Mentionsy
Kreml przepisuje historię na nowo. Dlaczego Rosjanie popierają wojnę?
Czy Rosja przepisuje historię, żeby usprawiedliwić wojnę? W Moskwa zamykane jest Muzeum Gułagu, a w jego miejsce ma powstać muzeum poświęcone rzekomemu „ludobójstwu narodu radzieckiego”. To symboliczny moment pokazujący, jak władze Rosji zmieniają narrację o przeszłości. Gościem rozmowy jest Bartłomiej Gajos z Ośrodek Studiów Wschodnich, autor książki Historia, która zabija. Rozmawiamy o tym, jak Władimir Putin wykorzystuje historię do budowania poparcia dla wojny przeciwko Ukraina. W odcinku m.in.: • dlaczego propaganda Kremla odwołuje się do mitu Stalina • jak wykorzystywana jest pamięć o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej • skąd bierze się poparcie Rosjan dla wojny • czym jest „komfort psychiczny” rosyjskich żołnierzy • dlaczego polityka historyczna Rosji jest realnym zagrożeniem dla Europy
Szukaj w treści odcinka
Nigdy Rosjanom nie żyło się tak dobrze jak przy prezydencie Putinie.
Dlaczego Rosjanie popierają wojnę?.
Dlaczego Rosjanie popierają wojnę?.
Dlaczego Rosjanie popierają wojnę?.
Dlaczego Rosjanie popierają wojnę?.
To, że ta jedność jest oparta na, powiedziałbym, ofiarach w tym momencie, znaczy nie pamięci o ofiarach, na tym, że stajemy po stronie sprawców de facto, że wydaje mi się też, że zapewniamy pewien komfort psychiczny tym Rosjanom, że, nie wiem, na przykład to, co dzisiaj się wydarza w Ukrainie, moim zdaniem, to nie byłoby możliwe bez tego, jeśli władze rosyjskie nie mówiłyby, że II wojna światowa to jest świetna przygoda i pokonaliśmy Niemców, a te 27 milionów ofiar jest, powiedziałbym, trochę na marginesie.
I to jest moim zdaniem kluczowa różnica w tym co też nas różni w tym przypadku z Rosjanami.
To znaczy ta tranzycja władzy, ta sukcesja, która się odbywa zgodnie z regułami demokratycznymi jest też czymś co Ukrainę w ogóle odróżniało od 91 roku od Rosjan.
To znaczy moim zdaniem mimo wszystko, jeśli spojrzymy na historię Rosji, nigdy Rosjanom nie żyło się tak dobrze, jak przy prezydencie Putinie.
Który zapewnia wypłatę emerytur o czasie, gdzie jak pisał, to jest taka banalna obserwacja, ale moim zdaniem w niej się kryje duży geniusz, takiego brytyjskiego dziennikarza Bena Judy, który pisał o tym, że ogromną rewolucją dla Rosjan przede wszystkim na prowincji było pojawienie się supermarketów.
To jest modernizacja, która przychodzi do Rosjan.
To znaczy, moim zdaniem Rosjanie cały czas czują, że ten system im się po prostu opłaca.
Trudno mi sobie wyobrazić, że wówczas figura Stalina byłaby zaprezentowana z Placu Czerwonego i wydaje mi się, że z tego punktu widzenia Rosjanie zdają sobie z tego sprawę, że to byłoby dość kontrowersyjne.
To znaczy Rosjanie koncentrują się przede wszystkim na Pabiedzie jako takiej.
To znaczy to zrobili Rosjanie.
I w gruncie rzeczy jakby zamiast tego Breżniew postawić Putin, no to by była chyba współczesna Rosja, bo też to jest w pana książce.
W takim wymiarze, że moim zdaniem Amerykanie jednak są przekonani, że w wojnę taką konwencjonalną, w takiej sytuacji, w jakiej znalazła się dzisiaj Ukraina, bardzo trudno z Rosjanami wygrać, bo Rosjanie są bardzo wiele znieść.
I to jest moim zdaniem coś, co chyba Rosjanom udało się przekonać.
To znaczy, pobrzmiewały takie pewne myśli, moim zdaniem oparte o historię, która jest niepełną historią, że Rosja jest w zasadzie niezwyciężalna.
Tak i to jest w ogóle kwestia, której pan dotyka i którą chyba my w Polsce nawet do końca nie dostrzegamy, bo moim zdaniem i to jest wielki sukces polityki historycznej rosyjskiej, to znaczy, że ta wielka wojna ojczyźniana została w zasadzie zagarnięta w ten sposób, że kiedy myślimy WWO, to myślimy Rosja.
A procentowo, jak sobie rozłożymy Białoruś, to znaczy to jest ta republika, która procentowo największe ofiary poniosła, potem mamy Ukrainę, potem mamy Łotwę, potem mamy Armenię i dopiero Rosja na piątym miejscu.
I to jest pewna rzecz, znaczy to jest przykład, że nie pamiętamy o tym, przykład tego, jak Rosjanie zdołali zmonopolizować tę wielką wojnę ojczyźnianą.
Więc to trochę ułatwia Rosjanom to zagarnianie i w tym sensie przypominanie.
Tak i to jest coś, co moim zdaniem Rosjanie się tego obawiają i za każdym razem, kiedy mamy jakieś takie wielkie przemówienia czy statementy Putina czy innych polityków, to widać, że oni starają się zapraszać do tego symbolicznego gestu te kraje, które pan też wymienił, ale ten dystans jest zachowywany.
Bo moim zdaniem to też jest kwestia tego, że dlaczego to jest tak skuteczne też w samej Rosji, bo moim zdaniem to jest realna emocja, która jest w Rosjanach.
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego Zełenski gloryfikuje UPA? "Ukraina odr...
06.06.2026 14:00
-
Andrzej Poczobut: Zamknęli mnie w celi z sześci...
30.05.2026 14:00
-
Putin wpadł w pułapkę? Ukraińskie drony i chińs...
23.05.2026 14:00
-
Paranoja na Kremlu. Co Putin ukrywa za zasłoną ...
16.05.2026 14:00
-
Rumunia na rozdrożu. Kto przejmie władzę po upa...
09.05.2026 14:00
-
W co gra Łukaszenka? Dlaczego wypuszczono Poczo...
02.05.2026 14:00
-
Nowy Orban? Radew pchnie Bułgarię na prorosyjsk...
25.04.2026 14:00
-
Koniec Orbána oznacza realną zmianę, czy tylko ...
18.04.2026 14:00
-
Niewolnicy Kima. Jak Korea Północna wzmacnia go...
11.04.2026 16:00
-
Niewolnicy Kima. Jak Korea Północna wzmacnia go...
11.04.2026 16:00