Mentionsy

Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
18.12.2025 11:41

Jak działała sekta Niebo? - Podcastex #185

Partnerem odcinka jest ArtRage, wydawca książki “Klub Dumas” Arturo Péreza-Reverte w przekładzie Filipa Łobodzińskiego. #współpracareklamowa

*

➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/

➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex

➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex

________________

Zapytania biznesowe: [email protected] 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 83 wyników dla "Sekty Niebo"

Dzisiaj pogadamy sobie o Sekcie Niebo, czyli o najsłynniejszej polskiej sekcie lat 90.

Tutaj jeżeli chodzi o ten tytuł, no to może jeszcze byśmy drugą dodali do tego wszystkiego, ale chyba jednak niebo.

A też trochę, wiesz, taki turniejowy, więc jakby niebo wygrywa rzeczywiście z tą drugą sektą, jest tutaj, zdobywa więcej punktów od...

Moglibyśmy zacząć w ogóle ten odcinek od jakiejś takiej publikacji, raportu związanego z sektami, no bo sekty były zjawiskiem badanym, powiedzmy, w latach dziewięćdziesiątych i zjawiskiem częstym, to znaczy często się o nich rzeczywiście słyszało jako o realnym zagrożeniu i oczywiście nie zamierzamy dyskutować z tym stwierdzeniem, że sekty były i potrafią być zagrożeniem.

No więc, wracając do tegoż numeru brulionu z roku 1995, numeru drugiego z roku 1995, to jest fragment tekstu Antoniego Kozłowskiego pod tytułem Hotel z widokiem na niebo.

Na arenę wkraczają sekty z programem moralnej odnowy i nowym, udoskonalonym mechanizmem dystrybucji łaski Bożej.

z widokiem na niebo, opublikowanym w Brulionie, też dlatego być może, że środowisko to tartowe, gdzieś tam się o sektę niebo otarło, powiedzmy tak towarzysko i coś tam miało z tą sektą wspólnego.

Oj tak, tak, do otarć dochodziło rozmaitych, różne były efekty tego ocierania się, tam Kozłowski zresztą dalej przechodzi do Sekty Niebo w swoim tekście, ale tutaj bardziej chodzi o jakąś taką diagnozę całej sytuacji, no bo okej, no jakoś tam się...

No i tak, rzeczywiście w latach 90. poznaliśmy, chyba tak naprawdę dopiero wtedy poznaliśmy to zjawisko sekty jako społeczeństwo.

No i mieliśmy takie sekty jak Antrowis, tam działające od 90 roku jako stowarzyszenie w ogóle, to tak a propos takie sformalizowania.

No mieliśmy też niebo, które zaczęło właściwie funkcjonować w podobnym czasie i...

Sekty.

Według naszej oceny sekty nie są zagrożeniem dla państwa.

To znaczy, wiesz, sekty to kiedy indziej, bo teraz ludzie giną na drogach, no oczywiście, że giną i będą ginąć i trzeba z tym walczyć, więc to jest troszkę dziwne.

Tam potem do tego tematu sekty jakoś na poziomie prawnym wracał AWS w reakcji na to nasze sejtanik panik, ale no tak czy siak, jeśli chodzi o pierwszą połowę lat 90., to ten temat trochę był marginalizowany.

Dobrze, wracając do Sekty Niebo, powiedzmy sobie co nieco o jej liderze, czyli Bogdanie Kacmajorze.

Trochę brzmi w ogóle jak imiona wymyślane przez Kacmajora w ramach tej sekty, do czego przejdziemy.

Opisuje go Sebastian Keller, były członek sekty w swojej książce pod tytułem Niebo 5 lat w sekcie.

Ta charyzma nie dziwi absolutnie, bo to jest jednak warunek, który stawiasz szanującemu się guru sekty, komuś, kto ma takie ambicje, żeby poszli...

Nie spodziewałem się, że w odcinku o Sekcie Niebo, ale dlaczego nie?

W 1989 roku to jest bardzo ważne wydarzenie, jeżeli chodzi o sektę nieboka.

No i w ten sposób powstało niebo.

U Winnickiej czytamy, że w pobliżu tam od razu znajdował się tam zmotany z jakiejś gałęzi taki napis drogowskaz o treści niebo.

Natomiast Sebastian Keller twierdzi, że gdy w 1991 roku dołączył do sekty, to ta nazwa nie była jeszcze używana.

Myślę, że niebo zaludniały tego typu osoby bardzo często.

Tak jak często mówimy, nie jesteśmy lekarzami, nie chcemy tutaj udawać, że potrafimy diagnozować, ale wygląda na to, że niektóre z tych dolegliwości, których doświadczały osoby, które dołączyły do sekty, one wskazywały, mogły wskazywać przynajmniej na chorobę psychiczną.

Messiago to jedna z ksyw Sajnoga jeszcze z czasów sprzed Sekty Niebo.

Wreszcie o tym, jak zobaczył otwarte niebo.

przez Sajnoga i przez Kaz Majora do dołączenia do Sekty Niebo, tylko to się kończyło jakąś tam, wiesz, połajanką, że tam weź w ogóle nara.

I Sajnóg był tam głównym gościem, de facto program był dość mocno skupiony na sekcie niebo, też wypowiadały się tam osoby z otoczenia Sajnoga.

Opowiada o doświadczeniach z sekty, opowiada o samym kacmajorze.

Wracając do Sekty Niebo, wracając do cudotwórcy Bogdana Kacmajora, ilu członków, członkiń liczyła ta sekta?

Prawdopodobnie jak, jeśli był wtedy jakiś spis powszechny, to pewnie ludzie się nie chwalili jakoś specjalnie tym, że, albo nawet, wiesz, tych ludzi, którzy liczyli, nie wpuścili do środka, do tego domu sekty niebo.

Natomiast wracając już do Sekty Niebo.

No to nie tylko sekty, prawda, tak działają, tak?

Te dary, które miał dostawać w ramach przynależności do sekty, wyświetlały mu się rzeczywiście napisy, czyli miewał widzenia, czucia, które trzeba było referować oczywiście Kacmajorowi.

No i no tak, tutaj trudno się dyskutuje z tego rodzaju, powiedzmy, wrażeniami, ale też to jest typowe dla, powiedzmy, organizacji, które są mniej niebezpieczne niż sekta niebo na przykład, no bo słyszymy wszyscy o tym, że, nie wiem, członkowie i członkinie różnych takich zborów...

Na pewno, żeby stać się pełnoprawnym członkiem tej sekty, a nie być taką osobą dojeżdżającą jak początkowo Sajnuk, początkowo Keller i pewnie nie tylko, no należało się absolutnie wyzbyć tej dawnej tożsamości z tamtego świata, wyprzedać majątek, to znaczy podobno, tak Keller twierdził, to się zaczęło dopiero w pewnym momencie, ale też wyobrażam sobie, że tam było jakieś wpisowe już na początku, to znowu hipoteza.

W sumie wychodziło Niebo.

Tak więc cała jego rodzina to Niebo spływa do nas codzień.

I na tej podstawie można łatwo skleić po prostu, że to jest Sajnog, tylko z jakiegoś powodu Szymon Keller mówi o tym, że pomieszkiwał przez jakiś czas w mieszkaniu Sajnoga razem z nim, z jego dziewczyną i ze swoją żoną w Gdańsku, co też dowodzi przy okazji, że ci członkowie Sekty Niebo nie zawsze, znaczy nie musieli siedzieć wyłącznie w Majdanie Kozłowieckim.

Natomiast, jeśli chodzi o te manipulacje, których dopuszczał się Kacmajor, to Keller pisze też, że w którymś momencie zaczęli w ramach sekty modyfikować język polski, co brzmiało trochę tak, jakby seplenili, bo podobno Mojżesz seplenił, zdaniem pewnie Kacmajora.

Przy czym podobno też było tak, że jeśli przekroczył jakieś granice, to inni mężczyźni z sekty mieli doprowadzić go do porządku i to nie było tak, że kobieta ze wszystkim była sama, teoretycznie oczywiście.

Zresztą w Majdanie Kozłowieckim mieszkały małżeństwa pochodzące z tamtego świata, które przychodziły do sekty razem, ale też zdarzało się, że małżeństwa były zawierane w ramach sekty.

Bez mediów, no i też gdzieś tam musieli uczestniczyć w tej wewnętrznej ekonomii, która działa się w ramach sekty niebo.

Oficjalną nazwą tej społeczności był zbór leczenia Duchem Świętym niebo.

No i teraz, co jeśli chodzi o pieniążki, powiedzmy, w ramach Sekty Niebo, no wiele, wiele tu się działo, tak, no bo po pierwsze był sprzedaż całego dobytku przed dołączeniem do Sekty i przekazanie go na rzecz zboru, tak, czyli na przykład również, również samochodu, tak, to jest też...

W ramach sekty też wymieniano dobra materialne na jedzenie, przy czym w takich, powiedzmy, proporcjach absolutnie absurdalnych, na przykład, nie wiem, jest taki barter typu traktor za jaja kurze, nie?

Tak, tak, jeśli chodzi jeszcze o na przykład ciuchy, które tam się udało gdzieś dobrać, to oczywiście, że zarządzał tym wszystkim Kacmajor, tak, on to dzielił pomiędzy członków i członkinie sekty.

Zresztą w artykule z życia, wspominanym już dzisiaj, jest wzmianka o tym, że dzieci Kacmajora były wyraźnie lepiej odżywione niż reszta dzieci, które znajdowały się w ramach tej wspólnoty, w ramach tej sekty.

W tym ADHD, czyli w wywiadzie rzescymańskim i w książce Kellera jest mowa o outsourcingu, czyli o wysyłaniu niektórych członków sekty, żeby jeździli na wizyty z pacjentami jakby w jego imieniu.

No i w 93 roku doszło do zatrzymania kilku członków Sekty Niebo, w tym samego Kazmajora.

W sierpniu aresztowano 15 członków sekty na podstawie doniesień, że w Majdanie przetrzymują siłą młodych ludzi.

Sołtys Majdanu opowiedział gazecie, że kasmajory, jak nazywają miejscowi członków sekty, wyrąbali z lasu swego sąsiada, byłego komendanta policji, 17 żerdek olchowych.

Ale co ciekawe, w tym samym tekście znajdziemy też opinię dyrektora szpitala psychiatrycznego, w którym badano członków sekty.

Struktura sekty jest prosta.

Widzimy zasygnalizowany pewien początek takiego kryzysu, który spotkał sektę niebo, kryzysu po prostu finansowego.

Wcześniej ukrywać się miał w sekcie Niebo.

No i jednocześnie Keller gdzieś tam znajdował potwierdzenie tych zachowań, czy potwierdzenie słuszności tych zachowań kolegów, koleżanek z sekty, dlatego że on też mówił o swoich wizjach, o głosach w głowie, jakieś zachwawione ręce, jakieś groźby śmierci itd., itd.

Anna, córka kobiety z Wybrzeża, wróciła z sekty niebo, zaświerzbiona, z łysymi plackami na głowie oraz kilkorgiem dzieci, które tam urodziła.

Według rodzin ofiar szef nieba obiecał jednej z par, kobieta cierpiała na bezpłodność, że jeśli wstąpią do sekty, będą mogli mieć dzieci.

Tak, tak, no to też się pokrywa z innymi jakimiś wspomnieniami, świadectwami, to znaczy, no wiadomo, członkowie sekty nie mogli korzystać z tych normalnych lekarzy, z normalnej służby zdrowia i to leczenie się odbywało faktycznie na terenie domu, w obrębie wspólnoty.

Na podstawie relacji naszych rozmówców można ułożyć długą listę wykroczeń i przestępstw popełnianych w Sekcie Niebo.

A ten jego tekst, no to nie jest pochwała sektynie, bo przeciwnie, bo to się zaczyna w ogóle od tego, niemalże się zaczyna od tego, że chcieli go zwerbować i że kazał im...

no ani Tymon, ani Kozłowski nie byli członkami tej sekty, nie?

Tak przy okazji tam powstanie coś w rodzaju nowego nieba, tam część członków Sekty Niebo się przeniesie, nie do końca wiadomo dlaczego.

I to wszystko się działo jednak za przyzwoleniem tego guru sekty.

No właśnie, tutaj mówimy o roku 97, tak, przypomniałem sobie w ogóle, że to jest ten sam rok, w którym, tak mi się wydaje przynajmniej, zginęli członkowie sekty Heaven's Gate, o której mówiliśmy przy jakiejś okazji, chyba przy okazji odcinków UFO, tak, no bo tam...

No więc oprócz tego, że faktycznie trudno było o jakieś narzędzia, zaraz o tym powiem, walki z tego rodzaju organizacjami jak niebo, to być może trzeba było zareagować wcześniej, dlatego że istniało takie niebezpieczeństwo, że tego rodzaju tragedia wydarzy się po prostu i tam tak, no bo

Na przykład niejasny status członków tej sekty, którzy, przypomnijmy, nie mieli dokumentów, pozbyli się ich, nie zgłaszali narodzin kolejnych dzieci, nie chcieli stamtąd wychodzić przede wszystkim, więc ciężko...

W przypadku osób małoletnich, przebywających lub czasowo przetrzymywanych w ośrodkach sekty...

Tam zamieszkała część członków sekty...

Zdarzały się też odbicia członków sekty, zdarzały się rezygnacje po prostu.

Bardzo głośno zrobiło się w roku 2000 o zwłokach mężczyzny, które zostały znalezione nieopodal tego domu sekty w Majdanie Chozłowieckim.

Parę publikacji z tamtego okresu sugerowało, że to może być ciało Zbigniewa Sajnoga, który krótko wcześniej przebywał w areszcie i miał po powrocie do sekty zostać z niej wyrzucony, ale okazało się, że to był inny członek nieba, ale również wyrzucony z tej wspólnoty.

Natomiast też wydarzyło się coś, trudno w ogóle skomentować jakkolwiek, mianowicie wydarzyła się jakaś taka współpraca, kolab na styku Sekty Niebo i Totartu w książce ADHD.

Ty, niebo, zostaw Zbyszka.

Ale tak, poza tym, że to jest podupcone wydarzenie, czyli kury grają w siedzibie sekty niebo dla Kazmajora, no nie wiem, być może też numery z polowirusa albo nawet prawdopodobnie numery z polowirusa.

I nie tylko, no to o Seksie Niebo wtedy, 2001, no wiedzieliśmy już dużo, kurde, nie?

No to jest bardzo, bardzo zwariowane, mówiąc delikatnie, ale jakieś takie zamieszanie się pojawia, bo w tym reportażu z Polityki z 2000 roku Winnicka mówiła, że w tamtym momencie w Majdanie Kozłowieckim, w tym białym domu, w siedzibie Sekty Niebo, mieszkała już tylko rodzina Kasmajora i jakiś ich znajomy z Ukrainy.

Natomiast podkreśla, że 2001 to już był schyłek Sekty Niebo.

Wtedy niebo przeniosło się do Starego Bystrego, to jest wieś w okolicach Nowego Targu.

powstał serial o Sekcie Niebo, serial, w którym postać, która jest inspirowana Kacmajorem w cielisie, Tomasz Kot.

0:00
0:00