Mentionsy

Podejrzani politycy
Podejrzani politycy
06.06.2024 13:09

Ujawniamy: bezpieczny azyl Obajtka na Węgrzech

Szuka go komisja śledcza, policja i prokuratura, tymczasem odnaleźli go dziennikarze Radia ZET i Frontstory.pl. W najnowszym odcinku „Podejrzanych Polityków” Mariusz Gierszewski ujawnia rozwiązanie największej zagadki kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego.

Rozdziały (2)

1. Biznes na Węgrzech i Orlen Press

Rozmowa o potencjalnych biznesowych aktywnościach Daniela Obajtka na Węgrzech, w tym rozmowy o telewizję i zakup Polska Press. Dyskusja nad potencjalnymi konsekwencjami i powiązanymi sprawami.

2. Sprawa Orlen Trading

Analiza sytuacji w spółce Orlenu Trading, w tym kontrowersje i podejrzenia dotyczące Samara A., jego role w spółce i potencjalne zbrodnie finansowe.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Orlenu"

Co my tutaj widzimy poza zacną postacią Daniela Obajtka, Wójta Pcimia i prezesa Orlenu?

Tak zwanych karuzelwatowskich, ale co ważniejsze, on był szefem tej spółki szwajcarskiej Orlenu, która spowodowała półtora miliarda straty w bilansach, bardzo realnej straty finansowej.

A w tym czasie pan Samar A zostawał prezesem szwajcarskiej spółki Orlenu.

Rzeczpospolita ujawniła, że ABW ostrzegała przed tym panem zarząd Orlenu i tak samo Specjalna Komórka Bezpieczeństwa też w Orlenie miała negatywne tutaj rekomendacje, ale pan Samar został tym prezesem.

Że początkowo, kiedy głosowano uchwałę o jej powołaniu na zarząd Orlenu i rana nadzorcza, nie było tam, że ma się zajmować handlem ropą.

To zaraz, czy ja dobrze pamiętam, bo może niedobrze pamiętam, ale ja pamiętam, że poprzednie władze Orlenu tłumacząc w ogóle powołanie tej spółki, od początku mówili, że ona ma handlować ropą.

I wtedy, jak rozumiem, w tej szwajcarskiej spółce Orlenu powiedzieli sobie, o, to jest ten moment, że możemy tutaj zarobić olbrzymie pieniądze, żeby wbić się w to okienko i tę ropę z Wenezueli potransportować, posprzedawać po całym świecie.

Oczywiście Samar się rozmył, bo został tu wezwany do Orlenu, został zdymisjonowany, a potem zatrzymany przez CBŚP, co żeśmy opisywali, postawiono mu zarzuty, ale bardzo szybko zwolniono go po kilku dniach za kaucją 250 tysięcy złotych.

Otóż PDVSA, tak się nazywa, taki odpowiednik o Orlenu w Wenezueli, czyli częściowo państwowa firma zajmująca się wydobyciem i sprzedażą ropy.

PDVSA powiedziała, że nigdy nie miała w grafiku Orlenu.

Oni nie rezerwowali w ogóle tam z napełniania ropą tych tankowców dla Orlenu.