Mentionsy

Piąte: Nie zabijaj
Piąte: Nie zabijaj
17.05.2026 17:18

230. Winna czy nie? Emilia Margerita Gorgon

[reklama] FOREOkod: JMK30Więcej tutaj: https://faqswiss.ch/RAoul

Sprawa Rity Gorgonowej to jeden z najgłośniejszych procesów poszlakowych w II RP dotyczący zabójstwa 17-letniej Elżbiety Zaremby 30 grudnia 1931 r. w Brzuchowicach k. Lwowa. Oskarżona, będąca kochanką i gospodynią ojca ofiary, została skazana na karę śmierci, choć dowody były wątpliwe, a sprawa budziła ogromne kontrowersje.


Z moim kodem JMK30 możecie otrzymać aż do 50% zniżki na wiele produktów FOREO – kod łączy się z wyprzedażami! Sprawdź, szczególnie teraz, przed Dniem Matki – to świetna okazja, aby podarować jej lub sobie wyjątkowy prezent.


Research

Mikołaj Kołyszko

Montaż

Podcasteditor.pl


Masz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.pl

Możesz mnie spotkać:

Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj

_______

Muzyka wykorzystana w odcinku:

Wstęp: Resolver - Amulet

Czołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the Hood

Tło: Luke Atencio - Counsel

Tyłówka: The Inner Sound - Jesse Gallagher

Musicbed SyncID: MB01TFL0BRK5AZQ

Rozdziały (4)

1. Wprowadzenie i sponsor

Podarki na Dzień Mamy i promocja maski FAQ 202 by Foreo.

2. Reklama FAQ-202 JMK30

Mój kod to JMK30 i działa na FAQ202 oraz wiele innych produktów na stronie foreo.com.

3. Zbrodnia i zagadka

Opowieść o zbrodni, która niemal po stu latach jest nadal zagadką.

4. Zakończenie i podziękowania

Podsumowanie i dziękowania za uwagę i wsparcie.

Sponsorzy odcinka (1)

FAQ-202 post-roll Kod promocyjny: JMK30

"Mój kod to JMK30 i działa na FAQ202 oraz wiele innych produktów na stronie foreo.com."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Lusi"

Siedemnastoletnia Elżbieta Zarembianka, przez wszystkich zwana Lusią, spała w swoim pokoju w rodzinnej wili w Brzuchowicach.

Pokój, w którym Lusia spała, należał do niej, ale był dość osobliwy, bo cały był pomalowany na różowo, miał dwa małe okna.

Wszystko wskazuje na to, że Lusia tamtej nocy spała spokojnie.

Lusia umarła na miejscu, co nie oznacza tego, że jej krótka, gwałtowna śmierć wyglądała tak beznamiętnie, jak śmierć na, nie wiem, w kinie akcji, że po jednym uderzeniu ktoś ginie i właściwie nic więcej się nie dzieje.

Ku zaskoczeniu tej osoby, która mordowała Lusię, w przedśmiertnym odruchu wykonała gest, tak jakby zasłoniła się ręką.

I prawdopodobnie to sprawiło, że osoba, która postanowiła uśmiercić Lusię, nie poprzestała na jednym ciosie i uderzyła jeszcze dwa razy.

Tak jak przed chwilką powiedziałam, że na stoliku nocnym Lusi była lampa naftowa, a jednocześnie już można było słuchać koncertów na słuchawkach.

I że związane jest to z jego ważną rolą, bo najpierw przed snem odprowadzał z Lusią ojca do sypialni.

właśnie Lusię.

Myślał, że to Lusia, więc zawołał do niej teatralnym szeptem.

Nie tylko dlatego, że wciąż nikt nie odpowiadał na jego wołanie, ale też dlatego, że w miejscu, gdzie powinna być głowa Lusi, leżała wielka poduszka.

I wtedy zaczął krzyczeć, Lusia zabita, zabita.

A tego złego nastroju nie zmienia nawet fakt, że to on wyprowadza się z tego domu z Lusią i z Tasiem, a jej i Romusi zostawia całą willę.

Rita zaczęła walić w jego okno i krzyczeć, że wydarzyło się nieszczęście i że ma on jak najszybciej otworzyć tylną bramę, bo wydarzyło się coś okropnego, że ktoś zamordował Lusię.

W tym samym czasie Rita z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu uznaje, że Lusia na pewno potrzebuje wyjątkowo zimnej wody i pobiegła po nią do basenu.

Nie wiem, działała może chaotycznie pod wpływem emocji, tym bardziej, że wiedziała, że wodę przyniosła już pokojówka, znaczy ta służąca, ale może uznała, że zimniejsza woda będzie mogła bardziej tą Lusię otrzeźwić, ale oczywiście okazało się po chwili, że

Tak jakby zakładał, że sprawca skoro nie mógł dostać się do środka, to po prostu otworzył to okienko i z zewnątrz strzelił do środka domu i w taki sposób Lusię postrzelił.

Nie przygląda się długo zamordowanej Lusi, uznając, że niewiele może już przy niej zrobić, zaczął za to poszukiwać śladów, więc lufcik w pokoju był otwarty, ale pomijając już jego nieduży rozmiar, bo miał około 38 centymetrów szerokości, to przez niego przecisnąć mogłoby się co najwyżej dziecko,

On oczywiście tłumaczy im, że to oczywiście ślady Lusi, bo próbował ją ratować.

No i myślę, że właśnie te dwa słowa, niech cierpi, najlepiej oddają to, jak śledczy zaczęli w ogóle podchodzić do rodziny Zarembów, bo jak szybko się okazuje, niemal natychmiast zaczynają podejrzewać o zbrodnię Rite Gorgonową i uważają, że jej pracodawca i partner jednocześnie co najmniej domyślał się, że to ona zabiła Lusię,

Oczywiście można założyć, że nie wiedziała, że ktoś zabił Lusię, a był to okres, kiedy już miała dosyć rodziny zarembów, o tym oczywiście też powiemy, więc w takim stanie umysłu, zanim wstałaby z łóżka, mogłaby chcieć zadbać najpierw o swój komfort.

No ale te wszystkie dziwne poszlaki doprowadzą w końcu Henryka Zaremby do przekonania, że Lusie mogła zabić tylko jego kochanka.

Po czym nie myślmy sobie, że on je zabrał i samotnie się nimi zajmował, tylko oddał Lusię i Stasia pod opiekę swojej kuzynki,

Mimo zachowania Henryka względem Elżbiety i tymczasowego porzucenia własnych dzieci, można uwierzyć, że na swój sposób kochał Stasia i Lusia, bo zachowało się sporo wspomnień.

Inaczej było jednak z Lusią.