Mentionsy
Gdzie miasto Kielce powinno szukać oszczędności?
Szukaj w treści odcinka
Dzień dobry, przed mikrofonem Daniel Czwartosz, a dzisiejszą audycję zrealizuje Michał Pastuszka.
Podczas nadzwyczajnej sesji kielec radni przegłosowali możliwość emisji obligacji komunalnych na kwotę 45,5 mln zł, a suma ta ma w całości zostać przeznaczona na spłatę zobowiązań zaciągniętych w minionych latach.
Zgoda radnych na emisję obligacji nie rozwiązuje jednak tematu, a niebawem powróci on, ponieważ będzie uchwalany budżet na 2026 rok, w projekcie którego zapisana jest kolejna emisja obligacji, tym razem na kwotę blisko 90 milionów złotych.
Gdzie miasto Kielce powinno szukać oszczędności?
Czy powinno szukać oszczędności?
O tym będziemy rozmawiać w dzisiejszej audycji.
A zaproszenie do dyskusji przyjęli Maciej Jakubczyk, radny niezrzeszony.
Dzień dobry.
Dzień dobry, witam państwa.
Marcin Chłodnicki, radny niezrzeszony również.
Dzień dobry, witam.
Dzień dobry.
I Piotr Kisiel, radny Klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Dzień dobry.
Dzień dobry.
Oczywiście, tak jak zawsze, do udziału w dyskusji zachęcamy także Państwa, naszych słuchaczy.
Przypomnę numer do naszego studia 41 220 20 41 220 20.
Zachęcamy do tego, aby czynnie włączyć się do naszej dyskusji.
No właśnie, panowie.
Czy i gdzie miasto Kielce powinno szukać oszczędności?
Myślę, że nikt nie ma wątpliwości.
Nawet tutaj między nami w studiu i może jesteśmy trochę z różnych stron politycznych, że miasto powinno oszczędzać.
To bezwzględnie jest teza, która chyba w każdym samorządzie powinna wszystkim przyświecać.
Oszczędność to też trzeba powiedzieć, że to jest proces.
To nie jest tak, że my zaoszczędzimy w jednym budżecie i już wszystko będzie dobrze.
Miasto
Ja uważam oszczędza od dłuższego czasu, za chwilę powiem, jakie to były głównie działania, ale też powinno myśleć strategicznie, długofalowo, jak kolejne pieniądze zaoszczędzić.
Dobre działania do tej pory w mieście Kielce, przez różnych prezydentów, powstanie CUM-u, restrukturyzacja w MOPrze chociażby,
To są takie działania, które jakieś tam pieniądze konkretne nawet w milionach, jeżeli chodzi o CUM, przynosiły.
Natomiast też trzeba pamiętać, że dzisiaj oszczędzanie robi się coraz trudniejsze, dlatego że koszty funkcjonowania miasta roszną.
Tak jak my wszyscy wiemy, że drożeje energia, drożeją koszty pracy, tak samo jest również w mieście.
A więc znalezienie tych obszarów, w których można oszczędzać jest bardzo trudne, zwłaszcza, że trzeba pamiętać, że miasto to nie jest firma.
Miasto nie zarabia, miasto pełni funkcję usługową głównie wobec mieszkańców i wiadomo, że najłatwiej by było ciąć te wszystkie wydatki, które są dla mieszkańców, no ale to jest rzecz, która jest trudna i w mojej ocenie powinna się odbywać, no bo to jednak, tak jak powiedziałem, miasto tą rolę...
No myślę też, że trzeba poważnie myśleć o spłacie długu, długofalowo przyjąć strategię spłaty tego długu.
Ten dług wynosi grubo ponad miliard złotych, więc też nie ma się co łudzić, że w jedną kadencję ktoś go spłaci.
To może być plan, przypuśćmy, na trzy, na cztery kadencje, żeby w jakiś sposób ten dług ugraniczyć, ale też nie do końca.
No i też może trochę wyprzedzając, trochę też dalszą dyskusję.
Nad budżetem miasta czuwa Regionalna Izba Ografunkowa.
To też nie jest tak, że my jesteśmy nad jakąś przepaścią.
Owszem, ten dług jest ogromny, ale to nie jest tak, że miasto przekracza jakąś granicę na razie, która by była niebezpieczna.
To mówię tylko tak z boku, jakby całkowicie nie w kontekście tego, że faktycznie tych oszczędności trzeba szukać.
Dodam też, że jest lista takich wydatków, które są nieobligatoryjne w mieście.
Tak, które nie są konieczne, z których można by powiedzieć, że w pierwszej kolejności można by zrezygnować.
I ta lista jest dosyć długa, nawet gdzieś jako radni ją ostatnio dostaliśmy od władz miasta.
Tam jest około 50 milionów złotych tych wydatków nieobligatoryjnych.
Warto może by było też je przejrzeć i zobaczyć, czy coś z tego nie da się jeszcze zaoszczędzić.
Radny Marcin Jakowczyk, gdzie szukać tych oszczędności?
Bo tak jak razem zgodziliśmy się jeszcze przed audycją, na pewno takich oszczędności poszukać trzeba.
Ale to nie jest taki łatwy proces.
Prawie milion 300 miliard 300 milionów długu jest to to dług duży który cały czas jest rolowany jest rolowany przez wszystkie kadencje, ponieważ proces zarządzania miastem często polega też na ja to określam na na spełnianiu z budżetu miasta, postulaty związanych z przedłużeniem własnej kadencji czy czy z postulatami związanymi
z zapatrzeniami konkretnego prezydenta miasta Kielce.
I musi trafić się osoba, musi trafić się prezydent.
I myślałem w trakcie tej kampanii wyborczej, bardzo mocno to wybrzmiewało ze strony praktycznie każdego kandydata, że ja będę tym prezydentem, który przestanie zadłużać miasto Kielce.
No i my potrzebujemy takiej bohaterskiej jednostki prezydenckiej, która powie stop.
nie przyjdę na następnej sesji i nie powie, że potrzebuję 90 mln kolejnych obligacji, bo to stanie się za miesiąc.
Zaraz mieszkańcy usłyszą, że po przegłosowaniu obligacji na 45,5 mln zł na poprzedniej nadzwyczajnej sesji, my na sesji budżetowej do budżetu będziemy głosowali 90 mln obligacji, bo tak zostaliśmy poinformowani.
Te obligacje będą na co przeznaczone?
Nie na tereny inwestycyjne, nie na
rozwój gospodarczy miasta Kielcie, tylko podobnie jak te na spłatę długów zaległych z powiększonym oprocentowaniem.
Czyli to się nazywa tak ładnie rolowanie tego długu, spłacanie kredytów kredytami.
My tracimy zdolność kredytową, więc wypuszczamy obligacje, tak, bo to jest najprostsza forma wymagająca troszeczkę innych procedur, ale wymagająca też osobnego głosowania Rady Miasta.
I w tym wypadku powinien, powinna pani prezydent Agata Wojda powiedzieć to.
Mamy trzy lata, trzy i pół roku kadencji, oddłużymy to miasto, zejdźmy z tych inwestycji nieobowiązkowych i...
My weźmiemy kredytu 80 milionów na Kalifornię.
Jak wygląda teraz rynek najmu nieruchomości?
Dramatycznie.
Dramatycznie.
Aktualnie w pulsie biznesu pojawił się o tym artykuł.
A my nagle, opóźnieni o 20 lat, będziemy chcieli inwestować 80 milionów w budynek, którego na chwilę obecną racja bytu nie istnieje.
I tak jak powiedział kolega radny Marcin Chłodnicki,
Te koszty eksploatacyjne miasta z każdą taką inwestycją będą wzrastały, czyli my nie mamy na posprzątanie piachu, leży nam często do września, nie mamy na czyszczenie studzienek kanalizacyjnych, dlatego też niektóre miejsca zalewa, bo naprawdę nie ma nawet inwentaryzacji instalacji kanalizacji deszczowej.
A my chcemy budować nowe inwestycje, inwestować w nowe podmioty, których eksploatacja bieżąca będzie się składała na to, że my tych obowiązkowych wydatków budżetowych będziemy mieli ponad nasze możliwości finansowe.
Radny Piotr Kisiel, gdzie szukać tych oszczędności?
Panie redaktorze, szanowni państwo, należałoby zacząć chyba od tego, że trzeba chcieć wygenerować oszczędności, bo do tej pory jak rozmawiamy z władzami miasta na ten temat, że zanim w ogóle przedkładają nam takie projekty uchwał, które dotyczą kolejnych pożyczek, kredytów czy emisji obligacji, co wiąże się z
z powiększaniem tego długu.
Zacznijmy swego rodzaju przegląd budżetu i odpowiedzmy sobie w pierwszej kolejności na pytanie, z czego możemy ewentualnie zrezygnować.
Wtedy pani prezydent i zarząd miasta wychodzą i zadają takie pytanie.
No to możemy zrezygnować z tych rzeczy, które dla miasta są nieobligatoryjne.
Mamy na przykład 30 minut darmowych w strefie płatnego parkowania.
czy bezpłatny przejazd krwiodawców komunikacją miejską.
No więc wtedy podają takie bardzo skrajne przykłady, które moim zdaniem nie powinny w ogóle wybrzmiewać, dlatego że nie na tym należy oszczędzać.
No przede wszystkim...
Racjonalizacja wydatków.
To powinno przyświecać tej władzy.
I nawet jeżeli na początku swojej kadencji pani prezydent przeprowadziła reorganizację w Urzędzie Miasta, nawet na ostatniej sesji pytałem o to, jakie oszczędności przyniosła ta zmiana, ta reorganizacja.
Usłyszałem, że nie, że to nie miał być cel.
żeby również oszczędności wygenerować dzięki temu.
A ja uważam, że to właśnie to powinno być chociażby nadrzędnym celem, nie zmniejszając oczywiście jakości tutaj, jeżeli mówimy o pracy Urzędu Miasta czy urzędników,
I myślę, że taki przegląd tego, czym dysponujemy, gdzie możemy oszczędzić, powinien się już dawno zacząć.
Dziwię się, że jeszcze pani prezydent nie przystąpiła do działania w tym zakresie, chociażby mając tą wiedzę, że szykując konsolidację zadłużenia poświęcili urzędnicy temu pół roku.
A ja bym chciał, żeby również pół roku poświęcili chociażby temu, żeby wypracować te oszczędności.
Czyli reorganizacja to jest początek.
Nie zatrudniamy nowych osób, jeżeli nie wymaga tego działania danego wydziału.
Jeżeli ktoś przechodzi na emeryturę, możemy zastosować, przypuśćmy, swego rodzaju przesunięcie, jeżeli jest to możliwe.
Mamy oczywiście na uwadze to, że nie możemy obniżyć poziomu jakości
tutaj obsługi, czy petentów, czy też działań, które ewentualnie miasto przeprowadza.
To ja za chwilkę będę kontrolował.
Tak, wrócimy, będziemy kontynuować naszą dyskusję.
Mamy pierwszy głos.
Dzień dobry, słuchamy.
Dzień dobry.
Wszystkie miasta w Polsce są zadłużone, bo jesteśmy w Unii Europejskiej i miasta, żeby realizować jakąś inwestycję, to musi brać kredyt
na wkład własny, bo przecież w 100% Unia Europejska nie finansuje tych inwestycji.
My tu mówimy o Kielcach.
Taki Rzeszów jest zadłużony bardziej jeszcze niż Kielce.
Ponad 1,4 mld jest zadłużony i on się jakoś nie oszczędza, tylko buduje stadion elektryczno-piłkarski za 200 mln.
W planach ma budowę najnowocześniejszego w Polsce aquaparku za 260 mln.
I oni jakoś się pięknie rozwijają.
Nie możemy rezygnować z unijnego dofinansowania w wysokości 85% do inwestycji, bo inne miasta nam to przechwycą te pieniądze i one sobie zrealizują te inwestycje, a my będziemy takim po prostu za ściankiem.
Jak mamy na przykład autobusy elektryczne, 4,5 miliona kosztuje taki nowy autobus elektryczny i dzięki dofinansowaniu z Unii zapłacimy za taki autobus 500 tysięcy złotych, no to trzeba być frajerem, żeby z tego nie skorzystać.
Więc nie można tylko w taki sposób zaściankowy patrzeć, bo inne miasta, takie jak Rzeszów, mają jeszcze większe zadłużenia.
i inwestują w takie właśnie inwestycje, jak przedstawiłem.
Dziękuję bardzo.
Bardzo dziękujemy za ten głos.
No właśnie, to jest też ten wątek, o którym wspomniał słuchacz, czyli wygląda na to, jak chociażby na przykładzie Rzeszowa, że rezygnacja z pewnych inwestycji to nie jest dobra droga do tego, żeby zaoszczędzać, a nawet tą drogą nie powinno się kroczyć.
Na pewno słuchacz w sedno trafił z tezą, która mówi o tym, że w miarę wszystkie samorządy są w podobnej sytuacji, dlatego że Polska po transformacji ustrojowej w latach 90. wyglądała zdecydowanie inaczej niż dzisiaj.
Nawet kiedy wyjrzymy sobie przez okno na miasto Kielce, te pieniądze nie poszły gdzieś w powietrze, tylko trzeba jasno stwierdzić, że z tego długu, który dzisiaj
mamy w mieście, nasze miasto przez te kilkanaście lat, dwadzieścia lat i więcej, naprawdę solidnie się zmierzyło, zmieniło.
I mówimy takimi słowami, trzeba optymalizować, trzeba racjonalizować, ale konkrety trzeba podać.
Trochę się odnoszę właśnie do mojego poprzednika, właśnie o konkretach, bo było spotkanie chociażby w Urzędzie Miasta pod koniec września, wszyscy jako radni dostaliśmy listę tych różnych wydatków, zostaliśmy poproszeni o to, żeby
No i dobrze by było się faktycznie tak nad tym pochylić konkretnie, bo tam są konkretne pozycje, nie?
I dobrze by było, że jakby nie od pojedynczych radnych, czy nawet od klubów, to faktycznie do tego miasta wpłynęły na piśmie te konkretne rzeczy, propozycje, o które władze miasta prosiły.
Rzeczywiście takie zapytanie zostało skierowane do pani skarbnik w ostatnich dniach, dlatego że rozmawiamy nawet o budżecie na rok 2025 i zadałem wprost pytanie, jakie jest wykonanie wydatków bieżących, bo w budżecie na rok 2024...
Mamy kwotę zapisaną 1,8 mld, mamy wykonanie, jeżeli mówimy o wykonaniu kwotowym, 1,5 mld, czyli jeszcze te pieniądze są.
Zadałem pytanie odnośnie inwestycji, które były planowane do realizacji w roku 2025, które zostały zrealizowane, które są rozpoczęte.
a które jeszcze nie zostały rozpoczęte.
To jest bardzo istotne z punktu widzenia chociażby pytania, które inwestycje możemy przesunąć na rok 2026, na rok 2027.
Mówimy tu o inwestycjach, które są realizowane z budżetu miasta, czyli o środkach własnych, ale mamy również takie inwestycje, które chcemy realizować, a są współfinansowane ze środków,
z Unii Europejskiej i dobrze by było też wiedzieć, czy ewentualnie przesunięcie ich na rok 2026-2027 nie spowoduje utraty dofinansowania.
Jeżeli tak, no to już mamy tutaj wymierną oszczędność.
Ja tylko wejdę w słowo, bo problem mamy, wiesz o tym też, że problem mamy nie w sumie w wydatkach inwestycyjnych, tylko w domykaniu zawsze jako miasto wydatków bieżących.
No ale jeżeli spojrzymy na inwestycje bardziej szczegółowo, to wiemy, że są te inwestycje, które miastu są niezbędne, które są potrzebne, a które mogą z ewentualną realizacją poczekać.
I tak jak nawet pomnik pani prezydencie, czyli park między dwoma jezdniami.
Ja uważam, że to jest inwestycja zbędna.
Jeżeli można było ją realizować na przykład za trzy lata, czy za cztery, czy w ogóle z niej zrezygnować i zrealizować coś innego, to trzeba było poważnie się nad tym zastanowić.
To jest do wypracowania i nawet to, co Marcin powiedziałeś o CUM-ie, ja się zgadzam, że to był kierunek w dobrą stronę, ale Centrum Usług Miejskich nie spełnia tego oczekiwania, tych nadziei, które w nim były pokładane, dlatego, że w tym momencie
Zasady myślę, że tutaj oszczędności mógłby wypracować w momencie gdyby były zakupy realizowane tak zwanych tych asortymentów tej materiałówki i i wtedy w skali w skali
Tak, tam w skali na przykład miasta całego, jeżeli bierzemy zakup jakiegoś, chociażby papieru ksero, to wiadomo, że taka jednostka zupełnie będzie miała inną cenę, a przypuśćmy kilka jednostek podległych, czy urząd miasta, czy i plus jeszcze...
jeszcze placówki oświatowe, wtedy to taką kwotę nam tutaj wygeneruje korzystną dla miasta.
Mniejszy jednostkowy zakup, najprościej rzecz ujmując.
Natomiast CUM w tym momencie skupił się na usługach, czyli mamy usługi księgowe, mamy usługi ubezpieczenia, jakieś szkolenia.
To jest zdecydowanie za mało.
CUM powinien zdecydowanie więcej środków tutaj generować
więcej środków, więcej oszczędności powinien generować i wtedy rzeczywiście moglibyśmy mówić o tym, że CUM spełnia swoją rolę.
Jeżeli mówimy o inwestycjach, wkłady własne również musimy zabezpieczać i nawet te 190 milionów, które ostatnio pani prezydent powiedziała, że pozyskamy, to jest ten projekt dzielony na kilka etapów.
I oczywiście najbardziej pożądanym jest to, żeby zakupić ze środków zewnętrznych czy zakupić autobusy, bo to generuje najwięcej pieniędzy, jeżeli byśmy chcieli z budżetu takiego zakupu dokonać.
Ale tam jest kilka innych elementów.
Są ścieżki rowerowe, ale są też tablice.
Ponad 70 chyba tablic przy przystankach.
to do tego też musimy wkład własny zabezpieczyć i należałoby się zastanowić czy te tablice to to jest oczywiście przykład i ja wiem że one być może te które w tym momencie są one one pokazują te te informacje które są dla pasażerów pasażerów niezbędne więc zastanawiam się czy jest potrzeba żeby żeby teraz wymieniać je na jeszcze mimo
które funkcjonują w przestrzeni, one nadal spełniają swoją rolę.
I to są te wydatki, również jeżeli mówimy o wkładzie własnym, które, jeżeli zastosujemy gradację potrzeb, mogą zejść na dalszy plan.
Jeszcze tylko jedno zdanie, bo my chcemy, żeby u nas tworzyły się miejsca pracy, żeby uzbrajać tereny inwestycyjne, bo wtedy te tereny, jeżeli są uzbrojone, no to będą atrakcyjne dla nowych inwestorów, będą tutaj...
przyjeżdżać, będą odprowadzać podatki do miasta i być może należy się zastanowić nad przyspieszeniem tego procesu, bo jeżeli już, ja jestem ogólnie przeciwnikiem wyprzedaży nieruchomości miejskich, ale jeżeli już chciałby ktoś przyspieszyć pewien proces uzbrajania chociażby,
No to nie wiem, czy nie lepiej byłoby sprzedać nieruchomość, jak już ktoś podejmie decyzję, że dany grunt sprzedaje, to czy 100%, czy 70% nie należałoby uzyskanej kwoty ze sprzedaży przeznaczyć na uzbrojenie nieruchomości?
terenów, ten, ta dynamika musi być zdecydowanie, zdecydowanie większa, bo, bo my możemy opowiadać różne, różne rzeczy, natomiast tu potrzebna, potrzebny jest konkretny plan, działanie, które będzie w krótkim czasie skutkowało tym, że sytuacja miasta Kielce się polepszy.
Mamy kolejny, mamy kolejny telefon, a zanim wrócimy do naszej dyskusji, dzień dobry, a właściwie dobry wieczór, bo już ciemno za oknem słuchamy.
Dobry wieczór.
Chciałem się nie zgodzić z tym słuchaczem, co dzwonił poprzednio, jeśli chodzi tutaj o oszczędności, proszę państwa.
Więc po co nam ten budynek Kalifornia, wymysł pani prezydent, skoro nidę mamy prawie pustą.
Czy nie?
Łatwiej jest odkupić ten budynek, no bo ten budynek jest olbrzymie wykorzystany.
Jeśli chodzi o autobusy,
No to zgodnie z dzisiejszym trendem autobusy elektryczne.
MPK świetnie sobie radzi, autobusy jeżdżą punktualnie.
Ktoś, kto był za granicą i widział, w jakim stanie jest komunikacja, na przykład Bułgaria, Albania, to u nas jest bardzo dobrze.
Po co inwestować w coś, co generuje koszty
a nie dofinansować na przykład MPK.
To są tylko takie pierwsze dwa przykłady.
Jeśli chodzi jeszcze o Plac Wolności, dlaczego budować parking pod placem?
Czy państwo zdajecie sobie sprawę, że ta płyta to musi być idealna, żeby na placu były w dalszym ciągu uroczystości, żeby plac był placem?
Po co robić za duże pieniądze parking podziemny?
Proszę się zastanowić.
Bardzo dziękujemy za ten głos.
Zachęcamy do udziału w naszej dyskusji.
No i jasne, oczywiście można z części inwestycji zrezygnować.
Oczywiście nie rezygnując z tych możliwości, jakie dają dofinansowania unijne.
No ale gdybyśmy mieli się pokusić o to, żeby konkretnie wskazać...
Powiedzmy No inną drogę do tego aby poszukać tych oszczędności czy miałby pan ma pan jakieś pomysły na to zwracam się do radnego Maciej Jakubczyk a tak oczywiście wraz z koleżanką radną Moniką.
Mamy zamiast złożyć w tym tygodniu interpelację na temat tego, jak wygląda aktualnie zatrudnienie w Urzędzie Miasta, czy ta restrukturyzacja, tak jak kolega mówił, przyniosła jakieś skutki, bo wiele aktualnie jest doniesień, że poza tym, że najprawdopodobniej po raz kolejny się rozrosła, zamiast maleć, to rozrosły się działy, które są...
W odczuciu wielu Kielczan i moich zupełnie nieistotne dla rozwoju miasta Kielce a te które powinny funkcjonować i ewentualnie się rozwijać są bardzo mocno stopowane i tak jak mówione było, że my plan ogólny to skończymy w czerwcu wiemy, że mamy niedobór tam pracowników.
aktualnie na warunki zabudowy czeka się najdłużej w historii miasta Kielce, dawniej na jednego pracownika przypadało 20 wniosków, teraz przypada ich 60 i do półtorej roku na warunki zabudowy trzeba czekać, to są absurdalne terminy i nikt się tym nie interesuje.
I teraz...
Ograniczenie tej normalizacji tych wydatków i tej kadry to jest pierwszy krok.
Drugi krok jest normalizacja wydatków, bo na ostatniej Radzie Miasta kolega Dariusz Gacek powiedział, że miasto to, czy prezydent miasta to nie jest jak kobieta wchodząca, czy mężczyzna wchodzący do sklepu i biorący z półki wszystko, co ma ze sobą rabat 30-40-50%.
Tylko sprawdza, czy to jest mu potrzebne i czy my to zrealizujemy.
I z takich niepotrzebnych inwestycji na pewno powinniśmy rezygnować.
Oczywiście, to są kontrowersyjne tezy, bo czy my w tej chwili powinniśmy na przykład robić Dolinę Silnicy, czy my w tej chwili powinniśmy remontować park, czy synagogę remontować za 100 milionów złotych.
A może na przykład rezygnować z roweru miejskiego, tak jak w Rzeszowie zostało zrobione, prawda?
Ale to, wiesz,
to jest przykład taki który my możemy możemy rezygnować ale też bardzo ważną rzeczą jest to żebyśmy, poza tym oszczędzaniem myśleli o tym tak jak słuchasz powiedział o Rzeszowie Rzeszów jest miastem świetnie się rozwijającym proprzedsiębiorczym żeby wpływ z podatku bo większy my mamy największe bezrobocie od kilkunastu lat Kielca chyba teraz sięga 15% aktualnie, no, no, nie,
Widzę, że mamy inne zdania na ten temat.
Aktualnie w zeszłym roku 1500 osób straciło pracę.
To, czy każdy jest zarejestrowany w Urzędzie Pracy?
No pewnie nie każdy.
Ale widzimy, jak wygląda teraz rynek pracy.
Czy otwierają się nam nowe zakłady?
Nie, nie otwierają się.
I jak długo trzeba czekać na nowe inwestycje?
Pokazuje to czas oczekiwania na warunki zabudowy, które są absurdalnie długie.
I...
Czy mi się podoba kierunek rozwoju miasta Kielce pod patronatem pani prezydent negatywą?
Zdecydowanie nie, bo ja widzę inaczej rozwijające się miasto.
Widzę miasto tętniące przemysłem, idące w kierunku rozwoju ekonomicznego.
Pani prezydent widzi to miasto bardziej w kierunku...
oazy spokoju, w której kiedyś powiedziała w swojej wypowiedzi, że jeżeli chcesz odnosić sukces gospodarczy czy ekonomiczny, jesteśmy miastem pomiędzy Warszawą a Krakowem, wybierz tamto miejsce, jeżeli chcesz odnosić sukces.
Ja się z takim stwierdzeniem nie zgadzam i ja uważam, że Kielce powinny stwarzać młodym ludziom warunki do odnoszenia sukcesów ekonomicznych i gospodarczych.
No właśnie, zwracam się teraz do radnego Marcina Chłodnickiego.
Gdyby tak poszukać takiej powiedzmy szybszej ścieżki do tego, aby poszukać tych oszczędności, to gdzie by można się pochylić, nad czym można by się pochylić?
Bo o inwestycjach powiedzmy już sobie powiedzieliśmy, no ale jakie inne dziedziny, takie, które mówiąc no tak na szybko można by zrewidować?
To znaczy, tak nawet widać po tej naszej dyskusji tutaj, że to jest trudne, bo usłyszeliśmy o Kalifornii, tak?
Możemy mieć tu różne zdanie, bo ja na przykład uważam, że firmy, które tam się znajdą, no to raczej są firmy z kategorii startupów, które, że tak powiem, już nie mają miejsca i się odbijają od ścianka PT dzisiaj, więc jakieś miejsce dla nich oczywiście jest potrzebne.
Ale z czego czynsz będą płaciły, żeby był ten zwrot w ciągu tych 10 lat?
Z tego samego, z czego płacą firmy w innych budynkach KPT, a nowe firmy, które przychodzą do KPT nie znajdują miejsca, więc z tego wynikała potrzeba budowy kolejnego biurowca.
Powiedział słuchacz o budynku Nidy, ale budynek Nidy nie jest własnością na przykład miasta.
Można by podjąć próbę odkupienia tego budynku.
Ciekawe, jakie były koszty przywrócenia go.
budynku i przywrócenia poza tym pieniądze pieniądze które można było wziąć Unii Europejskiej nie są przeznaczone na remonty budynków tylko na wybudowanie nowego więc to jest szereg formalny 60 milionów za 6 tysięcy to
nieadekwatna kwota.
Ale wracając tak naprawdę do tej nawet naszej dyskusji, widzicie też panowie, że tu nie padają tak naprawdę konkrety.
I to jest trudno.
Pomysłów jest dużo, ale trudno wskazać, czym konkretnie powinien.
Mówi się tak ogólnie, trzeba oszczędzać.
No na czym konkretnie, na czym oszczędzić?
Jeżeli mielibyśmy taką wiedzę... Rower miejski.
Proszę bardzo, radny Jakubczyk, chcę zlikwidować rower miejski.
A ja uważam, że jeżeli miałoby dojść do likwidacji w ogóle roweru miejskiego, to chciałbym jednak poznać dane.
Ile osób z niego korzysta, jakie jest zainteresowanie, jaki to jest koszt dla miasta.
I uwaga, ale dlaczego o tym mówię?
Dlatego, że każda decyzja powinna być poparta analizą.
To nie może być tak, że spotkamy się we trzech, siądziemy sobie u pana redaktora w radiu,
i powiemy, że może zlikwidujmy projekt o nazwie Dolina Silnicy albo... Nie, no to jest oczywiste, że każda decyzja musi być przeanalizowana.
Pani prezydent ma sztab ludzi, którzy mają wiedzę, mają doświadczenie i mają też jasne wytyczne, bo to, że chcemy coś ewentualnie z czegoś zrezygnować, być może to jest jakiś element drobny jakiegoś większego projektu.
Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że coś jest niekorzystne, ale w dłuższej perspektywie przyjmie się to efekt.
Jeżeli mówimy o podatkach, uzbrojenie terenów inwestycyjnych jak najszybciej, i ten przykład, jeżeli nie ma środków zewnętrznych, jeżeli już wyprzedajemy majątek Kielczan, no to te 100%, 70% przeznaczmy na uzbrojenie terenów.
Wtedy ten proces uzbrojenia przyspieszymy.
Są prozaiczne rzeczy, które można wprowadzić.
Reklama w pasie drogowym, pomiędzy jezdniami.
Zrezygnowaliśmy z tego.
Ja próbowałem, żebyśmy to przywrócili, żeby z tego tytułu mogły wpływać do budżetu środki.
No jeżeli takich rzeczy... Nie, nie można, dlatego że szpeci nam to krajobraz.
Szanowni państwo, jeżeli reklama jest dopuszczona do zamieszczenia w pasie drogowym, no to oczywiście musi spełnić pewne normy, ale to już jest wpływ do budżetu.
A jeżeli nie, bo komuś się nie podoba, że będzie reklama w pasie drogowym, to bądźcie biedni i narzekajcie dalej.
Czas naszej audycji nieubłaganie zbliża się do końca.
Jak państwo słyszeli, zgodność co do tego, że oszczędności powinno się szukać.
Natomiast trzeba też zdawać sobie sprawę z tego, że szukanie tych oszczędności to jest proces, który trwa, to jest proces, który wymaga analizy.
Ten temat na pewno będzie wracał zarówno podczas sesji Rady Miasta, jak i też w programach Radia Kielce.
A dzisiejszą dyskusję już kończymy, a przypomnę, że wzięli w niej udział Maciej Jakubczyk, radny niezrzeszony.
Bardzo dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Marcin Chłodnicki, również radny niezrzeszony.
Dziękuję, do usłyszenia.
I Piotr Kisiel, radny Klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Dziękuję, dobrego wieczoru.
Bardzo dziękujemy za uwagę i życzymy spokojnego wieczoru.
Do usłyszenia.
Punkty widzenia.
Ostatnie odcinki
-
Obowiązkowe czipowanie psów – czy to skuteczny ...
03.02.2026 16:02
-
Media społecznościowe od 15. roku życia. Czy og...
02.02.2026 16:02
-
Rośnie liczba zachorowań na nowotwory. Jaka jes...
30.01.2026 16:55
-
Czy kolejne zmiany w przepisach poprawią bezpie...
29.01.2026 16:37
-
Czy składanie interpelacji przez radnych ma sens?
27.01.2026 16:00
-
Młodzi w Kielcach – da się ich zatrzymać czy cz...
26.01.2026 16:07
-
Czy jako społeczeństwo pomagamy tylko akcyjnie,...
23.01.2026 16:03
-
Czy dziś łatwiej jest być babcią i dziadkiem ni...
22.01.2026 16:02
-
Pseudohodowle psów
20.01.2026 17:18
-
Czy radnym zależy na mieście, czy realizują par...
19.01.2026 16:03