Mentionsy

Pierwsza Randka
26.09.2025 05:00

Randki w Kalifornii? Ghosting, narcyzi i emocjonalny fast food. Mój perfect match czekał w Krakowie

Randki w LA? Ghosting, artyści-narcyzi i emocjonalne fast foody. Michelle Kapuściński wyjechała do Kalifornii szukać miłości jak z Hollywood, a trafiła na… Zaworskiego z Krakowa.


W tym odcinku poznacie historię Michelle, która od 8 lat mieszka w Los Angeles i ma za sobą randkowy rollercoaster.


Ale los, jak to los, bywa przewrotny – i swój perfect match Michelle spotkała… nie w Kalifornii, tylko w Polsce. Wpadła na niego 48 godzin przed lotem powrotnym do USA. A on? Blady, nieopalony, nie był surferem, ale nazywał się Zaworski i przyjechał uczyć się polskiego.Czy to nie brzmi jak romkom, który napisało samo życie?


Rozmawiamy o różnicach w randkowaniu między LA a resztą świata, o tym, co naprawdę znaczy troska w relacji, i o związkach na odległość – takich, które mają sens, mimo że dzielą je kilometry (chociaż w tym przypadku pewnie bardziej mile).


Patronem tego odcinka jest Benefit Cosmetics. Ja swój perfect match już mam – The POREfessional Foundation, podkład wygładzający z niacynamidem, idealnie dopasowany do mojej cery. Ty też znajdziesz swój – do wyboru masz 40 odcieni w ciepłych, zimnych i neutralnych tonacjach.


Link do podkładu:https://www.sephora.pl/p/the-porefessional-foundation---podklad-wygladzajacy-niwelujacy-widocznosc-porow-P1000208646.html


[współpraca reklamowa]


subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@natalia_kusiak

IG: www.instagram.com/nataliakusiak

o mnie: https://www.nataliakusiak.com

Patronite: https://patronite.pl/pierwszarandka



Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 2 wyniki dla "Amerykańca"

O, yes, w sensie, to nawet, wiesz, nie możemy o takich rzeczach mówić w Stanach w ogóle, jakby, wiesz, już ogranicza, jakby, moje, wiesz, oczekiwania bardzo nisko, co nie, w sensie, teraz możemy przejść później do tego dalej, ale w sensie partnera, który mam, jest totalnie wspaniały, jakby, i tak dalej, ale jakby, w sensie, mówię o Amerykańcach, no to, wiesz, ja nawet nie, Natalia, nie myślałam, że ktoś mnie odprowadzał po drzwi, co nie, żebym ja była bezpieczna, jakby, like, nie, come on.

Ci Polacy nie tacy źli, no bo nagle masz takiego, wiesz, Amerykańca, który trochę dwie lewe ręce i nie wie, jak na przykład, wiesz, nie wiem, wkręcić, przysłowiową żarówkę i albo, wiesz, nie wiem, ty idziesz po schodach, a on nie weźmie od ciebie torby na przykład, czy coś w tym stylu.