Mentionsy
7x10: Co z Fede Valverde?
Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają ostatnie zwycięstwa (1:15), sytuacje indywidualne (42:55) oraz zbliżający się powoli Klasyk (1:21:59). Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.
Szukaj w treści odcinka
w Kazachstanie był to Kylian Bappe, mam wrażenie, że w meczu z Villarealem, no oczywiście był to Vinicius, ale Bappe też tam swoje dołożył, bramkowo przynajmniej, więc no tak jak napisałem też po meczówce po Villarealu, no był to powrót do względnej normalności i myślę, że ten wynik w Aumaty i wynik w meczu z Villarealem, no one odzwierciedlają ten powrót do względnej normalności i oczywiście...
Ja zapamiętałem, że z tego meczu to hit, ta dokazja w tej dziesiątej sekundzie, to naprawdę było zaskoczenie, to było jakby najgorsze odczucie, bo wszyscy też, i była konferencja Fedy i Czabi, że trzeba to zmienić, że trzeba pokazać, że futbol też, no i w pierwszej akcji jakby jeszcze strzelili, to nie wiem gdzie by to poszło, ale zawędrowało w dobrą stronę, zawędrowało też do Villarealu.
Ale spodziewałem się, że Franco będzie dostawał ogony, no i to chyba pokazuje, jak bardzo, brzydkie słowo, zdziadziałem, kiedy trenerem był Carlo Ancelotti i nie chcę tu obrażać Włocha absolutnie, bo sami wiecie, że absolutnie nigdy nie chciałem, żeby obrażano na przykład tak uznanego też trenera dla Realu Madryt, ale no tutaj rzeczywiście Xabi Alonso wykazuje się sporą odwagą mimo wszystko, stawiając na Franco.
Więc myślę, że tam Franco po prostu wygrywa rywalizację i to cieszy, bo myślę, że też potrzebujemy jako kibice Realu Madryt, tak jak zawsze się śmiejemy, że ludzie chcą transferów, transferów, transferów, to tak samo chcemy właśnie młodych gości, którzy przychodzą i wygrywają rywalizację, bo po prostu przyjemnie się na to patrzy i myślę, że tak jak obserwowaliśmy na przykład rozwój Cristiano Ronaldo w Realu, chociaż on oczywiście przychodzi już jako złota piłka,
Wyróżniłbym jeszcze grę Hausena z Villarealem, że był w kontakcie i grał tak, no nie wiem czy ostro, bo chciałem powiedzieć ostro, ale nie wiem czy ostro, może agresywnie, że był przy tym napastniku Villarealu i że to wyglądało inaczej niż z Atletico i te główki zgarniał.
Jak sobie przypominam te sytuacje dla Villarealu, mam takie wrażenie, że Militao z Hozenem bardzo sobie przeszkodzili też.
Sądzę, że tutaj nawet na razie trudno w ogóle o rywalizację, no bo Alaba jest trochę poza grą, Asensio wydaje mi się, że też nie jest na tym poziomie, na jakim był na początku swojej kariery w Realu, no a Rudiger jest leczony, więc na razie nawet nie ma tu wątpliwości.
Jakby ja takiego Tibo i tak biorę w ciemno, mimo że wiesz, że drugiego bramkarza Realu Madryt darzę dużą sympatią.
Gra bardzo dobrze i no też ten mecz zaczynał się przy statusie w tabeli drugi kontra trzeci, więc myślę, że tutaj też warto zwrócić uwagę nawet na grę Realu Madryt, bo w pierwszej połowie, mimo że tam rzeczywiście, no może te sytuacje nie następowały jedna po drugiej, były takie powiedzmy pół okazje, ćwierć okazje.
Ale to jak szybko Real przejmował piłkę, oczywiście ja rozumiem, że to był też pomysł w Realu, żeby grać szybko do przodu, to generuje ci mnóstwo strat i w końcu jedno z takich zagrań znalazło jakby efekt w postaci tej stuprocentowej sytuacji napastnika.
I nie było tego Villarrealu.
No ale rozumiem, że sędzia już nie chciał bardziej frustrować Villarealu, no oczywiście według mnie jest to błąd arbitra.
Było to już takie zdarzenie po akcji i tutaj mam wrażenie, że sędzia zareagował podobnie i też znowu, patrząc na reakcję piłkarzy w Jarealu nawet, nie widziałem tam takiej chęci, hej panie sędzio, rzut karny, proszę to sprawdzić i nie pokazywali tego słynnego prostokącika rękoma, więc...
Jedna rzecz mnie zaskakuje mimo wszystko po tym meczu, bo myślę, że tak sobie na krótko omówiliśmy wszystkie te sytuacje z meczu z Villarealem, ale to, co mnie trochę zaskakuje, to może nie pisanie o tym, że to była porażka pełna polemiki, tak jak napisano na stronie Villarealu, bo mam wrażenie, że Real Madryt robi bardzo podobnie, także na swojej stronie, nie tylko jakby za pomocą Real Madryt TV.
I nie mam jakby co do tego, no spoko, w sensie to jest podobne postępowanie według mnie, natomiast nie rozumiem takiej rzeczy jak Juan Foyth piszący na Twitterze swoje tam głupotki o tym meczu, czy Marcelino nie komentujący nagle postawy sędziego, no bo wydaje mi się, że to nie była przegrana w Jarealu, która zahaczyłaby w jakikolwiek sposób o wpływ sędziego na ten mecz, na niekorzyść w Jarealu zwłaszcza.
no dla mnie, dla mnie dziwne zachowanie właśnie, zwłaszcza obrońców Villarealu.
Inna sprawa, że oczywiście w tej sytuacji, jako sympatyk Realu Madryt, chciałbyś, żeby w takiej sytuacji sędzia wrócił do tego faulu i masz wtedy rzut wolny z 23 metrów.
Xabi po Villarealu powiedział, że nie było takich rozmów, że on nic nie wie o tym.
Nawet nie wiem, kiedy ostatnio została złamana w Realu Madryt, szczerze, bo to jest jakby oczywistość.
Wybrałeś, tu z nami w podcaście, bo 4 z 5 osób, ty wśród nich, wybrałeś go najlepszym piłkarzem poprzedniego sezonu Realu Madry.
Najlepszy piłkarz Realu Madry w poprzednim sezonie.
Mam wrażenie, że i w szatni Realu, i na boisku przede wszystkim.
I wiem, że to nie pójdzie na tytuł naszego podcastu, nie zbierzemy nagłówków takimi zdaniami, ale no, koniec końców, dzisiaj, czy właściwie w sobotę, nic się nie stało złego, ale no też nie wyobrażam sobie, żeby w innym meczu, czy w kolejnym meczu, bo też ten wynik nie był dla Realu tak super korzystny w momencie tej jedenastki.
Ten agent, niby było to spotkanie, przynajmniej był u Valdebeos, bo niektórzy mówili, że nie spotkał się tam z Jose Angelem Sanchezem, ale ci najwięksi dziennikarze od Realu mówili, że było to dwugodzinne spotkanie jakby z klubem agenta i od tamtej pory Vinicius cały czas gra, już nie ma rotacji.
W meczu z Viarelem, powiedzmy, że dla Realu to był taki mecz właśnie jak z Barceloną, czy jak finał Ligi Mistrzów, że musisz rzucić wszystko, co masz od pierwszej minuty, a nie bawić się w jakieś rotacje.
No i Thomas Tuchel powiedział oczywiście, że brakuje mu rytmu i myślę, że się z tym możemy zgodzić, no bo rzeczywiście Jude Bellingham nie rozegrał żadnego pełnego meczu, oczywiście wyszedł w pierwszym składzie w derbach Madrytu, no ale umówmy się, nie było tam zbyt kolorowo, więc jakby sam brak powołania wydaje mi się, że był dosyć akceptowalny dla nas jako kibiców Realu, jako kibiców Jude'a Bellinghama.
Ale że też jestem ciekaw, czy ten brak dalekich podróży i brak nocnych podróży może wpłynąć na fizyczność Realu Madryt, bo oczywiście wtedy tego czasu na trenowanie jest mało, bo nie wiem, czy to Carlo Ancelotti mówił, że czasami trenujesz w trakcie meczów, kiedy grasz co trzy dni i trenujesz pewne rozwiązania, no nie w miasteczku sportowym, tylko w meczach.
Ale sądzę, że to też taki może być handicap dla Realu Madryt, że gra tak dużo w Madrycie i nie będzie tych dalekich podróży.
Więc na to liczę, że to może być jakiś dodatkowy atut dla Realu Madryt.
Ostatnie odcinki
-
7x25: Kradzież
02.02.2026 13:37
-
7x24: Czas ruszyć dalej
25.01.2026 13:16
-
7x23: Czy we wtorek też gwiżdżemy?
17.01.2026 19:02
-
7x22: Inny klub
15.01.2026 14:10
-
7x21: Trudno zaakceptować rzeczywistość
12.01.2026 13:36
-
7x20: Real wygrywa, Xabi przegrywa?
21.12.2025 16:22
-
7x19: Czy umierasz z Viníciusem?
12.12.2025 12:40
-
7x18: Kto jest winny, że nie biegają?
08.12.2025 13:27
-
7 x17: Spirala pesymizmu
01.12.2025 12:59
-
7x16: Czekam na odpowiedzi
27.11.2025 15:36