Mentionsy

Piąte: Nie zabijaj
05.09.2025 18:15

201. Dysforia | Sprawa Ani Szysiak

„Boje się go” – wyznała kiedyś swojej mamie. Ania Szysiak była piękną, uśmiechniętą studentką kosmetologii, która wierzyła, że miłość da jej szczęście i poczucie bezpieczeństwa. Zamiast tego wpadła w sidła toksycznego związku, z którego próbowała się uwolnić. Jej ukochany nie potrafił jednak pogodzić się z rozstaniem. To, co wydarzyło się 9 sierpnia 2013 roku w Lubartowie, wstrząsnęło nie tylko rodziną i sąsiadami, ale i całą Polską.Zagłosuj na 5NZ w Best Stream Awards: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfW4c53EEWboTAuXwydgbw7R5RLFDHmBV08siRJnD5pbD7wYQ/viewformNajnowsze i archiwalne numery Magazynu Kryminalnego Newsweek kupisz tu: https://literia.pl/prasa/newsweek-magazyn-kryminalnyResearchJudyta Gołębiowska, Justyna Mazur-KudelskaMontażJudyta GołębiowskaMasz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.plMożesz mnie spotkać:Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______Słuchaj na:Spotify: https://spoti.fi/2WM488O Apple Podcasts: https://apple.co/3CELhCr Tidal: https://bit.ly/3tUkXAw Google : https://bit.ly/3I7v5L6 YouTube: http://bit.ly/2Ur9Cbw _______Muzyka wykorzystana w odcinku:Wstęp: Resolver - AmuletCzołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the HoodTło: Luke Atencio - CounselTyłówka: The Inner Sound - Jesse GallagherMusicbed SyncID:MB01TFL0BRK5AZQWybrane źródła:Morderstwo Niedoskonałe - “Syn znanych lekarzy zamordował dziewczynę, bo chciała z nim zerwać”https://detektywonline.pl/anna-szysiak-zabita-przez-bylego-chlopaka/#:~:text=Ania%20Szysiak%20i%20Mateusz%20K,nich%20raptem%20po%20dw%C3%B3ch%20miesi%C4%85cachhttps://www.se.pl/wiadomosci/polska/zabil-z-zimna-krwia-swoja-dziewczyne-wyrok-12-lat-aa-EZTJ-CgjL-Uaw7.html#https://www.dziennikwschodni.pl/lubartow/poderznal-dziewczynie-gardlo-morderca-wyszedl-na-wolnosc,n,1000187079.html#:~:text=Szysiak%2C%20mama%20zamordowanej%2021,przechodzi%C4%87%20w%C2%A0wi%C4%99ziennym%20szpitalu%2C%20a%C2%A0nie%20u%C2%A0mamusihttps://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lublin/mateusz-k-z-lubartowa-zamordowal-anie-szysiak/6nlb028#:~:text=7%20marca%20zapad%C5%82%20wyrok,s%C4%99dzia%20Wojciech%20Zar%C4%99ba%20uzasadniaj%C4%85c%20wyrokhttps://wiadomosci.onet.pl/lublin/zabojstwo-w-lubartowie-mateusz-k-z-zarzutami/x6zbf55#:~:text=%E2%80%93%20Uderzy%C5%82%20chyba%20w%20pi%C4%99%C4%87,tragedii%20Piotr%20Szczepaniak%2C%20%C5%9Bwiadek%20zdarzeniahttps://www.dziennikwschodni.pl/lubartow/poderznal-gardlo-bylej-narzeczonej-po-kasacji-ziobry-zaostrzyli-mu-wyrok,n,1000214741.html#:~:text=Do%20zab%C3%B3jstwa%2021,i%20rzuca%C5%82%20si%C4%99%20pod%20samochodyhttps://buzz.gazeta.pl/buzz/7,185693,30284162,syn-lekarzy-poderznal-ani-gardlo-bo-z-nim-zerwala-wczesniej.html#:~:text=Przewieziony%20do%20szpitala%20Mateusz%20zosta%C5%82,zezna%C5%82%2C%20%C5%BCe%20niczego%20nie%20pami%C4%99tahttps://www.nowytydzien.pl/morderca-ani-wrocil-kratki/#:~:text=a%C5%BC%C2%A0jej%20matka%20wyjdzie%20z%C2%A0psem%20na%C2%A0spacer,LL

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 53 wyników dla "Ania"

Do tego wszystkiego to właśnie tam miała miejsce inna bardzo słynna sprawa kryminalna, o której też wam kiedyś opowiem, a którą poznałam na studiach podczas czytania książek reporterskich, bo musieliśmy czytać i zapoznawać się właśnie z polską literaturą faktu na studiach dziennikarskich.

I to właśnie sprawie z Lubartowa poświęcimy uwagę w 201 odcinku tego podcastu, więc zapraszam was do wysłuchania niezwykłej historii.

Ania jest też pogodną i ambitną dziewczyną, uczy się w I Liceum Ogólnokształcącym w Lubartowie, w którym to na pewnym etapie edukacji poznaje Mateusza.

Więc Ania i Mateusz mają bardzo dobry start swojego związku, szybko zaczynają być parą i ten związek tworzą bardzo zgrany, bardzo udany, są szczęśliwi.

Po zdaniu matury w 2011 roku Ania i Mateusz wspólnie wyjeżdżają na studia do Lublina.

Natomiast Ania podejmuje oprócz studiów na kosmetologii pracę dorywczą w McDonaldzie.

Ale Ania jest bardzo rozsądna i skromna.

Mateusz, bo już wiemy, że Ania studiuje tą kosmetologię, Mateusz wybiera ślady, które dobrze przetarli mu rodzice.

Wiadome jest na pewno to, że rodzice bardzo wspierają go w nauce, wspierają go w staraniach do dostania się na medycynę, więc też kiedy jeszcze jest w liceum, to uczęszcza na dodatkowe zajęcia z biologii, z chemii, pewnie na jakieś korepetycje.

Ania i Mateusz planują wspólną przyszłość, ona mówi otwarcie o ślubie, a Mateusz też wydaje się być mocno zaangażowany i też taki zaangażowany w związek oczywiście, ale też za tymi planami Ani podąża.

Ufają mu do tego stopnia, że po jakimś czasie nawet powierzają mu klucze do własnego mieszkania, aby zawsze mógł do nich wpaść, wtedy kiedy nawet ich nie ma, traktując go naprawdę jako swoje dziecko.

Więc związek Ani i Mateusza zaczyna przybierać dosłownie toksyczny charakter, bo Ania stopniowo zaczyna dostrzegać w swoim ukochanym te mroczne cechy, o których początkowo w ogóle nie ma zielonego pojęcia, nie miała.

Potem staje się nawet porywczy, zachowuje się tak, jakby Ania była jego własnością, o której on może w stu procentach decydować.

Ania nawet zwierza się swojej mamie, że boi się Mateusza.

No i Ania traci poczucie bezpieczeństwa.

W połowie 2013 roku, po wielu wahaniach, po wielu miesiącach przemyśleń, takiego naprawdę bicia się z myślami, Ania decyduje się rozstać z Mateuszem, definitywnie.

Na początku sierpnia wyprowadza się z ich wspólnego mieszkania i wraca do Lubartowa, do swoich rodziców.

w efekcie której Ania po dwóch dniach w towarzystwie swoich rodziców jedzie do Lublina, bo nie czuje się pewnie sama, aby zabrać swoje rzeczy i po prostu opuścić to mieszkanie Mateusza.

że on będzie, a nie więził, dopóki nie zmieni ona swojego zdania.

Kiedy Ania wraca do Lubartowa, jest przekonana, że wreszcie nadszedł czas na jej spokój, że jest bezpieczna.

Ania oczywiście stara się ignorować te wiadomości i połączenia, bo jest przekonana, że Mateusz po prostu prędzej czy później się znudzi i przestanie ją nękać.

8 sierpnia Ania i Mateusz obchodziliby kolejną rocznicę związku, gdyby byli dalej razem.

Ania po otrzymaniu statek o ile nie tysięcy wiadomości w ostatnich dniach jest pewna, że w tak wyjątkowym dniu również otrzyma coś od swojego byłego chłopaka.

Jednak tutaj miłość Ania zaskakuje, bo jest to dzień ciszy i spokoju.

Piątek, wczesny ranek, w domu państwa Szysiaków jest cicho, Ania jest już na nogach, krząta się po mieszkaniu, rozpoczyna ten poranek, planuje dzień.

Pani Ewa Szysiak wychodzi z domu na krótkie zakupy do pobliskiego sklepu, Ania zostaje w domu sama na kilkanaście minut.

A do tego wszystkiego jeszcze miał klucze do ich mieszkania, do ich domu.

Na miejscu zbrodni, myślę, że to was nie zaskoczy, nie znaleziono śladów włamania.

Drzwi nie nosiły śladów wyważenia czy gmerania w zamku, co wskazywało na to, że ofiara albo sama wpuściła sprawcę do domu, albo że sprawca miał klucz.

Wydaje mi się nawet, że bardziej prawdopodobna byłaby wersja, że sam wszedł kluczami do mieszkania, bo Ania by go po prostu do tego domu nie wpuściła.

Szybko potwierdzono, że za zbrodnią najprawdopodobniej stoi były chłopak, z którym Ania niedawno zerwała.

Zresztą zeznania rodziny i znajomych Ani absolutnie wskazują na tło jakim jest chorobliwa zazdrość, niepogodzenie się Mateusza z decyzją Ani o rozstaniu,

Mateusz nie przyznaje się wprost do winy, zasłania się niepamięcią, zeznaje wprost, że niczego nie pamięta.

I te słowa stają się jego linią obrony, bo za każdym razem Mateusz twierdzi, że tamtego feralnego poranka jakby dosnał jakiegoś załamania czy urazu psychicznego, wskutek którego w ogóle nie pamięta przebiegu wydarzeń.

Prokuratura zleca oczywiście kompleksowe badania sądowo-psychiatryczne, żeby ocenić jego poczytalność.

To był stan, który znacząco ograniczał jego zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

Czynu tego dopuścił się działając w stanie reakcji dysforycznej, który to stan psychiczny w znacznym stopniu ograniczał zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

Zmianom ulegają także przekonania.

Rankiem 9 sierpnia, kiedy pani Ewa wychodzi do sklepu, Ania zostaje sama w mieszkaniu.

Wejście do mieszkania nie stanowi dla niego problemu, bo posiada własny klucz, który wcześniej otrzymał od rodziców Ani, gdy był jeszcze mile widzianym gościem.

Kiedy wchodzi do mieszkania, w domu panuje cisza.

Ania, niczego nieświadoma, siedzi tyłem do przedpokoju, w swoim pokoju przy oknie, zakładając szkła kontaktowe.

Zaskoczona Ania próbuje się bronić.

Ania upada na podłogę, traci przytomność i wykrwawia się w ciągu kilku minut.

Mateusz K. pozostawia konającą dziewczynę i ucieka z mieszkania.

Sąsiedzi niemal nic nie słyszą, niczego nie zauważyli, dopiero słyszą krzyk pani Ewy, kiedy wraca do mieszkania.

Więc jestem bardzo ciekawa, po pierwsze tutaj opinii ludzi, którzy się na tym znają, ale też jestem ciekawa bardzo waszego zdania na ten temat.

Wracając jednak do sprawy i do wyroku pierwszej instancji, taka kwalifikacja prawna oznaczała nadzwyczajne złagodzenie wyroku, więc sąd skazał Mateusza K. na 12 lat pozbawienia wolności, a ponadto orzekł obowiązek wypłacania przez skazanego na wiązki w wysokości 50 tys.

odszkodowania za doznaną krzywdę.

Co ważne, ten wyrok przewidywał możliwość ubiegania się przez Mateusza K. o warunkowe przedterminowe zwolnienie już po odbyciu połowy kary, co w praktyce dawało szansę wyjścia na wolność już w 2019 roku.

Dowiedzieli się o tym również bliscy Ani, ponieważ matka pani Ewa, Szysiak, złożyła takie podanie, które zapewniało jej bycie informowaną na bieżąco, co się z Mateuszem dzieje, czy on ma przerwę, czy wychodzi, co się z nim dzieje w tym więzieniu, dla własnego bezpieczeństwa i po prostu takiego poczucia posiadania jakiejś wiedzy na ten temat, co się dzieje z zabójcą jej córki, więc ona się o tym też dowiedziała.

Tutaj też cytat, na niekorzyść oskarżonego przemawia sposób działania i sam charakter czynu.

Przesadne oczekiwanie zainteresowania nim.

0:00
0:00