Mentionsy

Piąte: Nie zabijaj
18.01.2026 22:30

218. Kto umrze pierwszy? Artur Bryliński i Sławomir Sikora. Historia z „Długu”

To historia, która wydarzyła się naprawdę i zostawiła bliznę na całej Polsce. W tym odcinku wracam do losów Artura Brylińskiego i Sławomira Sikory, spirali strachu i bezsilności oraz ceny, jaką zapłacili, gdy państwo zawiodło, a dług okazał się nie tylko finansowy.ResearchJustyna Mazur-KudelskaJudyta GołębiowskaMontażpodcasteditor.plMasz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.plMożesz mnie spotkać:Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______Muzyka wykorzystana w odcinku:Wstęp: Resolver - AmuletCzołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the HoodTło: Luke Atencio - CounselTyłówka: The Inner Sound - Jesse GallagherMusicbed SyncID:MB01TFL0BRK5AZQWybrane źródła:https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,354237.html

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "Bryliński"

No i właśnie w takiej scenerii zaczyna się historia znajomości Artura Brylińskiego i Sławomira Sikory, dwóch młodych warszawiaków, którzy pragną wykorzystać szansę, jaką dają im nowe czasy.

Sławomir Sikora i Artur Bryliński są niemalże rówieśnikami.

Takiego, który już przeszedł tę drogę, którą Bryliński i Sikora dopiero mają przed sobą, że przetarł już te szlaki, które oni dopiero mają zamiar przetrzeć i też zna wielu ludzi, krąży tam, gdzie trzeba, potrafi się zakręcić.

Sikora mówi to Brylińskiemu i obaj stwierdzają, że jest to absolutnie to, na co czekali, że jest to rozwiązanie ich wszystkich kłopotów.

Więc oczywiście jak najbardziej słusznie Sikora i Bryliński próbują się z Gmitrzakiem jakoś rozmówić, mają do niego pretensje.

Bryliński jest zaskoczony.

Wraz z tym ochroniarzem składają niezapowiedziane wizyty, czy sikorze, czy Brylińskiemu, ich rodzinom, ich partnerkom.

Kiedy Sikora i Bryliński nie chcą uczestniczyć w nielegalnych biznesach i interesach, to Gmitrzak wraz z ochroniarzem próbują ich zmusić siłą.

Wtedy Bryliński zostaje pobity i zmuszony do upozorowania kradzieży towaru w firmie, w której pracuje, bo on jeszcze pracuje.

W tamtym czasie chodziło o garnitury, o włoskie garnitury, które miał Bryliński ukraść z magazynu i Artur to robi.

Jeżdżą po całej Polsce z Brylińskim, który wchodzi do banku, realizuje czeki bez pokrycia.

Zanim bank się zorientuje, że ten czek nie ma pokrycia, to już dawno te pieniądze są w walizce Brylińskiego, który jeździ z Gmitrzakiem dalej po innych bankach w Polsce i te czeki z pienięża.

Zresztą Bryliński raz na tę policję idzie i mówi o tej całej sytuacji, że jest szantażowanym, że próbuje ktoś od niego wyłudzić pieniądze.

Natomiast bohater, którego gra Robert Gonera, on gra właśnie Artura Brylińskiego,

Sikora i Bryliński nieraz są posiniaczeni, zakrwawieni.

No więc tym bardziej wiedzą Sikora i Bryliński, że nawet jeśli pójdą na policję czy do prokuratury z tym, że ich rodzinom się grozi, to i tak zostaną odesłani z kwitkiem.

Ale któryś z nich, jest to chyba Artur Bryliński, wpada na taki pomysł, że może jednak trzeba się po prostu jakoś Gmitrzakowi fizycznie postawić.

Na przełomie lutego i marca 1994 roku Bryliński i Sikora podejmują dramatyczną decyzję, biorą sprawy w swoje ręce i raz na zawsze postanawiają zakończyć swoje cierpienie.

W tym niewielkim mieszkaniu zebrało się wcześniej to całe towarzystwo, czyli Artur Bryliński, Sławomir Sikora, Tomasz K., brat Sławka i kolega Marcin.

No i to jest miejsce wystarczająco odległe, żeby nastraszyć, też wystarczająco bliskie, żeby jeszcze wrócić i kontynuować następnego dnia poranek, tym bardziej, że Bryliński ma odwieźć babcię do lekarza.

Krótko mówiąc, nawet powalony na ziemię wciąż jest zagrożeniem dla Brylińskiego i Sikory.

I zaciekawiona tym, skąd Grzegorz je ma i w jakim celu, to ten odpowiedział, że są mu winni pieniądze, a dowody te należały do Artura Brylińskiego i Sławomira Sikory i takim oto sposobem śledczy trafiają na trop potencjalnych podejrzanych.

Akt oskarżenia obejmuje Brylińskiego i Sikorę jako głównych sprawców podwójnego zabójstwa, a Tomasz K., Marcin Esz i Paweł S. stają się współwinnymi uprowadzenia i udziału w zbrodni.

Za teorią o tym, że mężczyźni planowali zabójstwo, między innymi ma stanowić przemawiać to, że mieli ze sobą właśnie piłę, nóż, a Bryliński miał na sobie rękawiczki.

Artur Bryliński i Sławomir Sikora zostają uznani za winnych podwójnego zabójstwa.

Bryliński i Sikora trafiają do zakładów karnych w najcięższych więzieniach w Polsce.

Rozpoczyna się społeczna kampania na rzecz ułaskawienia Sikory i Brylińskiego.

Pierwsze wnioski o ułaskawienie Brylińskiej-Sikora składają już w roku 2000, kiedy prezydentem jest Aleksander Kwaśniewski, jednak sądy wówczas opiniują negatywnie.

W 2006 roku zapowiedział Kaczyński co prawda chęć ułaskawienia Brylińskiego, ale nie podjął formalnej decyzji ze względu na wciąż nieprzychylne opinie sądowe.

Mimo to Artur Bryliński nie musiał odsiadywać tych pełnych 25 lat, bo 6 kwietnia 2006 roku...

No i tak doszło do niego, natomiast trwało to jeszcze kilka lat, bo przyjaciele Brylińskiego i on sam nie ustali w wysiłkach i tak za prezydentury nie Kaczyńskiego, która została nagle tragicznie przerwana, tylko już za prezydentury Bronisława Komorowskiego.

W grudniu 2010 roku został podpisany akt łaski dla Brylińskiego po 16 latach od zbrodni, a 13 latach od wyroku.

I gdyby Sikora i Bryliński się mu poddali, to pewnie to oni by mieli swoich właśnie, swojego Sławka i Artura.

W ogóle ta sprawa, nie wiem czy to jest właśnie przez to, że jednak Bryliński z tego więzienia wyszedł później, a Sikora dostał to ułaskawienie w ogóle jakby wcześniej i wcześniej też wyszedł.

Że jest to taka historia bardziej Sikory niż Brylińskiego.

Niestety Brylińskiego mamy okazję dużo rzadziej usłyszeć.

Jestem bardzo ciekawa, jakby dzisiaj o tym opowiadał Bryliński.

0:00
0:00