Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
Podcast Muzeum Historii Polski
04.06.2026 14:00

Jak wyglądały wakacje w PRL?

Jak spędzano wakacje w PRL-u? Czy Polacy preferowali wczasy nad polskim morzem? Jak wyglądała wówczas turystyka w Polsce? Jak wczasy w PRL-u były związane z historią PRL? Czy propaganda PRL próbowała je wykorzystać do własnych celów? Kim był kaowiec? Wybierano wczasy w Polsce czy zagranicą? Jak odpoczywano w wakacje? PRL to rozdział, który wiąże się z historią Polski. PRL to także codzienność, także ta wakacyjna.

Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "PRL"

A przecież czas wolny w epoce PRL to temat nostalgicznych wspomnień, pięknych jak zdjęcia z rodzinnego albumu.

Ta nazwa nierozerwalnie splotła się z opowieściami o zorganizowanym wypoczynku w PRL.

Zorganizowany wypoczynek w PRL był ważnym elementem propagandy.

Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej mówiła, że obywatele PRL mają prawo do wypoczynku.

Jak widać poziom zorganizowanych wczasów w PRL mówi o stanie całego państwa więcej niż wydawałoby się to na pierwszy rzut oka.

W PRL nawet to, co miało być indywidualne, nie było indywidualne do końca.

Statystyki pokazują, że w samym tylko 1956 roku z możliwości, które otworzyło porozumienie między Warszawą a Pragą, skorzystało ponad 100 tysięcy obywateli PRL.

W okresie PRL pełniły one rolę porównywalną do dzisiejszych wyjazdów do Hiszpanii czy do Grecji.

W PRL zagraniczne wakacje bez handlu właściwie w ogóle nie wchodziły w grę.

Można było wybrać się na działkę, które stawały się coraz bardziej popularne, zwłaszcza w ostatniej dekadzie istnienia PRL.

Patrząc dziś na ten ogromny zapał Polaków, by spędzić wolny czas na własnych działkach, czasem poza miastem, a czasem w ramach pracowniczych ogródków działkowych, aż trudno uwierzyć, że PRL nie znał w ogóle instytucji grilla.

Jeśli zresztą spojrzymy na sposoby polskiego odpoczywania w PRL, to chyba trudno twierdzić, że opowieść o czasie wolnym nie wniesie niczego wartościowego do obrazu dziejów.