony temat, zarówno w kwestii obliczeń, bo tam jest 50% dla gmin, 50% dla NFZ-u i ze sprzedaży tych mało litrażowych, bo mniejszej pojemności tych buteleczek z wysokoprocentowym alkoholem.

Tak samo, też trzeba się nad tym zastanowić, no bo dopiero po wyczerpaniu tej puli, która ma iść na przeciwdziałanie,

jakie tutaj środki zostaną i czy te środki pozwolą powstanie Izby Wytrzeźwień.

Młodzi ludzie i uzależnienia krzyżowe.

To jest to, z czym my się spotykamy na co dzień w komisji.

Czyli osoby, które przychodzą, bo uzależnienia od alkoholu, no niewątpliwie straszne, straszne uzależnienie poprzez dostępność... Powszechną.

wszelkich środków psychoaktywnych.

I tak, no Izba Wytrzeźbień, jej sposób działania jest konkretnie uregulowany ustawowo i osoba na przykład, która będzie pod wpływem innych środków psychoaktywnych, to z tą osobą ląduje na SOR-ze.

Ja nie jestem przeciwniczką, zresztą podczas programu Interwencja ja zawsze mówiłam tylko, że jest tu szereg problemów.

Problem jest bardzo złożony, zwłaszcza, że te uzależnienia krzyżowe są bardzo częste.

Tak, ale jest ich coraz więcej i ja się w ogóle, Kasiu, cieszę, że my się kolejny raz spotykamy i rozmawiamy na ten temat, bo właśnie trzeba rozmawiać, tak?

ponieważ kilka miesięcy temu dostaliśmy odpowiedź od miasta, że nie ma ze względów finansowych możliwości, aby reaktywować Izbę Wytrzeźwień, stąd pojawił się pomysł, aby wprowadzić w mieście, spróbować wprowadzić, tak, zaproponować to Radzie Miasta ograniczenie sprzedaży alkoholu i tak, żeby robić coś, aby poprawić to bezpieczeństwo, aby działać w kierunku profilaktyki w mieście.

No właśnie, problem bardzo złożony, z tym zapewne, z tym stwierdzeniem wszyscy się zgadzamy.

Powinniśmy reaktywować Izbę Wytrzeźwień, czy może niekoniecznie?

I co jeśli chodzi o to czasowe ograniczenie sprzedaży alkoholu?

Czy to jest dobry kierunek?

Panie redaktorze, szanowni państwo, rzeczywiście problem jest bardzo złożony.

Jedno jest pewne, że oddział ratunkowy nie jest dobrym miejscem.

żeby tam przywozić osoby pod wpływem alkoholu czy innych środków odurzających, bo życie pokazało, że to ogólnodostępne miejsce, które docelowo ma służyć wszystkim osobom, które potrzebują pomocy, tak naprawdę jest paraliżowane przez działania osób, które tłumaczą się, że być może nie odpowiadają za to, co robią, bo są pod wpływem alkoholu.

To w żaden sposób ich nie usprawiedliwia, ale pokazuje już,

kierunek działania i oddział ratunkowy powinien służyć temu celowi, do którego został powołany.

Jeżeli są jakieś komplikacje, jeżeli są jakieś zewnętrzne źródła, które zaburzają pracę tego oddziału, należy je wyeliminować.

I oczywiście wiele tutaj czynników trzeba brać pod uwagę, myśląc chociażby o reaktywacji Izby Wytrzeźwień.

Myślę, że on jest na tyle poważny, że też ta propozycja powinna być rozpatrywana nie w kategoriach czy, ale w jaki sposób i kiedy.

Bo jeżeli przewożą takiego pacjenta i tu...

z Jeronią to mówię, to szanowni państwo, wielokrotnie nie jest on tylko i wyłącznie mieszkańcem Kielc, w takim znaczeniu, że jeden może być oczywiście zamieszkały w Kielcach, ale ten drugi, bardziej być może awanturujący się, czy mniej, ale stwarzający problemy, jest z powiatu kieleckiego.

I tu jest ogromna rola też władz miasta Kielce, żeby porozumieć się z włodarzami gmin ościennych,

Przede wszystkim musimy też mieć wiedzę, ilu takich delikwentów jest miesięcznie.

Tu pani radna wspominała, że takie analizy były przeprowadzane i jak to wygląda procentowo, jeżeli chodzi o te gminy, z których oni pochodzą.

I jeżeli się okaże, że rzeczywiście miasto Kielce tu nie przeważa, jeżeli chodzi o liczbę tych osób, ale z gmin ościennych również ta liczba jest znaczna, trzeba rozpocząć rozmowy i tutaj ten problem, o którym już radna wspominała, że środki są niezbędne, żeby uruchomić taki punkt, te środki się rozkładają, tak, no bo jeżeli

Z włodarzy z gmin ościennych również tego typu problem będą dostrzegać, będą wiedzieli, że będą w jakiś sposób musieli przeciwdziałać temu, bo oni też biorą odpowiedzialność za swoich mieszkańców.

To nie jest tak, że w Kielcach jest SOR i Kielce mają się z tym problemem uporać same.

No nie, tu ta odpowiedzialność powinna być rozłożona równomiernie.

Więc uważam, że to w ten sposób trzeba ten problem rozpatrywać.

I jeżeli chodzi o taki punkt Izba Wyczerpienia, czyli inny punkt, który nie zaburzałby, dzięki temu, że powstanie, nie zaburzałby pracy tego oddziału ratunkowego, jak najbardziej trzeba utworzyć.

I godzin, tak.

To nie wiem, czy... Tak, może po telefonie mamy pierwszy telefon.

Dzień dobry, słuchamy.

Dzień dobry, proszę państwa, przede wszystkim to witamy gorąco, podziękowanie za wakacyjną małą przerwę, żeście państwo, i ponownie wracamy na antenę tego programu obarwania, także prowadzone wszelkie kampanie, czy ewentualnie to jest mocne, gorące ukłony z tej strony, ze Związku Zawodowej i Administracji Publicznej, nas jako sektora, którego współpracujemy z państwem.

Bardzo dziękujemy.

To jest sprawa numer jeden, że najpierw trzeba by sięgnąć, to jest co użyję tu w cudzysłowie słowa wariactwo, trzeba pociągnąć do odpowiedzialności i zajrzeć, kto się dopuścił do tego, że zlikwidował tą Izbę Wytrzeźwień.

To jest takie, bo wszędzie jest to możliwe, PKS-u utrzymania, mleczarni utrzymania, czegoś utrzymania, tylko nie w Kielcach.

I to jest sprawa numer jeden, że nie patrzymy nic więcej w dalszym ciągu, ty jeszcze mów, ja będę zdrow.

Im więcej ułożymy propagandy, tym więcej się rozprzestrzenia tego wszystkiego, które na zdrowiu i życiu szkodzi.

Jeszcze raz podkreślamy, gdzieś nas tam ktoś uczył, czy w Szczecinie, czy w Radomiu, proszę stawiać na pierwszym miejscu zdrowie i życie, a później zmieniem dopiero, czy ewentualnie z kosztami.

Ciągle, bo koszty, tylko na coś inne jest, a na to nie ma.

to jest błędna sprawa która prawdopodobnie Ostrobiec jeszcze ma w dalszym ciągu i wyczerpnięcie ewentualnie coś tam proszę naprawdę widzieliście państwo jeszcze raz mocny ukłon za program interwencji na każdym kroku i tej interwencji które że się państwowe na Czarnowie ja bym się pozwolił panom ministrom czy panom dyrektorom tam przyjrzeć na co niektórych nocach jak

wygląda, jakie tam są skoki, jakie tam jest klotwa, jaka tam jest jak zemsta, niech to te województwa, które słuchają nas w tej chwili teraz, bo podkreślam jeszcze raz, to zawsze podkreślamy, że inne województwa na słyszalność Radia Kielce jest Częstochowa, Lublin też zaciągamy i część Radomia.

Proszę Państwa, w Radomsku świetnie słychać, to bycie pewni Państwo.

I w takich sprawach naprawdę warto się zastanowić, kto podejmuje decyzję, co jest szkodliwe, a co jest mianem ważniejsze.

Jeszcze raz, naprawdę nic się za mało w tych tematach, czy to na terenie województwa świętokrzyskiego, czy Kielc dzieje w takich rzeczach niektórych, aby zapobiec czemuś.

Jeszcze raz powtarzamy, jesteśmy od zapobiegania, a ktoś inny od wykrywania.

Bardzo dziękujemy pięknie za ten głos.

Ja jeszcze tutaj a propos tego, co powiedział słuchacz, przypomnę, że koszt utrzymania Izby Wytrzeźwień w Kielcach wynosił około 1,5 miliona złotych.

Ja tylko taki króciutki komentarz i zaraz oddam koledze głos.

Pan zadał pytanie, jak wyglądają noce na szpitalnym oddziale ratunkowym.

Pamiętam, że

Jakiś czas temu dziennikarka polityki zapowiedziała się w szpitalu, stwierdziła, że chce spędzić kilka noc, aby napisać obszerny reportaż, jak to funkcjonuje i wystarczyła jej jedna noc.

Miała wystarczającą ilość tego materiału i rzeczywiście taki bardzo...

soczysty materiał powstał na ten temat.

Jest to niewątpliwie przerażające, na pewno.

I tak jak tutaj jeszcze wspominałam, bo pytanie, pisz mi, co zrobić na przykład właśnie, kiedy dana osoba znajduje się pod twoim kilku substancji.

Znaczy aktualnie na rynku, czarnym rynku znajdują się tak szkodliwe substancje, że tak czy inaczej, na przykład gdyby, jeżeli zostanie wykryta we krwi pacjenta dana substancja, no to nie wiadomo w jaki sposób jego organizm na nie przerażuje.

Jeśli będzie stan zagrożenia życia, no to trafi na stronę.

Niestety, bo to jest przerażające i to jest...

zwłaszcza młodzi ludzie, a ilość tych coraz to nowych substancji się zwiększa.

Mieliśmy zresztą problemy też z takimi bardzo substancjami psychoaktywnymi, modnymi, które właśnie po pewnym czasie skutkowały na przykład zatrzymaniem krążenia i zgonem.

No właśnie, to jest przerażające, że jest moda na to, aby właśnie takich substancji używać.

Mamy kolejny głos w naszej dyskusji.

Dzień dobry, słuchamy.

Dzień dobry.

Słuchaczowi, który dzwonił ostatnio, to chciałbym przypomnieć, że Izbę Wytrzeźwień w Kielcach zlikwidował nie kto inny jak pan prezydent Lubawski, niemiłosiernie nam panujący 16 lat.

I proszę Państwa chciałbym też zjemnika zlikwidować, która dzisiaj świetnie prosperuje w mieście.

Jeśli chodzi o Izbę Wytrzeźwień.

Koniecznie należy przywrócić Izbę Wytrzeźwień w Kielcach i bez względu na koszty.

Bardzo dziękujemy za ten głos.

No tak jak słyszeliśmy, głosy są, słuchacze mówią o tym, że bez względu na koszty ta reaktywacja Izby Wytrzeźwień powinna mieć miejsce.

Tak, przechodząc do drugiego pytania, czyli co zrobić z tą propozycją klubu Perspektyw dotyczącą zakazu sprzedaży alkoholu po godzinie 22.

I tutaj też problem, czy czy ta propozycja, jeżeli ją przeanalizujemy, ona nie jest aż tak bardzo oczywista.

Jeżeli spojrzymy na proponowany dokument, na proponowany projekt uchwały,

to ja tam dostrzegam w pierwszej kolejności już swego rodzaju nierówne traktowanie przedsiębiorców również.

Ja ogólnie uśmiecham się zawsze w momencie, gdy ludzie, którzy są bardzo często podczas swoich wypowiedzi, nie mówię tutaj do klubu Perspektyw, tylko ogólnie, za tym, żeby nie ograniczać wolności, żeby ta wolność gospodarcza również...

funkcjonowała tak jak powinna, bez ingerencji nikogo, proponują i w swoich wypowiedziach też aprobują takie właśnie propozycje, które dotyczą tego, że m.in.

ograniczamy sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych, jak i w sklepach osiedlowych, ale jeżeli...

alkohol będzie sprzedawany w pubach, w restauracjach lub podczas imprez masowych, to wtedy pozwalamy na to, żeby po godzinie 22 taka sprzedaż się odbywała.

Więc pierwsze podstawowe pytanie, z czym różni się przedsiębiorca, który prowadzi swoją działalność?

jako drobny sklepikarz, a czym różni się restaurator?

Jeżeli chcemy wprowadzić zakaz alkoholu, ponieważ nie podoba nam się to, że zbyt wysokie jest spożycie tego trunku, jeżeli nie podoba nam się to, że w przestrzeni publicznej ta sprzedaż występuje,

to dlaczego ten zakaz nie ma obejmować wszystkich?

Pozwolę sobie, ja jestem za.

Możemy wprowadzić zakaz również w lokalny.

Druga rzecz, jeżeli chodzi o projekt uchwały, tam wskazujemy, że jeżeli po 22.00 ktoś spożyje alkohol podczas imprezy plenerowej,

To nie stanowi zagrożenia, ale jeżeli ktoś spożyje alkohol ze sklepiku po godzinie 22, to już takie zagrożenie stanowi.

To jest przykład nierównego traktowania i dyskryminacji.

I teraz zestawiając to z wolnościowcami, którzy mówią, że nie należy ograniczać

Spobód nie należy.

Niech każdy decyduje według swojego sumienia.

No to jak się to ma z tą propozycją?

Kolejna rzecz, to po telefonie mogę kontynuować.

Dobrze, to za chwilę dokończymy ten wątek.

Słuchamy kolejny głos w naszej dyskusji.

Dzień dobry.

Dzień dobry, kłaniam się.

Króciutko, bo ciekawa dyskusja, żeby nie zabierać czasu.

tym, który mógłby przyczynić się do powstania i utrzymania ich wytrzeźwień, jest, czy są głównie beneficjenci sprzedaży alkoholu po 22, czyli wspomniane stacje benzynowe, no i wiodąca, nie będę wymieniał, żeby nie reklamować, koncern, który żyje przede wszystkim z tego, że alkohol sprzedają każdej porze dnia i nocy.

Tenże koncern, jeśli chciałby zachować sprzedaż alkoholu na swoich placówkach o 22,

Otóż wszelkie dochody pochodzące ze sprzedaży alkoholu po 22 mogłyby być na utrzymaniu rytrzeźwień.

To pierwszy z brzegu pomysł, który wszedł mi do głowy.

Niech inne tęgie głowy pomyślą i odniosą się do tego.

A tutaj ostatnia uwaga.

Otóż ci przedsiębiorcy, restauratorzy, którzy sprzedają alkohol, myślę, że współprowadzący ma świadomość, że to jest zupełnie inny charakter klienta, inny rodzaj spożycia alkoholu w pubie.

to niż alkoholika kupującego 23 siódmą czy dziesiątą butelkę czy małpkę wódki także tutaj myślę że jest to bardzo łatwo odróżnić tych dwóch dziękuję dziękujemy bardzo za ten głos i jeszcze wróćmy na chwilę tak kontynuować Panie redaktorze prosiłbym o całą audycję poświęconą zakazowi bo to naprawdę ja nie wyczerpę tego na pewno temat jest szerokie ale jeżeli mówimy o tym

że awanturują się ci, którzy kupują alkohol po godzinie 22, więc ja zadaję pytanie, w jaki sposób to zostało zmierzone.

Jako ja mam pewność, że osoba, która spożyła alkohol o godzinie 20...

nie zacznie się awanturować po godzinie 22.10.

Skąd mam pewność, że 22.10, jeżeli został zakupiony alkohol, być może ktoś kupuje alkohol, idzie do domu i spożywa go w sposób taki, jaki powinien, czyli nie komplikując życia nikomu innemu.

Jeżeli mówimy o sprzedaży alkoholu, bardzo ciekawe jest to, że my wprowadzamy też swego rodzaju lukę, która bardzo szybko może zostać.

wypełniona w postaci tego, że pojawi się nielegalny alkohol bez akcyzy z niewiadomego źródła, czyli niewidzialna ręka tutaj rynku zadziała i będą powstawały swego rodzaju punkty, które nie będą miały do tego uprawnii będą sprzedawać alkohole.

Ci, którzy kupują w sposób legalny ten alkohol,

Być może w gminach ościennych będą się zaopatrywać i tu jest kolejny problem.

My nie uzyskamy wpływu z podatku, natomiast pojawi się co ciekawe grupa klientów, która będzie, ale będzie zasilała budżet innych gmin.

I najważniejsze dla mnie,

Panie redaktorze, ustawa z 1982 roku o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Artykuł 15, punkt pierwszy mówi o tym, że nie wolno sprzedawać alkoholu osobom nietrzeźwym.

Punkt drugi tego samego artykułu mówi o tym,

że osobom poniżej 18 roku życia również nie wolno sprzedawać alkoholu.

Czyli to prawo funkcjonuje.

Ale czy jest respektowane, panie radny?

A czy pani jest pewna, że będzie respektowany zakaz sprzedaży alkoholu?

Bo jeżeli mamy prawo... No to nie róbmy nic.

Nie, nie, nie.

Zacznijmy egzekwować przepisy prawa czy prawo wedle tego, które już funkcjonuje.

Bo póki co to ja mam takie wrażenie, że my szykujemy taki plaster na ranę, który tak naprawdę nie rozwiąże problemu.

Nawet po roku w Krakowie już... Już odpowiadam, jeżeli mówimy o Krakowie.

Poczekajmy, wstrzymajmy się jeszcze chwilkę, bo mamy jeszcze... O, już nie mamy.

Ja tylko chcę powiedzii przypomnieć, że w 180 gminach w tej chwili jest wprowadzone ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu.

A poza tym do pana uwagi dotyczącej tego, że będziemy faworyzować restauratorów, właścicieli lokali.

Ja mam tak radykalne... Nie, że to będzie nieuczciwe, ale ja mam tak radykalne zdanie na temat alkoholu, że ja jestem za tym, żeby wprowadzić ograniczenie sprzedaży...

w mieście.

Natomiast patrzmy realnie, że nie byłoby to możliwe, skoro już ograniczenie sprzedaży w sklepach wprowadziło, znaczy spowodowało taką dyskusję i protesty, więc nie wydaje mi się, aby było możliwe wprowadzenie w lokalach.

Mamy kolejny głos w naszej dyskusji.

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Słucham tej audycji i powiem szczerze,

Ja uważam osobiście, że wprowadzenie dodatkowych opłat, dodatkowych podatków od alkoholu nic nie wniesie.

Przeniesie to tylko i wyłącznie się na czarny rynek, czyli zakup bimbrów i tego typu różnych używek.

Jak dla mnie butelka wódki mogłaby kosztować nawet 300 zł, ale jest jedno pytanie podstawowe.

Niech państwo mi pokażą alkoholika regularnego, który wstanie rano i powie...

O kurczę, wódka kosztuje 300 zł, dzisiaj się nie napiję.

Nie, ludzie po prostu zaczną szybciej tracić majątki i tak to się skończy.

A jeżeli chodzi o ograniczenie sprzedaży alkoholu w centrum Kielc, no nie jest to zły pomysł, nie jest to zły pomysł, ale chyba ktoś tu poruszał już kwestię tego, że w takiej sytuacji ludzie po prostu zaczną kupować na alkohol drożej w restauracje.

Dziękuję bardzo.

Dziękujemy bardzo za ten głos.

Sekundkę, bo pomału czas audycji się kończy, więc takie krótkie podsumowanie.

Zacznijmy od pani radnej Anny Mazurka-Uży.

Ja jestem zwolenniczką, aby po pierwsze wprowadzić w mieście ograniczenie sprzedaży alkoholu i uważam również, że jest niezbędna reaktywacja Izby Wytrzeźwień.

Dla mnie alkohol jest to trucizna.

Tak naprawdę większość przestępstw w Polsce jest popełniana po alkoholu.

Zresztą specjaliści też podkreślają a propos ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu, że w nocy kupują...

alkohol wyłącznie osoby uzależnione, które piją według ryzykownego i szkodliwego wzoru.

I rekomendacje Światowej Organizacji Zdrowia są takie, aby ograniczać fizyczną dostępność do alkoholu.

Stąd jestem zwolennikiem tego projektu.

Pani radna Katarzyna Czek-Dominguez, króciutko.

Ograniczenie sprzedaży alkoholu, konkretna godzina, no to myślę, że będziemy się nad tym zastanawiać, czy 22 czy 23 jestem jak najbardziej na tak.

Izba Wytrzeźwień z uwagi na stan budżetu w tym momencie gminy przed pole do dyskusji, skąd wziąć środki na prowadzenie tego typu

działalności.

Profilaktyka, edukacja to jest podstawowa kwestia, a jeszcze tutaj do pana, który mówił, że to nic nie zmieni.

Polityka antalkoholowa w krajach skandynawskich.

Takie rzucę hasło.

gdzie Szwecja, kraj nieprawdopodobnie rozpity jeszcze w latach 40-tych i bardzo, bardzo, bardzo rygorystyczne działania państwa i właśnie ograniczenia sprzedaży

alkoholu, jakie skutki przyniosły.

Zresztą na całym świecie są takie przykłady.

I jeszcze króciutko, pan radny Piotr Kisiel.

W dwóch zdaniach, rozumiem, mam to powiedzieć.

Tak, bardzo króciutko.

Jeżeli chodzi o reaktywację Izby Wytrzeźwień, bo dziwnego punktu, który służyłby temu, żeby na sor nie trafiały osoby, które się awanturują, jak najbardziej tak, jeżeli chodzi o sprzedaż

alkoholu i wprowadzenie zakazów, jakichkolwiek zakazów.

Zdecydowanie przeciw jestem tej propozycji.

Podałem podstawę prawną, której powinniśmy się trzymać.

Jest przepis, artykuł, który jeżeli będzie respektowany, tego problemu nie będzie.

Jakbym miał być złośliwy, to bym powiedział, jeżeli...

wprowadzimy zakaz sprzedaży alkoholu po godzinie do 22, to skoro to jest taki problem, to Izby Wytrzeźwień też nie będzie trzeba tworzyć.

Ale oczywiście ja mam odmienne zdanie.

Kończymy dyskusję podczas dzisiejszej audycji.

Temat jest rzeczywiście szeroki i z pewnością do niego jeszcze wrócimy.

A przypomnę, że dzisiaj w dyskusji uczestniczyli Anna Mazur-Kałuża, radna z Klubu Perspektywy.

Bardzo dziękuję.

Dziękuję.

Radna Katarzyna Czech-Dominguez z Klubu Koalicji Obywatelskiej, dziękuję bardzo.

Dziękuję bardzo, do widzenia.

I radny Piotr Kisiel z Klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Dziękuję, dobrego popołudnia dla Państwa.

Dzisiejszą audycję zrealizował Marek Stefaniec, a telefony od Państwa odbierał Kamil Król.

Za uwagę dziękuję, Daniel Czwartosz.

Do usłyszenia.