Mentionsy

Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
05.02.2026 12:49

Agnieszka Chylińska i O.N.A. - historia zespołu (Podcastex #190)

Teraz! Teraz! Teraz!

*

➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/

➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex

➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex

________________

Zapytania biznesowe: [email protected] 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Skawiński"

Podcastex, podcast o latach 90. i 00.. Mateusz, czy zdarzyło Ci się kiedyś, że musiałeś schować Skawińskiego?

Oczywiście, ja w ogóle pamiętam jak dziś, jak panie, panie przedszkolanki w ogóle mnie upominają centralnie, w zerówce to już było i mówią Mateusz, schowaj, schowaj Skawińskiego.

Grzegorz Skawiński jest jedną z głównych postaci w tym odcinku.

Tutaj nie odmawiamy, myślę, że mogę powiedzieć też za ciebie, że nie odmawiamy mu talentów, tylko jest w Grzegorzu Skawińskim coś takiego podskórnie lub nie bekowego, nie?

I Skawiński, chociaż no tutaj to nie jest tak, że on wzbudza wesołość na przykład tym, co mówi, bo wydaje się, że to jest w ogóle bardzo miły gość i okej, jest tak, tak, nie?

Skawiński jeszcze w 1989 roku wydał swoją pierwszą solową płytę, która była zatytułowana po prostu Skawiński, a na basie grał tutaj, a jakże, Waldemar Tkaczyk.

No ale to też nie jest tak, że Skawiński nie ma umiejętności.

To jakby to jest ta drobna różnica, a Skawiński będzie miał tego rodzaju ambicje.

Spoko, życzymy powodzenia Grzegorzu Skawińskim dla lat 80.

Tam Skawiński oznajmił Łosowskiemu, że wycofuje się z tego wszystkiego na wślad, zanim poszedł Waldemar Tkaczyk.

Skawiński powiedział, że dzięki, że tam chcemy się jakoś rozwijać.

No więc w tej książce Królowie Życia Skawiński mówi, że jako muzyk spotkałem wówczas w Stanach wszystkich wielkich, nowych gitarzystów.

Ale ja tutaj muszę przyznać, że Skawiński to legato dobrze robi.

Tak, no Skawiński rzeczywiście był pod wpływem Ameryki, no bo cóż, kto nie był w tamtym okresie pod wpływem Ameryki?

No więc co zrobił Skawiński?

Pokochał wtedy muzykę Skawińskiego, tak?

No właśnie, czy Skawiński miał być frontmanem Skawokera od początku?

Nie, i to byłoby też dziwne, gdyby zespół nazywał się Skawoker, a Skawiński gdzieś tam sobie pykał z boku na gitarce.

Pod sklepem też, ale generalnie na ulicy, bo na przykład mogą nagle zacząć grać na gitarze i będziesz musiał być niemiły dla Skawińskiego.

Więc to byłoby rzeczywiście bardzo okładna sytuacja, dlatego lepiej nie spotkać Skawińskiego w roku tam, na początku lat 90. na ulicach.

Tutaj trzeba w ogóle dodać przy okazji, to jest coś co mi się przypomniało, to zupełnie nie przy okazji tego researchu zebrana rzecz, ale Skawiński zawsze był stary, niestety.

Skawiński uważa, że ten dziennikarz bardzo mu wtedy pomógł.

Patrzcie, Skawiński wygląda jak na czarnej perlę.

No tak, no i rzeczywiście, tak swoją drogą, a propos tych angielskich tekstów, no to Skawiński tutaj nie był jedynym, który próbował śpiewać po angielsku, będąc Polakiem i śpiewając na rynek polski, chociaż nie wiem, no być może to były jakieś takie próby, żeby pokazać się w Ameryce, ale wydaje mi się, że nie było takiego projektu, który długofalowo miałby sukces śpiewając po angielsku, tak?

Tak średnio bym powiedział, dlatego że kombi to nie był zespół, który grał muzykę, która by jakoś tam interesowała panów Skawińskiego i Tkaczyka, ale przynajmniej dawał jakieś tam bezpieczeństwo materialne.