Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
08.09.2022 13:00

Rosja nigdy nikogo nie zaatakowała. Wojny i rzezie, które stworzyły Moskwę

Ile prawdy jest w niedawnych twierdzeniach rzecznika Kremla oraz patriarchy Moskwy Cyryla, jakoby w swojej historii Rosja nigdy nikogo nie napadła? W jaki sposób Rosja stała się największym państwem świata, skoro nigdy nie prowadziła wojen agresywnych? Dlaczego rosyjskie elity powtarzają tezę o tym, że Rosja w swojej historii nigdy nikogo nie napadła właśnie teraz, w 2022 roku, kiedy rosyjskie wojska bombardują dziesiątki tysięcy miast w Ukrainie, niszczą szkoły i szpitale, zabijając dziesiątki tysięcy ludzi? Opowieść rozpocznie się w czasach wczesnego średniowiecza, obejmując m.in. złupienie Kijowa w 1169 roku oraz masakrę Nowogrodu Wielkiego przez Iwana Groźnego, a zostanie doprowadzona aż do końca XIX wieku. W czasie rozmowy, omówione będą nie tylko miejsca i zdarzenia związane z historią polski, jak rzeź Mścisławia w 1654 roku czy Wilna w 1655 roku lecz także historie od Polski odległe, jak ludobójstwo Czerkiesów, podporządkowanie Gruzji, masakry Czukczów, katorga Kałmuków czy zagarnięcie Mandżurii i represje rdzennych mieszkańców Ameryki. O tym w podcaście Muzeum Historii Polski opowiedzą dr Tomasz Borowski oraz Michał Bąk. Autorzy podcastu chcieliby przy okazji zachęcić Państwa do wzięcia udział w zrzutce mającej na celu zakup sprzętu dla obrońców Ukrainy: https://zrzutka.pl/rh5gb3 W ten sposób chcemy wesprzeć napadnięty naród ukraiński oraz pomóc w powstrzymaniu rosyjskiego projektu imperialnego. Zapraszamy do podcastu Muzeum Historii Polski. To opowieści o wybitnych postaciach sprzed wieków i kulisach kluczowych wydarzeń dla dziejów naszego kraju, przeplatane mniej znanymi, choć pasjonującymi wątkami z historii Polski. Podcastu Muzeum Historii Polski wysłuchasz na YouTube, Spotify, Google Podcasts, Audiotece, a także na innych platformach podcastowych. Zapraszamy do subskrypcji naszych profili. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 107 wyników dla "Rosja"

Chcielibyśmy porozmawiać o historii Rosji, o historii rosyjskich wojen z jej sąsiadami, z sąsiadami Rosji i o tym, czy prawdą jest, że Rosja w swojej historii nigdy nikogo nie napadła.

Rzecznik Kremla Dmitri Pleskow powiedział, że Zachód niepotrzebnie obawia się rosyjskiej agresji, ponieważ Rosja w swojej historii nigdy nikogo nie napadła i gdyby tylko Zachód znał historię, to wiedziałby, że nie ma się czego obawiać.

Rosja ma zresztą tradycję tego typu zachowań.

To znaczy bardzo wielu Rosjan szczerze uważa, że w swojej historii Rosja nigdy nikogo nie napadła.

Rosja się wiecznie broni.

Rosja broniła się przed Mongołami, Rosja broniła się przed Polską i Litwą, Rosja broniła się przed Napoleonem, przed Hitlerem.

Należy się w naszej ocenie szczerze zastanowić, ile prawdy jest w sformułowaniu, że Rosja w swojej historii nigdy nikogo nie napadła.

A zatem, czy Rosja nigdy nikogo nie napadła?

Żeby na to odpowiedzieć, trzeba najpierw zastanowić się, kiedy zaczyna się Rosja.

I te ośrodki, do nich częściej nawiązuje ruska historiografia, tam Rosjanie widzą swoich bezpośrednich.

Kiedy zatem powstaje Rosja jako taka?

Ale oczywiście także wobec nierosjan, ponieważ Iwan także atakuje Mongołów, atakuje Hanat Astrahański, to jest jeden z potomków Wielkiej Złotej Ordy.

Natomiast tutaj znowu okrucieństwo Iwana Rosjan.

No i oczywiście warto tutaj wspomnieć, że Rosja tak naprawdę od początku nie zamierzała do końca przestrzegać zapisów tegoż traktatu.

Jednak Rosjanie, Moskwa daje też tutaj nową jakość, jeżeli to tak w cudzysłowiu nazwać.

Rosjanie dokonali tam tak zwanej rzezi trubeckiego.

Warto tu wspomnieć o Dubrownie, którą Rosjanie po zajęciu zaczęli w ogóle burzyć.

Rosjanie, wojska podległe carowi, konkretnie rzecz biorąc, dotarły aż pod Wilno.

to Rosjanie rozpoczynali systematyczny rabunek tych wszystkich miast i wsi.

Z Rygi Rosjanie mogli korzystać w pewien ograniczony sposób, bo handel Rygą biegł przede wszystkim z Rzeczypospolitej.

Dalej Rosja prowadzi w XVIII wieku ekspansję na wszystkich możliwych kierunkach.

Rosja dzieli Polskę wraz z Prusami i Austrią.

Rosja, to jest bardzo ciekawy temat, bo Rosjanie do dzisiaj negują w ogóle fakt, iż do rzezi Pragi doszło.

I tak jak wspominałem, to nie była jedyna rzeź, którą Rosjanie, czy nawet sam Suvorow dokonał w tejże epoce.

Rosja w XVIII wieku, a potem też w XIX, prowadziła liczne wojny z Imperium Osmańskim, z Turcją.

Tutaj przede wszystkim wyróżnia się wojna zakończona w roku 1774, kiedy to Rosjanie wyzwolili hanat krymski spod dominacji osmańskiej.

Co prawda po pierwsze sam Krymo to nie prosił, co więcej w momencie po wyzwoleniu przez Rosjan kolejne władze nawet marionetkowe, władze rosyjskie, które tam zostały ustanowione cały czas słały dyplomatów do Stambułu z prośbą o ponowne przyjęcie pod protekcję turecką.

Warto tu też zaznaczyć, że Rosjanie znowu użyli tutaj pretekstu wyzwalania niewolników.

Otóż hanat krymski owszem nadal prowadził też handel chrześcijańskimi niewolnikami i Rosjanie pod pretekstem właśnie uwalniania ich mieli taki zapis w traktacie, że cała ludność chrześcijańska, właściwie konkretnie cała ludność niewolnicza ma zostać wyzwolona i ma mieć prawo opuścić

I Rosjanie przygotowali do tego nawet już specjalne osiedla, by móc pokazać, jak to wspaniałomyślnie właśnie wyzwalają tatarskich niewolników.

Niestety Rosjanie nie przyjęli tego zbyt dobrze.

i dosłownie rózgami zaczął poganiać miejscową ludność chrześcijańską do tych przygotowanych przez Rosjan osiedli.

Warto wspomnieć, że jednym z takich głównych był Mariupol, znany nam obecnie i Rosjanie właśnie zaczęli siłowe przesiedlenia tej ludności.

No, co więcej tutaj można dodać, tak jak w przypadku Polski, Rosjanie nie byli zainteresowani utrzymywaniem dłuższego protektoratu i tak jak w Rzeczpospolitej, scena już z pierwszym rozbiorem, z Konfederacją Barską, na początku osadzono w hanacie marionetkowego hana.

Po czym, kiedy ludność na Krymie zaczęła się buntować przeciwko Temuhanowi, przeciwko rosyjskiej dominacji, znowu podobnie jak w scenariuszach Rzeczypospolitej, Rosjanie weszli i pod pozorem przywracania porządku stłumili wszystkie powstania i w momencie, kiedy ta ludność już została zupełnie spacyfikowana, znowu tak jak w przypadku Rzeczypospolitej, a także oczywiście wielu późniejszych scenariuszów,

że Rosja aktywnie dążyła do tego celu już w dalszej części XVIII wieku, a potem w wieku XIX, zajmując kolejne ziemie, próbując otaczać Morze Czarne, wchodząc do Besarabii, czyli do współczesnej Mołdawii, do Jedysanu, a potem rozciągając swoje wpływy na całość Bałkan, zresztą rywalizując przy tym z Austrią.

stłumione i otworzyło Rosjanom drogę na Kaukas, z czego oczywiście Rosja nie omieszkała skorzystać, wchodząc znowuż bezpośrednio w konflikt z Persją.

Natomiast niestety, przez to, że ci Czerkiesi oraz przymierzone z nimi ludy nie bardzo chcą się dalej podporządkować, Rosja decyduje się dokonać ludobójstwa.

To, co wtedy Rosja zrobiła, kwalifikuje się w pełni jako ludobójstwo i część krajów, chociażby Turcja, rozpoznaje to wydarzenie jako genocide, jako ludobójstwo.

Chcą współpracy z Rosją, Rosja udziela im pewnego militarnego wsparcia i tutaj można by uznać, że to jest przykład współpracy udanej.

że Rosja Gruzję anektowała, co dla niego jest zupełnym zaskoczeniem.

Rosja po prostu nie była tą współpracą zainteresowana i podporządkowywuje Gruzję.

Także, zresztą to się na Gruzji nie zatrzymuje, Rosja idzie dalej w stronę Armenii.

Rosjanie z chęcią przeszli na południe i właśnie weszli w konflikt także ze strefą wpływów perską, właśnie turecką, zajmując między innymi znaczne połacie, właściwie większość Azerbejdżanu.

Tu właśnie zacząć można od tego, co wspomniałeś już, czyli fakt, iż jeszcze w XVI wieku Rosjanie podbili hanat syberyjski.

I na jego gruzach, właściwie nawet w pobliżu gruzów tego miasta, Rosjanie postawili swoje miasto Tobolsk, w którym zaczęto właśnie osiedlać ludność kolonialną, ludność rosyjską.

Otóż właśnie Rosjanie, podobnie jak w hanacie syberyjskim, najpierw wysyłali zwiad na dany teren, bo trzeba podkreślić, Syberia nie była pustostanem, tak jak może nam się obecnie dzisiaj wydawać.

Otóż Rosjanie najpierw wysyłali pewne misje zwiadowcze, właśnie odkrywcze, po czym budowali tak zwane ostrogi, czyli twierdze na nowo zajmowanym terenie i z tych twierdz prowadzili akcje agresywne przeciwko ludności czy to koczowniczej, czy zamieszkującej różnego rodzaju miejscowości i dawano tej ludności do wyboru dwie alternatywy.

To jest ciekawe, bo Rosjanie przymuszali tak własną ludność i to już od czasów tak naprawdę Iwana Groźnego były przymusowe wysiedlenia z terenów ruskich właśnie na tereny syberyjskie.

Więc nawet jeśli Rosja zniosła niewolnictwo, to w praktyce go nie zniosła.

Tu też warto od razu przy tym wspomnieć, że Rosjanie dotarli do tej, można powiedzieć, ostatecznej granicy, czyli Oceanu Spokojnego.

Co przy tym ciekawe, Rosjanie do Alaski zresztą się nie ograniczyli.

To mało kto o tym wie, ale Rosjanie próbowali też założyć kolonię w Kalifornii.

Rosjanie byli zmuszeni w końcu odstąpić to miejsce i sprzedali Fort Ross, sprzedali także w końcu Alaskę ze względu na to, że tereny te stały się niepodtrzymywalne, można powiedzieć militarnie głównie.

Rosja nie musi mieć konkretnego zysku ekonomicznego, żeby utrzymywać jakieś terytorium.

Natomiast rzeczywiście ogromnym problemem był fakt, iż Rosja jednak była nadal potęgą głównie lądową i

ta obecność floty rosyjskiej na Pacyfiku nigdy nie była wystarczająca, jak ocenił Carat, do tego, by móc militarnie utrzymać te tereny, więc tu mamy właśnie ten przypadek, kiedy Rosja w końcu skądś ustąpiła.

Rosjanie próbowali też podporządkować sobie między innymi Hawaje, ale znowuż nie udało im się jednak ten, rywalizacja kolonialna na tych terenach była dla nich zbyt silna i tu właśnie warto podkreślić, co zatrzymało Rosjan.

Rosjanie wykorzystali słabość Chin i w II wojnie opiumowej oraz zresztą mocarstw kolonialnych postanowiły wziąć swój kawałek ciastka.

I oczywiście Rosjanie na tym też nie zamierzali by na niej poprzestawać.

Jest to to wieczne wytłumaczenie Rosjan, że oni muszą brnąć, bo potrzebują tego niezamarzającego portu.

No i właśnie pytanie, co by się stało, gdyby jednak Rosjanie udało im się jednak tą Mandżurię zająć i gdyby ta logistyka na Pacyfiku im się poprawiła.

No i zresztą dla Rosjan skończyło się to Tsushima, czyli absolutną katastrofą rosyjskiej floty.

Natomiast Rosjanie, jak to często bywa, nie byli na dłuższą metę zainteresowani pokojową współpracą i zaczęli na różne sposoby ludność kałmucką uciskać.

I to Rosjanom otwiera znowu swobodną drogę do Azji Centralnej, na tereny Kazachstanu, gdzie znowu, czy to częściowo marchewką, jakąś współpracą przeciwko właśnie Imperium Dżungarskiemu, które emanowało z dzisiejszego,

I ciekawi mnie, wiesz, bo wcześniej rozmawialiśmy o różnych ideologiach, które Rosja przyjmowała, żeby uzasadnić swoje podboje.

Generalnie tak, zresztą trzeba pamiętać, że Rosjanie tak naprawdę to były tereny, które nie były uważane właśnie za cywilizowane z perspektywy takiej europejskiej, zachodniej, więc tymi terenami po prostu też Zachód bardzo się nie przejmował wytłumaczeniem tego, jak to się dzieje.

toczyła się dalej, ona się nie zatrzymała, Rosjanie nie zatrzymały się na Kaukazie, przeszli na południową część Kaukazu i planowali dalej ekspansję w kierunku perskim chociażby, więc podbijano tutaj już po policzeniu się z terenami Kazachstanu, Rosja prowadziła ekspansję dalej na południe, podbijając Bucharę, Chiwę i Kokandę, czyli w sumie takie państwa

Na przykład bardzo często na Kaukas czy właśnie na te tereny Azji Centralnej trafiali na przykład Polacy, polscy poborowi z Branki, no bo jak ktoś ma w tych najbardziej niestabilnych regionach umierać, no to lepiej, żeby to nie byli prawdziwi Rosjanie, tylko właśnie ta ludność z terenów podbitych.

Rosja się broni, prawda?

Ale znowu, tak jak w międzywojniu zapomina się o tym, że Rosja by najmniej pokojowym państwem w epoce napoleońskiej nie była.

I w momencie, kiedy Napoleon podbijał Europę, to Rosja także korzystała dla siebie.

I tu warto wspomnieć o tym, że na przykład w 1809 roku Rosjanie podbijały całą Finlandię.

Szwecja była po prostu zbyt słaba, by Finlandię obronić, więc Rosjanie ją sobie wzięli.

No i właśnie w wojnie głównie z Persją w latach 1804-1813, czyli znowu dokładnie ta epoka, w której Napoleon sobie podbija Europę, Rosjanie właśnie prowadzą wojnę z Persją o te wpływy na Kaukazie i właśnie zajmują Dagestan, Azerbejdżan i północną Armenię.

Więc właśnie warto tutaj wspomnieć, że też za tą obronną narracją, tak w epoce napoleońskiej, jak i później za czasów Hitlera, kiedy to Rosja też, no zresztą ciekawe, bo nawet właśnie też atakuje Finlandię, prawda?

Tak, Ukraina zresztą jest w ogóle oddzielnym tematem, który można by zacząć już w XVII wieku, właśnie od tego momentu, kiedy Rosja zajmuje właśnie w tej wojnie z Rzeczą Pospolitą, toczonej od 1954 roku, zajmuje część wschodnią Ukrainy wraz z Kijowem, który z tego miał być oddany Rzeczu Pospolitej, ale...

Przy czym zobacz, bo rozmawiamy już dłuższą chwilę i staraliśmy się skupiać na sytuacjach, w których Rosja napada, więc siłą leczem nie mówiliśmy o tłumieniu powstań, prawda?

Powiedz mi, jak myślisz, bo ze względu na to krótkie podsumowanie przecież nasze, taki zwrot, że Rosja nigdy nikomu nie napadła, wydaje się z perspektywy Polski jakiś zupełnie absurdalny, prawda?

Też nawet patrząc na mapę, w jakiś inny sposób wyjaśnić sobie, że tereny, na których Rosjanie nigdy wcześniej nie mieszkali, nagle są rosyjskie, jednocześnie wierząc, że Rosja nie napadła.

Jak myślisz, skąd bierze się ta... Kiedy w ogóle powstała ta narracja o państwie Rosja jako o państwie pacyfistycznym, nie napadającym na nikogo?

samonapędzająca się spirala, że tak naprawdę rosyjska kultura i rosyjskie państwo pogłębiają właśnie tę świadomość, która została przez te stulecia w Rosjanach wybudowana, właśnie ta świadomość bycia pokrzywdzonym wiecznie.

Ekspansja chociażby amerykańska w interior była jak najbardziej podobna do tej, którą Rosjanie prowadzili na Syberii.

Podczas gdy w Rosjanach nadal to pozostaje, to jest bardzo żywe i to jest taki dla nich motywator, że oni czują się pokrzywdzeni przez to, że stracili to imperium i oni uważają, że zasługują na to, by je odzyskać.

Ta niepodległość, mamy oczywiście Syberię, no i to są tereny, na których jak najbardziej Rosja, czy Karelia na przykład też, jeśli mówimy od strony Finlandii.

To są wszystko tereny, które są tak naprawdę terenami nadal kolonialnymi, które Rosja zajmuje, w których prowadzi częstokroć akcję nadal rusyfikacyjną,

Rosjanie nadal mają takie poczucie wielkiego pokrzywdzenia.

Rosjanie czują się pokrzywdzeni tym upadkiem imperium i chcą jego powrotu.

On uważał na przykład, że w początkach XIX wieku, że taką motywacją dla konfliktu polsko-rosyjskiego i dlaczego Rosja musi zdławić Polskę jest nienawiść.

Nienawiść Rosjan do Polaków tak naprawdę.

I tu w pewnym sensie można też powiedzieć o tym, że rzeczywiście ta egzystencja wspólna Polski i Imperium Rosyjskiego była do pewnego stopnia niekompatybilna, no bo Rosja cały czas chciała prowadzić ekspansję.

Zarazem jednak warto tu zauważyć właśnie, że Rosja lubi zachowywać swoją twarz na rynek zewnętrzny.

Rosja oficjalnie do dzisiaj zaprzecza, neguje, że doszło do takiego wydarzenia, ale właśnie sam Puszkin czy Karamzin nie mieli problemu z bezpośrednim odwoływaniem się

Rosjanie zazwyczaj oficjalnie zaprzeczają, że dokonali tego ataku, ale jak wejdziemy na już takie rosyjskie fora, gdzieś głębiej na Telegram, to stamtąd wylewa się taka wręcz obrzydliwa satysfakcja

Jest taki, można powiedzieć, Rosja Schrödingera, imperialna, prawda?

I tak właśnie na zakończenie można jeszcze, wydaje mi się, wspomnieć o tym, co już było tutaj delikatnie wzmiankowane, czyli o takim pewnym racjonalizacji ze strony zachodniej tego, co robi Rosja.

Otóż tłumaczy się to tym, że Rosja wiecznie dąży do uzyskania naturalnych granic.

Jakbyśmy się tak zastanowili, to Rosja, dla Rosji naturalna granica powinna być na Uralu i na Kaukazie na przykład, czy z drugiej strony na Dnieprze.

To są wszystko granice, które Rosja bardzo wcześnie przekroczyła.

Ostatecznie trochę zatrzymał ze względu na logistykę, ale Rosjanie tak próbowali się przebić przez te granice.

To nie jest tak, że Rosja szuka naturalnych granic, bo każdą naturalną granicę zawsze przekroczy.

Skoro Rosja chciała osiągnąć Łuk Karpat, to dlaczego zdominowała Węgry i tłumiła powstanie na Węgrzech, prawda, którzy to Węgry są po drugiej stronie Karpat.

A jeśli Rosjanie dotarliby do Adriatyku, no to znalazłoby się kolejna granica naturalna, którą trzeba byłoby osiągnąć.

Skupiamy się na Rosji, dlatego że Rosja teraz zbombarduje cywilne obszary, niszczy szpitale.

Natomiast absolutnie nie chcemy tym samym stworzyć wrażenia, że kraje, z którymi Rosja sąsiadowała, są w jakiś sposób święte.

Rosja także się wiele wycierpiała.

Skupiamy się na Rosji przez to, że w tej chwili to Rosja morduje ludzi i tak jak Michał tłumaczył, jest jednym z nielicznych krajów, który nie posiada żadnego krytycznego spojrzenia, która tłumi aktywnie wszelkie krytyczne głosy na temat swojej historii.