Mentionsy

Piąte: Nie zabijaj
21.12.2025 17:00

215. Nie ten człowiek, nie ten dowód | Monika Białek

22-letnia Monika Białek wraca rowerem z pracy w pizzerii „Gemini” w Milanówku. Jest po 22:00, ciemno, pusto, a do domu ma tylko „kawałek”. Nie dojeżdża. Znika. Po jej zniknięciu zostały: obcy odcisk palca, tropy dwóch samochodów i ślady krwi, których... nikt nie bada. Pojawia się też podejrzany, a potem oskarżony, a sprawa, zamiast się domknąć, rozchodzi się jak pęknięte szwy. Kto pozbawił Monikę życia?

LINK DO PRENUMERATY: ⁠https://literia.pl/prenumerata-newsweek-magazyn-kryminalny-voucher?utm_source=social&utm_medium=banner&utm_campaign=kod_justyna&utm_id=nwk⁠

KOD: JUSTYNA20ResearchJustyna Mazur-Kudelska, Judyta GołębiowskaMontażpodcasteditor.plMasz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.plMożesz mnie spotkać:Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______Słuchaj na:Spotify: https://spoti.fi/2ąWM488O Apple Podcasts: https://apple.co/3CELhCr Tidal: https://bit.ly/3tUkXAw Google : https://bit.ly/3I7v5L6 YouTube: http://bit.ly/2Ur9Cbw _______Muzyka wykorzystana w odcinku:

Czołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the HoodTło: Luke Atencio - CounselTyłówka: The Inner Sound - Jesse GallagherMusicbed SyncID:MB01TFL0BRK5AZQWybrane źródła:https://www.youtube.com/watch?v=NdjX54sgtAchttps://www.youtube.com/watch?v=G9_R5rRUOOM&list=PLhVlp5nI9sFinolTsX7ifd-hgDb9LH-dY&index=15https://audioteka.com/pl/audiobook/23-latka-wyszla-z-pizzerii-po-roku-jej-zwloki-znaleziono-w-studni/?fbclid=IwY2xjawOuONtleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBVSHdJNHZ3VWZ1VWg3S3ZVc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHsqUNWwMrmerVh2h5avVrlgvm-JdeyqofLMWFitOst7y4robSqEPEEd_trRc_aem_j1_Fs9KtsywOw6rkzgj6Kwhttps://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,1891471.htmlhttps://niezalezna.pl/polska/mordercy-moniki-do-dzis-nie-odnaleziono-po-latach-wydarzylo-sie-cos-nieoczekiwanego/554588https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,1886241.html

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 44 wyników dla "Witalij A."

Chodzi o podwórko posesji przy ulicy Królewskiej, to niedaleko centrum miasteczka.

Monika Białek jest 22-letnią mieszkanką podwarszawskiego Milanówka.

Jest też znana, w ogóle cała rodzina jest znana jako cicha, serdeczna dziewczyna.

Pamiętam, jak się szukało wtedy pracy i to naprawdę dzisiaj, a wtedy właściwie nie ma porównania.

Na razie nie ma chłopaka, skupia się raczej na rodzinie, właśnie nowej pracy, co też powoduje, że w oczach bliskich Monika jest bardzo odpowiedzialna, jest ułożona, no taka...

Cieszę się też ogromnym zaufaniem swojej rodziny, a znajomi bardzo doceniają w niej spokój i określają ją zawsze słowem życzliwa.

Znajduje się też w centrum Milanówka.

Ruch jest raczej niewielki, jakby w sumie na sobotę można było przypuszczać, że będzie dużo większy, więc ta atmosfera w pracy, w restauracji jest spokojna.

Dziewczyna po prostu po całym dniu zmiany, że może chcieć skorzystać z jego propozycji, ale Monika oczywiście odmawia.

Z centrum miasta jedzie ulicą szkolną, którą zazwyczaj wraca.

Wczesnym rankiem 14 października 2001 roku, w niedzielę, matka Moniki jest już bardzo zaniepokojona.

Tak po prostu wynika ze źródeł, które tutaj oczywiście wklejam pod opisem odcinka, że w pracy już w niedzielę też się niepokoili i zauważyli, że Moniki nie ma.

Te poranne poszukiwania, to dzwonienie, dowiadywanie się, co się mogło stać z Moniką, trwa kilka godzin i trwa od bardzo wczesnych godzin porannych, bo gdy około godziny dziesiątej do drzwi państwa Białków pukają dwaj młodzi mężczyźni, to już te poszukiwania...

Matce Moniki cała ta sytuacja wydaje się absurdalna i frustrująca.

Zalecenie czekania.

Następnie te samochody odjechały w pośpiechu, znikając z pola widzenia.

Być może prokuratura uznaje, że brak ciała uniemożliwia formułowanie oskarżeń i decyduje się poczekać na więcej dowodów, chociaż z drugiej strony nie trzeba ciała, jeżeli na przykład postępowanie czy śledztwo jest prowadzone pod kątem porwania.

Do ich domu ktoś się włamuje i zabiera sprzęt w postaci radia czy radioodbiornika.

Po kilku dniach ta skradziona rzecz z domu Białków zostaje odnaleziona.

Chodzi o podwórko posesji przy ulicy Królewskiej, to niedaleko centrum miasteczka.

Innymi słowy, żadna kobieta.

Więc bardzo, bardzo wiele wskazuje na to, że to jednak właśnie dokonano makabrycznego odkrycia.

Tam sekcja zwłok oczywiście ma odpowiedzieć na pytania, jak zginęła ofiara i czy to na pewno jest Monika.

Bieglinie są w stanie stwierdzić, w jaki sposób dokonano zabójstwa.

Wiadomo jedynie, że sama do tej studni na pewno nie wpadła.

Dla rodziny Moniki jest to ulga.

Bolesna, ale ulga.

Ta studnia była nieoznakowana i gdy prawie do niej wpadł, zajrzano do środka i wtedy studnia była pusta.

Teraz jest to oficjalnie śledztwo w sprawie zabójstwa, już nie zaginięcia.

Moniki, więc Witalij S. zostaje zatrzymany i tymczasowo aresztowany.

No dobrze, ale kim jest ten Witalij S.?

Policja intensywnie sprawdza, czy Witalij mógł być powiązany z tamtymi dwoma samochodami, z grupą mężczyzn, o których zeznawała zakonnica.

Składa...

Proces Witalia rozpoczyna się kilkanaście miesięcy po odkryciu ciała.

Co też istotne, żaden materiał genetyczny Vitalia nie został znaleziony na szczątkach Moniki, ani na miejscu porwania.

Matka Moniki relacjonuje swoje dziwne spotkanie z dwoma pracownikami pizzerii następnego dnia.

Już po pierwszej rozprawie sąd podejmuje decyzję i postanawia zwolnić Witalij A.S.

Witalij wychodzi z aresztu, otrzymuje oczywiście zobowiązanie, by pozostać w Milanówku do czasu zakończenia procesu i być oczywiście do dyspozycji sądu.

Zaraz po odzyskaniu paszportu wyjeżdża z Polski, wraca na Ukrainę i proces toczy się już zaocznie, a oskarżony formalnie przebywa poza jurysdykcją polskich organów ścigania.

Finalnie sąd go uniewinnia od zarzutu zabójstwa.

Poza tym też brak jakichkolwiek innych bezpośrednich dowodów łączących Witalia z miejscem zbrodni w chwili jej popełnienia.

Witalij S., główny oskarżony, uniknął kary.

Jeżeli macie ochotę, to możecie zasubskrybować ten kanał czy dodać podcast do obserwowanych, wyrazić wsparcie dając kciuk w górę i będę Wam za to wsparcie bardzo, bardzo wdzięczna.

Do usłyszenia.

0:00
0:00