Mentionsy

Podcast RealMadryt.pl
02.02.2026 13:37

7x25: Kradzież

Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają porażkę z Benficą i wygraną z Rayo pod względem decyzji trenera (1:10), gry i zachowań zawodników (26:51) oraz sędziowania (55:29). Poza tym komentują efekty wypadnięcia do play-offów Ligi Mistrzów (1:06:35) . Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 64 wyników dla "Real Madryt"

Witam Was w 25. odcinku siódmego sezonu podcastu o portalu RealMadryt.pl.

Myślę, że zaczniemy od Benfica, że zagrał zbyt ofensywnie i rozumiem, że po poprzednich meczach był zadowolony z Villarrealem, czy z Monaco był zadowolony, uważał, że ta ofensywna

Ja akceptuję też taki, myślę, że akceptuję taki zespół, który gra przez 20-25 minut, pół godziny, nawet połowę, na zasadzie box to box, wymiana ciosów z rywalem, bo uważam, że w tym Real Madryt może być najlepszy na świecie.

Ma takich zawodników, że myślę, że kiedy będzie, kiedy dojdzie kiedyś do takiego spotkania, no to ta jakość po prostu jest po stronie Realu, ta jakość indywidualna, no chociażby Kylian Mbappe, który pewnie w takim meczu

I za to na pewno brawo dla Realu, natomiast no też nie znaleźliśmy, ten gol był trochę zakłamaniem rzeczywistości, bo nie mam wrażenia, że Benfica coś w swojej grze zmienił, ale zaczęła strzelać gole.

W Realu brakowało bardzo, bardzo, bardzo wielu rzeczy i zgadzam się z tym, że zabrakło też dobrej reakcji trenera, zabrakło też po raz kolejny Carrerasowi jakiejś pilności w defensywie, no ale właśnie, zatrzymując się na chwilę przy trenerze,

No też rozczarowało mnie to, że Real z jednej strony angażował tych piłkarzy do ataku, bo praktycznie w 9-10 potrafili piłkarze Realu stać na połowie Benfiki, no ale właśnie problem w tym, że potrafili stać, a nie biegać i grać.

Zaskoczyło mnie to, że wtedy, kiedy rzeczywiście w Realu Madryt w środku pomocy brakowało jakiejkolwiek siły defensywnej, tak może bym to określił, tę siłę są w stanie na pewno dać właśnie Fedę czy Kamavinga czy Chouameni, cała trójka cofnięta do obrony.

Zaskoczyło mnie to, że Real też tak dość pasywnie bronił drużynowo.

Ta czerwona kartka dla Rayo trochę uratowała Real.

Ale do czerwonej kartki nie było tam wielu powodów, żeby ten Real chwalić.

W meczu z Rayo ostatecznie oczywiście wyszło na jego, bo Real wygrał, tylko na pewno też musi to wybrzmieć, że to nie jest taki Real, który my chcemy oglądać i który Bernabeu będzie gromko oklaskiwać.

Chociaż te oklaski też się pojawiły, bo to w jaki sposób Real próbował napierać na rywala w końcówce,

No i rzeczywiście na bazie tego tłumaczenia błędnego można stwierdzić, że Arbela powiedział, że ci, którzy nie chcą Mbappe, Winnitusa i Bellingama to nie są kibice Realu Madryt.

I wydaje mi się, że to inaczej właśnie jest tutaj bardzo ważne, bo ja też mówiłem to poprzednio, że chciałbym, żeby trener nie dzielił kibiców Realu Madryt, a takimi słowami też by na pewno dzielił.

No Arbeloa powiedział z realu, niekoniecznie, właśnie nie ma takiego tłumaczenia dosłownego w języku polskim.

I myślę, że trener Realu Madryt też musi mieć świadomość, że Bernabeu jest i będzie podzielone w kwestiach różnych.

Podobnie jak chwalenie piłkarzy Realu zanim cokolwiek u niego zrobią w drużynie, też wydaje mi się takie trochę groteskowe.

I on dał ten przykład z Villarealem, gdzie zrobili akcję, no Vinicius z Mbappe zrobili akcję na karnego.

I o to mu chodziło, że jeśli jesteś na przykład z Villarealu, no to wolałbyś, żeby on go zdjął i żeby...

Padło słowo, no które trudno się tłumaczyć, bo to możesz przetłumaczyć jako właśnie ktoś mówi, że jestem DelMadryt, czyli jestem z Realem, ale możesz być też, że z Realu, czy związany z Realem, no też, że nie jesteś z naszej drużyny, czy coś, więc ja nie widzę w tym nic złego, ale myślę, że no jak na Twitterze zrobisz bejta takiego, no to to leci szaleństwo było po prostu w tej wypowiedzi i to cytowali też duzi dziennikarze, czy nawet no tacy z nazwiskiem, których znamy i zrobili z tego aferę, ale

Wyszło fatalnie, teraz miesiąc bez Giuda, który jest jednym z lepszych zawodników, a przynajmniej ja tak uważam, Realu Madryt.

Ale też staram się znaleźć tutaj takie procenciki optymizmu właśnie w kontekście tego, że może to pozwoli Realowi odpalić w innym obszarze, tzn.

No uważam, że w miarę dowozi, to znaczy no i ten mecz z Villarrealem był bardzo dobry w jego wykonaniu, mimo że tam ostatecznie oficjaliści mu nie przypiszą asysty, no ale przy obu golach tam jest udział ewidentny.

Mecz z Monaco też sam nie wiem jak interpretować, bo cały czas się zastanawiam czy to nie był pewien wyjątek w tym ostatnim czasie w Realu Madryt.

No ale już chociażby ten gol z Raya był fantastyczny, więc Vinicius na pewno dla mnie jest wartością dodaną w tym, co robi Real Madryt w ostatnim czasie, więc na pewno może zabraknąć jego jakości sportowej, ale też wierzę w to, że tam jest odpowiednia liczba ludzi, żeby taką Walencję, do której umówmy się, też nie jest obecnie w najlepszej sytuacji, w najlepszej formie, żeby z Walencji wrócić z trzema punktami.

No, nie wiem, ja rozumiem tę radość, tylko myślę, że niektórzy się zdziwią, jak Mestalla przyjmie Real Madryt, bo niektórzy chyba się spodziewają, że to będzie polonez i oklaskiwanie, nie wiem, Kyliana Mbappe akcji, a myślę, że...

A tutaj warto przypomnieć, że Real Madryt kiedyś na Stadion Estaya rozgrywał mecz domowy ze Stalą Mielec.

Nie wiem, czy w kontekście Realu już nie pamiętam, ale w kontekście Barsy nawet myśleli, że on jest mega szybki.

No za Trentem na pewno ja tęsknię, tęsknię za tym, bo uważam, że Real z Trentem gra dużo lepiej.

No Trent Warbelo jeszcze nie zadebiutował, więc też trudno się wypowiadać, jak się odnajdzie w tym, no może nie nowym ustawieniu, ale w tej, w tym nowym życiu Realu Madryt.

A Franco tak sobie próbuje przypomnieć najlepszą akcję w Realu Madryt.

To ja go usprawiedliwię za gola, to znaczy nie widzę w nim jego winy, widzę w nim jego winę taką, że dopuścił do tej straty, no ale też po chwili jest taka sytuacja, że Rajo ma piłkę na aucie, wykonuje aut i Real ma jednak dużo czasu na to, żeby się odpowiednio przygotować i błędy popełniają też Valverde i Chouameni według mnie większe, to znaczy są bliżej gola też te błędy.

No dziewięciu, dosłownie, bo tylko Vinicius i Mbappe byli przed dośrodkowaniem do Alvaro Garcia, więc tak jak czasami rozmawiamy sobie o tych stratach, że strata, ja zawsze to mówiłem, że dla mnie strata najbardziej wysuniętego piłkarza Realu nie jest jakby krzywdząca, jeżeli za nim jest jeszcze 10 do bronienia.

Rozumiem też rozczarowanie tych spoza realu.

Rozumiem rozczarowanie tych spoza realu, że doszukują się tutaj jakiejś afery co najmniej Negreira to 2-0.

Zawsze w tych sytuacjach wraca ten temat, że nie twoja piłka i oni dotykają, noszą, kopią i to Real po golu też jak prowadził i jak prowadził 2-1, 1-0.

Mam wrażenie, że przez cały mecz Rajo bardzo często używało obu rąk do rywalizowania z piłkarzami Realu.

No i też dodajmy na niekorzyść Realu, że piłka była rajo, a Rodry go sobie podbija poza boiskiem.

Paryż lub Newcastle już w 1.08, ale nie graliby tego dwu meczu, mieliby 5 tygodni na pracę, więc jakie spojrzenie na ten temat, że jak ktoś tu okradł, to Real Madryt sam siebie okradł z tego czasu na pracę i być może z awansu dalej, bo kto wie, co się wydarzy z tą Benficą, jak ona pokazała taką wyższość już w meczu w fazie ligowej.

No tak, runęła i nie runęła, bo Real mimo wszystko trochę czasu ma na szczęście na to doszlifowanie tej fizyczności.

Myślę, że oczekiwaliśmy, że Real, no może nie oczekiwaliśmy, że przejedzie się po Benfice, no ale Real był faworytem.

To znaczy, no właśnie nawet ten remis dawał Realowi dość komfortową sytuację, w tym sensie, że no to też zawsze jest właśnie już ten awans.

Real też już jest, myślę, trochę lepiej zaznajomiony z mocnymi stronami Benfiki, mam przynajmniej na to taką nadzieję.

Więc sądzę, że i tak Real jest faworytem tego dwumeczu.

Co do wpadania w dalszą część drabinki, nie ma to dla mnie większego znaczenia chyba, czy zagra Real City, czy zagrałby z Barceloną, Chelsea, PSG.

Nie jestem zwolennikiem tego, że od pierwszego meczu w danych rozgrywkach się mówi, że jak chcesz wygrać, to musisz wygrać z każdym, ale rzeczywiście ta tabela jest tak bardzo, powiedziałbym, losowa, że nie byłoby rzeczywiście chyba dla mnie aż takiej różnicy, czy zagrałby Real z PSG, czy z Manchesterem City.

Nie wiem, Sporting ma w ogóle jakieś szanse, żeby wtedy trafić na Real, czy musi być spotkanie z City?

I ostatni temat, bo to pominęliśmy, a tu wspomniałeś o tym, a napisałeś nawet o tym tekst, o tym, że dwóch zawodników zostało przed polem karnym, przy tym wolnym i że to wszyscy się śmieją, co ten Real Madryt wyprawia, co oni robią, dwóch zawodników nie broni, jeden w ogóle w murze, czterech tylko przeciwko, tam dziesięciu rywalom, o co tam chodzi?

To znaczy, moja pierwsza reakcja była taka, co oni zrobili w ogóle, jak już zobaczyłem te obrazki, no ale potem trzeba było się zastanowić nad tym, jak wyglądała tabela, co Realowi daje co, no i prawda jest taka, że gol Trubina w Realu Madryt punktowo nie zmienił absolutnie nic.

Ja nie oceniam gola Trubina jako kompromitację Realu Madryt, bo oczywiście te tytuły też się gdzieś tam w polskich pewnie mediach też, ale też w mediach społecznościowych pojawiały.

No ale to nie była kompromitacja Realu.

Real nie stracił awansu przez bramkę Trubina.

Myślę, że gdyby top 100 trenerów na świecie usiadłoby przy stole i mieliby myśleć, jak się zachować w tej sytuacji, myślę, że ze 100 najlepszych trenerów 98 zrobiłoby dokładnie tak, jak zrobił Real Madryt.

I może to obudzi, bo jak ktoś mówi Instagramowa książęta nasze realu, może to obudzi.

Nie wszystkim się to podobało i myślę, że kibice też nie czerpali wtedy przyjemności z oglądania Realu Madryt, mimo że oczywiście tam było to mistrzostwo covidowe.

I że właśnie trochę Klopp i Zidane są na dwóch różnych biegunach, jeśli chodzi o nastawienie do zawodników, o nastawienie może też do pracy, w sensie sposobu pracy, więc chyba bym to połączył, ale też kiedy powiedziałeś o tej dwójce i tak zacząłem się zastanawiać, to też faktycznie pierwszym nazwiskiem, które przyszło mi do głowy jest Guardiola, który odpadłby wśród kibiców z zupełnie innego powodu, bo nawet jeżeli nie lubimy futbolu, który jest wydaje się czasami zaprzeczeniem gry w Realu Madryt,

No to wydaje mi się, że każdy sympatyk Realu Madryt miał taki moment, że zastanawiał się, jak by to wyglądało, gdyby przyszedł tu Pep Guardiola.

Pewnie nie będzie mi dane czegoś takiego zobaczyć, ale ta ciekawość rzeczywiście jest i być może właśnie z takiej ciekawości ja powiedziałbym, że tak, gdybym był w zarządzie Realu Madryt i dostałbym pytanie, czy bierzemy Pepa Guardiolę, bo będzie dostępny.

I nie mówię, że pcham Guardiola do realu, ale chciałbym chyba to kiedyś zobaczyć.

Ale no tak już będąc realistami, wydaje mi się, że nie będzie to możliwe.

Wiesz co, właśnie myślę, że przed przyjściem drugim Carlo Ancelotti'ego odpowiedziałbym, że to nie jest możliwe w ogóle, ale też no to nazwijmy to modus operandi Realu Madryt zadziałało, to znaczy weź kogoś sprawdzonego, kto zna klub, kto odnalazł się już w tym, no może w innym kontekście, ale w tym klubie, w tym mieście, w tej drużynie, na tym stadionie, kto jest lubiany, Carlo też na pewno był lubiany przez kibiców, Jose też na pewno jest lubiany przez kibiców,

Więc tak, myślę, że może Mourinho byłby tym trenerem, który dostałby dzisiaj najwięcej głosów takich pozytywnych od kibiców Realu Madryt.

Bo Angiela była na 22-13, nie było to, czy chciałbyś go w Realu, ale...

Ostatnie odcinki