Mentionsy

Podejrzani politycy
Podejrzani politycy
25.09.2024 18:28

Miliony i ordery Jacka Siewiery. Pytamy o WSI i "chemię" z Hołownią

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera to przykład chyba najbardziej spektakularnej kariery politycznej w czasie rządów PiS i dwuletniej kadencji prezydenta Andrzeja Dudy. Radosław Gruca, dziennikarz śledczy i autor podcastu „Podejrzani Politycy” wielokrotnie podnosił, że trudno w jego przypadku nie mówić o wyjątkowym szczęściu.

Rozdziały (9)

1. Witamy gości

Redaktorzy witają gościa z Podejrzanych Polityków i przedstawiają go jako ulubionego podejrzanego polityka.

2. Zapowiedź rozmowy

Redaktorzy zapraszają Jacek Siewierę do rozmowy o jego wizerunku i potencjalnym startowaniu w wyborach prezydenckich.

3. Spekulacje o startowaniu

Jacek Siewiera opowiada o rozmowach z emisariuszami Prawa i Sprawiedliwości i prezydentem Dudą na temat potencjalnego startu w wyborach prezydenckich.

4. Rozmowy z prezydentem

Jacek Siewiera opowiada o rozmowach z prezydentem Dudą na temat jego roli w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego.

5. Wizerunek i sondaże

Jacek Siewiera wyjaśnia, dlaczego jego wizerunek jest kontrolowany i dlaczego nie ma planów przeciąć spekulacje na temat startu w wyborach prezydenckich.

6. Chemia z Hołownią

Jacek Siewiera rozmawia o swojej współpracy z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią i uratowaniu jednego z dowódców jego żony.

7. Kwestia WSI

Jacek Siewiera odpowiada na pytania dotyczące WSI, jego związku z tą organizacją i potencjalnej kandydatury w wyborach prezydenckich.

8. Służba wojskowa

Jacek Siewiera opowiada o swojej służbie wojskowej, zaczerpniętej z środowiska Prawa i Sprawiedliwości.

9. Komórka hiperbaryczna

Rozmowa o zasady prowadzenia procedur medycznych i konsekwencjach przekroczenia uprawnień.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "BBN"

To są trzy wielkie przedsięwzięcia, które mam szansę realizować jako szef BBN-u.

No różnie to bywa z tym, co komu wypada, ale rzeczywiście jest pan takim nietypowym szefem BBN-u, ale jak już pan powiedział o tym niegiętkim kręgosłupie i też mówił pan o tym, że jest pan przecież lekarzem, że był pan lekarzem, kiedy miał pan doktorat i kiedy pan wstępował do armii, to też chciałem wytłumaczyć państwu, bo to jest rzadka formuła, że dwóch dziennikarzy rozmawia z jednym rozmówcą, ale pan występuje w trzech postaciach, tak co najmniej w trzech postaciach.

Bo tak, raz pan jest żołnierzem, raz pan jest szefem BBN-u, politykiem przez to, czy chce pan, czy nie.

Tak, był taki czas przed objęciem stanowiska szefa BBN-u, że takie kwoty miałem na koncie.

Żeby utrzymać poziom życia rodziny sprzed decyzji o objęciu stanowiska szefa BBN-u, no to...

I jeszcze uciekli pana zastępcy, a poza tym policja wchodziła przez BBN, a w BBN jest taka specjalna służba, która wszystko sprawdza, więc jeżeli pan uciekł, zastępcy uciekli, a ta służba przepuściła policję, no to coś tutaj wygląda na spisek.

Ale też i o godzinie 14 czy 15, gdy opuszczałem BBN, nikt nie wiedział o tym, co wydarzy się później.

BBN i Pałac Prezydencki realnie są tak blisko siebie, że to jest tak naprawdę wspólny obiekt.

No na dachu BBN-u ląduje przecież.

Dowódca, który znajdował się w tym czasie w Kancelarii Prezydenta, a nie w BBN-ie.

No nie, no bo to pan mówi tak jakby była jakaś to zupełnie osobna jednostka, a przez BBN można się dostać do Pałacu Prezydenckiego i to pan... To jest prawda, tylko ustalmy jak wygląda podejmowanie decyzji.

S.O.P., który owszem dyżurkę ma w BBN-ie, ale ja nie podejmuję takiej decyzji.