Mentionsy

Podcast dla Książek
Podcast dla Książek
10.06.2026 18:00

Za dużo książek, za mało czasu

Wracam. Wiem, że zniknąłem bez znaku, ale oto jestem i mam nadzieję - wrócę na stałe. Dziś trochę luźniej o tym, co wydarzyło się na naszym literackim podwórku. Trochę o stalkingu książkowym Mariusza Szczygła, o krytyce radaktora Michalskiego z ArtRage'a, o klasykach i kolorowych brzegach i jeszcze trochę o kochanej Tokarczuk.

Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i powrót do podcastu

Podcast wraca po długim przerwie, autor opowiada o swoich problemach z zarządzaniem czasem i książkami.

2. Historia z paczkomatu i problem z książkami

Autor opowiada o odbiorze 15 książek z paczkomatu i problemie z zakończeniem ich czytania.

3. Książki Simona Reynoldsa i problem z tą ilością

Autor opowiada o lęku przed tą ilością książek, które nie ma czasu przeczytać.

4. Minimalizm i propozycja wypożyczania książek

Autor opowiada o problemie z książkami i propozycji wypożyczania ich do innych miejsc.

5. Minimalizm i anegdotka z portalu aukcyjnego

Anegdotka o minimalizmie i anegdotka o książce, której nie rozumiem, dlaczego do mnie doszła.

6. Problem z ilością książek i wywiad z redaktorem

Problem z ilością książek i wywiad z redaktorem naczelnym, który krytykuje pisarzy.

7. Wznowienie klasyki i afera z Olgą Tokarczuk

Wznowienie klasyki i afera z Olgą Tokarczuk, która użyła paru skrótów myślowych podczas wywiadu.

8. Podsumowanie i planowanie podcastu

Podsumowanie i planowanie podcastu na przyszłość, autor mówi o swoich planach i nadziei na regularny rytm.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Tokarczuk"

Słuchajcie, jak mnie nie było w tym podcaście, to wybuchła wielka afera, wielka afera, wielka afera z Olgą Tokarczuk.

Finałem tego efektu, nazwijmy to efektu Tokarczuk, efektu Tokarczuk w AI, było to, że kilka dni, kilkanaście dni po tym całym wydarzeniu zobaczyłem anglojęzycznego Reelsa, w którym

Użytkowniczka brała z półki książkę Tokarczuk i wyrzucała ją przez okno, bo Tokarczuk pisze książki AI.

Widziałem też jakby, słuchajcie, rolki, które przyrównywały Tokarczuk do jakichś potworów.

Pani Tokarczuk super wybrunęła tym swoim statementem, który gdzieś tam zrobiła.

Jeśli z Twojej perspektywy to, co zrobiła Tokarczuk, spoufalając się z AI, rzeczywiście zalicza ją do grona potworów, to dzielmy jej dzieła, bo jakby ona nie napisała żadnej książki z AI.