Mentionsy
500 lat dzwonu Zygmunt
Dzwon Zygmunt, błędnie nazywany „Dzwonem Zygmunta” obchodzi dziś 500 lat! To z całą pewnością najsławniejszy z polskich dzwonów, ustępujący gabarytami jedynie licheńskiemu dzwonowi „Maryja Bogurodzica”. Ten wiszący w Katedrze na Wawelu dzwon, bije już od 1521 roku. Do wprawienia go w ruch, zupełnie jak przed wiekami wciąż wykorzystuje się siłę ludzkich mięśni, a każdy dźwięk, który się z niego wydobywa, jest wspólnym wysiłkiem nawet 12 osób, jednocześnie pociągających za linę. O niezwykłej historii „Zygmunta”, Bractwie Dzwonników Wawelskich, a także mitach, które wokół niego powstały opowie Marek Stremecki z Muzeum Historii Polski oraz Wojciech Bochnak, emerytowany dzwonnik, który po raz pierwszy „zadzwonił” na Wawelu prawie 60 lat temu. Ogrody to szczególne miejsca, w których natura spotyka się z kulturą. Dr hab. Aleksandra Jakóbczyk-Gola wyjaśnia, jak na poszczególne rozwiązania architektoniczne i krajobrazowe polskich ogrodów wpływały prądy filozoficzne kolejnych epok. Średniowieczne klasztorne wirydarze, renesansowe ogrody Wawelu, barokowa Oś Saska, oświeceniowe Łazienki Królewskie – to tylko przykłady zakątków, po których wirtualnie oprowadza słuchaczy badaczka. Z wykładu słuchacze dowiedzą się też, kiedy i w których ogrodach można było w Polsce spotkać króliki, daniele i… lwy. Dr hab. Aleksandra Jakóbczyk-Gola – zastępczyni kierownika Działu Budowy Wystawy Stałej Muzeum Historii Polski, autorka książki „Gabinety i ogrody. Polskie nowożytne traktaty architektoniczne wobec kultury kolekcjonowania” (2019).
Szukaj w treści odcinka
Najstarszym dzwonnikiem babelskim jest pan Wojciech Bochnak.
Później trafiały się takie okazje, że brakowało jakiegoś dzwonnika i ówczesny szef.
Z czasem po przejściu na emeryturę ówczesnego szefa, ja zostałem szefem dzwonników.
Zacząłem sprowadzać moich kolegów z harcerstwa, później ze studiów i wtedy się zmienił status społeczny dzwonników.
Tam w zasadzie nie ma miejsca, nie ma czasu na błąd, bo dzwon ma taką masę, taką siłę, że nie ma mowy na przykład, żeby go zatrzymać w momencie jakby się któryś z dzwonników zaplątał.
Całe szczęście koło niego stał jego ojciec, stary dzwonnik, i odwinął tę linę, ale to po prostu, to jest moment.
W czasie dzwonienia kamerzysta wyszedł stamtąd, zaczął się zbliżać do dzwonnika.
Dzwonnik go gestem przeganiał, zrobił krok więcej, lina uderzyła w obiektyw, urwała obiektyw.
Potem, gdy zaczyna dzwonić, koło niego zawsze jest stary dzwonnik i asekuruje go po prostu.
Dzwoni dwunastu dzwonników i zazwyczaj, prawie zawsze są jeszcze jacyś zmiennicy, którzy w dłuższych dzwonieniach zastępują czy starszych, czy jakichś bardziej zmęczonych kolegów.
Po każdej stronie dzwonu, pod oknami, stoi po sześciu dzwonników, czterech bezpośrednio pod oknem i dwóch bocznych, powiedzmy, pod dzwonem.
To dotyczy, o ile pamiętam, dwóch dzwonników, którzy są muzykami.
Już król wyznaczył płace dla dzwonników i to jest kontynuowane do dzisiaj.
W tej chwili dzwonnik zarabia 30 złotych na dzwonieniu.
Powinni być mocni, przede wszystkim sprawni, chociaż wśród dzwonników była do niedawna pani Basia, jedyna dzwonniczka.
Ostatnie odcinki
-
Marionetka czy król? Rządy Stanisława Augusta P...
11.06.2026 14:00
-
Jak wyglądały wakacje w PRL?
04.06.2026 14:00
-
Początki króla Stanisława Augusta Poniatowskieg...
28.05.2026 14:00
-
II RP pod francuskim parasolem. Francja i Pols...
21.05.2026 14:00
-
Zamach stanu Piłsudskiego. Przewrót majowy i rz...
14.05.2026 14:00
-
Telefon - historia rewolucyjnego wynalazku
07.05.2026 14:00
-
Rewolucja informacyjna. Wynalezienie druku i hi...
07.05.2026 07:38
-
Katastrofa jądrowa w Czarnobylu. Wybuch elektro...
23.04.2026 14:00
-
Tolerancja religijna w Rzeczpospolitej. Państwo...
16.04.2026 14:00
-
Władysław Gomułka i polski październik 1956
09.04.2026 14:00