Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
08.05.2025 08:00

Trudna pamięć o II wojnie światowej. Polska i Europa

II wojna światowa zakończyła się w Europie 8 maja 1945 roku, jednak zmagania o jej pamięć trwają do dziś. Dominujące interpretacje dotyczące tego konfliktu zmieniają się wraz z upływem czasu.

Przez blisko pół wieku istnienia PRL II wojna światowa była traktowana jako fundament państwa. Wielkie zwycięstwo miało dawać komunistom legitymację do sprawowania władzy. Rok 1945 był wprost synonimem zwycięstwa, choć w rzeczywistość nasz kraj wyszedł z niej zrujnowany i niesuwerenny.

Dlaczego w III Rzeczpospolitej nie prowadzimy badań historycznych poświęconych II wojnie światowej? Jak to się stało, że państwa-ofiary muszą się dzisiaj tłumaczyć ze współsprawstwa z nazistowskich zbrodni? Czy receptą na te problemy jest skuteczna polityka historyczna prowadzona przez nasz kraj?

O tym wszystkim w dzisiejszym podcaście rozmawiają dr Michał Przeperski i dr Krzysztof Rak z Instytutu Zachodniego, autor książek "Polska – niespełniony sojusznik Hitlera" i "Piekielni sąsiedzi. Jak Rosja i Niemcy dogadywały się kosztem Polski" (wraz z Grzegorzem Kucharczykiem).

Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Muzeum Historii Polski"

Przez blisko pół wieku istnienia Polski komunistycznej II wojnę światową traktowano jako fundament państwa.

Czy jest coś takiego jak polskie spojrzenie na II wojnę światową?

Jest, ale czy ja wiem, czy z dzisiejszej perspektywy polskiej nauki historycznej można mówić o polskiej szkole historii II wojny światowej?

Proszę mi wskazać jakieś ważne ośrodki naukowe, jakieś ważne katedry na którymś z ważnych polskich uniwersytetów, nawet nieważnych polskich uniwersytetów, gdzie jest katedra, jest kilku bądź kilkunastu naukowców.

Państwo komunistyczne, komunistyczna Polska traktuje II wojnę światową śmiertelnie poważnie, bo nie ma Polski komunistycznej bez II wojny światowej i tego...

No to nie było tak, że Komuna jakby w ogóle blokowała nam rozmowę o historii.

Ale to znowu to nie było tak, że możemy wszystko zwalić na komunę, bo to jest bardzo polskie.

Tu nie chodzi o naukę historii, tylko o politykę.

Zginęło obywateli polskich, zginęło około, to się teraz różnie liczy, ale powiedzmy, że prawie to było, prawie 6 milionów.

I tu trzeba powiedzieć, że cały spryt historii polegał na tym, że te opowieści miały też inną funkcję.

No właśnie, to jest tak możliwe, że polska nauka historii dotycząca II wojny światowej i okupacji w ogóle się nie liczy.

Nowy rozdział w historii, polityce, w ogóle nowy rozdział.

Takiej historii się uczymy.

Kto mógł wpaść na pomysł, że kobieta dowodziła w czasie w podziemiu, w polskim podziemiu grupom dywersyjnym.

Nagle się okazuje, że do wewnątrz to jedna sprawa, ale też trzeba rozmawiać ze światem, a tymczasem okazuje się, że tam gdzieś, a już nawet niech będzie, że całkiem niedaleko, tu za Odrą, to patrzą na nas dosyć podejrzliwie, że nie, Polska wcale nie była pierwszą ofiarą Hitlera, tylko, no właśnie, bo może ktoś obejrzał Shoah Lanzmana z 1985 roku, gdzie obraz polskiej prowincji jest prawdziwie wstrząsający.

To jest argument, to ja długo rozmawiałem z profesorem Bogdanem Musiałem, który zwrócił uwagę na to, że ta strategia narracyjna jest nieefektywna na Zachodzie, bo on jest historykiem, który jest tam, jakby uczestniczy w tamtym, to jest jeden z nielicznych polskich historyków.

Bo przecież Żydów, obywateli polskich, Niemcy zamordowali 3 miliony osób.

po polskiej stronie leżąca.

Ja wrócę do tego, bo ten wątek żydowski jest naprawdę, on jest kluczowy dla polskiej polityki historycznej.

Dzisiaj, ba, już na polskich uniwersytetach są całe rozprawy polskich naukowców, którzy twierdzą, że Polacy, można te rozprawy poczytać sobie w internecie, że Polacy są współsprawcami Holokaustu.

Jesteśmy w Muzeum Historii Polski.

No to Muzeum Historii Polski też ma w misji badanie.

To w muzeum zrobimy zespół tym się zajmujący.

No to też świadczy o tej drugiej stronie, jak ja to nazywam dwójmyśleniem też, bo nasze zadanie jest takie, żeby też powinniśmy dotrzeć do Niemców tak naprawdę i im opowiedzieć tę naszą historię, bo Niemcy naszej historii nie znają.

Chodzi o pomnik polskich ofiar II wojny światowej, który miałby stanąć w niemieckiej stolicy.

Może przyjdzie taki czas, że państwo polskie takich dokumentów się doczeka.