Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
29.05.2024 13:00

Najazdy mongolskie na Polskę

Choć puścili na ziemie polskie tylko drobne zagony, dwa razy splądrowali kraj. Spalili Kraków i Sandomierz, wybili kwiat rycerstwa z Małopolski i Śląska. W bitwie pod Legnicą zgładzili najpotężniejszego wówczas piastowskiego księcia − Henryka Pobożnego. Mongołowie stworzyli imperium 4 razy większe od Cesarstwa Rzymskiego! Podbili ziemie od Chin i Korei przez Iran, Ziemię Świętą po Ruś oraz Węgry. Czy była to najbardziej przerażająca i jednocześnie skuteczna armia w historii świata?

Henryk Pobożny był ledwie jednym z długiego korowodu władców, którzy starcie z Mongołami przypłacili życiem. Tartarii – jak nazywali najeźdźców współcześni − miażdżyli kolejne kraje już od kilkudziesięciu lat i stworzyli drugie co do wielkości imperium w dziejach!

Jak doszło do tego, że stepowa armia stała się niezwyciężona? Czy rzeczywiście Mongołowie byli tak krwawymi potworami, jak pisano o nich w Europie? Czy los Henryka Pobożnego był przesądzony i książę musiał zginąć z ich ręki? I dlaczego wreszcie, mając rozbitą Polskę u stóp, nie włączyli jej – tak jak Rusi − do swojego imperium?

O budzącym śmiertelny strach imperium mongolskim w podcaście z serii „1000 lat. Prześwietlenie” opowie Łukasz Starowieyski. Jego gościem jest dr Tomasz Borowski z Muzeum Historii Polski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Długosz"

Pisze Jan Długosz, dodając, że wkrótce Mongołowie objuczeni ogromnym łupem i wielką liczbą jeńców wycofują się na Ruś.

Pisze Długosz.

Chwali Długosz.

Długosz ubolewa.

Choć na pewno nie aż tak dramatycznie, jak to przedstawiał Długosz, który twierdził, że obie strony miały po cztery korpusy, tyle że mongolskie.

Nawiasem mówiąc, Długosz pisał w innym miejscu, że chrześcijanie mieli nie cztery, ale pięć korpusów.

Do Legnicy przybyli też, jak pisał Długosz, krzyżowcy i mówiący różnymi językami ochotnicy zebrani spośród różnych narodowości.

Według Długosza część rycerstwa nabrała się za to na inną i to dziecinną sztuczkę.

Sam Henryk jeszcze nie ruszył do boju, podobnie jak jego doborowy korpus złożony, jak pisze Długosz, z najlepszych i najdzielniejszych wojowników.

Oddajmy głos Długoszowi.

Długosz owe wydarzenia tłumaczył użytą przez Mongołów magią i twierdzi, że to punkt zwrotny bitwy.

Podsumowywał Długosz.