Mentionsy

Podcast RealMadryt.pl
14.09.2025 14:58

7x06: Zadowolenie, cierpienie i smród

Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają wygrany mecz z Realem Sociedad. Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 68 wyników dla "Real Madryt"

Ja nazywam się Jarek Chomczyk i dzisiaj razem z Maciejem Leszczyńskim zajmiemy się wygranym meczem z Realem Sociedad.

Niestety, niestety twoja ta aktywność Ostricha też zmusza nas do utrzymania regularności i dlatego też nagrywamy dzisiaj w niedzielę po południu po sobotnim meczu Realu Madryt z Sociedadem.

Sosizdat nawet za bardzo nie miał środków, czy pomysłu co zrobić, a Real miał przy tym swoje problemy, jak nie potrafiąc odpalić Brahim, czy dosyć ociężały wini, ale o indywidualnościach potem, jak oceniasz te pierwsze 32 minuty do czerwonej kartki, tak podzielmy.

Właśnie, to co Real zrobił po czerwonej kartce, ale przed zakończeniem pierwszej połowy, też mi się podobało.

To znaczy, Real zrobił ten krok do tyłu, ale grał dobrze i Real Sociedad był nadal zagubiony, mimo że tę piłkę miał przy nodze częściej.

Ale skupiając się już na tych atakach Realu Madryt, kiedy atakować musiał lub chciał, lub jedno i drugie, no rzeczywiście wyglądało to bardzo obiecująco.

Real Sociedad wyglądał troszkę jak takie owieczki we mgle, czy jak dzieci we mgle chyba bardziej się mówi.

Oczywiście miała słabe elementy, te słabe elementy niestety ponownie były na skrzydłach i o tym też trzeba no niestety coraz głośniej mówić, ale w ogólnym rozrachunku cała ta pierwsza połowa wydaje mi się, że była najlepszą połową Realu Madryt w tym sezonie.

Fede Valverde oczywiście też był oszczędzony ze względu na to, że grał w meczu Onic, tysiące kilometrów od Madrytu, czy od Hiszpanii.

Pewnie się nie obroniła za bardzo obecność Braima Diaza, no ale nadal Braim, mimo że był pewnie najsłabszy na boisku, no to według mnie mimo wszystko, mimo że w ataku było fatalnie, no to w obronie też według mnie robił swoje, nawet kiedy Real grał właśnie w 11, no to też ta gra w defensywie jest ultra ważna i to też według mnie było widać, że Real Sociedad

Podoba mi się to, że mogę Real Madryt rozliczać nie tylko z tego, jak gra w ataku, ale też z tego, jak gra w obronie i na co pozwala, a raczej na co nie pozwala rywalom.

I później nie było też takich momentów, że Real nudził tą długą wymianą piłki.

I tak też było tam w okolicach, nie wiem, 25 minuty chyba, że Real oddał ze cztery takie strzały.

Wiadomo, Real Sociedad też nie jest drużyną stopu na chwilę obecną, ale tak naprawdę trudno mi za coś krytykować Real, może poza brakiem skuteczności.

Też jestem fanem tego, żeby wywierać presję, bo jest to na pewno skuteczne, że albo leżysz na boisku i sędzia musi do Ciebie poodbiec, wtedy VAR ogląda, realizator, jak jest to oczywiście uczciwy, pokazuje powtórki, no to Ty też jako trener masz te możliwości, żeby do tego czwartego arbitra nawet podejść i powiedzieć mu coś tam krzyknąć, żeby obejrzałeś powtórkę, żeby zobaczyli czy coś, też wywrzeć nacisk, okej, ale też ta decyzja, żeby cofnąć członka niego,

No i jeśli w tej sytuacji, jeśli ten VAR, Figueroa Vasquez, też dobry znajomy Realu Madryt, widzi, że sędzia na boisku podjął taką decyzję i patrzy na te cztery wytyczne, jeśli je pamięta, jeśli tam wszystko jest okej z głową, jeśli pamięta,

Sądzę, że, bo też pojawiły się takie argumenty kibiców Realu Madryt, że to nie powinna być czerwona kartka, bo było daleko od bramki, ale uważam, że to było na tyle blisko bramki, że jak najbardziej można było pokazać czerwoną kartkę i ciekawostka jest taka, teraz ten Komitet Techniczny Arbitrów publikuje wybrane kontrowersyjne sytuacje z poprzednich kolejek i tak zrobiono też właśnie po trzech pierwszych kolejkach.

No i jest to, co pisałem Ci też po meczu prywatnie, że ten brak fair play, chamstwo, Teo Elustondo, co wyczyniał, trzy faule w pierwszej połowie, skończył mecz bez kartki i też pojawił się ten wywiad z Carl Ancelot, o tym przetłumaczyliśmy, już można przeczytać ogólnie o Brazylii, o Realu, o wszystkim, ale tam mówił właśnie, że w Anglii czy w Niemczech jest to fair play, którego brakuje Hiszpanom i Włochom i to uderza mnie być może najbardziej z całej tej ligi, nawet

Wiesz co, chyba nie bezpośrednio może związana tylko z tym meczem, ale ogólnie z Hilem Manzano, bo też analizujemy te występy sędziów w przypadku meczu w Realu Madryt.

No i wiemy, że od lat tak naprawdę na przykład pan Hernández Hernández, nazywany przez nas też różnie, był bardzo mocno krytykowany za występy z udziałem Realu Madryt i był bardzo często krytykowany słusznie.

I zupełnie odwrotnie jest z Hillem Manzano, który przez lata był uważany za takiego najbardziej sprzyjającego Realowi Madryt sędziego.

Być może na trochę dłużej powinien trafić do realowej lodówki i na przykład nie prowadzić meczu Realu przez dłuższy czas, zwłaszcza, że to nie jest tak, że on po tym spotkaniu zaliczył same dobre występy z udziałem Realu, tylko też znowu zaczęły się wątpliwości na zasadzie,

My jako kibice Realu mówiliśmy, no nareszcie normalny sędzia na klasyk.

I z takiego sędziego, który nie wzbudzał praktycznie żadnych kontrowersji, dla kibiców Realu Madryt przynajmniej,

Stał się sędzią, którego absolutnie ja już nie chcę widzieć w tym sezonie w roli głównego w meczach Realu Madryt, no przynajmniej do końca tego sezonu.

Też inna dziennikarka, to prowadzący w sobotę mówił, w niedzielę dziennikarka prowadząca wiadomości, więc real...

Oczywiście trzeba patrzeć realistycznie na to, że nie wiem, czy to coś da, czy coś zmieni, na ile władzę też ma FIFA, to pewnie będziemy dowiadywać się z biegiem czasu.

Patrząc na to, że Real brał udział w tych obradach, jak poprawić komitet arbitrów i tak naprawdę niewiele się zmieniło, bo dalej zależy od federacji, dalej to są ci sami sędziowie, dalej to jest podobna struktura, dyrektor techniczny, jest teraz, oczywiście tłumaczą decyzję, tego się domagaliśmy, jest zmiana, trzeba pochwalić, że będą tłumaczyć decyzję, to się nas posłuchali, ale poza tym to jest to wszystko i to samo, nie ma tego niezależnego bytu, o który też chyba apelowała La Liga, tak mi się wydaje.

No nie wiem, albo wyrzucasz wszystkich, bierzesz dwudziestolatków, trzydziestolatków, poziom, no cóż, będą na początku przynajmniej gorsi, ale coś budujesz od nowa, albo też budujesz, nie wiem, na przykład od nowa, ściągasz najpierw tych sędziów zagranicznych, dzisiaj jeden z tam nieoficjalnych rzeczników prasowych, prezesa La Ligi stwierdził, że Real będzie chciał sędziów z Anglii i z Polski, bo to oczywiście nawiązanie do Szymona Marciniaka, bo pomimo tego, jaki Szymon ma bilans, polecam wszystkim sprawdzić z Realem Madryt, czy pan Szymon ma bilans z Realem Madryt,

to oczywiście uważa się go za sędziego Realu Madryt, niech tak będzie i napisał, że będą sprawiać sędziów z Anglii albo z Polski, oczywiście taka niewprosta aluzja do pana Szymona.

No nie wiem, czy da się kontynuować to, co się dzieje z tymi sędziami, przynajmniej dopóki nie zapadnie jakiś wyrok i to, żebyśmy mogli w tej sprawie Negreiry, czy nie wiem, zamknięcie postępowania, czy sprawa sądowa, coś rozwinąć, no bo staje się to, wiesz, wręcz nieznośne i nawet trudno wchodzić nawet w te debaty bez powiedzenia o Negreirze, bo Real Madryt, telewizja Real Madryt, nawet jak teraz oglądasz, no też te statystyki, jak ona daje seriami, nie da się naprawdę tego bronić i to jest już tak męczące.

ale myślę, że Hiszpanie po prostu na to nie pójdą, Federacja spotka się z ogromną krytyką, bo mam wrażenie, że takie kluby i kibice Betisu, Sevilli, Sociedadu, Walencji, im nie za bardzo przeszkadza to sędziowanie, to znaczy czasami na nasze wyjdzie, czasami nie na nasze, i tak w sumie nie za wiele wygramy, ta liga sobie gramy, jesteśmy w miarę szczęśliwi, czasami oszuka się Real, czasami oszuka się Barcelony, czasami oszuka się nas, no ale tak ogólnie nie jest tak źle z tym sędziowaniem,

No tak jak Real miał momenty w tych wcześniejszych meczach, gdy prowadził jednym golem na przykład, były takie małe momenty cierpienia, no to tutaj było cierpieniazo prawdziwe w tej drugiej połowie, praktycznie przez cały czas.

No i właśnie myślę, że Real Sociedad odrobił swoją pracę domową w przerwie, bo grał od razu dużo lepiej niż pod koniec właśnie tej pierwszej połowy, kiedy jeszcze stracił gola grając w przewadze.

Natomiast na pewno właśnie Real Sociedad zaprezentował się bardzo dobrze, to znaczy zaczął oskrzydlać, zaczął dużo aktywniej atakować.

Sądzę, że... Bardzo nie lubię, jak mnie pytasz, czy akceptuję, bo pamiętam, jak kiedyś spytałeś, czy akceptuję grę Realu.

I akceptuje też przez pryzmat wyniku, bo oczywiste jest to, że gdyby Real Madryt tak głęboko cofnął się przy prowadzeniu 2-0, przegrałby ten mecz 2-3, mógł też przegrać, no nie oszukujmy się, że też uśmiechnęło się do królewskich szczęście, chociażby w sytuacji z dwoma słupkami.

Rywal zaprezentował się w tej drugiej połowie naprawdę dobrze i tak jak Realowi Madryt zabrakło skuteczności w pierwszej połowie, tak Sociedadowi zabrakło tej skuteczności w drugiej połowie.

Musisz też pamiętać o tym, że nie dość, że grasz w osłabieniu, to grasz bez Dina Hausena, który jest klucz, absolutnie, absolutnie, absolutnie kluczową postacią w każdym ataku pozycyjnym Ralu Madryt.

a Fran Garcia kiedy dostał raz piłkę taką, no w sumie z której już w pewnym momencie nie wiadomo było co zrobić, no zrobił najlepsze co mógł, czyli dał się sfaulować, tam no nie wiem, z minutę pewnie Real Madryt ukradł i to było coś, czego Vinicius nie zrobił w drugiej połowie, czyli koniec końców nawet Fran Garcia w ataku według mnie w drugiej połowie zrobił więcej niż ten Vinicius, którego...

No jeśli ktoś spytałby mnie, czy wolę mieć Frana Garcia na lewej pomocy, nazwijmy to w tej sytuacji, czy Rodrigo, kiedy Real broni jednobramkowej przewagi, no to tak, wolę mieć Frana Garcia na tej pozycji.

myślę, że Rodrigo przedstawił rzeczywiście sprawę jasną, że nie chce grać na prawym skrzydle więc to było oczywiste też już zwłaszcza po tej czerwonej kartce no a na lewej stronie nie było miejsca dla gracza stricte ofensywnego w tym momencie meczu być może gdyby Real Madryt stracił gola Rodrigo pojawiłby się na boisku może pojawiłby się na boisku Franco Mastantuono ale dla mnie ta decyzja była nieoczywista i jednocześnie dobra

Myślę, że taki duet jest w stanie dostarczyć Realowi na przykład pięć goli w sezonie i to jest coś, za czym ja tęskniłem też w ostatnich latach, bo nawet Antonio Rudiger, który głową w obronie gra bardzo dobrze, w ataku według mnie wychodziły trochę braki w tym wykończeniu, mimo że tych goli też kilka strzelił oczywiście w poprzednich sezonach.

I tak jak Braima akceptuje właśnie jako tego gracza numer 15 w kadrze, wchodzi z ławki, nawet niech rywalizuje z Franco Mastantuono na tym prawym skrzydle, no o tyle nawet przy tej grze w dziesięciu Braim był po prostu najsłabszym piłkarzem na boisku ze strony Realu Madryt, więc pod tym względem Braim po prostu był rozczarowaniem.

Ciężko to wyeliminować i tak naprawdę nawet widzieliśmy, bardzo jest ciekawa ta sytuacja z Inigo Martinezem, którą opublikował Real Madrid Televisión z poprzedniego sezonu, z meczu z Celto Vigo, polecamy na portalu.

Nie ma w przepisach, że dopiero faul jest po opadku, bo niektórzy tam naprawdę błyszczą i to nawet u nas na portalu ludzie, którzy może są kibicami realu i faktycznie konta mają długo, więc nie ma w przepisach, że trzeba upaść, żeby był faul jak coś.

Żeby nie było, według mnie Dean Housen pociągnął rywala dużo lżej niż Franco Mastantuono był pociągany w meczu z Realem Oviedo.

Uważałem, że ten rywal na skrzydle dwa razy go wyprzedził, raz mu zrobił plecy, że to nie był tak wspaniały występ, jak tam wieszczono, że już wrócił, ale ten mecz akurat bardzo mi się podobał, przynajmniej do kartki, jak Real dominował z piłką, bo to było jego, wydaje mi się, zagranie Dombapę przy tym anulowanym golu.

Wygłosił też dosyć dziwne wypowiedzi, trochę nie w zgodzie z tym, co z kierunkiem Realu Madryt, ale nie będę na to szczekał, wiem, że reprezentacja w roku mundialu jest ważna, tak samo nie będę Mojżem Bappe na przykład nie powinien jechać na któreś zgrupowanie, by sobie odpocząć, bo...

Najpewniej będzie mu się odpocząć w jakimś meczu Realu, to też jest pytanie.

Ja też jestem ciekaw, jak będzie wyglądał Real Madryt, kiedy Dean Housen będzie grał jako ten prawy stoper, a nie jako lewy stoper, bo myślę, że to też jest istotne, że na przykład David Alaba, wydaje mi się, że całą karierę, którą spędził na ten cały fragment swojej kariery, który spędził na środku obrony, zawsze grał z tej lewej strony.

I sądzę, że jest to w pełni normalny wybór, w pełni normalna decyzja trenera i świetnie, że Raul Asensio też złapał nawet teraz te ważne minuty, bardzo ważne minuty w meczu z Realem Sociedad, bo rywal na wysokim poziomie, problemy twoje, twojego klubu.

w danej sytuacji i wychodzisz z tego cało, od razu masz taki boost, który super może pomóc po tym właśnie bardzo nieudanym klubowym mundialu, więc nie wiem, czy to nie są najważniejsze w ogóle minuty z całego tego meczu z Realem Sociedad.

Czy Real zniszczył Rudigera w tym ostatnim sezonie?

I powiedziałem, że akceptuję, ale jest bardzo duży, jakby był w piątek szczególny, piątek, sobota, ten wydźwięk, że to Real jakby zniszczył Rudigera i już nic z tego nie będzie.

Jak patrzysz na sytuację Rodigera i na to, czy to jest wina klubu Realu Madryt.

Więc czyja to jest wina, że Dani Carvajal jest w Realu Madryt?

No Realu Madryt.

Wina Realu Madryt w takim razie.

Wszystko może być oczywiście winą Realu Madryt, ale w piłce nożnej, w sporcie, w każdym sporcie praktycznie, istnieje też ten element prawdopodobieństwa.

Ja wiem, że Lukas nigdy nie cieszył się wyjątkową estymą wśród kibiców Realu Madryt w Polsce, ale ja też nie spodziewałem się, że on będzie aż tak zły.

W realu Madryt się tak nie robi, że się idzie do kogoś i się mówi idź sobie.

No na końcu oczywiście z perspektywy czasu można wybrać najłatwiejszą odpowiedź i tak Real zepsuł Rudigera, ale można też odpowiedzieć, nie Rudigera rozniosło to, że nie było obrońców w kadrze dostępnych, ci obrońcy byli, ale nie byli dostępni, więc brak dostępności tych piłkarzy na kontrakcie zabił kolano Rudigera, zniszczył ten jego początek tego sezonu i końcówkę poprzedniego.

Problemów było dużo więcej w Realu Madry, też była ta prawa obrona, też się zgadzam, że Carvajal absolutnie przez swoje, on też ma tą, nie wiem jak nazwać, trochę ma złej krwi w sobie gra, też jest taki bardzo konkurencyjny, uwielbia rywalizować, aż przekracza granicę też przez to.

No i druga rzecz, że nazwę wprost, że to jest śmieciec dla ligi, no ustawił termin meczu z Villarealem na sobotę po wtorku w Aumatach.

Villarreal też gra w Lidze Mistrzów w środę z Juventusem.

Nie wiem, czy Realtor będzie dążył do zmiany, czy to się wierzy.

To jest utrudnianie nawet właśnie nie tylko Realowi i Villarealowi, utrudnianie przygotowania do meczu mistrzowskiego, tylko to jest psucie własnego produktu.

Ostatnie odcinki