Mentionsy

Po ludzku o bhp
04.02.2026 04:28

Odcinek 111_Lista kontrolna PIP_klasa czy obciach_gość Martyna Dziedzic.audio

📋 Lista kontrolna PIP – klasa czy obciach?
Na razie wielkich zmian w ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy nie będzie.
Premier zdecydował, że reforma zostaje wstrzymana.
Czyli inspektorzy PIP (przynajmniej na ten moment) nie dostaną możliwości, żeby decyzją administracyjną zamieniać umowy cywilnoprawne w umowy o pracę.
I mam wrażenie, że to właśnie ten zapis wywoływał największe zamieszanie.
Ale… PIP miała asa w rękawie i postanowiła go użyć.
➡️ I tak pojawiała się ona  lista kontrolna PIP. Dokument, który ma pomóc odpowiedzieć na pytanie:
kiedy naprawdę mówimy o umowie o pracękiedy dopuszczalne jest zlecenie albo B2Bgdzie kończy się „współpraca”, a zaczyna zwykły etatNo i teraz… co o tym myśleć?
Czy to będzie fajne narzędzie dla pracodawców, żeby na spokojnie przeanalizować sytuację w firmie i uniknąć problemów?
A może wręcz przeciwnie — mocny argument dla osób na B2B, które nagle zobaczą, że ich umowa wcale nie wygląda tak, jak powinna?
Albo po prostu kolejny dokument pełen ogólnych sformułowań i klasycznego „to zależy”?
O zdanie zapytałem w najnowszym odcinku podcastu 🎙️ „Po ludzku o BHP” Martynę Dziedzic — adwokatkę z kancelarii LawinHR, specjalistkę od prawa pracy i BHP.
Rozbieramy tę checklistę na części pierwsze i próbujemy odpowiedzieć, czy to realna pomoc… czy tylko papier, który niewiele zmienia.
Bo pamiętajmy: lista kontrolna jest niewiążąca.
Nie daje żadnej gwarancji.
Tylko pytanie brzmi:
jak podejdą do niej inspektorzy podczas kontroli? 📌
A Ty? Widziałeś już tę listę?
Twoim zdaniem — klasa czy obciach?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Główny Inspektorze Pracy"

Wzięliśmy sobie na tapet ten nowy projekt zmieniającej ustawy dotyczącą Państwowej Inspekcji Pracy.

Tak, dość mocno trafił, jest w tym koszu, czekamy na jego wyciągnięcie z kosza, bo w mojej ocenie on długo w tym koszu nie będzie mógł leżeć, a to z tego względu, że tak jak ostatnio rozmawialiśmy, dlaczego ta ustawa, te zmiany do Państwowej Inspekcji Pracy muszą wejść, to są po prostu środki z KPO.

Że po prostu Polska, żeby otrzymać środki unijne, no będzie musiała dokonać pewnych zmian w zakresie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy.

Martyna, przedstaw się, kim faktycznie jesteś, co faktycznie robisz na co dzień, że, no, wybrałem cię do nagrania podcastu, bo jesteś świetną osobą, jeśli chodzi o rozmowy właśnie o, między innymi o Państwowej Inspekcji Pracy.

Powiedz mi jeszcze tylko troszkę nawiążę do tego projektu Państwowej Inspekcji Pracy, no bo wydaje mi się, że na pierwszy ten front został tylko wysunięty ten element typu tej zamiany tych umów cywilnoprawnych na te umowy o pracę i przynajmniej w tych nagłówkach, które gdzieś tam się pojawiały, to się ciągle przewijało.

Czy to jest główny powód faktycznie wycofania chwili obecnej tego projektu?

Aktualnie tak, aktualnie zauważono, że zapewne zbyt daleko idące są właśnie te uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy.

No na chwilę obecną mamy taką tradycyjną formę, bo Główny Inspektor Pracy jakby podsunął pewne rozwiązanie, a mówimy to o czekliście, bo właśnie czeklista dla pracodawców będzie stanowiła temat dzisiejszej naszej rozmowy.

No, Państwowa Inspekcja Pracy zaproponowała taką czeklistę, którą rzucono dla pracodawców mówiąc, mój drogi pracodawco, masz tu magiczne 42 punkty.

I dlatego w mojej ocenie ta lista szczególnie w kwestiach związanych właśnie z bezpieczeństwem i higieną pracy może wyrządzić więcej szkód,

O tym artykule 304 Kodeksu Pracy i 304 z indeksem 1 Kodeksu Pracy.

Który mówi wprost, że pewne obowiązki, wymogi w kontekście zasad bezpiecznego i higienicznego kształtowania warunków pracy należy także stosować do osób, które nie są zatrudnione na umowach o pracę, czyli między innymi zatrudniobiorców, osoby zatrudnione w ramach B2B, tak?

No w ramach obowiązujących przepisów tego artykułu 304 to wręcz w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy taki zleceniobiorca musi dostosować się do obowiązujących w zakładzie instrukcji i te instrukcje w kontekście bezpiecznego, higienicznego wykonywania pracy, one nie będą inne dla pracownika i dla zleceniobiorcy, tak?

Wykonywania pracy, więc jak zobaczysz wcześniejszy punkt, który daje takie pytanie, czy pracobiorca ma obowiązek stosować się do poleceń pracodawcy, no to tutaj kolejny raz zaświeca mi się lampka, ale jakich poleceń?

Pracownik, to oni mają obowiązek stosowania się do poleceń pracodawcy lub też zleceniodawcy i w żadnym razie nie może to świadczyć o tym, że to jest stosunek pracy.

Tak samo ja, doradzając swoim klientom, kierując się artykułem 304 Kodeksu Pracy w zakresie kierowania pracowników na badania profilaktyczne czy też szkolenia instruktaże BHP,

Którą odpowiedź należy zaznaczyć, żeby ewentualnie inspektor pracy, który się zjawia w czasie takiej kontroli i sobie zerknąłby na taką listę, albo żeby on nam nie wyciągnął sytuacji takiej, że kurczę, tu jest złamanie prawa i powinniśmy przekształcić pewną umowę.

Ja nie rozumiem, czym jako praktyk prawa pracy, który na co dzień sporządza i to umowę o pracę, i to umowy zlecenia, i to jakieś kontrakty B2B.

I naprawdę jeszcze pracując w Sądzie Pracy zajmowałam się ustalaniem istnienia stosunku pracy, to mój chleb powszedni i jakby to Sąd też by złapał się za głowę, tak?

Ja nie mówię o pracy od poniedziałku do piątku w godzinach od dziewiątej do siedemnastej, ale standardem jest, że w przypadku jakiejś konieczności czy udziału w spotkaniach czy z kontrahentem oczekuje się pewnych ram,

Teraz sobie ktoś taki, wiesz co, może nieszczęśliwy, której przymuszono go do wykonania takiej pracy, płacą mu w jajkach i wiesz co, i on nagle dostaje taką listę i mówi koniec, tu jest, proszę bardzo, mam tu czarno na białym, ciach.

Zarówno w mojej ocenie jest ona nieprzydatna dla pracowników i zleceniobiorców, dlatego że ona zakłóca obraz zarówno stosunku pracy, jak i świadczenia usług.

Ja podchodzę do tego jako dokument mocno wymagający pracy, do dopracowania i może ostatecznie będzie połowę krótszy, ale bardziej precyzyjny.

No cóż no, Panie Główny Inspektorze Pracy, może taka sugestia od nas tu, małych żuczków, że może warto, znaczy pomysł jest spoko, sam pomysł jest spoko, tylko że może go należy skrócić, może go należy przeanalizować z osobami, z praktykami może przede wszystkim, jeśli chodzi o rzeczy, które są.

Dziękuję za ten apel, bo dokładnie miałam takie same wnioski, żeby w końcu takie dokumenty robili praktycy prawa pracy, ludzie, którzy na co dzień się tym zajmują i wspierają przedsiębiorców właśnie w przygotowywaniu dokumentów i zatrudnianiu pracowników.

Przypomnę, że gościnią była Martyna Dziedzic, prawniczka, specjalistka specjalizująca się w prawie pracy, z którą może niekoniecznie żeśmy aż tak rozłożyli tą checklistę, ale myślę, że...