Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
17.10.2025 08:00

Odcinek 108 – Śmiechy, chichy, kursory i wełniane majtki

Nikodem przez cały drugi sezon czyhał na nasze wpadki i pomyłki. Teraz skomentujemy je z Wami z całym zespołem Zielonego Smoka. Doprowadziliśmy się do łez co najmniej pięć razy, a głównym bohaterem odcinka był kursor i wełniane części garderoby. Chcecie się dowiedzieć kto jest matką tego podcastu? Zapraszamy po dawkę dobrego humoru!

Wspieraj Gospodę na Patronite – https://patronite.pl/podzielonymsmokiem

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 164 wyników dla "E."

W standardowym odcinku, dokładnie.

Archiwum Nikodema, o, dobre.

Część oczywiście rzeczy możemy się domyślać, bo przecież to są nasze wpadki, ale zaraz usłyszymy je ponownie po jakimś tam czasie przerwy i zobaczymy, jak nam szło nagrywanie w drugim sezonie.

Dokładnie.

O, Boże.

No właśnie.

Tak, i tutaj naszym pierwszym krokiem, tak jak sobie planujemy, zobaczymy jak to wyjdzie, ale chcielibyśmy mieć więcej osób, które zajmują się... Nikoś, teraz Kasia straciła prąd w laptopie i szuka skryptu na telefonie.

Kasia ma tak, że jakby ładuje urządzenie wtedy, kiedy potrzebuje go użyć, a nie wtedy, kiedy się rozładuje.

O Boże, genialne.

Kurczę, pierwszy raz sama wcisnęłam play na roadcasterze.

Ale wejście profesjonalne.

To jest dobre.

Ja nie lubię obadów, a komarów to szczególnie.

Więc mam nadzieję, że wybaczycie.

Tak, to było dobrze.

Przepisy do wykorzystania w tym epizodzie...

Nie.

Dlatego... Ale to jest już takie... Ucieczka do brodu, nie?

Zostaw polubienie.

Like.

Send us polubienie.

Send us polubienie.

Give us some love.

Motor jedzie.

To się rekorduje.

Quiet, please.

W sensie... Nie, no jasne, żona.

Teraz szumi się w tym apelkawie.

Nie będę ripostował w ogóle.

Słaby flow był w ogóle.

No, to będzie dobrze.

Będzie dobrze.

Tutaj sporo będzie.

Już wchodzimy na odcinki sześćdziesiąte.

Filologicznym to chyba nie.

To jest coś tak głośno nie da się mówić normalnie.

No mówię normalnie.

Nie.

niesie.

Nie.

Dzisiaj ograniczamy I i E. Dobra, to ja pierwszy.

Nie można, bo się zepsuje jedyne.

Jasne.

Normalnie w dzieciźnie.

Jeszcze z tą muzyczką cały czas w tle.

Pięknie.

Kasia, przeczytaj, jak jest w oryginale.

Ja czytałem, ja powiedziałem to, co powiedział Gandalf w filmie.

Keep it secret, keep it safe.

And to jest skopiowane, więc powinno było być dobrze.

Poczekalnie.

Jak wstanę, to będzie poszarpane.

Bo to nowy plik będzie.

Dobrze, słuchajcie.

To wtedy nie jest przytulnie.

To nie.

Wyskoczy z ekranu i cię zje.

Dobre.

Kurczę, nie mogę tak przesunąć, dobrze.

Przesuwam właśnie specjalnie teraz, bo inaczej nie mogę, ale... Patrz, widzisz, zobacz.

To nie brzmi to dobrze.

Nieważne.

Jeszcze, jeszcze powiemy, jeszcze, powiemy, jeszcze.

Jeszcze chcieliśmy powiedzieć parę słów o Sauronie.

Jaki śmiech Kasi nagle.

Praktycznie od dawna, od zawsze.

Od dawna, praktycznie zawsze.

Tak, dokładnie.

Bo zapominamy o tym regularnie.

Zjemy jeszcze niemożliwe.

Tu już się kameruje.

Dokładnie.

Będę, że... Pamiętaj, żebyś kursorem nie widział mi.

Lecimy dalej, będą troszkę krótsze.

Posłuchajcie.

Posłuchajcie, jak to brzmiało w oryginale.

I put the fear of fire on him and... I put the fear of fire... Jakie śpiewy.

I put the fear on fire.

Posiadanie dobrego humoru jest wadą generalnie w tym podkaście.

Tak, jakie talenty tutaj, jakieś ukryte.

Ale też będzie jeszcze daleko posunięte nadciągnięcie.

Posłuchajcie.

Tak się kiedyś zaczął film o Giordanie, który był wyemitowany zamiast normalnego meczu w NBA, który był emitowany w latach 90-tych w Polsce.

I to jest takie legendarne.

O Panie.

Otwórz me oczy, o Panie.

Nie, nie, nie.

Prawie.

Tam masz kontakt jeszcze.

Dobrze.

Albo może na podstawie obrazu, że widzi, że są, wiesz, fale dźwiękowe.

Dokładnie.

Słuchajcie...

To było dobre.

To było jakby po tym, jak nagraliśmy jakby stawkę z nim o elfickich językach, to później to było to miejsce w kolejnym pliku, gdzie to nagranie miało być wstawione.

Tak, dokładnie.

Tak się robi podcast właśnie.

No, Gandalsz tutaj był zajęty zdecydowanie.

Jakieś skróty w ogóle.

Co zrobią, dowiemy się po krótkiej przerwie.

Dopiero połowa i już człowiek nie może, już ledwo hipie.

Żeby każdy miał ciepłe skarpetki i kapcie.

Nagrywanie na żywo byłoby w tym momencie skomplikowane.

Dobre, dobre.

No tak, straszne.

Ja mam generalnie tak, głośne smarkanie.

Dobrze, dobrze.

To już podkręciłem trochę to ostatnie.

To już jest od Nikodema podrasowane.

Nie myśl, że musisz iść samotnie.

Nie myśl, że musisz iść samotnie.

Te zmiany głosu są genialne.

Przejście.

Nie.

Powinniśmy, że tak było napisane.

Dokładnie.

Tak mi bardziej pasowało i zrobiłem revenge.

Czekaj, Ola kaszle.

Jaki chaos w ogóle.

I osiemdziesiąte.

Zdecydowanie nie.

Jeszcze raz to zdanie.

widzisz, jak mam czas przeczytać rozdział cały w tłumaczeniu po angielsku i jeszcze... Czas na czytanie, nie brakuje ci czas na czytanie, tylko musisz wybierać, co czytasz, nie?

A te książki są najlepsze.

Nie można czytać drukiny całe życie.

Nie, nie.

Ile jednak w tobie siły, kochany hobicie.

Nie, precz stąd jeszcze.

Nie.

Nie, normalnie.

Mrocznie.

Słuchajcie, pierwszy fragment, posłuchajcie.

A, bezsensowne zdanie.

Kasia, ale zanim... Czyli to było nagrane.

którzy niosą pierścień lub ten, który niesie pierścień, będzie szedł przez Brie.

Ja nie śmieję się w ogóle.

O Boże.

Mam nadzieję, że... Jezus Maria, skup się człowieku.

Ten wojsak tu właśnie.

Tutaj zejdziemy za... Piękne.

Mutacje.

No dobrze, dobrze.

Tak, jeśli chodzi o Rymę, to w pierwszym wersie mamy Rym... Wychodzi w ogóle, że dobro Nikodema jest taką tutaj monetą negocjacyjną i że każdy chce... Wszyscy robimy dobrze dla Nikodema, dbamy o jego czas i ten, no a... Z tego wychodzą śmieszne komentarze.

Zobaczymy, jak mi pójdzie.

Ponieważ nie jest to łatwe.

Ale chyba ogarnie.

Jedziemy, drogi ikonemie.

Niesamowite.

Nie było nikogo, kto mnie hamował i mówił... Kasia jak często do mnie mówi, że... Zdecydowanie.

Jeden z tych dwóch... Albo że... Tak, no bo ma być godzina.

To nie, dwie.

Nieźle.

Eee... Eee... Eee... Eee... Eee... Eee... Eee... Eee... Eee... Eee... Eee... Eee...

Nie mamy tego E. No tak.

Na wszystkich niekompetencje.

Nie wszystko, ale jednak jakąś tam część i to jest ciekawe, myślę, że... Dajcie nam znać, jak wam się podobało.

Jak ktoś chce jeszcze wrócić sobie do historii i odsłuchać sobie śmieszki z pierwszego sezonu, to też polecamy dalej aktualne.

Za trzy tygodnie.

Nie...

Powiedziałeś o trzeciej księdze.

I słuchajcie... Nie mamy skryptu, ale...

To by było na tyle, to by było na tyle.

Ale...

A w następnym odcinku właśnie zaczniemy trzeci sezon podcastu, ale to będzie za trzy tygodnie.