Mentionsy
Mołdawia przed wyborami - między Unią Europejską i Rosją
28 września Mołdawianie pójdą do urn. Te wybory zadecydują o przyszłości kraju, bo konkurentem partii rządzącej będzie blok ugrupowań prorosyjskich. Jaką rolę odegra w nadchodzących wyborach kwestia Naddniestrza - obszaru Mołdawii, na którym znajdują się wojska rosyjskie? Jak działa fabryka trolli i dezinformacji, która produkuje fake newsy związane z partią rządzącą? Czy czynnikiem może okazać się pogarszająca się sytuacja gospodarcza kraju? Gościem Piotra Pogorzelskiego jest Kamil Całus, analityk z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Szukaj w treści odcinka
On oznacza po prostu współpracę gospodarczą z Rosją.
Dlatego, że szczególnie od czasu wybuchu pełnoskalowego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego nikt chyba w Mołdawii, poza jakimiś naprawdę hardkorowymi wyznawcami współpracy z Rosją, czy patrzącymi z sentymentem za Związkiem Radzieckim,
obywatelami tego kraju nie uważa, że dałoby się zbudować z Rosją coś na kształt tego, co proponuje z drugiej strony Unia Europejska.
proces zjednoczenia będzie ciężki, to znaczy będzie trudny, będzie wymagał jakichś wyrzeczeń finansowych, pewnie się to ludziom jakoś szczególnie bardzo mocno podobało, nie będzie, bo Mołdawianie też za Naddniestrzem nie tęsknią, a dwa, no sprawi, że trzeba będzie już w pełni współpracować z Naddniestrzanami jako wyborcami, a ci no raczej proeuropejscy nie są i raczej będą głosowali mimo wszystko, nawet po zjednoczeniu na ugrupowanie, które albo będą się opowiadały wprost za współpracą z Rosją taką głęboką, albo przynajmniej będą mówiły, nie no słuchajcie, dobra, jakby
Jesteśmy już w tej Mołdawii, integracja europejska fajnie, ale z Rosją to nie traćmy kontaktu i w ogóle tradycyjne wartości.
Ewentualnie mamy problem z tym, że Unia Europejska coraz bardziej wisi na pasku Stanów Zjednoczonych, co brzmi abstrakcyjnie oczywiście z naszej perspektywy, no ale taka jest ta narracja i tak naprawdę będzie nas chciała wciągnąć w wojnę, pewnie w wojnę na Ukrainie, która jest de facto wojną z Rosją, a my tego nie chcemy bez względu na to, jak tą wojnę postrzegamy.
Generalnie rzecz biorąc myślę, że możemy ich spokojnie nazwać prorosyjskimi, bo oni tę narrację prounijną, czy nie antyintegracyjną stosują tylko i wyłącznie po to, żeby puścić oczko do takiego elektoratu, który mówi, że my jesteśmy sentymentalni wobec Rosji, z Rosją trzeba utrzymywać relacje, a z drugiej strony ta Unia.
Ale wolą się nie mieszać, to są jakieś rozgrywki dużych chłopców, a w ogóle to bardzo dużych, bo tak naprawdę wiadomo, że ta wojna to jest wojna Zachodu z Rosją.
Marka Tkaczuka, były doradca i główny ideolog Partii Komunistów Władimira Woronina, taki marksista z poglądów, oskarżany regularnie przez wszystkich za powiązania z Rosją, no bo powiązania z Rosją to on ma, pytanie na ile to są powiązania z rosyjskimi władzami czy służbami, więc to jest tego typu blogi, on przez niektórych zwolenników partii Szora...
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego Zełenski gloryfikuje UPA? "Ukraina odr...
06.06.2026 14:00
-
Andrzej Poczobut: Zamknęli mnie w celi z sześci...
30.05.2026 14:00
-
Putin wpadł w pułapkę? Ukraińskie drony i chińs...
23.05.2026 14:00
-
Paranoja na Kremlu. Co Putin ukrywa za zasłoną ...
16.05.2026 14:00
-
Rumunia na rozdrożu. Kto przejmie władzę po upa...
09.05.2026 14:00
-
W co gra Łukaszenka? Dlaczego wypuszczono Poczo...
02.05.2026 14:00
-
Nowy Orban? Radew pchnie Bułgarię na prorosyjsk...
25.04.2026 14:00
-
Koniec Orbána oznacza realną zmianę, czy tylko ...
18.04.2026 14:00
-
Niewolnicy Kima. Jak Korea Północna wzmacnia go...
11.04.2026 16:00
-
Niewolnicy Kima. Jak Korea Północna wzmacnia go...
11.04.2026 16:00