Mentionsy
100 tysięcy od "Zdzisia". Jest śledztwo ws. Jacka Kurskiego
Prokuratura bada doniesienie o nielegalnym finansowaniu kampanii wyborczej do europarlamentu jednego z prominentnych kandydatów PiS - dowiadują się dziennikarze Radia ZET i Onetu.
Szukaj w treści odcinka
Przez lata prominentny polityk PiS.
Pierwszy przepis, wzięli prokuratorzy dwa artykuły pod uwagę.
I drugi przepis, artykuł 271 paragraf 1 Kodeksu Karnego, który dotyczy poświadczenia nieprawdy w dokumentach, za co grozi więzienie od 3 miesięcy do 5 lat.
Ale udało się tam także nam dotrzeć do tego doniesienia i w tym doniesieniu osoba, która napisała twierdzi, że sama wręczyła 20 tysięcy złotych w gotówce Jackowi Kurskiemu, a następnie także 60 tysięcy wydała na różnego rodzaju wydatki wyborcze, które nie przeszły przez rachunek komitetu, nie przeszły przez komitet wyborczy, czyli
No i oczywiście zapewnia, że jego kampania była prawidłowo rozliczona, że byłem kandydatem z jedną z największych, jeśli nie największą kwotą wpłat na tę kampanię przez Komitet Wyborczy PiS.
I że Komitet Wyborczy PiSu to wszystko skrupulatnie pilnował tych rozliczeń i był wręcz pedantyczny w przestrzeganiu prawa.
Mówi, że miał jedną z największych wpłat, ale rozumiem, że on cały czas uważał to wszystko w granicach limitu i przepisów.
No, też istnieje taki dowód mówiący o tym, że Jacek Kurski miał bardzo się użalać, że właśnie centrala PiSu, nowogrodzka, z planowanych dla niego pieniędzy zabrała mu 100 tysięcy.
I co ciekawe, Karol Nawrocki skomentował to nagranie w mediach społecznościowych, pisząc, po moim trupie.
Czyli nie jest tak do końca Jacek Kurski ze swoją retoryką akceptowany w wierchuszce PiS.
Karol Nawrocki bardziej polegał, jeżeli chodzi o PR-owców PiSu, na Bielanie, a między Bielanem a Kurskim nie ma tej chemii, więc to jakoś jest tam uzasadnione.
Z Bielanem czy tam już może nieistniejącym w realnej polityce PiSu, ale gdzieś tam na obrzeżach Adamem Hoffmanem, który jest byłym rzecznikiem PiSu, ale gdzieś tam zawsze gdzieś linki do niego prowadzą i on nie zrezygnował tutaj na pewno z jakiegoś podpowiadania.
I wręcz jak ten film się pojawił, to tam pisowcy strachleli, po prostu przestraszyli się, że to może się bardzo jakoś tam odbić na kampanii.
I budować, rozumiem, tę przyszłą, zapowiadaną, spekulowaną już w mediach potencjalną koalicję PiSu i Konfederacji.
Ostatnie odcinki
-
Tak PiS chce odebrać wyborców Konfederacji
09.06.2026 17:46
-
Ujawniamy: Tak ucieka Romanowski, jest nowy trop
02.06.2026 14:43
-
Biura Ziobry i Romanowskiego pod obserwacją. Uc...
29.05.2026 19:06
-
Kto gra ze służbami w kotka i myszkę? Miszalski...
26.05.2026 07:16
-
Sakiewicz i Rachoń założą partię? Słynna działk...
26.05.2026 06:38
-
Ile TV Republika płaci Ziobrze? Zagadkowa misja...
19.05.2026 12:37
-
Ujawniamy sprawę, o której w PiS nie chcą pamię...
16.05.2026 13:53
-
Kto pomógł Ziobrze uciec do USA?
12.05.2026 08:14
-
Kolejna wielka afera, jak SKOK i Telegraf? Anek...
09.05.2026 05:18
-
Kulisy uwolnienia Poczobuta, polskie piekiełko ...
05.05.2026 10:12