Mentionsy
"Godzina zero" Ziobry. Gorąco wokół Morawieckiego
Zbigniew Ziobro oddał się w ręce policji i został doprowadzony do Sejmu, by uczestniczyć w posiedzeniu komisji śledczej ds. Pegasusa. Do piątku do godz. unikał jednak konfrontacji ze służbami, nie było go w żadnym z jego domów, a w międzyczasie udzielił wywiadu prawicowej telewizji Republika.
Rozdziały (7)
Rozmowa o zatrzymaniu Zbigniewa Ziobry przez policję i jego wystąpieniu przed Komisją Śledczej do spraw Pegasusa.
Diskussja nad postawą Ziobry i jego podejścia do komisji, wskazanie na jego pewność siebie i strategię.
Porównanie postawy Ziobry z innymi politykami, którzy mieli ułaskiwania, i analiza strategii jego zachowania.
Analiza zeznań Waldemara G. i Marca Romanowskiego w kontekście Funduszu Sprawiedliwości.
Rozkłady na temat zatrzymania Justyny G. i Pawła Esza, a także analiza sytuacji Morawieckiego w kontekście wyborów kopertowych.
Analiza konfliktów wewnątrz PiS, w tym relacji między Morawieckim, Kaczyńskim i Romanowskim.
Analiza sytuacji w prokuraturze, gdzie pomniejsi urzędnicy mogą sabotować działania przeciwko politykom, a także omówiono wpływ postępowań prokuratorskich na wyborów prezydenckich.
Szukaj w treści odcinka
Naprawdę, jeśli chodzi o PiS, to on jest tutaj tak niekonsekwentny, bo z jednej strony oni twierdzą, że ta
Komisja nie istnieje, no ale przecież wcześniej w sumie politycy PiSu też przed nią występowali.
Bo potem PiS doszedł do wniosku, że to wizerunkowo im nie służy.
Oczywiście ona została wchłonięta przez PiS, ale to jest nadal to środowisko.
Także to jądro PiS nie chce się mieszać do spraw... Nie za bardzo.
Romanowski nie przeprosił, uciekł na Węgry, więc to już jest nieaktualne, ale to pokazuje, że oni sami wewnątrz PiSu mają wątpliwości co do działań tej czy innej frakcji.
Waldemar G., prawnik blisko powiązany z PiS, który aż do końca rządów Zjednoczonej Prawicy przygotował m.in.
Czy Zbigniew Ziobro tłumaczą... Ziobro generalnie mówił, że on nie brał w tym udziału, bo to nie on podpisywał, a Romanowski twierdzi, że on działał zgodnie z prawem, dlatego że właściwie oni sobie sami uchwalili takie przepisy, które pozwalają im po uważaniu rozdawać te pieniądze, a nie wedle jakichś procedur.
Przekroczenia uprawnień, no są te wszystkie przepisy, które o tym mówią, że urzędnik musi działać stricte wedle przepisów prawnych i tu absolutnie to zeznanie może się przyczynić do tego, że jakiś w przyszłości akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Ziobrze powstanie.
To jest sam Morawiecki, on zresztą podejmował te decyzje świadomie, podpisywał.
Tutaj zresztą to jest ciekawa sprawa, bo cała reszta właśnie unikała podpisywania czegokolwiek, a Morawiecki podpisał te zarządzenia dotyczące organizacji wyborów.
I chociaż, zawsze to powtarzam, na tych wewnętrznych PiS-owskich zebraniach Morawiecki mówił Kaczyńskiemu, że tych wyborów nie da się przeprowadzić, a Jacek Sasin mówił, że nie, spoko, da się.
Potem właśnie, potem mi mówiono w pisie, no prezes docenił, bo Morawiecki go ostrzegał, ale mimo to jak zapadła decyzja polityczna, że idziemy w to, to Morawiecki był posłuszny i wszystko wykonywał.
No bo powtarzali w kampanii wyborczej, że PiS kradnie na...
Tak, bo oni uważają, że przypominanie tego wcale nie jest w interesie PiSu.
W interesie PiSu jest to, żeby ludzie w ogóle zapomnieli, że istnieje ktoś taki jak Romanowski.
PiS-owcy bardzo lubią powtarzać, że tutaj te sądy to są takie, siakie, a one działają na zamówienie Bodnara.
Ona zinterpretowała te przepisy na korzyść Romanowskiego, że jednak imunitet Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europej kochroni.
Więc ten argument, że tutaj ci sędziowie tylko czyhają, żeby PiS-owców skazać, upada.
Więc moim zdaniem to nie jest dla PiSu dobre, że ten Romanowski cały czas tam o sobie przypomina.
Jeszcze chciałem zapytać o właśnie o to tempo rozliczenia PiS, czyli coś, co jednak było spoiwem koalicji 15 października w wyborach sprzed ponad roku, półtora roku prawie.
Boją się, bo czują, że jest realna perspektywa powrotu PiS do władzy i jednocześnie zemsty Ziobry.
No i myślę, że mamy wiele przykładów takich, kiedy pojawiały się zarzuty wobec osób, które bynajmniej nie są związane z PiS-em, tylko były związane albo są nawet z obecną władzą.
Więc tutaj widać, że jest taka próba, znaczy, że trzeba jednak uszanować, powiedzmy, jakąś autonomię prokuratorów, oczywiście sprawdzać ich działania, ale to nie jest tak, że sprawy, które dotyczą osób absolutnie nie z PiSu, tylko bardziej
To znaczy te działania takie stricte moim zdaniem dywersyjne widzieliśmy w szczególności na początku zeszłego roku, bo ja zauważyłam takie sytuacje, że jak PiS doszedł do władzy, to od razu rozpoczęto jakieś śledztwa wobec urzędników rządu PO-PSL albo tam członków zarządu spółek Skarbu Państwa.
Ostatnie odcinki
-
Tak PiS chce odebrać wyborców Konfederacji
09.06.2026 17:46
-
Ujawniamy: Tak ucieka Romanowski, jest nowy trop
02.06.2026 14:43
-
Biura Ziobry i Romanowskiego pod obserwacją. Uc...
29.05.2026 19:06
-
Kto gra ze służbami w kotka i myszkę? Miszalski...
26.05.2026 07:16
-
Sakiewicz i Rachoń założą partię? Słynna działk...
26.05.2026 06:38
-
Ile TV Republika płaci Ziobrze? Zagadkowa misja...
19.05.2026 12:37
-
Ujawniamy sprawę, o której w PiS nie chcą pamię...
16.05.2026 13:53
-
Kto pomógł Ziobrze uciec do USA?
12.05.2026 08:14
-
Kolejna wielka afera, jak SKOK i Telegraf? Anek...
09.05.2026 05:18
-
Kulisy uwolnienia Poczobuta, polskie piekiełko ...
05.05.2026 10:12